Dodaj do ulubionych

Zalecenia dla panow

16.11.04, 16:33
ze strony :

umamy.homestead.com/koncepcja_nat.html
"Unikaj:

*wysokich temperatur (jako,ze udowodniono w badaniach zaleznosc miedzy
przegrzaniem jader a
spadkiem jakosci spermy). Przegrzanie moze byc spowodowane:
~~noszeniem obcislych dzokejek-idealnie powinno sie je zastapic
bawelnianymi bokserkami
~~bielizmy ze sztucznych tkanin
~~ dlugiej jazdy na rowerze-pomoc moze unoszenie sie na siodelku i/lub
specljalne siodelka
ergodynamiczne, jak tez robienie przerw w czasie jazdy
~~goracych kapieli
~~sauny
~~przegrzanych pomieszczen
~~wplywu wysokich temperatur w innych postaciach i okolicznosciach: np
kombinezon pletwonurka,
kombinezony strazackie, obcisle ubranie, dlugotrwale siedzenie (np
podczas prowadzenia samochodu)
jazda konna itp

*obcislych ubran i ucisku w innych postaciach-nacisk na jadra rowniez
przyczynia sie do zredukowania liczby plemnikow i ich jakosci w spermie
*promieniowania (rentgenowskiego, komputerow, z telefonow komorkowych,
kuchenki mikrofalowej, tv i innych)
*stresu, ktory rowniez negatywnie wplywa na jakosc spermy
*infekcji (grypy, przeziebienia jak rowniez powazniejszych )
*lekow i narkotykow* narkotyki jak rowniez wiele lekow ma negatywny wplyw na
produkcje spermy i jej
jakosc. Skonsultuj z lekarzem dzialanie m in lekow na nadcisnienie, wrzody..
*kawy, alkoholu, tytoniu
*niektorych ziol (dziurawiec, echinacea, gingko bilboa (milorzab japonski).
Rowniez patrz:ziola antykoncepcyjne
*owocow mango- maja one dzialanie antyspermogenne
*substancji chemicznych w swoim otoczeniu (srodkow czyszczacych, pestycydow,
zanieczyszczen srodowiska, chemikaliow w miejscu pracy i in). Oczywscie nie
jest mozliwe ich calkowite wyeliminowanie, ale nalezy je ograniczyc do
niezbednego minimum
*seksu na 1-2 tygodnie przed planowanym poczeciem. Przy zlej jakosci spermy
abstynencja moze pomoc podniesc liczbe plemnikow.
*przemeczenia w sytuacji gdy Twoj plan dnia jest bardzo napiety zmeczenie a
nawet wyczerpanie fizyczne (czy psychiczne )moga miec znaczacy wplyw na
niepowodzenia zwiazane z poczeciem. Okres odpoczynku, urlop, wyjazd moze
znacznie poprawic sytuacje
*nadwagi-udowodnono zaleznosc miedzy otyloscia u mezczyzn a zaburzeniami
plodnosci. Kontrola wagi ciala moze poprawic sytuacje w tym wzgledzie.

Dieta promujaca produkcje spermy

*blonnik-estrogen w organizmie (ktorego nadmiar moze byc przyczyna
nieplodnosci meskiej) jest eliminowany przez watrobe. Jesli dieta jest zbyt
uboga w blonnik, organizm bedzie na nowo wchlanial estrogen, ktory powinien
zostac wydalony.

*L-Arginina ten podstawowy aminokwas odgrywa m in. wazna role w syntezie
bialek i cyklu nasieniowodow.
Ostatnio wyazano,ze L-arginina ma niezmiernie duzy wplyw a meska plodnosc
poprzez zdolnosc podnoszenia poziomu nitric oxide. Nitric oxide jest obecnie
przedmiotem
intensywnych badan w dziedzinie biomedycyny jako,ze jego obecnosc odkryto
stosunkowo niedawno. Opoznienie w jego odkryciu spowodowane jest faktem iz
nie podejrzewano wczesniej, ze gaz moglby byc neuroprzekaznikiem.
Niedobory tego gazu sa odpowiedzialne za brak pociagu seksualnego i problemy
z wytryskiem


*cynk-odpowiedzialny za aktywizacje enzymow uczestniczacych w produkcji
spermy.
Niedobory cynku powoduja obnizenie poziomu testosteronu, kurczenie
sie tkanki jader i
w efekcie niska produkcje spermy jak rowniez plemniki zlej jakosci
(uszkodzone,slabe)

* selen jego niedobory moga spowodowac nieplodnosc u mezczyzn

*kwas foliowy- najnowsze badaia wykazaly,ze powinien on byc zalecany rowniez
przyszlym ojcom gdyz jego wlasciwy poziom w organizmie jest odpowiedzialny za
produkcje zrowej
spermy. Powinien byc przyjmowany razem z cynkiem przez minimum 3 miesiace
przed poczeciem

*witamina C- pomaga w produkcji spermy, chroniac ja przed opadaniem i
zwiekszajac jej mobilnosc. Niedobory powoduja zaburzenia w produkcji i
jakosci spermy

*witamina E-zwana rowniez hormonem seksu jako, ze przekazuje do organow
seksualnych.
Pomaga wprowadzic rownowage hormonalna.
Silny przeciwutleniacz- pelni wazna role w produkcji spermy.
Niedobory tej witaminy zaburzaja proces produkcji spermy a jej dligotrwaly
deficyt moze nawet doproadzic do wtornej nieplodnosci wprowadzajac
nieodwracalne zmiany w narzadach rodnych.
Jej niedobor zaburza wydzielanie sie hormonow i enzymow odpowiezialnych za
produkcje
spermy


witamina A*** tu akurat sytuacja wrecz odwrotna. Otoz nadmiar wit A w
organizmie moze byc z kolei szkodliwy dla jakosci spermy. Wit A -
rozpuszczalna w tluszczach, akumuluje sie w tkance tluszczowej i jej nadmiar
powoduje kurczenie sie tkanki jader a w efekcie obnizenie jakosci spermy
poprzez zaburzenie jej produkcji, slaba mobilnosc i szybka umieralnosc
plemnikow.

Ziola~~
zenszen koreanski-zawiera ok 12u hormonopodobnych skladnikow. Wplywa
pozytywnie na proces formowania spermy, podwyzsza poziom testosteronu i poped
plciowy.
Pycnogenol* ekstrakt zawierajacy ok 40 zidentyfikowanych skladnikow -jest to
wyciag z kory sosny srodziemnomorskiej rosnacej na wybrzezu Francji. Silny
przeciwutleniacz i posiadajacy wlasciwosci przeciwzapalne.. Badania kliniczne
wykazaly,ze jest w stanie przedluzyc zywotnosc wit C w organizmie, poprawia
krazenie jak rowniez morfologie spermy

Saw Palmetto*(lac. serenoa repens ) jagody znajduja zastosowanie w leczeniu
wielu dolegliwosci, a wsrod nich, nieplodnosci meskiej i zenskiej"


Obserwuj wątek
    • cetka Re: Zalecenia dla panow 16.11.04, 17:27
      >seksu na 1-2 tygodnie przed planowanym poczeciem. Przy zlej jakosci spermy
      >abstynencja moze pomoc podniesc liczbe plemnikow.

      to akurat jest nieprawda i lekarz mi to potwierdzil. przy pierwszym badaniu
      nikt nam o tym nie powiedzial i absynencja byla dluzsza niz 5 dni - ilosc i
      ruchliwosc byla tragiczna. potem, przy zachowaniu odpowiedniej abstynencji -
      wyniki wyszly o niebo lepszesmile
      • angieblue26 Re: Zalecenia dla panow 16.11.04, 17:33
        Ja tez sie nad tym zastanawialam, ale np maz mojej kolezanki po 3 dniach
        abstynencji mial wyniki o wiele gorsze niz po 5.. Ale u nich sytuacja jest
        ogolnie bardzo zla...
        • tekla12 Re: Zalecenia dla panow 16.11.04, 17:57
          Faktycznie dobrze jest się czasem zastanowić... zwłaszcza przed polecaniem
          strony, która zaleca poprzez tajemnicze Centrum Kontroli nad Chorobami
          codzienne przyjmowanie kobietom w wieku produkcyjnym (!?) 400mg kwasu foliwoego
          dziennie i nie jest w stanie poradzić sobie z terminem false unicorm (root, jak
          sądzę, czyli aletra lecznicza).
          • angieblue26 Re: Zalecenia dla panow 16.11.04, 18:03
            Widzisz Tekla, taka juz ze mnie glupia koza.
            • tekla12 do angieblue26 17.11.04, 10:21
              Angie, sorki za zgryźliwy ton mojego postu. Zezłościłam się na autora strony za
              wypisywanie bzdur i niechlujstwo ale niemiła byłam dla ciebie. Jeszcze raz
              przepraszam, mam nadzieje, że to hormony a nie mój zły charakter dał znać o
              sobie T.
              • angieblue26 Re: do angieblue26 17.11.04, 10:37
                Nie szkodzi, Tekla.
                Pozdrawiam smile
        • cetka Re: Zalecenia dla panow 16.11.04, 19:01
          no i slusznie - wg tego, co mowia w laboratoriach - abstynencja ma byc 5-6 dni
          0 i krotsza i dluzsza powoduje pogorszenie parametrow!
          • katarina011 Re: Zalecenia dla panow 16.11.04, 21:07
            Kobietki widze, ze jestescie w temacie problemow z "materialem do badan" (jak
            to powiedzial pan analityk do mojego meza)Moj maz w opisie wynikow ma takie
            zdanie:
            "plemniki wykazuja sie bardzo powolnymi ruchami pelzajacymi i mala penetracja w
            przestrzeni"
            Czy takie plemniki sa w stanie dotrzec do jajeczka? Czy nie spoznia sie lub nie
            zgina po drodze?

            pozozstale dane:
            * uplynnienie po 50 min
            * 61% plemnikow zywych, 39% martwych ( w tym 13% o patologicznej glowce i nitce)
            * w 1 ml ejakulatu znajduje sie 35 mln-38 mln plemnikow
            • tekla12 do katarina011 17.11.04, 10:13
              Dziwacznie poetycki ten opis ruchomości plemników. Zwykle używa się
              klasyfikacji ruchu od A do D, a podaje % plemników o ruchu A+B. Pierwszy raz
              widzę, żeby podawać jednocześnie paramerty żywotność i morfologia. Podobnie
              dziwi mnie podawanie gęstości plemników w przedziale 35-38. Wydaje mi się, że
              to badanie nie jest wiarygodne, co za tym idzie nie powinno podlegać
              interpretacji. Chyba należy je powtórzyć w innym laboratorium.
    • pollla Re: Zalecenia dla panow 17.11.04, 10:31
      rany dziewczyny to mango mnie dobiło.
      mój chłopiec jest wrogiem warzyw i owoców, toleruje tylko soczki i to
      najchętniej z owoców tropikalnych - a tam wszędzie to mango.
      A co do abstynencji to też mam poważne zastrzeżenia. Ostatnio usłyszałąm, że
      czym żadsze współżycie tym gorsze plemniorki.
      • pietrek666 Re: Zalecenia dla panow 17.11.04, 11:41
        O tym mango to rzeczywiście załam, ale jeszcze większy to te bokserki, stres,
        kawa, siedzenie i zmęczenie. Jak mam je ominąć, jeśli pracuję jako programista
        często więcej niż osiem godzin przy komputerze, a na moje miejsce czychają
        inni? Co? Mam zmienić pracę? Żeby wyeliminować wszystkie te czynniki musiałbym
        być do obrzydzenia bogaty, najlepiej ciągle leżeć w temp. otoczenia 20 st. C i
        rąbać CENTRUM cały czas!!! Aaaa, niezapominając o błonniku!!!
        • pollla Re: Zalecenia dla panow 17.11.04, 22:01
          pietrek ja rozumiem kawę (bez niej trudno i mi funkcjonować), komputerek (mój
          kochaniutki pracuje w grafice i ślęczy przed komputerkiem długo, długo) i
          stresik, ale co was kurcze te bokserki tak odstraszają??? U mojego M jest opór
          bokserkowy nie do przejścia.
          • pietrek666 Re: Zalecenia dla panow 18.11.04, 14:10
            Hmmmm... Jak by Ci to powiedzieć?... Ze względów powiedzmy fizjologicznych...smile
            • pollla Re: Zalecenia dla panow 18.11.04, 15:37
              Pietrek, ty to czasami jak brat bliźniak mojego M. Wiem, wiem ogólny bunt
              przeciwko dyndaniu... wink
              • pietrek666 Kto wie. Kto wie... 18.11.04, 17:06
                Podobno każdy ma swojego sobowtóra na tym łez padole. A co do bokserek. Miałem
                je raz na sobie. I dziękuję bardzo... No! Ale koniec świtnuszenia!
                • dazzle Re: Kto wie. Kto wie... 19.11.04, 09:57
                  Mój mąż nosi obszerne, luźne spodnie typu bojówki, do pracy garnitury, ale też
                  niespecjalnie obciskające, pod tym zawsze luźne bokserki... I CO Z TEGO, jeśli
                  rano wypraża się do czerwoności we wrzątku, w pracy siedzi po 10-12 godzin,
                  często z założoną nogą na nogę tak bardzo ściskając swoje klejnoty, że był
                  okres, że narzekał na jakieś mrowienie z prawej strony... I nie da sobie zbadać
                  chłopaczków.
                  • pietrek666 NIE DA???? A CO ON ODMIENIEC JAKIŚ???? 19.11.04, 10:06
                    Jeżeli Ci to coś pomoże podaj mu adres: pietrek666@NOSPAM.gazeta.pl. Pogadamy.
                    Może między nam mężczyznami się uda?
                    • dazzle Re: NIE DA???? A CO ON ODMIENIEC JAKIŚ???? 19.11.04, 11:05
                      Nie odmieniec, Piotrze, tylko facet. Uważa, że skoro nie ma zaburzeń
                      ejakulacji, a porcja nasienia jest, w jego oczach słuszna i normalna, to jest
                      zdrowy. Bo dlaczego nie miałby być zdrowy. Abstrakcyjny poziom ilości
                      plemników, tudzież wzmożonej lepkości ejakulatu spowodowanej zakażeniem
                      bakteryjnym dla niego nie istnieje. Myślę poza tym,że on nie chciałby się
                      przekonać, że jest z nim coś nie tak... Ego, wiesz? Cholerne męskie ego...
                      • pietrek666 Re: NIE DA???? A CO ON ODMIENIEC JAKIŚ???? 19.11.04, 12:10
                        A myślisz, że mi to sprawiło przyjemność?!!! Oczywiście, że nie. Fakt że od
                        samego początku uważałem, że jak coś tryska, to niekoniecznie w dobrych
                        proporcjach. Ale z drugiej strony (jak mawiał Reb Tewje) pochodzę z dzietnej w
                        każdym pokoleniu rodziny, gdzie nie było mowy o pomocy sąsiadów. Ale skoro
                        przez ponad cztery lata nie mieliśmy ciąży, to naturalne było dla mnie, żeby
                        się zbadać. Nawet mi przez myśl nie przeszło, żeby się migać. Skoro z moją żoną
                        wszystko już było w porządku, to nie trzeba być Scherlockiem Holmesem żeby się
                        domyślić siłą dedukcji. Nie jest to przyjemne dla nas, ale na Boga Wam to chyba
                        napewno też nie sprawia przyjemności. Taka informacja! Przez okrągły rok
                        chodziłem struty. Nawet myślałem, żeby złożyć pozew rozwodowy, bo chciałem
                        uwolnić Misię od takiego ciężaru. Wiem, że Wasze problemy mają inny przebieg
                        niż nasze, ale by mi spać nie dało, żeby się nie upewnić, że ze mną jest
                        wszystko w porządku. Za każdym razem wyczekuję i z drżeniem rąk odbieram swoje
                        wyniki krwi, a co dopiero nasienia!!!
      • cetka Re: Zalecenia dla panow 17.11.04, 17:39
        >mój chłopiec jest wrogiem warzyw i owoców

        pollla - sprobuj to zmienic, bo on dlugo zdrowy przy takim podejsciu nie
        pozostaniesad moze do niego trzeba, jak do dziecka - "dostaniesz kotleta, jak
        zjesz surowke"smile
        • pollla Re: Zalecenia dla panow 17.11.04, 21:59
          staram się smile czasami wynegocjujemy marcheweczkę, albo ogóreczka
          • pietrek666 Żeby się trochę odróżnić od Twojego M, 19.11.04, 09:39
            wczoraj po powrocie z pracy zrobiłem warzywne risotto wink Misia powiedziała, że
            było Ok. Bo nic innego by nie powiedziała, ale chyba jej smakowało, bo wzięła
            dokładkę.
            • mj77 Re: Żeby się trochę odróżnić od Twojego M, 19.11.04, 12:39
              Mój mężuś też nie przepada za warzywkami, chyba, że mu jabłuszko obiorę, albo
              karzę zjeść suróweczkę do obiadku. Czasem ma napady i sam jakieś warzywko
              wsunie, ale generalnie, jak twierdzi "witaminy go zabiją" smile
              • pietrek666 Re: Żeby się trochę odróżnić od Twojego M, 19.11.04, 16:29
                Brokuły... Bakłażany... Brukselka... Kalafior... Szparagi... Same nazwy są
                piękne. Jak można tego nie lubić? Bez problemu zjem obiad bez mięsa, ale
                warzywko musi być, i basta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka