Dodaj do ulubionych

watek do marudzenia

29.11.04, 15:53
kazdy moze sobie pomarudzic, ajak ktos nie che albo nie ma nastroju na zale
to moze omijacwink
teraz ja marudze: chce dostac te przeklta
@!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
no, wyczrujcie mi ja, pliswink
Obserwuj wątek
    • pollla Re: watek do marudzenia 29.11.04, 15:57
      Podobnież organizmy kobiet przebywających ze sobą reaguja na siebie poprzez
      wyregulowanie cykli. TZn. wszystkie mają okres w podobnym czasie. Mój sią
      zbliża, więc przesyłam fluidy - niestety @-owe.
      wink
      a w zakresie marudzenia, to chce mi się spać i jakoś mi tak marudno.

      • mala00 Re: watek do marudzenia 29.11.04, 16:14
        Czary mary abra kadabra przyjdz dziś miesiączko wredna do maretiny!!!!!!
    • donata72 Re: watek do marudzenia 29.11.04, 16:36
      fajny ten watek pogoda do niczego nic mi sie niechce okres pewnie dostane za
      tydzien wiec zapowiadaja sie nowe starania z nowym cyklem ogolnie tak sobie
      pociesza mnie tylko ze niedlugo Mikolajki i swieta duzo prezentow sobie i Wam
      zycze no to po marudzilam
      • maretina Re: watek do marudzenia 29.11.04, 16:52
        no to ja wam doloze marudzenia: otoz duzych prezentow sobie nie kupimy, bo
        zamierzamy wreszcie wyro malzenskie sobie sprawic i kasa na to polecismile
        mam nadzieje, ze sie "dostroje" do kolezanki z pracy, ktora wczoraj @ dostala
        hehehewink
        tylko, ze jutro do roboty raczej nie pojde bo ide do poradni genetycznej i jak
        mi babsko nie da klinicznego opisu mojego kariotypu to zlapie ja za peruke i
        wytarmosze wrrrrrrrrrr!wink
    • agat78 Re: watek do marudzenia 29.11.04, 17:18
      Ja tez pomarudze. Jest mi zimno i chce mi się spać. W tym cyklu przegapiłam owu
      i chce już @, do której jeszcze 2 tyg. i chce nowy cykl. I chce święta i duzo
      prezentów o!
    • magdulka26 Re: watek do marudzenia 29.11.04, 17:19
      Maretinko ,mam pomysł .Do mnie ma przyjść @ 13 XII nie za bardzo mi sie to
      podoba.Moze podeśla ja do Ciebie co ??.Ja sie jej pozbędę a Ty sie z niej po
      raz pierwszy ucieszysz .Pozdrawiam wszystkie marudzące.
      • maretina Re: watek do marudzenia 29.11.04, 17:21
        magdulko, ale ja bym chciala wczesniejsmile))
        moze sa szanse jak dzis 29 dzien po poronieniu?
        nie wiem ile moge czekac, po lyzeczkowaniu wiem ze norma to od 3 do 6 tygodni,
        ale ja mialam taka nieduza @ i wydalilam pecherzyk ciazowy. nie wiem jak to
        interpretowac, jak liczyc i co liczycsad
        • mala00 Re: watek do marudzenia 29.11.04, 17:56
          Maretino,coś mi mówi że @ dostaniesz jutro,pojutrze góra.Ja po poronieniu
          dostalam 2 dni po terminie.
          • maretina Re: watek do marudzenia 29.11.04, 17:58
            oj to super! to byloby cos cudownegosmile))) a potem dreptanie i czekanie na
            swieta, potem bedzie druga @ i do bialegostoku! huuuurrraaaaaaaaaaaaaa!wink
            • michalinnaa Re: watek do marudzenia 29.11.04, 19:15
              Chciałam pmarudzić a tu na koniec wielkie HURA. Więc tez się dołanczam z
              uśmiechem na ustach bo mnie to rozweseliło. HUURRAAA
              • maretina Re: watek do marudzenia 29.11.04, 19:23
                nie krepuj sie michalina! no pomarudz! no nie daj sie prosic!big_grin
    • kiciek2 Re: watek do marudzenia 29.11.04, 19:36
      Wątek znakomity jak dla mnie!!!!!! nic mi się nie chce oprócz spania, nie chce
      mi sie pracować, nie chce mi się uczyć, ja chcę już URLOP
      Świąteczny!!!!!!!!!!!!, którego pewnie i tak nie dostanę, bo szef oszalał i
      nabrał zleceń jak nienormalny.......... wrrrrrrrrrrrr.............
      koniec marudzenia... ide spaćsmilemoże zaciągnę męża.. hihihi!
      • maretina Re: watek do marudzenia 29.11.04, 19:39
        buuuuuuuuuu moj maz dzis "spi" w szpitalu.... moze sobie psine przytule
        chociazsmile
    • mutantowa Re: watek do marudzenia 29.11.04, 19:46
      och a ja mam dzisiaj doła gigantasad juto ostatni duphaston, testu nie ma co
      robić, kupa badań do zrobienia, w środe wizyta u super urologa(wizyta 120zł) oby
      był tego warty i powie mi dlaczego miałam juz 7 razy zapalenie pecherza w tym
      rokusad mam napiecie przed @, łzy mi lecą, tesknie za synkiem, chyba osiwieje z
      tej tęsknoty, chce mi sie wyć, ciemno jak w dupie, cały dzień ziewam, brak mi
      słońca, chyba do sanatorium pojade albo na bezludną wyspę z palmami
      bbbuuuuuu
      • maretina Re: watek do marudzenia 29.11.04, 19:50
        biedulka z Ciebie mutantowa!
        pewnie nachodzaca @ robi swoje: pustoszy nastrojuncertain no i swoje 3 grosze doklada
        aura za oknem....
        www.mmj.pl/~cichy/motylek.swf
        masz motylka na lepszy nastrojsmile wlacz glosnikismile)))))
    • michalinnaa Re: watek do marudzenia 29.11.04, 19:54
      A mogę nie marudzić.... Tak naprawdę to mam dobry humor, nie pozwalam się sobie
      martwić, chyba jestem nie poprawną optymistką, we wszystkim szukam tego co jest
      dobre i pozytywne. Jak dostaję @ to mówię, ze hura bo prze demną kolejny
      miesiac szans a jak są te dni to się staram z mezulkiem przyluać a czasami nie
      wychodzi same wiecie, więc mówię, ze to chyba nie ten miesiąc, ze nie ma się co
      martwić. Ja weszłam teraz w fazę przytulanek, robię testy od Ewy (2) na razie I
      krecha więc czekam n aten dzień. Jutro idę do gina na badanie, chcę by wszystko
      było ok., a tak naprawdę to się cieszę nawet z tego badania bo przecież
      przybliża ono mnie do mojej dzidzi. Im więcej robię tym będzie szybciej.
      Nie normalna jestem wiem, ale czuję, ze jak zacznę płakać i się martwić to
      chyba już ztego nie wyjdę, nie dam rady. więc nie dopuszczam do siebie złych
      myśli. a na butelkę z wodę spojżę i powiem, ze jest jeszcze w połowie pełna.
      Uda się nam zobaczycie. Ja w to wierzę i zarażam was moim optymizmam i radością
      z "robienia" dzidziusia, przesyłam fluidki radości dla marudzących.
      Jesteście mi potrzebne więc.... głowa do góry.
    • donata72 do matetiny 29.11.04, 20:05
      poplakalam sie z mezem po obejzeniu
      motylka mialam go kiedys ale sie nam skasowal dzieki za ten smiech
      • maretina Re: do matetiny 29.11.04, 20:08
        to poczytaj jak zaaplikowac kotu tabletke, w moim drugim watkuwink
    • invicta1 Re: watek do marudzenia 29.11.04, 22:17
      no to dołączam; spotkałam się dziś z przyjaciółką (taką jeszcze od podstawówki)
      nie widziałyśmy się kilka miesięcy i opowiedziałam jej o tym, że dowiedziałam
      się o pco i że zaczynam starania i że może to długo trwać, no ogólnie, że się
      boję; a ona taka kochana, ale nic nie rozumiałasad
      i mówiła "nie martw się" wrrrrrrr
      przepraszam za zbyt dużą ilość "i" w mojej wypowiedzi
    • hogata1605 Re: watek do marudzenia 29.11.04, 22:28
      To ja też sie dołanczam.Siedze sama w domu właśnie przyjechałam z pracy i to
      zwolniłam sie 2h bo mi sie nic nie chce.A mąż w pracy ma nocki więc śpie sama
      no i nawet psiny nie mam która mogłabym przytulić sad
      hogata
      • maretina Re: watek do marudzenia 30.11.04, 09:19
        ech, dzis mam dzien, w ktorym leki sie nasilajauncertain
        kurcze cos czuje, ze wlasnie dzis bedzie ciezkosad
        • donata72 Re: watek do marudzenia 30.11.04, 10:27
          a jakos odziwo wstalam wyszlam z psiną po pieczywko i mam chyba dobry chumorek
          w sobote jedziemy do moich rodzicow ubierac podworko w lampki na swieta i
          niemam zamiaru miec zlego chumoru chociaz moja wlasna matka nierozumie mojego
          problemu z zajsciem powtarz tylko poco wydajecie tyle pieniedzy na lekarza
          trzeba czekac itp itd wiec obiecalam sobie ze niebede miala zlego nastroju moze
          sie uda
    • kiciek2 Re: watek do marudzenia 30.11.04, 10:32
      hej!!!!!!
      chyba wyspanie się mi troche pomogło!!! polecam! przynajmniej zmęczenie trochę
      odeszłosmile
      Poza tym uprzedziłam w pracy że przed świętami MUSZĘ mieć przynajmniej 2 dni
      urlopu, na razie uprzejmie przyjęto do wiadomości..
      Pozdrowionka dla wszystkich zachmurzonych i mam nadzieje będzie tylko lepiejsmile
    • maretina Re: watek do marudzenia 30.11.04, 11:54
      troche lepiejsmile
      genetyczka kazala szukac dalej przyczyn poronien, bo kariotyp jej nie wskazujesmile
      moja inversje okreslila jako polimorficzna ( czyli taka moja "uroda":/).
      i ciesze sie z wieczornej wizyty u psychologa!smile
      • pietrek666 I było tak marudzić? 30.11.04, 12:29
        Moja sytuacja, poza chwilowymi wachaniami nastroju nauczyła mnie iście
        stoickiego podejścia do życia. Czas pokaże...
        Na mój stosunek do życia mocno wpłynęła jedna z powieści Kurta Vonegut'a, o ile
        pamiętam "Syreny z Tytana". W tej i zresztą innych też występuje tajemniczy lud
        tralfamagorczyków, którzy nie znaja poczucia czasu, ponieważ dowolnie mogą
        poruszać się w przestrzeni czteropłaszczyznowej, więc nie istnieje dla nich
        pojęcie chwili obecnej, przeszłości i przyszłości, a ich ulubionym powiedzeniem
        jest: "Tak to bywa". Od tej pory staram sie w ten sposób traktować kolejne
        wydarenia, które po sobie nadchodzą.
        • maretina Re: I było tak marudzić? 30.11.04, 12:33
          ja bym w takim ludzie nie mogla zyc. jakos mam we krwi lazenie pod prad, jak
          latwo, to nie po mojemuwink
          hmmmm no i prosze, latwo z ciazami nie mam!uncertain
          tak naprawde porzadnie zaczne marudzic, jak w bialymstoku rozloza rece, do tego
          jeszcze daleko( moze do tego nie dojdzie, bo sie uda?), pare opcji zostalo....
          ale ja juz na zapas sie tym martwiewink
        • invicta1 Re: I było tak marudzić? 30.11.04, 12:41
          do Tralfamadorczyków podobni są Egipcjanie też brak im poczucia czasu
          (zwłaszcza kiedy mają coś zrobićsmilei na wszystko mówią INSZ ALLACH! (jak Bóg
          zechce-dom. tak będzie)
          poczucie czasu mam aż za bardzo wyczulone, ale z INSZ ALLACH się zgadzam
          • pietrek666 Re: I było tak marudzić? 30.11.04, 13:15
            Grecy mówią tradycyjnie "simera", albo "avrio" jedno znaczy jutro a dbrugie
            rano o ile pamiętam, albo na odwrót.
            • invicta1 Re: I było tak marudzić? 30.11.04, 13:26
              awrjo - jutro, zrobię to jutro
              simera - dzisiaj
              mają zdrowe podejście do życia południowcy
              • pietrek666 Re: I było tak marudzić? 30.11.04, 13:41
                Jezu. Rzeczywiście simera to dziś, przecież Kali mera to Dzień dobry, ale w
                końcu byłem tam piętnaście lat temu. A pamiętasz jak jest rano?
                • invicta1 Re: I było tak marudzić? 30.11.04, 13:44
                  to proi - rano
                  też powinnam pojechać do Grecji, aż wstyd, że jeszcze nie byłam (ze względu na
                  wykształcenie)
                  • pietrek666 Może Ty mi w końcu powiesz, w takim razie 30.11.04, 13:48
                    co to do cholery znaczy. Nie wiem czy nie pomylę, bo mogłem przekręcić przez
                    lata, albo źle usłyszeć. Ale Malaki czasami siebie tak przeklinali jak już
                    Malaka i otwarta dłoń nie wystarczały.
                    Gamoti Panagijasume proi to proi smile Bo ja się domyślam smile
                    • invicta1 Re: Może Ty mi w końcu powiesz, w takim razie 30.11.04, 13:53
                      to wymiękamsmile
                      w Grecji jak mówiłam nie byłam, a grekę znam tylko starożytną, łacinę co prawda
                      też, ale nie tą którą ci Helleni walili do siebiesmile
                      nowogreckiego nie znamsad
                      Den milo elenika
                      • pietrek666 Re: Może Ty mi w końcu powiesz, w takim razie 30.11.04, 14:40
                        Ego (chociaż w okolicach Larisy mówią echo) mono ligo xero ellenika.
                        Pojedź koniecznie. Wprawdzie zwiedziłem Grecję od Salonik do Pelopenezu i po
                        Halkidiki. To i tak największe wrażenie na mnie wywarły Wielkie Meteory.
                        • invicta1 Re: Może Ty mi w końcu powiesz, w takim razie 30.11.04, 14:46
                          marzę o Meteorach, Krecie, Santorini, wzgórzu Hisarlik (chociaż to juz Turcja),
                          ale odkładam ciągle, bo teraz mam "parcie" smilena Chiny, tylko mogą mi one
                          pokrzyżować plany ciążowe...
                          • pietrek666 W tamte rejony to mnie jakoś nie ciągnie. 30.11.04, 14:57
                            Na wyspach nie byłem chociaż bardzo chciałem zobaczyć i Cypr i Kretę i Maltę.
                            Te wyspy blisko wybrzeża są prawie takie same jak kontynent. Ale przejazdy
                            wtedy były ku...sko drogie. Wiem, że teraz jest relatywnie taniej, bo nie ma
                            już koncesji na małe łodzie.
                            • invicta1 Re: W tamte rejony to mnie jakoś nie ciągnie. 30.11.04, 14:59
                              w Chinach to są wszyscy tacy płodni jak króliczki-może sie zarażę hihi...
                              • pietrek666 Byle nie ptasią grypą :-P 30.11.04, 15:05
                                • invicta1 Re: Byle nie ptasią grypą :-P 30.11.04, 15:06
                                  kyszsz..
                    • mala00 Re: Może Ty mi w końcu powiesz, w takim razie 30.11.04, 23:38
                      Pietrek nie bądz wulgarny.
    • kapcius Re: watek do marudzenia 30.11.04, 18:30
      ee ja też sobie pomarudze...sad(( kiedy bedzie ten dzidzius!!!! ile mam czekać??? juz mnie nic nie cieszy..materninko zabierz moją @@@ bo przychodzi co miesiąc jak nawiedzona !!Kto u licha ją zaprasza??
    • michalinnaa Re: watek do marudzenia 30.11.04, 22:49
      Chciałam dziś pomarudzić, bo mi troszkę nie wyszło tak jak chciałam. Byłam
      umuwiona z moim lekarzena na dzisiaj na 13.15 na badanie przciwciał i jajeczka.
      Mężulkowi nie udałao się dziś rano nic zmajstrować a ja mam śluz jakiś nie taki
      i testy od ewy owulacyjne ciągle mają jedną krechę. Mówię sobie, że to jest 12
      dc., ze owu może być 13-14-15. Z badania może nie nici jak mężusiowi wyjdzie
      jutro to moze mnie lekarz przyjmie bez umówionej wizyty. Kto to wie.... do
      jutra rana jeszcze tyle godzin i jak tu noc przespać ?????

      Będę piękną Scarlet: "Pomyślę o tym jutro, przecież jutro też jest dzień"

      Troszkę mi smutno .........
    • invicta1 Re: watek do marudzenia 08.12.04, 10:15
      przywracam ten niezwykle potrzebny watek
      ale jestem kurna przybita-muszę leczyć dodatkowo nadżerę -starania oddalają się
      o jakieś 2 miechysad((( BUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU
    • kiciek2 Re: watek do marudzenia 08.12.04, 10:32
      bardzo dobrze że przywróciłaś wątek, bo ja muszę się wyżalić, że znowu nici
      sad(!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! @ za progiem!!!!!!!!!!!!!!!!!!! sił coraz
      mniej!!!!!!!!!!!! dobrze że mam nawał pracy i planów świąteczno - sylwestrowych
      bo był zwariowała!wrrrr.....
    • pietrek666 Mam dołek, to se tyż pomarudzę. 08.12.04, 10:53
      Też mam nawał pracy, ale jakoś mi się nie chce. Pogoda jakaś taka barowa.
      Powinienem się przygotowywać na poniedziałek. Ważne pokazy u dużego,
      potencjalnego klienta, ale nawet myśleć mi się o nich nie chce. W dodatku
      chciałem sobie (za namową Marty) polepszyć humor zaglądając na forum Kobiety. W
      zeszłym tygodniu rozbawił mnie wątek kolesia, który chce poderwać mężatkę po
      trzydziestce z dzieckiem. I trafiłem na taki watek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=18196500
      Niektórzy to mają szczęście, że nie muszą mieć takich trosk. Ale jednosześnie
      nie wszyscy zdają sobie sprawę, że niedługo ich to samo może czekać. Ironia
      losu?
      • maretina pietrek!:) 08.12.04, 11:01
        jest tam tyle smiesznych watkow, a Ty wlazles na smutasnywink
        nie wiesz, ze sa ludzie i klamki? nie trac energii na takie pierdoly. Ty wiesz
        co jest wazne dla Ciebie, zatem nie martw sie-jests normalny.
        • pietrek666 Re: pietrek!:) 08.12.04, 11:20
          Dziś mam chyba jakiegoś pecha. Ale przy tym podrywaniu trzydziestki, to się
          popłakałem z poznaniaka. Ze śmiechu oczywiście!
          • maretina Re: pietrek!:) 08.12.04, 11:34

    • pietrek666 Re: watek do marudzenia 08.12.04, 13:50
      Kopov jest rzeczywiście niezły, ale boski_zawodowiec to chyba straszny buc jest.
    • agnes59 Re: watek do marudzenia 08.12.04, 21:11
      Też bym pomarudziła,ale taką marudę jak ja to tylko mój mąż jakimś cudem znosi.
      MARETINA masz już tą @?Ja poroniłam 4 marca a @ doczekałam się dopiero w maju.
      (w dodatku dzięki nafaszerowaniu się duphastonem.)A teraz @ to moja
      zmora.Właśnie mnie nawiedziła i nie przeszkadza jej,że ostatnio męczyła mnie
      przez 19 dni.Spokojnie mogę się podzielić.Znajoma nabija się ze mnie i ma
      rację,że przy tak długich odwiedzinach @ mąż ma niewiele ze mnie pożytku.
      A skoro już marudzę.Jak gin czegoś nie wymyśli i nie zaciążę to chyba kota
      dostanę.Szlak mnie trafia a tu jeszcze święta blisko.Jak zwykle rodzice męża
      będą durno pytać kiedy doczekają się wnuka.I jak zawsze nietrafią do nich moje
      słowa,że cholera nie mogę mieć narazie.Mam dość za każdym razem opowiadania im
      co to jest endometrioza i dla czego nie mam owul.A zresztą sama juz nie wiem co
      mi jest i co z tym jeszcze mogę zrobić.Wy też macie takich upierdliwych
      teściów. Dobrze,że moi rodzice są bardziej taktowni i nie dręczą mnie.No dobrze
      to sobie pomarudziłam.Chociaż na forum mogłam się wyżalić.Mojemu mężowi
      przecież nie powiem,że jego rodzice doprowadzją mnie do szału tematem
      dziecko.To dopiero bym była złą synową.Dobrze,że radzę sobie jakoś z dobrą miną
      do złej gry.Pewnie nikomu nie będzie chciało się czytać tych moich wypocin,ale
      co sobie ulżyłam to moje.POZDRAWIAM WSZYSTKIE MARUDY.
      • maretina Re: watek do marudzenia 08.12.04, 21:27
        hej agnessmile
        mam juz @, dzis koncowka, slaba byla, ale lepsza taka niz zadna.
        "cykl" byl bezowulacyjny, ale tym sie nie martwie, po kazdym poronieniu
        pierwszy taki byl. mam nadzieje, ze drugi cykl juz bedzie normalny!
        • agnes59 Re: watek do marudzenia 08.12.04, 21:41
          W takim razie życzę by następny był owul.Jeśli nie musisz odczekać jakiś czas
          po poronieniu to życzę II tłustych krech na teście i tym razem szczęśliwego
          rozwiązania.
    • pietrek666 Re: watek do marudzenia 13.12.04, 09:10
      Podnoszę.
      W tym miesiącu nici, a w dodatku najlepsza koleżanka Misi jest w ciążysad((((((
      I to w trzecim miesiącu próbsad(((( Life sucks ...
      • maretina Re: watek do marudzenia 13.12.04, 10:28
        a ja dalam ciala doslownie i w przenosniuncertain
        nie sprawdzilam jaki to dzien i byl seks w plodny dziensad
        kurde, pierwszy raz sie martwie, ze mogloby sie to ciaza skonczyc:/.co za
        ironia losusad
        • pietrek666 A o ile pamiętam musisz odczekać? 13.12.04, 10:31
          Ironia? Ja w tym miechu przegapiłem sad Ale w przyszłym damy czadu, że HEJ tongue_out
          • maretina Re: A o ile pamiętam musisz odczekać? 13.12.04, 10:36
            ano MUSZE czakac. powinnam po nastepnej @ zaczac. wiedziec kiedy leki zaczac
            przyjmowac.... ech! o kant dupy to potlucuncertain
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka