Dodaj do ulubionych

SZCZECIN - Listopad spotkanie

02.11.04, 23:50
Witam was dziewczynki.
Proponuje spotkanie 20 listopada ( sobota )godzina .....jaką proponujecie.
Nowy miesiąc nowe starania i nowe spotkanie tym razem będzie nam łatwiej się
rozpoznać.My z Agat napewno będziemy ostatnio było bardzo sympatycznie .
Co do miejsca proponuje CAFE GALERYA opis bardzo ciekawy
www.cafegalerya.szczecininfo.pl/ chyba ,że macie inne propozycje.

Pozatym nic się nie dzieje chyba raczej nie miałam owu cisza nic się nie
dzieje czekam na cud.
Piszcie co u was i czekam na chętnych .
Pozdrawiam was bardzo gorąco i 3 mam kciuki za was .

Magda gg 3309696
Obserwuj wątek
    • agat78 Re: SZCZECIN - Listopad spotkanie 03.11.04, 08:08
      No witam porannie. Widze Madzia, że założyłas nowy wątek. Ja jeszcze nie wiem
      czy będę ale wstępnie się pisze.
      U mnie jakoś leci pomalutku. Tez czekam na CUD chyba jak każda z nas.
      Pozdrawiam
    • agat78 Re: SZCZECIN - Listopad spotkanie 04.11.04, 13:19
      Podciągam wątek bo podupadł.
      • wiktoria223 Re: SZCZECIN - Listopad spotkanie 04.11.04, 14:12
        hej! a ja mam do Was pytanie, bo jestem też ze Szczecina i chcialabym sie
        dowiedzieć gdzie chodzicie do lekarza? jeśli można to poproszę o jakieś namiary?
        • agat78 Re: SZCZECIN - Listopad spotkanie 04.11.04, 14:20
          Wszystkie chodzimy do dr Bielewicza. Przyjmuje we wtorki, środy i piątki na ul.
          Księżnej Przybysławy 2/1. tel. do rejestracji 602111640. Tam Ci pani udzieli
          wszelkich informacji na temat ceny, ale nie jest drogo a on jest
          przesympatyczny i wg mnie DOBRY.
          • wiktoria223 Re: SZCZECIN - Listopad spotkanie 04.11.04, 14:29
            bo właśnie naczytałam sie na tym forum i teraz sie boje i ide sie przebadać,
            moje podejrzenia są takie że moge mieć PCO ale wiesz jeszcze nic pewnego póki
            wyników nie porobie. A wole iśc do dobrego lekarza a nie poźniej zmieniać i
            szukać, dobrze jest jest te forum smile i można sie kogoś poradzić.
            Z tych objawów co widze jakie dziewczyny mają to mam nadmierne owłosienie i
            przetłuszczające się włosy że musze myć codziennie. Na dniach zadzwonie i sie
            umówie. dzięki za namiary smile)
        • agat78 Re: SZCZECIN - Listopad spotkanie 04.11.04, 14:24
          Jeśli chcesz coś więcej o nim wiedzieć to wpisz w wyszukiwarce na niepłodności
          jego nazwisko to znajdziesz dużo informacji na jego temat. Albo przyjdź na
          spotkanie z nami, które wstępnie ma się odbyć już poraz drugi 20.11. Godzina i
          miejsce jeszcze nieznane.
          Pozdrawiam
    • myszka-m Re: SZCZECIN - Listopad spotkanie 04.11.04, 20:29
      Heja! Jasne, że przyjdę na spotkanko - na razie termin mam wolny. U mnie dni
      płodne, że ho...ho... smile Jutro owu, sex, i... Pozdrowienia i życzenia marzeń
      spełnienia. M-M
      • pandziksa Re: SZCZECIN - Listopad spotkanie 04.11.04, 22:57
        Może i ja przyjdę. Chociaż nie jestem ze Szczecina tylko 114 km dalej ale
        akurat mam zjazd więc czemu nie.
        • agat78 Do pandziksa 05.11.04, 07:40
          Serdecznie zapraszamy. Im więcej tym lepiej. Ja tez nie jestem ze Szczecina.
          Mieszkam 75 km od. Ale będę.
          No to już jest nas:
          1. damda
          2. ja czyli agat78
          3. myszka-m
          4. pandziksa

          Sobota 20.11 godz. 11:00 tylko gdzie??
          • pandziksa Re: Do pandziksa 08.11.04, 17:07
            Ta 11 mi nie pasuje bo mam zajęcia do 16. Potem już mogę. Może być nawet na 16
            zdążę. Pomyślcie może da się coś zrobić.
            • agat78 Re: Do pandziksa 08.11.04, 17:17
              Może być dla mnie i 16:00 Magdzie też pasuje bo ona akurat ma wolne i nie musi
              iśc do pracy. Ciekawe jak innym dziewczynom.
    • agat78 Wrażenia po spotkaniu z zielarzem 08.11.04, 08:21
      Witam,
      wczoraj razem z Madzią byłyśmy u zielarza w Gdańsku. Jak obiecałam opisuje
      wrażenia. Otóż nie rzucił mnie na kolana a wręcz rozbawił niesamowicie.
      Pomachał wahadełkiem o porobił różne dziwne rzeczy. Mojemu M zrobił to samo.
      Stwierdził, że mam słabe jajniki a M ma inne bieguny niż ja i mu je nastawił.
      Ale może szczegóły opowiemy na spotkaniu. Na koniec nie było mi do śmiechu bo
      cała ta impreza prawie 40 minutowa wyniosła mnie 120 zł nie licząc kosztów
      dojazdu. 30 zł wizyta na osobe i dostaliśmy po 4 zestawy ziółek po 7,5 zł za
      sztuke. Ziółka mamy na płodność, nerwy, ja mam na jajniki i na uregulowanie
      miesiączki. Mamy się do niego zgłosić jeszcze raz za miesiąc. Powiedział tez,
      że uda nam się. Czy pojade to jeszcze nie wiem. Wiem, że będziemy pili ziółka.
      Mój M już zaczął od dziś. Są to ziółka Eligiusza Kozłowskiego. Może któraś z
      Was o nich słyszała. Podaje Wam strone na której możecie o nich poczytać
      www.eligiusz.hg.pl/
      Pozdrawiam
      • damda Re: Wrażenia po spotkaniu z zielarzem 08.11.04, 09:05
        Witam !!!
        Mi zielarz przepisał zioła na torbiele,płodność a mojemu mężowi na astme i
        płodność.Zaczynamy pic od dziś.Wszystko opowiemy wam na spotkaniu .
        Wierzymy ,że się uda mamy nadzieje ,że pomorze na pewno nie zaszkodzi.

        Czekamy na chetnych .
        Jak pasuje wam godzina oraz miejsce ?

        Halo Szczecin spotkajmy sie .

        Pozdrawiam was wszystkich gorąco i napiszcie co u was dziewczynki.

        Magda 3309696 gg
    • asiaku Re: SZCZECIN - Listopad spotkanie 08.11.04, 11:34
      Witam serdecznie!
      Oczywiście zapisuję się na listę obecności na spotkaniu.

      U mnie właśnie minęły dwa zwariowane tygodnie. Firma zrobiła nam imprezę
      integracyjną. Zaliczyłam w ubiegłym tygodniu paintball, wspinaczkę na
      skałakach, poszukiwanie ofiar lawiny, terenową jazdę na quadach i inne
      atrakcje. Zastrzyki z menogonu robiły mi koleżanki z pracy smile))) Dziś 14dc,
      czyli w tym tygodniu drugie IUI.

      Nie miałam czasu myśleć o tym i się stresować. Może wyjdzie mi to na dobre. A
      może nie. Właściwie to nie miałam monitoringu. Byłam na usg w 2 dc i dziś idę.
      Stymulacja na wariackich papierach. Jeśli dziś się okaże, że pęcherzyk już pękł
      to bez sensu wydałam 700 zł na menogon. Ale nie martwię się na zapas.
      Zdecydowanie ta impreza dobrze mi zrobiła. Odstresowałam sięsmile)
      Pozdrawiam!
    • asiaku Re: SZCZECIN - Listopad spotkanie 08.11.04, 16:46
      To znowu jasmile

      Byłam u dr B.
      Dziś pregnyl, w środę IUI. Tak jak się spodziewałam. Mam 2 pęcherzyki, endo
      lepsze niż poprzednim razem.
      Chyba zaczynam się denerwować...
      Uda się czy sie nie uda...
      • agat78 Asiaku 08.11.04, 17:10
        Tylko spokojnie. Nie możesz się teraz denerwować. Będzie dobrze. Nie trzymam
        kciuków, bo wiem że to nie pomaga, ale myślami jestem z Tobą. Bądź dobrej
        myśli big_grin
      • paris4 Re: SZCZECIN - Listopad spotkanie 08.11.04, 19:12
        Hej Dziewczyny,
        Ja niestety chyba nie będę mogła przyjść na spotkanie. 20.11 mam zajęcia na
        uczelni i to w dodatku ćwiczenia, więc raczej nie będę mogła się urwać.
        Wprawdzie nie mam jeszcze szczegółowego planu, ale raczej będzie ciężko.
        Szkodasad(((
        Agat78: Bardzo zainteresowała mnie Wasza wizyta u zielarza. Szczególnie te leki
        na wyregulowanie cyklu - bo u mnie oczywiście 38dc i @ brak - a piersi bolą
        mnie tak jakby miały odpaśćsmile))) Szkoda, że nie usłyszę relacji osobiście, ale
        daj znać na forum jak te ziółka działają.
        Asiaku: Zazdroszczę Ci takiego fajnego wyjazdu. U mnie w pracy mogę o tym tylko
        pomarzyć, zresztą z ludźmi ode mnie z pracy to byłaby męczarniasmile))) Wiesz,
        czasem bywa tak, że w taki wariacki i niezbyt zorganizowany sposób wszystko
        nieoczekiwanie się udaje - ale nie mówię nic więcej żeby nie zapeszaćsmile))
        Ja szykuję się ostro do zmiany pracy - mam nadzieję, że po najdalej po Nowym
        Roku się uda. Nie będę już czekac na cud w obecnej pracy bo tam się po prostu
        uwsteczniam (zresztą poszłam do niej tylko po to żeby zaciążyć i przynieść
        zwolnienie - jak widac takie cwaniactwo się nie opłacasmile)) Dziecka właściwie
        nigdy mogę się nie doczekać (wiem, że strasznie to brzmi, ale i z taką
        ewentualnością neleży się liczyć)więc nie chcę ze wszystkiego rezygnować i to
        na etapie życia w którym powinnam ostro iść do przodu. Myślę, że nie można
        całego zycia podporządkować tylko TEMU celowi.
        Dziewczyny myślę o Was ciepło i ciągle mam nadzieję, że mimo wszystko uda mi
        się do Was dołączyć na spotkaniu. Aga2831 gdzie jesteś?? Bardzo dawno Cię tu
        nie byłosad((
        pozdrawiam serdecznie
        Agata
        Agata
        • agat78 Do paris 08.11.04, 19:55
          Szkoda, ze nie będziesz mogła wpaść na spotkanie. Jeśli chcesz więcej
          szczegółów to mogę Ci opisać na gg lub w mailu. Daj tylko znać.
          Pozdrawiam i powodzenia w poszukiwaniu pracy
        • pandziksa Re: SZCZECIN - Listopad spotkanie 08.11.04, 22:52
          Do,której masz zajęcia? Może po zajęciach da radę? Ja kończę o 16 ale zostaję u
          koleżanki na noc więc mogę nawet później. Tylko ,żeby dziewczynom pasowało.

          Pozdrowienia Ania
          www2.fertilityfriend.com/home/pandziksa
          • aga2831a Re: SZCZECIN - Listopad spotkanie 09.11.04, 08:37
            Witam dziewczyny ! Troche się nie odzywałam ale mam po prostu duzo pracy , ale
            i tak i siebie i wszystkich ściemniam ! ja mam do tego dar!!!hahhahahaa u mnie
            w sumie nie wiem jak jest , nawet nie wiem który mam dzień cyklu - zlew na
            maxa!!!!Nie byłam u dr B bo go nie było a teraz to nie mam po co iść!! dziś
            mnie coś pobolewało z prawej i lewej strony!! Mam nadzieje ze to nie torbiel
            tfu tfu , nie wiem kiedy dostanę @ bo nie biore duphastonu ! W ogóle w tym
            cyklu jestem nieżle wyluzowana, zlewam wszystko , chyba się obraziłam na cały
            świat za moją ostatnią porażkę!!!Za to intensywnie ( chyba przesadziłam ze
            słowem intensywnie bo aż raz w tyg. ) imprezuje !!! Chyba już przeszłam samą
            siebie dlatego ze już nawet nie mogę się upić hahahha( trening czyni
            mistrza)!!! I powiem Wam ze dobrze mi z tym, choć jeden dzień
            totalnego ,,bezmyślnego"luzu!!!!!!Dziewczyny jak Wasze zióleczka dobre??????????
            Asiaku cieszę sie ze podchodzisz w tym cyklu !!!!- życzę powodzonka i wierzę ze
            się uda!!!!!Acha mam prośbę zwróc uwagę skąd ona będzie Ci wydawała te
            plemniczki , czy trzyma je w jakiejś cieplarce???? Zapytaj się lekarza jak
            będziesz mogła czy częste są w policach ciąze po insem??a tak w ogóle to się
            nie stresuj i tzrymam mocno jutro kciuki uda się zobaczysz!!!!!i napisz nam jak
            było !!!Paris szkoda ze nie bedziesz mogła przyjść !!! Ale co się odwlecze to
            nie uciecze!! Myszko jak Twoje przytulanko w płodnym czasie???? Ja nie wiem czy
            przyjdę , mogę gdzieś wyjechać więc na razie nie wpisuję się na listę !!!
            Pozdrawiam Was wszystkie bardzo serdzecnie !!! Acha mam jeszcze pytanko : czy
            po przytulaniu się pózniej wypływa z Was coś co przypomina sluz płodny???? I
            jak długo to trwa ! BVo mojego męza plemniczki podszywają się pod płodny śluz !
            I wkurza mnie to !!!bo nawet nie wiem czy mam takowy czy to tylko dzieło mojego
            M!
            • myszka-m Re: SZCZECIN - Listopad spotkanie 09.11.04, 14:29
              Halo! Sobota po południu nie bardzo... Nie mogę obiecać, ale postaram się. 11-
              12 to dla mnie optymalna pora. Cóż, zobaczymy! Przytulanko było, ale jak mam
              być szczera... nie cierpię patrzenia w kalendarz i na zegarek jeśli chodzi o TE
              sprawy. Bez spontanu to dla mnie połowa frajdy. A to przecież też ważny aspekt.
              Czekam więc co los przyniesie, tzn. wybiorę się w końcu na hsg, czy może z
              jakiegoś powodu znowu nie... Oby powód był zdrowy, śliczny i miał oczy Taty
              smile))Walczcie dziewczyny!!!
              Uściski, M-M
      • aga2831a do Asiaku 10.11.04, 13:57
        Asiu i jak !!! wszystko w porę !!! trzymam kciuki i do usłyszenia do
        poniedziałku !! uda się !!!!!! Pozdrawiam
        aga
        • asiaku Re: do Asiaku 10.11.04, 17:07
          Nie wiem czy w porę. IUI była po owu, czyli pęcherzyk pękł wcześniej. Wszystko
          zależy od tego o ile wcześniej.
          Za to drugi pęcherzyk wogóle nie pękł. Przerósł w torbiel. Mówią, że taka
          torbiel w niczym nie przeszkadza, ale wolałabym mieć dwa jajka niż jedno...

          Dzisiaj w szpitalu byliśmy równe 2 godziny. Wszystko było przygotowane i
          zorganizowane. Wprawdzie dr B. operował ale wyszedł do nas, z Głazem umówił nas
          na USG przed zabiegiem, a potem sam Niedzielski wyszedł do nas i zrobił mi IUI.
          Poprzednim razem spędziliśmy w szpitalu 5 godzin, dzisiaj dwie.
          Wszystko na spokojnie.
          Teraz tylko czekać.
          Mam głupie wrażenie, że ta moja owulacja była wczoraj koło południa. Jeśli tak
          to totalne spóźnienie. Ale na usg tego nie widziałam, więc pewna byc nie mogę.
          Niedzielski mówił, że wszystko jak należy się odbyło i mam być dobrej myśli.
          Zobaczymy.
          Pozdrawiam!
          • aga2831a Re: do Asiaku 15.11.04, 09:10
            Asiu na pewno sie uda !! masz tylko wrażenie ze owu była za wcześnie , na pewno
            była w porę !!!Zobaczysz ! jedno jajeczko ale za to konkretne !! ja miałam
            ostatnio 3 (ale mało konkretne widać ), a Ty konkretna laska przecież jesteś
            hahahahaha!! Uda się !! Trzymam mocno kciukasy!!!!!przyjrzałaś się tej obróbce
            nasienia??/ Skąd je wyciągali???/ ja mam dziś 33 dc nie biorę duphastonu (
            biorę tylko castagnus ) @ ani widu ani słychu , cycki też nie na @, zero
            objawów czegokolwiek !!! Boję się tylko abym nie miałą torbieli !!! I
            zastanawiam się czy brać ten duphaston czy iść na usg i kazać se wywołać @ ! Bo
            po co mam się dodatkowo szpikować duphastone i puchnąć od niego ja i tak bedzie
            miała posłużyć do tego zeby @ w koncu przyszła!!jak myślisz ( icie ) ??????
            Adsiuńku trzymaj się cieplutko, dziewczyny też!!!!!! i poradzcie coś
            pozdrawiam
            aga
    • agat78 Re: SZCZECIN - Listopad spotkanie 13.11.04, 11:16
      Witam,
      u mnie dziś 29 dc i cisza. Ostatnie 2 cykle miałam 27 dniowe. Nie mam żadnych
      dolegliwości, nawet cycki mnie nie bolą jak nigdy. Czasem coś mi zaćmi w
      brzuchu. Zrobiłam rano test i wyszedł negatywny sad niewytrzymałam, bo musze pić
      ziółka te od zielarza a ich nie wolno pić w ciąży. No i zaczęłam pić je od
      dziś. Są średnie w smaku. Dolałam sobie trochę soku malinowego i są całkiem
      całkiem.
      Asiaku, bądź dobrej myśli. Musi się udać.
      Co ze spotkaniem? Wybrałyście miejsce?
      Pozdrawiam
      • damda Re: SZCZECIN - Listopad spotkanie 14.11.04, 19:36
        Cześć dziewczyny !!!
        Nie odzywałam się bo komputer mi siadł i nie miałam czasu ale od dzisiaj mam
        urlop więc troche odpoczne.

        Asiu ja też mocno trzymam kciuki za Ciebie .

        Ja pije sobie ziółka i mam 31 d.c ale jeszcze nie testuje będzie co ma być .

        SPOTKANIE :
        Napiszcie prosze jaka godzina komu pasuje i odpowiada.
        Ja myśle o popołudniowych około 12-13 ?

        Proponuje albo kawiarnie albo pab ?

        Piszcie dziewczynki bo spadamy ,co u was ?
        Pozdrawiam Magda.
    • agat78 Re: SZCZECIN - Listopad spotkanie 15.11.04, 12:00
      Aga2831 ja tez nie mam żadnych obiawów. Dziś 31 dc i @ nie ma. Czyżby nam się
      udało hihihi Byłoby cudownie. Cycków jakbym nie miała. Nic się nie zmieniły.

      A co ze spotkaniem??? Dziwczyny odzywajcie się. Jeszcze 5 dni a my nie mamy
      miejsca ustalonego!!!
    • asiaku Re: SZCZECIN - Listopad spotkanie 15.11.04, 16:22
      No pięknie dziewczyny!
      Aga, Agat, Magda, wszytskie trzy jesteście po terminie @! A może to nasze
      spotkanie tak dobrze nam zrobiło???
      Może wy powinyście bHCG oznaczyć zanim te ziółka zaczniecie pić? Aga a może Ty
      powinnaś brać ten duphaston nie na wywołanie tylko na podtrzymanie???
      Bo na wywołanie to ja bym się wstrzymała. We wrześniu 3 tygodnie później @
      dostałam i żadnych torbieli nie było, na USG wszystko OK.
      Ja na duphaston patrzeć nie mogę. Jestem po nim wypełnioną wodą bańką.
      Zresztą torbiel ludzka rzecz, jedna w tą czy w tą, co za różnica hahaha!!! Ja
      już przywykłamsmile
      Masz rację, że jestem konkretna kobieta. Pęcherzyki też mam konkretne, 27 i
      45 smile))
      Słuchajcie, a gdyby taki pęcherzyk (dwa razy większy niż przeciętny) pękł i
      zaszłabym, to potem musiałabym urodzić dwa razy większe dziecko nić inne
      kobietysmile))) O Nie!!!
      Sorki, wstałam dziś przed szóstą, już głupawkę mam.
      A spotkanie?
      Mi pasuje bardziej w godzinach południowych, jak ostatnio, żeby do 14 się
      skończyło. Chyba, że już całkiem później, koło 17 np. Ale wolę ranosmile
      Może gdzieś na nowej starówce. Tam jest kilka fajnych knajpek. Sienna6 jest
      fajna, albo inne.
      Pozdrawiam!
      • paris4 Re: SZCZECIN - Listopad spotkanie 15.11.04, 17:00
        Hej,
        Zgadzam sie w 100% z Asia - co do oczekujacych na @ dziewczyn. Testowac sie
        szybkosmile))) Dla mnie 31dc bez @ jest po prostu rutynasmile))) Niestety dzisiaj to
        moj 45dc i umowilam sie w przyszlym tygodniu do B. bo chyba niestety trzeba
        bedzie brac Duphaston brrrrrr Zrobilam juz test - negatywny oczywiscie.
        Normalnie bym sie nie przejmowala bo takie cykle to u mnie normalka, ale
        okropnie bola mnie piersi - jak nigdy dotad. Dlatego zaczynaja mnie nachodzic
        czarne mysli, ze to na przyklad pozamaciczna. Pocieszcie mnie prosze, ze jestem
        przewrazliwona bo zaczynam się na serio bać. Dodam, że poza cyckami nic mnie
        boli.
        Co do spotkania to jeszcze nie mam planu zajęć na przyszły weekend, więc nie
        wiem nadal czy przyjdę.
        pozdrawiam
        Agata
        • pandziksa Re: SZCZECIN - Listopad spotkanie 15.11.04, 19:18
          Dziewczyny zdecydujcie proszę co do godzimy i miejsca bo ja też nie wiem czy
          będę. Dzisiaj dostałam @. Cykl miał tylko 46 dni, poprzedni 49 a jeszcze
          wcześniejszy 54. Sukces!! Od piątku zaczynam brać Clo i wiążę z tym duże
          nadzieje.
    • agat78 SPOTKANIE!!! 15.11.04, 21:38
      20.11 sobota, godz. 11:00. Na spóźnialskich czekamy do max. 12:00. Im szybciej
      przyjdziecie tym dłużej będziemy gadulić smile
      Lokal ?????? czekamy na propozycje w dalszym ciągu.
      Chętne:
      agat78
      damda
      asiaku
      pandziksa

      jeśli kogoś pominęłam proszę się dopisać big_grin
      • damda Re: SPOTKANIE -lokal . 15.11.04, 22:06
        Jeszcze Myszki zabrakło na liście więc dopisujemy.

        Ostatecznie wybieram taki lokal jak wyżej podałam strone czyli
        CAFE GALERYA
        ul.Mariacka 26
        lokal jest czynny od 10:00 a większośc od 12-13 a nawet póżniej .
        Słyszałam ciekawe opinie na temat tej kawiarni i mozemy tam w spokoju
        porozmawiać podobno każdy stolik dostaje blok i można rysować.
        www.okk.szczecin.pl/lokale/index.html?lokal=31
        na tej stronie poczytajcie sobie o kawiarni .

        Napiszcie czy pasuje wam?

        GODZINA TAK JAK podała Aga 11-12 jak ostatnio .

        Pozdrawiam was serdecznie i gorąco zachęcam do spotkania .
        MAGDA
        • pandziksa Re: SPOTKANIE -lokal . 15.11.04, 22:31
          Przykro mi ale nie będę bo mam zajęcia do 16 a nie mogę się urwać. Innym razem.
          • agat78 Re: SPOTKANIE -lokal . 16.11.04, 07:39
            No trudno Aniu. Może w grudniu uda Ci się do nas dołączyć. Ta godzina pasuje
            większości forumiaczek.

            Paris, taki ból piersi raczeni nie wskazuje na ciąże pozamaciczną, jeśli wogóle
            ból piersi może na to wskazywać. Raczej ból brzucha. Może masz za duży poziom
            PRL? Bierzesz Castagnus? Ja co misiąc miewam silne bóle piersi i to nie na
            ciąże. Głowa do góry. Wszystko będzie OK.

            A u mnie 32 dc i ccccccccciiiszaaaaa. Od kilku dni mierze tempke i nie wskazuje
            na nadejście @. Poczekam do 35 dc. Jak nie przyjdzie to będe znowu testować.
            Chociaż mam przeczucie, że przyjdzie po 34 dc.

            Pozdrawiam i odzywajcie się dziewczyny.
            • aga2831a Re: witam 16.11.04, 11:04
              Witam dziewczyny!! nie testuje bo dostałam @> i wiecie ze się z tego cieszyłam
              i ciesze dalej ! Bez duphastonu 34 dc i @. dobre co nie????Teraz zastanawiam
              się jak to jest możliwe , czyżbym miała owu????Moze ja ją mam?????nawet cycki
              nie bolały mnie na @( biore tylko castagnus).Tylko ta @ nie przypomina @ bo to
              nie krew(sory za szczegóły, ale kogo mam pytać - swojego M?)tylko brunatne !!!
              Moze Wy wiecie coś na ten temat???w tym cyklu biore się za ziółka -te z forum
              zestawy!!!Powiem Wam dziewczyny ze wyluzowałam strasznie oststnio i wszycho się
              teraz ułoży - @ sama przyszła bez leków i ciąza przyjdzie !!!!Nie myślę
              codziennie o tym , nie rycze po nocach, rano , po prostu dałam sobie na
              wstrzymanie i ciesz e się życiem ! Ciąże zawsze przychodzą w najmniej
              spodziewanych momentach.smile))))i idę na aerobik (odchudzam się - chcę zgubić 6-8
              kg i zgubię!!!Dziewczyny jak jeszcze nie macie @ to róbcie test ~!!! A po
              zielarezu to na pewno sie uda!!! Asiu głowa do góry tylko bez stresu!!!!Kiedy
              testjes?????za tydzień?????jaja to Ty masz ze hohohoho konkretniaro!!!!
              Pozdrawiam cieplutko
              aga
              • asiaku Re: witam 16.11.04, 14:04
                I tak trzymać!
                Cieszmy się życiem a co ma przyjść to przyjdziesmile
                Ja też na aerobic zaczęłam chodzić. Od razu się lepiej poczułam, jak trochę się
                poruszałam.
                Teoretycznie testuję za tydzień w środę. Jutro mija tydzień od IUI, ale wcale o
                tym nie myślę. Więcej myślę o prezentach na święta dla rodzinki niż o moim
                brzuchu. Jest ok, zero stresu.
                I Wam też tego życzęsmile
                • paris4 Re: DZIEWCZYNY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.11.04, 19:25
                  Witam,
                  U mnie 47dc i @ nie ma. W dodtku wszystko wskazuje, że nie zjawi sie przez
                  najbliższe 9 miesięcy!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  Po koleji:
                  - rano zrobiłam kolejny(pierwszy 07.11 negatywny) test - tak dla świętego
                  spokoju i zupełnie osłupiałam kiedy zobaczyłam 2 kreski
                  - mąż potwierdził, że na pewno są dwie (druga trochę słabsza ale wyraźna)
                  - niedowierzając pobiegłam na betę. Właśnie oderałam wyniak - 291!!!! Pani
                  laborantka mi pogratulowała
                  - musiałam zajśc gdzieś w okolicach 30 dc. Niesamowite
                  - wciąż niewierzę, boję się nawet wymówić słowa ciąża
                  - 24.11 mam wizytę u B. (umówiłam się bo myślałam, że trzeba będzie znów
                  wywołać @)

                  Dziewczyny kochane módlcie się żeby się udało. Żeby ciąża się utrzymała, żeby
                  nie była pozamaciczna. Mam niestety czarne myśli. Poza tym w ogóle nie wiem co
                  ze sobą zrobić, w pracy nie moge się skupić. Mówię Wam odlot na maksa

                  pozdrawiam
                  Agata
                  • asiaku Re: DZIEWCZYNY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.11.04, 20:14
                    Gratulacje!!!!!!!!!!!!
                    I żadnych czarnych myśli Agata!
                    Soczek marchwiowy, ciepła kapiel ( nie gorąca!) mężusia przytulić i się cieszyć!
                    Bardzo się cieszę, mam nadzieję, że to pzyszedł wysyp na Szczeciniankismile)
                    Nie dziwię Ci się, że nie możesz się na niczym skupić. Ja też byłabym chyba
                    zszokowana.
                    Pamiętaj bądź dobrej myśli. To juz koniec kłopotów. Teraz już będzie z górkismile)
                    Pozdrawiam bardzo cieplutkosmile
                    Asia.
                  • agat78 Re: DZIEWCZYNY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.11.04, 20:16
                    Agatko!!!
                    GRATULACJE!!!!!!!!!!!1
                    Ale nas zrobiłaś wszystkie wink Jestem w potężnym szoku i pod wrażeniem aż łzy
                    kręcą mi się w oczach.
                    Trzymam mocno kciuki. Wszystko będzie dobrze. Musisz mi wszystko opisać. Jakie
                    masz objawy i jaki test robiłaś i wogóle i mam nadzieje, że przyjdziesz na
                    spotkanie chociaż na pół godzinki żeby przekazać nam ciążowe fluidki.
                    Ściskam mocno i pozrdrawiam.
                    • damda Re: DZIEWCZYNY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.11.04, 21:44
                      Agatko to ŚWIETNA WIADOMOŚĆ moje GRATULACJE !!!!
                      Zaskoczyłaś nas tą informacją a to oznacza ,że to przychodzi tak
                      niespodziewanie .Ciesze się razem z toba wszystko musi być dobrze 3mam kciuki.
                      W końcu do każdej z nas uśmiechnie się szczęście .
                      Dałaś mi nadzieje , że trzeba wierzyć bo cuda się zdarzają a ty jesteś tego
                      przykładem.Uważaj teraz na siebie napisz jakie masz objawy.

                      Dziewczyny coś czuje ,że chyba nie wyjdzie to nasze spotkanie mam nadzieje ,że
                      sie myle.

                      SZCZECINIANKI to która teraz zaciąży może wszystkie po kolei.

                      Umnie cisza ale chyba miałam owu jak zaczełam pić ziółka czyli ponad tydzień
                      temu narazie nie testuje i czekam na @.
                      Pozdrawiam was serdecznie i ściskam .
                      MAGDA
                  • pandziksa Re: Gratulacje!!!!!!! 16.11.04, 22:12
                    Aż szkoda,że nie będę na spotkaniu. Pamiętam Ciebie z któryś starań
                    kwietniowych czy późniejszych. Jeszcze raz gratulacje!!!!!!!!!!!!!!
    • agat78 Re: SZCZECIN - Listopad spotkanie 17.11.04, 07:55
      Witam porannie. A ja dziś nie testowałam. Zcykałam i bałam się rozczarowania.
      Poza tym tempka mi zaczęła spadać. Dziś 36,8 a to juz tylko 2 kreski do @.
      Czekam do piątku chociaż test kupiłam i leży w łazience. Nawet dostałam ten
      Quick Viue, bo były z nim problemy. Poza tym chyba zaczął mi się PMS bo od rana
      mam kiepski nastrój i wszystko mnie denerwuje. No i te cycki wogóle mnie nie
      bolą a to chyba powinny jak się jest w ciąży???!!!!! Prawda??!! No coż czekam
      dalej....
      Agatko jeszcze raz wielkie gratulacjie.
      • aga2831a Re: SZCZECIN - Listopad spotkanie 17.11.04, 12:31
        Witam Dziewczyny ! Ale cudna wiadomośc !! Gratuluję PARISSSSSSSSSSSSS!!!!
        Zaczęłaś pierwsza a teraz będą na forum sie sypały same ciąze! Paris bierzesz
        duphaston????? bierz 3*1 tabl. dziennie!!! utrzyma dobry poziom progesteronu no
        i dbaj o siebie bardzo mcno i o dzidziusia tez !! Wszystko będzie dobrze!!!
        uuwazaj na siebie !! przypomnij nam wszystkim jak to było u Ciebie z leczeniem
        ( wiesz ze mam słabą pamię ć ))jakie diagnozy jak z owu itd. Pozdrawiam
        i trzymajcie się cieplutko !!! Następna w kolejce Asia już za tydzień ! ja się
        piszę w styczniu (ten miesiąć jest mój ) a reszcie został tylko grudzień więc
        spieszcie się dziewczęta!!!! Całuję i pozdrawiam aga
        • myszka-m Re: SZCZECIN - Listopad spotkanie 17.11.04, 13:06
          Nie mam czasu żeby się po ludzku odezwać, ale musiałam wejść i napisać Paris:
          GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! M-M
    • agat78 Re: SZCZECIN - Listopad spotkanie 17.11.04, 16:07
      Ja już nie muszę testować, bo właśnie problem rozwiązał się sam crying po 32 dniach.

      Coś mi się wydaje, że chyba spotkania nie będzie, bo nie ma chętnych.
      • paris4 Re: SZCZECIN - Listopad spotkanie 17.11.04, 16:58
        Cześć dziewczyny!!!!!
        Dziękuję wszystkim za gratulacje.
        Wizytę u B. mam za tydzień. Nie wiem jak to wytrzymam. Nic nie wiem - akie leki
        i czy w ogóle powinnam brać. Nie mam recepty na Duphaston. Boję sie panicznie,
        że coś przegapię i wizyta za tydzień u B. będzie już niepotrzebna.
        Z objawów to tylko ból piersi - poza tym wszystko w normie.
        Wczoraj z wrażenia zapomniałam o wiruskach ciążowych. Wysyłam Wam teraz miliony
        wirusków.
        pozdrawiam
        Agata
        • myszka-m Re: SZCZECIN - Listopad spotkanie 17.11.04, 20:11
          Dziewczyny! Bardzo żałuję, ale nie ma sposobu żebym dotarła w sobotę na
          spotkanie. Mam totalne urwanie głowy (praca). Paris - po prostu bomba! Trzymaj
          sie dziewczyno ciepło. Jak ja zazdroszczę...smileU mnie 31 dc. Standard. Testować
          to ja się planuję najwcześniej w przyszły poniedziałek. Nic nie wskazuje żeby
          miał się wydarzyć cud. Pożyjemy - zobaczymy. Uściski - M-M
    • agat78 Re: SZCZECIN - Listopad spotkanie 17.11.04, 20:54
      No widze, że nici ze spotkania. Z chętnych zostałam ja i Madzia. No to my z
      Madzią i tak się widzimy przez cały weekend. No to se popijemy w samotności u
      niej w domu hihihi.
      • asiaku Re: SZCZECIN - Listopad spotkanie 18.11.04, 07:59
        Hej! Zapomniałycie o mnie???
        Ale ja na picie piszę się ewentualnie dopiero po dwudziestym czwartym, po
        testowaniusmile))
        Trudno, umówimy się innm razemsmile
    • agat78 Re: SZCZECIN - Listopad spotkanie 18.11.04, 08:29
      Asiaku. Faktycznie chyba zapomniałyśmy o Tobie. Tyle się dzieje. Ale jeszcze
      nic straconego big_grin Narazie nie mam kontaktu z Madzią bo ona jest w pracy. Jak
      wróci to moze się odezwie. Możemy gdzieś w 3 umówić się na kawe.

      Ja myśle już o drugiej wizycie kontrolnej u zielarza 05.12. Ziółka dzielnie
      pijemy z M i nawet nam smakują. On kończy 2 mieszanke a ja dopiero pierwszą. Po
      jednych ma się większy apetyt(ale tylko przez 7 dni hihihi), po innej chce się
      spać. Ale ogólnie są OK. Narazie co mogę powiedzieć, to to, że nie bolały mnie
      piersi przed @ (ale ulga), nie miałam PMSa, ufff, no i sama @ nie jest taaaka
      bolesna jak zawsze.
      Pozdrawiam
      • aga2831a DO PARIS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.11.04, 08:41
        Agato bardzo bardzo ważne jest to abyś brała duphaston , zadzwon do dr B. na
        komórę i najwyżej podjedziesz tylko po recepte !!!!! Tyle przeszłaś i chcesz to
        zaprzepaścić przez brak jakichś durnych tabletek . broń Boże nie straszę Cię
        ale jest to bardzo bardzo ważne aby utrzymać odpowiedni poziom progesteronu
        inaczej nici z tego!!!!!!no i powinnaś znowu zrobić betę abysprawdzić czy
        prawidłowo przyrasta!!! masz komórę do D?R???? Dzwoń naychmiast! Masz ten cuddx
        więc lepiej dmuchać na zimne!!!!!!!!jeśli chodzi o duph, to pewnie jakbys
        poszła do apteki i nagadała to by Ci go dali bez recepty a potem byś ją
        doniosła !!Pozdrawiam i wierzę ze skontaktujesz się z DR.
        aga
        • paris4 Re: DO PARIS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.11.04, 09:50
          Aga, dzięki za troskę, ale ja naprawdę jestm na takim poziomie zamartwiania
          się, że o wszystkim pomyślałam sama. Zdobyłam numer do B. na komórę, w ten
          dzień kiedy pisałam, że nie mam recepty próbowalam się do niego dodzwonić - to
          jest raczej trudne. W końcu się udało. O dziwo potraktował mnie dość chłodno i
          mało sypatycznie (może miał zły dzień) dał mi receptę i faszeruję się
          Duphastonem od kilku dni. Co do powtórzenia bety to powiedział żeby nie robić
          bo nie ma sensu (jak nie rośnie to i tak niewiele można zrobić) co też mnie
          trochę zaskoczyło. Postanowiłam, że zrobię w środę przed wizytą i poójdę do
          niego z wynikiem.
          W ogóle nastrój mam dość podły wydaje mi się, że nic z tego nie będzie.
          Zachowuję spokój bo wiem, że stres może zaszkodzić, ale jestem przerazona.
          Zobaczycie jak zaciążycie to sama radość będzie trwała chwilę a później będzie
          się mieszać z tysiącem obaw. Nie będę więcej pisać o samym samopoczuciu, bo
          pewnie ciężko Wam to zrozumieć. Same zobaczycie......
          Denerwuje mnie także to, że poza bólem piersi nie mam żadnych objawów. Czy to
          normalne? W dodatku komplikuje mi się sytuacja w pracy. Cały czas siedzę po
          godzinach i chcą mnie przenieść na 12-stki. Nie wiem co robić. Przecież nie
          powiem, że jestem w ciąży bo będą chcieli zaświadczenie a kto mi takie wystawi?
          Jest na to za wcześniesad((( Więc siedzę od 8.00 do 19/20.00 i cały czas się
          martwię jak bardzo to może zaszkodzić. W dodatku pól firmy chodzi przeziębione
          a dla mnie przeziębienie może się źle skończyć. Nie wiem co robić.
          Dobra kończę już te smuty pozdrawiam
          Agata
          • aga2831a Re: DO PARIS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.11.04, 09:38
            Ciszę się ze zdobyłaś duphaston ! Po co się zamartwiasz , tylko sobie
            szkodzisz!!!!!!!!!!!!!!!!i fasolce!!!!!!!bądz optymistką a Ty już zkładasz ze z
            tego nic nie będzie !!!Nie mózesz tak myśleć , udało się i będzie ! a dr może
            rzeczywiście miał zły humor ( moze przerwałaś mu coś hahahah, a może krzyczał
            akurt na żonę). A co do tej bety miał rację , ale Ty chyba wzięłaś to zbyt do
            siebie!!! Zapewne nie mówił o Tobie tylko stwierdził fakt , ze jeśli beta w
            ciązy nie rośnie to coś jest nie tak !!! Ale ja bym ją zrobiła, zrobiłabym
            jeszcze progesteron!!tak na wszelki wypadek , jeśli by był zbyt niski
            dopakowałabym luteinę ( tak działała na własną rękę kumpela i w lutym rodzi -
            była z tego forum)!!!wiem o czym mówisz pisząć o stresie , nie przezyłam tego ,
            ale widziałam co koleżanka przezywa , i wiem jak Ci jest cięzko ! ale ona
            przeszła juz to wszystko i Ty przejdziesz, ona w koncu sama stwierdziła ze musi
            myśleć pozytywnie bo wieczne umartwianie się wcale jej ani dziecku nie
            pomaga!! Dopiero jak to zrozumiała zaczęła się cieszyć, oczywiście zawsze coś
            wyskoczy i zawsze coś , ale trzyma się dzielnie przez cała ciąze i zaraz będe
            ciocią !! hahahaha!!! jeśli chodzi o objawy ona tez ządnych nie miała poza
            bólem piersi , nie żygała , nie mdlała, nie miała zachciewajek - ale to chyba
            dobrze ze ich nie masz niesądzisz??/ po co ci to???masz dwie kreski i jesteś w
            ciązy i to jest najważniejsze!!!!!!!!!!!!Paris ciesz się na prawdę tą ciąża ,
            nie zamartwiaj , nie przemęczj ( własnie w tej kwestii jeśli chodzi o pracę nic
            Ci nie poradzę - pogadaj z dr.)a wszystko się jakoś ułoży !! pozdrawiam
            i codziennie myślę o Tobie !!!!( serio ) buziaki aga
            • paris4 Re: DO PARIS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.11.04, 17:04
              Aga,
              Dziękuję, że poświęciłaś mi taki długaśny post. Dzięki za dodawanie mi odwagi i
              ciepłe słowa - to bardzo wiele dla mnie znaczy. Dzisiaj jestem już dużo
              spokojniejsza. Ale wiąż mam przeczucie, że to jeszcze nie terazsad((( - tylko
              nie doprowadza mnie to już do takiej histerii. Betę oczywiście powtórzę, ale
              dopiero w środę rano. Myślę, że bardzo dokłdanie zrozumiałam B. - powiedział,
              że jeśli nie rośnie to on na to nic nie poradzi i nie ma sensu sprawdzać -
              pewnie miał rację ale jakoś mi się przykro zrobiło. Może jestem
              przewrażliwionasmile))) Cały czas wydaje mi się, że piersi mniej mnie bolą
              koleżanka, kóra ma dwóję dzieci mówi, że to nic złego - po prostu ten objaw
              może już ustępować, ale ja się boję!!!!!!!! Z powodu mniej bolących piersi
              zrobiłam jeszcze raz testsmile))) - no i nadal są dwie kreski. To chyba dobrze co?
              No nic muszę jeszcze dotrawć do środy!!
              Jeszcze raz dziękuję za zrozumienie - naprawdę bardzo mi pomagasz
              pozdrawiam
              Agata
    • myszka-m Re: SZCZECIN - Listopad spotkanie 21.11.04, 22:56
      I znowu mi się nie udało.... Skąd ja mam brać siły, cierpliwość, nie stresować
      się, nie martwić tylko z uśmiechem na twarzy... Słowo daję - ręce mi opadają...
      Zawsze mam pod górkę. Popłakałabym sobie, ale przecież nie mogę się denerwować.
      Sorry, musiałam ponarzekać. M-M
      • aga2831a do myszki!!!! 22.11.04, 09:14
        Myszko przykro mi !Skad masz brać siły???- nie wiem, sama czesto zadawałam
        sobie to pytanie ! Moze warto się wyluzowac (tandetnie to brzmi, ale mi to
        pomogło , zbieram siły na kolejna styczniową insem. ) , wyskoczyć na piwko ze
        znajomymi. Jak sobie przypominam to u Was wszycho ok!! a sprawdzałaś
        śłuz?/?/Moze są jakieś przeciwciała, może warto pomyśleć o insem. Skoro masz
        owu i u męza wszycho ok, to może to jest przyczyną ?? Uda Ci się, ale jak
        bedziesz cały czas na tym tylko się skupiała, to nawet nie wiedząc
        niepotrzebnie podnosiz sobie prolaktynę , a to niestety przeszkadza a nie
        pomaga!! Głowa do góry , pisz częściej !! Pozdrawiam
        aga
    • marghe78 Re: SZCZECIN - Listopad spotkanie 22.11.04, 09:21
      Cześć dziewczyny! Jestem nowa na tym forum, ale problem mam ten sam co Wy. Mam
      nadzieję, że następne spotkanie dojdzie do skutku i uda mi się z Wami
      porozmawiać. Leczę się u Głaza. Krótko i zwięźle: zaczęłam rok temu w lipcu,
      jestem stale na bromergonie, duphastonie (wcześniej Luteina), czasem pregnyl, w
      zeszłym miesiącu pierwsze IUI (niepowodzenie, teraz jeden cykl na
      antykoncepcyjnych, bo po ostatnim Clo pojawił się torbiel). Generalnie mnóstwo
      wątpliwości co do tego co powinnam dalej robić...dać na luz czy usilnie się
      starać. Strasznie ucieszyła mnie wiadomość (mam nadzieję, że nic się nie
      zmieniło) Paris4 (Agaty)! Życzę tego Wam wszystkim i oczywiście sobie.
      Pozdrawiam
      Gosia
      • aga2831a Re: SZCZECIN - Listopad spotkanie 22.11.04, 09:45
        Witaj !!!! przybywa nas ( niestety) z tym problemem , co nie jest
        pocieszające , ale z drugiej strony zawsze w kupie rażniej !!!Skad pojawił się
        torbiel nie brałaś pregnylu???? Masz wątpliwości czy się strac - pewnie ! w
        końciu się uda!!!!!Napisz z czym masz problemy , jak chłopaki męza itd.
        pozdrawiam
        i WITAMY W KLUBIEsmile
        aga
        • marghe78 Re: SZCZECIN - Listopad spotkanie 22.11.04, 14:57
          Dzięki Aga za słowa otuchy. A więc torbiel się pojawił mimo iż przyjęłam
          pregnyl. Teraz byłam drugi raz na Clo i drugi raz torbiel po tym leku.
          Generalnie pęcherzyki same mi rosną a co dopiero po Clo. Wtedy pojawiają się w
          obu jajnikach i z jednej po pregnylu pęka a z drugiej nie chce i się rozrasta.
          Pregnyl biorę, bo same nie pękają, chociaż ostatnio chyba pękały po zrobieniu
          HSG. Tylko że i tak nic z tego nie wynikło.

          Miałam nadzieję, że już nigdy nie zażyję tabletek antykoncepcyjnych (uwazam, że
          to przez nie mam problemy, brałam 2 lata, ale odstawiłam prawie 3 lata temu),
          ale cóż...ten miesiąc biorę, potem koniec. Lekarz zalecił drugą IUI po
          odstawieniu tabletek (od razu!), nie wiem czy to dobry pomysł. Z mężem wszystko
          okey, wyniki ma wręcz rewelacyjne, więc tylko ja mam problem. Jajowody drożne,
          lewy pogrubiony (cokolwiek to znaczy?ale drożny), wykresy rewelacyjne, wychodzi
          na to, że owulacja ma miejsce, ale znowu śluzu prawie wcale. Endometrium trochę
          przymałe jak na okres okołoowulacyjny (ledwo sięga 10mm), ale za to
          niesamowicie wyraziste. Lekarz uważa, że po prostu piękne (a nawet innego
          przymiotnika tu używasmile.
          Nie miałam robionego poziomu hormonu w poszczególnych fazach cyklu i to mnie
          trochę martwi. Może się okazać, że mam za mało estrogenów i jajeczko nie
          dojrzewa tak jak powinno. Nie wiem dlaczego do teraz nie zalecono mi tych
          badań. To by było na tyle jak na rozwinięcie mojego skromnego wątku. Jeżeli coś
          ważnego powinnam wiedzieć, to dajcie znać.
          Pozdrawiam
          Gosia
      • aga2831a Do Asiaku!!!! 22.11.04, 09:47
        Asiu co u Ciebie?????? Uda się tym razem jakoś w to gorąco wierzę !!!!!!!!!!
        Pozdrawiam Cię i tzrymaj cie się cieplutko!!! odezwij się
        pozdrawiam
        aga
    • agat78 Witam po weekendzie 22.11.04, 09:52
      Paris Aga ma racje i w pełni ją popieram. Nie martw się na zapas. Stres źle
      wpływa na fasolke. Wszystko będzie dobrze. Wiem, że cieżko jest się cieszyć i
      chyba każda zaciążona to przeżywa dopóki lekarz nie rozwieje wszelkich
      wątpliwości. Musisz wierzyć, że wszystko jest OK. Trzymam za Ciebie mocno
      kciukaski.

      Myszko przykro mi, że Ci też nie wyszło. Ja już radze sobie bez czerpania sił.
      Powiedziałam sobie, że tak musi być i zyje od @ do @. Kiedy będzie to będzie. Z
      biegiem czasu przyzwyczaiłam się do comiesięcznych porażek a to już mój 17 cyl
      starań. Może pomyśl pomału o robieniu jakiś badań. Chyba niedługo idziesz na
      HSG, więc może to badanie coś wyjaśni. Za Ciebie trzymam kciuki,żeby badanie
      wyszło OK. Powodzenia.

      Na koniec witam serdecznie nowa forumiankę Gosię. Co do spotkania, to może w
      grudniu cos wypali.

      No a u mnie jakoś leci. 5 dc i czekam na to co przyniesię mi ten miesiąc.
      Odstresowywałyśmy się troche z Madzią w weekend i okropnie obrzarłyśmy hihihi.
      W tej chwili myślę już o świętach i prezentach dla rodzinki.

      Pozdrawiam wszystkich cieplutko w śnieżynkowy dzionek big_grin
      • aga2831a Re: Witam po weekendzie 22.11.04, 09:56
        Witaj Agato ! kolejna pesymistka widzę na tym forum !!!!! a Ty czemu się
        zamartwiasz??? Masz zbyt niski poziom prolaktyny czy co???- ze sobie go
        podnosisz!! Głowa do góry uda się w końcu , w cos trzeba wierzyć !!! Kupe kasy
        wydałaś na zielarza i nie wierzysz !!Wiara czyni cuda !!! Agato głowa do góry ,
        przecież w końcu uda się każdej z nas!!!!!!!!!!Popzdrawiam i trochę uśmiechu
        życze
        aga
        • agat78 Re: Witam po weekendzie 22.11.04, 10:07
          Po pierwsze mam na imię Agnieszka a nie Agata big_grin a po drugie to ja wcale się
          nie zamartwiam. Nie wiem na jakiej podstawie to wywnioskowałaś. Ja poprostu nie
          nastawiam się na nic i się wyluzowywuje. Co mam być to będzie. Paris to
          pomogło. Ziółka pije grzecznie z zaleceniami zielarza i z głęboką wiarą. W
          dodatku za 2 tyg. jade razem z M na powtórną i mam nadzieję, że ostatnią wizytę
          do Gdańska. Więc styczeń jest MÓJ!!!!
          • ella1976 Gratulacje dla Paris 4!!!!!! 22.11.04, 10:56
            Paris- kochana dopiero dziś tu zajżałam, żeby sprawdzić jak sobie radzisz z
            pozostałymi szczeciniankami, a tu takie wiadomości!!!! Dziewczyno poryczałam
            się, gratuluję Cie, cieszę się jak głupia, nawet nie masz pojącia jak bardzo.
            Gratuluję jeszcze raz i nie martw się , poczekaj spokojnie, ciesz się że się
            udało, jak najmniej się stresuj!!!!! Przed tobę najwspanialsze 9 miesięcy w
            życiu, więc przestań się zamartwiać!!!!

            Dziewczyny kochane trzymam za Was mocno kciuki, w końcu każdej musi się udać!!!

            pozdrawiam gorąco!!!!!!!
            • paris4 Re: Gratulacje dla Paris 4!!!!!! 22.11.04, 16:56
              Ella dziękuje Ci serdecznie. Ja wciąż nie mogę uwierzyć. Chociaż dzisiaj jestem
              już dużo spokojniejszasmile)) W środę rano robię betę a wieczorem do gina. Co ma
              być to będzie. Wiem, że też masz drobne problemy (też czytam Twój wątek)ale
              Tobie już niedługo zostało i poznasz swoją córeczkę Liwię. Mam nadzieję, że
              pozostaniemy w kontakcie.
              pozdrawiam
              Agata
          • aga2831a Re: Witam po weekendzie 22.11.04, 11:08
            Sorki słońce ze Cie uraziłam !!! hahahahah imienniczko !!!!To dobrze ze się nie
            zamrtwiasz ja tez juz przestałam , jestem na diecie i schudłam juz kg hahahah,
            a przez ostatnie 3 dni 3 kg hahaha ( bo miałam @ ).. Aga jescze raz sorki !!!!
            Moja droga styczeń to jest mój, twój jest grudzień !!! przeciez jeszcze
            zdążysz!!!!!!!!!!!!pozdrawim cieplutko
            aga
            • agat78 Do aga2831a 22.11.04, 12:30
              Nie ma sprawy. Wcale się nie obraziłam. Dużo dziewczyn myli moje imię ze
              względu na nick. hihihi.
              Co do stycznia ja nie ustąpie, a to oznacza, że styczeń będzie miesiącem
              AGNIESZEK cha cha cha!!!!!!
              nastawiam się na połowę stycznia na testowanie, bo: teraz piję ziółk ajeszcze 2
              tyg. i na ciąże nie licze bo one są na uregulowanie miesiączki i ukojenie
              nerwów. 05.12 jade na powtórną wizyte do Gdańska a to będzie koniec tego cyklu.
              Więc następny będzie na ziołach na płodność jeśli te które pije zaskutkują.
              Więc owu wypada na koniec grudnia a testowanie w I połowie stycznia big_grin

              Tak na marginesie to gratuluję zgubienia kilki kg. Ja chyba też trochę
              schudłam, bo po tych ziołach często latam do kibelak tak ze 3 razy ze s....
              działaja rewelacyjnie wypróżniająco hihihihi.
              Pozdrawiam
              • dytkob Re: Do aga2831a 22.11.04, 14:58
                do agat78 cześć, mam pytanie jakie to zioła na płodnośc?
                • agat78 Do dytkob 22.11.04, 15:02
                  Ja nie znam składu tych ziół, bo dostałam gotowa mieszankę od pewnego zielarza.
                  Wiem tyle że są to zioła Eligiusza Kozłowskiego i maja nr 61. Moja koleżanka po
                  nich zaszła w drugim cyklu ziołowym.
                  • dytkob Re: Do dytkob 22.11.04, 15:05
                    Dzięki i za to, powodzenia Edyta
    • asiaku Re: SZCZECIN - Listopad spotkanie 22.11.04, 14:34
      Dziewczyny pomóżcie! Czuję się tragicznie. Ciągle mi zimno, jestem
      rozdrażniona, roztrzęsiona. Cały czas beczę i użalam sie nad sobą. Prawa strona
      brzucha ciągle mnie kłuje, tak jakby ta torbiel wcale się nie wchłonęła.
      Nie mam siły!!!!!!!!!
      Gdybym nie brała duphastonu to pomyślałabym, że to PMS. Ale jak znam swoje
      objawy to pewnie nadczynność tarczycy. Znowu będę miała 3 miesiące przerwy w
      staraniach zanim wrócę do normy T4. Ja już mam dosyć chwilami.
      • agat78 ASIAKU 22.11.04, 14:40
        Takie objawy to ja miałam właśnie po duphastonie. Dziwne kłucia i rozrywania i
        bóle, płacz, rozdrażnienie. Nie martw się tym. A z której strony miałas owu? Bo
        może jajeczko Ci się zagnieżdża i stąd ten ból i macica się rozciąga. Będzie
        dobrze. Uda sie, zobaczysz!!!! Juz niedługo testujesz. Trzymam mocno
        kciukasi big_grin Trzymaj się cieplutko.
        • asiaku Re: ASIAKU 22.11.04, 14:52
          Dzięki aga, ale ovu to ja miałam z drugiej strony.
          Po prostu czuję, że to znowu tarczyca.
          • asiaku Re: ASIAKU 22.11.04, 14:53
            Aga! Aga! Aga!
            przepraszam za małą literę.
            • agat78 Re: ASIAKU 22.11.04, 15:06
              Spoko może być i przez małą litere wink

              Kurcze nie wiem co Ci poradzić. Czy czekanie 2 dni do testowanie, czy może
              wizyte u gina, czy może badanie krwi zrób i za jednym razem zrobisz bete i
              tarczyce.
              W każdymbądź razie mocno trzyamam kciukaski za dobre wieści big_grin
              • asiaku Re: ASIAKU 22.11.04, 15:14
                Poczekam. Wytrzymam równe 14 dni.
          • dytkob Re: ASIAKU 22.11.04, 15:03
            ASIAKU, przykro mi to mówić ale ja też miałam problemy z tarczycą i w końcu
            skończyło się na jej usunięciu, niestety. Wcześniej tylko prochy na
            nadczynność.... a później na niedoczynność i tak w kółko całe 2 lata. W końcu
            operacja a w 3 lata po niej zdrowy syn, czego i Tobie życzę - Edyta
            • asiaku Re: ASIAKU 22.11.04, 15:11
              Ja też jednego płata już nie mam od dwóch lat.
              Wcześniej miałam problemy z niedoczynnością, potem od dłuższego czasu był
              spokój, wyniki w normie, a teraz zaczyna się w drugą stronę.
              Dzięki za dobre słowo. Pozdrawiam Ciebie i synkasmile
              • paris4 Re: ASIAKU 22.11.04, 17:09
                Asiu,
                Przykro mi z powodu Twojego samopoczucia. Trzymaj się jakoś i nie dawaj się.
                Cuda się zdarzają a nasza biologia przecież dąży do podtrzymania gatunku, więc
                musi się udać. Nie poradzę Ci nic konkretnego, bo kompletnie nie znam się na
                problemach związanych z tarczycą, ale niektóre objawy opisane przez Ciebie
                mozna także skojarzyć z ciążąsmile)) Tak więc ja nadal wierzę i trzymam kciuki za
                test. Doradzam żebyś od tazu zrobiła betę, bo mi pierwszt test sikany w 37dc
                pokazał jedną krechą no i po nim było piwko, imprezka a potem okazało się, że
                jednak jestem w ciąży. Bądź dzielna (i kto to mówi - najgorsza panikarasmile)
                pozdrawiam
                Agata
                • aga2831a Re: ASIAKU 23.11.04, 11:28
                  Asiu daj sobie czas do jutra , zrobisz test i zobaczysz dwie kreski, to mogą
                  być i na pewno są objawy ci ązy a nie tarczyca !! ( z całego serca Tobie tego
                  życze )!! czekam jutro na dobre wieśći !! na tych naszych Szczeciniankach musi
                  się w końcu ruszyć i musimy wszystkie przeskoczyć na inne forum!
                  pozdrawiam i do jutra tylko na luzie
                  aga
    • agat78 ASUAKU!!!!!!! 24.11.04, 07:37
      Co u Ciebie? Bo już mnie bolą kciukaski od trzymania. Jak test? Mam nadzieje,
      że pozytywny. Daj znać szybciutko.
      Ściskam mocno
    • agat78 ASIAKU sorki za błąd :D 24.11.04, 07:39
      Teraz ja się pomyliłam Asiu, hihihi.
      • asiaku Re: ASIAKU sorki za błąd :D 24.11.04, 09:34
        Pięka, wyraźna, tłusta jedna krecha...
        Zaraz lecę zrobic betę ale to juz tylko pro forma. Żeby z czystym sumieniem
        odstawic duphaston.

        Ale powiem Wam co mi sie śniło dzisiaj nad ranem jeszcze przed zrobieniem
        testu.
        Jak robię test to sikam najpierw do słoiczkasmile, sory za szczegółysmile)
        I śniło mi się, że sikam do tego szklanego słoiczka i nagle na ściankach tego
        słoika pojawiają sie dwie czerwone cienkie obwódki. Wyraźne dwie czerwone
        kreski dookoła całego słoika. I myślałam sobie w tym śnie: O rany Tyle HCG w
        moczu, ze aż na słoiku wychodzi!!!Hahahahahaha!!! Ale byłam szczęśliwa w tym
        śnie...smile
        A potem wstałam i zrobiłam test i wróciłam do rzeczywistości.
        Trudno. Trzeba zacisnąć zęby i do przodu. Co innego pozostało.

        Dzięki Wam wszystkim za kciukaski.
        • agat78 ASIAKU :((( 24.11.04, 09:55
          Tak mi przykro sad( A może test był przeterminowany, albo... nie wiem co Ci
          napisać. Kurcze myślałam, że Ci się uda sad Może grudzień będzie bardziej
          pomyślny. Ida święta, magiczny czas, czas CUDÓW!!!
          Ściskam mocno
        • aga2831a Re: ASIAKU sorki za błąd :D 24.11.04, 14:46
          Asiu przykro mi , byłam prawie pewna ze jestes w ciązy !!! nie chcę przeklinac
          ale rzuciłabym siarczyście . A może za wcześnie, nadzieja w becie!!!!Jeszcze
          nie wszystko stracone!!!!!OBy , oby!!!! jakos cholernie mocno się z Tobą
          utożsamiam !!!!!!Asiu a m oże coś nie tak jest z tą obróbką plemników, może
          oni je przechładzają !!!!!Pomyśl normalnie w organiz. tem 36,6 a u nich bez
          cieplarki w tym pokoiku ile może być ( przy takich nieszczelnych oknach
          20????), przeciez to szok dla chłopaków!!!!gdyby mogli krzyczeć to darli by się
          jak dzidziuch zaraz po urodzeniu ! Co nie??????Może tu leży przyczyna, tych
          niepowodzeń ?????
        • myszka-m :-) 24.11.04, 15:00
          Trzymam kciuki! Niech się w końcu uda!!! M-M
          • damda Re: :-) 24.11.04, 21:15
            Witajcie !!!
            Asiu ja też 3mam kciuki, może jeszcze nie wszystko stracone czekamy na wieści o
            becie.
            Agatko co u ciebie jak wizyta u B ?
            Dziewczyny gdzie robicie Bete HCG w Szczecinie ?

            Umnie dzisiaj 42 d.c i @ nie ma, ale nie testuje bo norma umnie nawet do 60
            dni.Czekam na @ i już bolą mnie piersi od kilku dni są pełne i dostałam troche
            pryszczy hi,hi oraz kują mnie jajniki.
            Pije sobie ziółka narazie i nic może zaczne od nowego roku już poważne starania
            i badania.
            Od stycznia będzie 3 lata starań.
            Pozdrawiam was serdecznie i życze wam i sobie dużo szczęścia w zaciążeniu.
            • paris4 Re: :-) 24.11.04, 21:29
              Hej,
              Asiu przykro mi bardzo, ale koniecznie zrob bete - mi test sikany w 37dc nie
              pokazal ciazy. Takze jeszcze trzymam kciuki.
              Dzisiaj powtorzylam bete (na Pomorzanach) i bylo juz ponad 8 tys. taze rosnie
              prawidlowo. Wlasnie wrocilam od B. i zobaczylam na USG widok na ktory tyle
              czekalam - pęcherzyk ma ok 1 cm. Wedlug B. na razie wszystko wyglada dobrze,
              zarodka ani serducha na razie nie widac, ale B mowi, ze na to jeszcze stanowczo
              za wczesnie co ciaze wg USG oceniel na 4tyg i 6 dni. Nastepne USG mam za dwa
              tygodnie. Dobra dziewczyny spadam toche ochlonac bo wciaz nie moge uwierzyc.
              pozdrawiam
              Agata
    • gajesiaa Re: SZCZECIN - Listopad spotkanie 24.11.04, 21:47
      wlasnie dziewcyny gdzie robicie bete hcg ? na pomorzanach w szpitalu?
      pozdrawiam
      • asiaku Re: SZCZECIN - Listopad spotkanie 24.11.04, 22:11
        Witam!

        Ja robie betę na Unii. 23 zł i wynik po dwóch godzinach.
        Na pomorzanach robią na drugi dzień dopiero.

        Zrobiłam dzis bete ale nawet jej nie odebrałam. Późno z pracy wracałam, nie
        miałam juz siły, zeby tam jeździć.
        Myślałam O Tobie Paris dzisiaj, że ten test sikany Tobie nie pokazał ciąży, ale
        nawet nie chcę sobie robic nadziei. Za duże potem rozczarowanie...
        Ale najwazniejsze, to mimo wszystko dalej iść do przodu
        I taki mam zamiar.
        I nie bedę sie przejmować niepowodzeniami bo razem z moim M. bardzo tego
        chcemy. A chcieć to móc.
        Więc na pewno tak będziewink

        Magda w styczniu bierzesz sie za solidne starania?? A może pod choinke sobie
        prezent zrobisz?

        Aga! Ja wiem dlaczego tym razem mi nie wyszło. Przecież mamy w planie wspólną
        porodówkę a ja tu próbowałam przed orkiestrę się wychylać.

        Moje drogie! Zachodzimy w ciąże z Mikołajem! Każda ze swoimsmile)))

        • paris4 Re: SZCZECIN - Listopad spotkanie 25.11.04, 08:53
          Hej,
          Asiu cieszę się, że jesteś w lepszym nastroju.
          W sprawie beta HCG to ja dwa razy robiłam w szpitalu na Pomorzanach. Koszt
          27zł, ale laboratorium jest całodobowe i można zjawić się o dowolnej godzinie.
          Wyniki też miałam po dwóch godzinach, no i trafiłam na przemiłe panie
          laborantki, które kłuły tak, że nawet nie poczułamsmile))) Także polecam
          pozdrawiam
          Agata
          • asiaku Re: SZCZECIN - Listopad spotkanie 25.11.04, 09:25
            Ja tam byłam tylko raz. I miało być na nastepny dzień.
            Widocznie pechowo trafiłam.
            Na pomorzany mam z domu 3 min drogi.
            Na Unii pół godziny.
            Następnym razem ide na pomorzanysmile))
    • gajesiaa Re: SZCZECIN - Listopad spotkanie 25.11.04, 12:31
      Dziewczyny musze zbadac hormony,orientujecie sie czy na pomorzanach badaja i
      ile kosztuje taka impreza?
      z gory dziekuje i serdecznie pozdrawiam
      ps.dzisiaj zarejestrowalam sie do doktora Bielewicza,pierwszy raz do niego
      ide,termin mam dopiero na 7.12
      • agat78 Re: SZCZECIN - Listopad spotkanie 25.11.04, 12:42
        Ten dr B to ma branie. Kiedys się czekało do niego kilka dni a teraz 2 tyg.
        SZOK!!! Ciekawe ile % jego pacjentek pochodzi z forum hehehe
    • agat78 Re: SZCZECIN - Listopad spotkanie 25.11.04, 12:39
      Witam wszystkich cieplutko.
      No no no. Widze, że zaraz dociągniemy setki z postami tak się szczecinianki
      rozpisały.
      A ja zapisałam sie już na następna wizyte do zielarza na 05.12. Mam dopiero na
      13:00 bo taka kolejka, szok!!! Już nie mogę sie doczekac tej wizyty i tego co
      on mi powie. Jak narazie to po ziołach skróciła mi się @ z ponad 10 na 6 dni i
      nie była taka obfita i bolesna jak dotąd big_grin. Ciekawe ile będzie trwał teraz
      cykl?? Ogólnie czuje się dobrze, żadnych dolegliwości.
      A co u Was? Jakie macie plany na ten cykl?
      • asiaku gajesiaa 25.11.04, 14:02
        Najtańsze laboratorium w Szczecinie to Asklepios na 26 kwietnia.
        Mają podpisane umowy z niektórymi przychodniami rodzinnymi, np. na 9 maja.
        Jeśli mieszkasz gdzieś blisko pomorzan to możesz spokojnie iść do tej
        przychodni od 8 do 9.30 pobieraja próbki i wożą je do Asklepiosa. Wyniki są na
        drugi dzień.
        Podstawowe hormony robią za 19,50. Testosteron jest droższy.
        Na Unii robi się hormony za 23 zł.
        Na pomorzanach nie robiłam. Ale jak napisała Paris bHCG jest droższe.
      • marghe78 Re: SZCZECIN - Listopad spotkanie 25.11.04, 20:27
        Jeżeli chodzi o najbliższy cykl, to po ostatnim tygodniu bycia na tym forum
        zmieniłam zdanie co do następnych posunięć. Nie podchodzę na razie do drugiej
        IUI. Teraz jestem jeden cykl na anty (przez torbiel) a w następnym spróbuję
        ziół i dam sobie troszkę na luz. Zrobię pomiar hormonów w każdej fazie, aby w
        końcu mieć cały obraz cyklu i zobaczymy. Po przeczytaniu listów dziewczyn,
        którym się udało a które szans nie miały prawie żadnych, mam dużo w sobie
        optymizmu i sił na dalszą walkę.

        Aga, czy mogłabym dostać namiary na tego zielarza, do którego się wybierasz 5
        grudnia?

        Czy na badanie poziomu hormonów potrzebuję skierowanie?

        pozdrawiam
        Gosia

        p.s. zaczęłam wątek spotkania grudniowego, ale coś mało chętnych...
    • gajesiaa Re: asiaku 25.11.04, 18:07
      Bardzo dziekuje za informacje,mieszkam blizej asklepiosa takze napewno
      skorzystam.Dzwonilam DO laboratorium na pomorzany tam badania hormonow kosztuja
      od 20-25 zl.Mam nadzieje,ze asklepios czynny w sobote
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka