Dodaj do ulubionych

Ostrzegam!! Posiew z kanału szyjki - z trudna ciaz

04.12.04, 20:49
Polecam Wam z forum trudna ciaza watek zalozony przez PERISSE
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20515&w=14888072
Ps. Ja jestem teraz na etapie badan.
Obserwuj wątek
    • majkabis Re: Ostrzegam!! Posiew z kanału szyjki - z trudna 04.12.04, 21:17
      Nie żartuj- zgodnie z tym, co twierdzą Maretina i Tekla (i in.) Specjaliści od
      leczenia niepłodności wiedzą, co robić. i nie potrzebują podpowiedzi. Są
      przecież nieomylni i należy w nich patrzeć jak w obraz i słuchac we wszystkim.
      Przecież ONI wszystko wiedzą.
      • bzubza Re: Ostrzegam!! Posiew z kanału szyjki - z trudna 04.12.04, 21:19
        Specjalisci tak!!! ale trzeba trafic na specjaliste!!!
        • majkabis Re: Ostrzegam!! Posiew z kanału szyjki - z trudna 04.12.04, 21:21
          No, z ich wypowiedzi wynika, że nikt inny nie bierze się za leczenie
          niepłodności.
          • maretina Re: Ostrzegam!! Posiew z kanału szyjki - z trudna 04.12.04, 21:24
            majkabis napisała:

            > No, z ich wypowiedzi wynika, że nikt inny nie bierze się za leczenie
            > niepłodności.
            pieprzysz majka! nigdzie tak nie napisalam ani ja ani tekla. nie wkladaj w
            nasze posty tego, czego w nich nigdy nie bylo.pisz za siebie my nie
            potrzebujemy adwokata.
            maretina i tekla to nie bezpanski slogan z murow, zebys mogla go wszedzie
            umieszczac.
            masz swoje zdanie to je pisz.
            ja na tym o czym pisze autorka watku nie mam zielonego pojecia. zatem nie
            wypisuj tu nic o mnie.
            • majkabis Re: Ostrzegam!! Posiew z kanału szyjki - z trudna 04.12.04, 21:26
              No, ale Twój lekarz zapewne wie...
            • majkabis Re: Ostrzegam!! Posiew z kanału szyjki - z trudna 04.12.04, 21:32
              to zajrzyj chocby tu:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=18257868&a=18292156
    • bzubza Re: Ostrzegam!! Posiew z kanału szyjki - z trudna 04.12.04, 21:54
      Kobitki!!! Ja mam problem, bo moj facet ma bakterie z ktorymi walczy!!! Jezeli
      on ma to mysle i ja:
      (to jest istniejacy watek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=17593602
      To napisalam: "Odebralam dzis wyniki z posiewu nasienia meza i wyszla obecnosc
      enterococcus
      faecalis (dwa plusy ++)i pseudomonas aeruginosa (trzy plusy +++).
      Czy sie z czyms takim spotkalyscie? Jak to najlepiej leczyc? Czy moge sie
      spodziewac, ze i ja mam te bakterie?
      Ps. Mam w zalaczeniu bakteriogram (chyba to tak sie nazywa) i dla
      enterococcus faecalis wyszlo: Penicillin GA - 2,5 i Ampicilin A - 8,8. A dla
      pseudomonas aeruginosa np. Piperacillin D - 2 i Ciprofloxacin D - 32.
      Z gory bardzo dzieki za kazda odpowiedz."

      Wtedy zaczelam szukac glebiej i znalazlam ten watek na "trudnej ciazy", ktory
      sobie sledze).

      Obecna sytuacja: Facet bral antybiotyki przez 2 tygodnie. Ja bralam antybiotyki
      przez ok. 4 tygodnie (ja bralam antybiotyki dodatkowo ze wzgledu na moja
      tarczye), a teraz kontrolujemy.

      Posiew z kanalu szyjki macicy robilam w srode, a facet dzis. W przyszlym
      tygodniu mamy wyniki. Jestem zestresowana, ze szkoda gadac!!!

      Temat rzucilam, bo nie pamietam czy pojawial sie na tej stronie, a mysle, ze
      jest wazny!

      Maretino jeste guru na tym forum!!!

      Pozdrawiam bardzo serdecznie!!!
      • maretina Re: Ostrzegam!! Posiew z kanału szyjki - z trudna 04.12.04, 21:57

        • maretina jeszcze cos!:) 04.12.04, 22:02
          www.panoramafirm.com.pl/acms/zdrowie/aktualnosci/article,431019.html
      • maretina Re: Ostrzegam!! Posiew z kanału szyjki - z trudna 04.12.04, 21:59
        www.biologia.pl/nowosci/kryptonim_pseudomonas.phtml
        moze maz ma mukowiscydoze?
        wrzuc w google nazwy bakterii to znajdziesz wiecej podstawowych iformacji.
        • bzubza maretina 04.12.04, 22:17
          Dzieki za materialy!!! Maz i ja bralismy amoksiklaw.
          Stresuje sie, bo czytalam ze niektórzy z bakteria kalowa walcza i rok sad( A my
          dwa tygodnie tj. jedna serie antybiotyku... i nie majac jeszcze wynikow, ze
          jest OK przytulalismy sie wczoraj. I teraz sobie siedze i tak sie martwie ...
          Czlowiek chce fasolki, a sie boi, czy wszystko jest ok?
          • maretina Re: maretina 04.12.04, 22:19
            dzis nie mam meza na noc, ale jak rano wroci i troszke odespi dyzur to go
            wypytam, jak cos na ten temat sensownego powie, to dam znac. napisze Ci na
            adres gazetowysmile
            • bzubza Re: maretina 04.12.04, 22:24
              dzieki!!!
    • bzubza Re: Ostrzegam!! Posiew z kanału szyjki - z trudna 04.12.04, 21:56

      • Ostrzegam!! Posiew z kanału szyjki.
      perissa 13.08.2004 14:39 + odpowiedz


      Jestem okropnie roztrzęsiona. Wyobraźcie sobie, że na własne życzenie - bez
      specjalnych wskazań (nie mam bóli podbrzusza ani "złych" upławów, czasem
      pojawia się nawracająca grzybica, którą zaraz leczę Dafneginem..) poprosiłam
      mojego lekarza (na standardowej wizycie, we wtorek) o pobranie materiału na
      posiew z kanału szyjki macicy. Pamiętałam pierwszą ciążę, gdy trafiłam ze
      skurczami w 20 t.c. na patologię, tam zrobili mi wymaz z szyjki na posiew i
      wyszedł wredny enterococus, który leczono mi dożylnie augmentinem... I teraz
      jakoś męczyłam o to lekarza (no i jeszcze po drodze to poronienie...) -
      odmówił mi zrobienia tego badania w I trymestrze, stwierdził, że i tak nie
      włączy w razie czego antybiotyku. Ale I trymestr minął, a ja byłam
      upierdliwa. I zażyczyłam sobie. I powiedziałam, że sama zawiozę próbkę do
      szpitalnej bakteriologii i zapłacę za badanie (35zł). No to pobrał.. Dziś
      pojechałam po wynik. I wyszłam stamtąd z płaczem. Nie dostałam wyniku, bo
      hodują mi tyle świństw, że wynik + antybiogram będą dopiero w poniedziałek.
      Jest i enterococus (mój stary "znajomy") i jakiś paciorkowiec i coś
      znacznie "groźniejszego" - jak to określono, ale nazwy nie pamiętam.
      Mam więc różnych "gości" w mojej macicy, jest wieloskładnikowa infekcja,
      którą natychmiast trzeba leczyć antybiotykiem. Zanim uszkodzi płód!!
      I to wszystko w świetle braku objawów infekcji, braku sugestii lekarza żeby
      wykonać takie badanie... Tylko moja intuicja i przewrażliwienie kazały mi
      zrobić to badanie. A gdybym.. nie... tyle dzieci rodzi się przedwcześnie i
      martwych! z powodu zaawansowanych infekcji wewnątrzmacicznych... które
      wcześniej nie dają objawów..
      Dziewczyny, badajcie się jak najwięcej. I czasem ufajcie własnym pomysłom i
      obawom, nie polegając w 100% na sugestiach (lub ich braku) lekarza
      prowadzącego...
      pozdrawiam.



      • Re: Ostrzegam!! Posiew z kanału szyjki.
      agnesm1 13.08.2004 15:01 + odpowiedz


      Mam nadzieje, ze pomimo nie za dobrych wynikow cytologii uda Ci sie szybko
      wszystko wyleczyc...
      ja tez w poniedzialek ide po wyniki cytologii... wiercilam dziure w brzuchu
      mojemu lekarzowi od pewnego czasu, ale tez cos odwlekal, ale o dziwo jak poszlam
      do niego w poniedzialek z tym twardniejacym brzuszkiem - zrobil odrazu... nawet
      bez proszenia... tylko nie wiem czy jak biore luteine dopochwowo nie bedzie
      mialo to wplyw na wyniki...

      Tez przylaczam sie do ostrzezenia - trzeba dmuchac na zimne...
      i meczyc lekarzy, gdy nie kieruja na badania po dobroci smile
      Pozdrawiam
      Agnesm



      • Re: Ostrzegam!! Posiew z kanału szyjki.
      gusiek74 13.08.2004 15:14 + odpowiedz


      Perisso, najważniejsze, że Twoja czujność nie została uspiona i wróg będzie
      namierzony! Teraz wszystko jest w porządku, maluch ma sie dobrze, a za chwilę
      rozpoczniesz leczenie i zwalczysz podłe bakterie. Na razie do poniedziałku
      możesz próbować wzmocić swoje siły obronne przy pomocy lactovaginalu (chyba
      można go brać w ciaży, prawda?).
      Całe szczescie, że zrobiłaś to badanie! Nie martw się, wszystko będzie dobrze.
      A przy okazji. Czy tzw. cytologia załatwia sprawę, czy trzeba prosic specjalnie
      o posiew z szyjki? Moja lekarka pobierała cytologię na poprzedniej wizycie. Czy
      to wystarczy?
      Całuję, Agata



      • Re: Ostrzegam!! Posiew z kanału szyjki.
      perissa 13.08.2004 15:30 + odpowiedz


      Agnesm!! Guśku. Posiew z kanału szyjki macicy to zupełnie inne badanie niż
      cytologia! Mi cytologia wyszła całkiem niedawno OK. Cytologia to badanie
      bardziej ogólne i raczej pod kątem nowotworu. Nie daje obrazu zakażenia
      wewnątrzmacicznego ani antybiogramu! (czyli czym leczyć).



      • Re: Ostrzegam!! Posiew z kanału szyjki.
      gusiek74 13.08.2004 15:32 + odpowiedz


      Czyli trzeba poprosić o pobranie materiału z szyjki na posiew. Dobrze tak?
      Pozdrawiam, Agata



      • Re: Ostrzegam!! Posiew z kanału szyjki.
      perissa 13.08.2004 15:42 + odpowiedz


      Wymaz z kanału szyjki macicy w celu wykonania posiewu bakteriologicznego. Tak
      to się nazywa. Słowo "posiew" - jest tu kluczowe.



      • Re: Ostrzegam!! Posiew z kanału szyjki.
      agnesm1 13.08.2004 15:33 + odpowiedz


      To może jestem w błedzie...
      w sumie to nie wiem czy mi robil posiew czy cytologie... caly czas myslalam, ze
      to to samo... w poniedzialek jak pojde po wyniki to sie okaze...
      Widze, ze jeszcze wiele sie musze douczyc smile
      Agnesm



      • Re: Ostrzegam!! Posiew z kanału szyjki.
      maraguska 13.08.2004 17:07 + odpowiedz


      ) w sumie to nie wiem czy mi robil posiew czy cytologie... caly czas myslalam,
      ) ze to to samo...

      Ja tez tak myslalam! Az trafilam na forum Nieplodnosc i tam wyczytalam, ze to
      dwie rozne sprawy. Dwa razy pytalam moja ginke czy zrobimy posiew, ale ona nie
      widzi wskazan, bo cytologie mam II, a to oznacza, ze nie ma stanu zapalnego. No
      i oczywiscie nie mam zadnych objawow. Ale dwie ciaze stracone...sad Choc nie
      sadze, ze powodem byly bakterie, bo poronienia byly wczesne.
      Ale jej nie odpuszcze smile Wiecie, macie racje, trzeba czasem pomeczyc lekarza,
      i zrobic to dla wlasnego komfortu psychicznego. Ja dziekuje potem za taki
      stres.

      Dziewczyny, sciskam Was i Wasze brzuszki. Pilnie sledze Wasze losy i kibicuje
      smile)))
      --
      Aga



      • Re: Ostrzegam!! Posiew z kanału szyjki.
      pychal 16.08.2004 12:48 + odpowiedz


      Popieram po 1000 razy.

      Oczywiście że wymaz z szyjki macicy to zupełnie inne badanie niż cytologia.
      Ja miałam podobną historię. Muszę przyznać, że w ciąży chodziłam równolegle do
      2 lekarzy i żaden nie zlecił mi posiewu. Cytologię owszem (miałam I grupę czyli
      OK). Gdzieś w 30 tygodniu ciąży, a nawet wcześniej miałam twardniejący brzuch
      (były to oczywiście skurcze macicy). Pani doktor, która wtedy pracowała w LUX-
      MEDzie na Szernera uznała, że to normalne, że macica ćwiczy te skurcze. Nawet
      mnie nie zbadała ginekologicznie. Drugi lekarz, do którego chodziłam prywatnie
      (pracuje też w Szp. Bródnowskim) podczas badania ginekologicznego stwierdził
      skróconą szyjkę i rozwarcie. No i oczywiście skierowanie do szpitala. Tam
      zrobili mi posiew no i oczywiście była bakteria Enteroccocus Fecalis. Trafiłam
      do szpitala w 30 tyg. ciąży potem poszedł antybiotyk i inne. Co chwila
      lądowałam na sali przedporodowej na kroplówki na wyciszenie skurczy. I tak
      dotrwałam na patologii ciąży do 37 tyg., kiedy to urodziłam córcię, która w
      październiku skończy 2 lata.

      Także koniecznie trzeba robić posiewy. I to nie wystarczy raz na początku
      ciąży. Trzeba je robić częściej, bo bakteria może się przedostać w każdej
      chwili. Moja bakteria to baketria kałowa. Wydawało mi się że odpowiedni dbam o
      higienę, ale jednak coś sprzyjało temu zakażeniu.
      Też się zastanawiałam dlaczego lekarze nie robią tych badań standardowo. Z tego
      co czytam i słyszę poronienia i przedwczesnie porody z powodu infekcji
      wewnątrzmaciczmych są naprawdę bardzo częste. Rozumiem, że przychodnie mogą
      oszczędzać, ale lekarze prywatnie powinni tego pilnować.

      Podobnie jest z wirusem cytomegalii. Ja usłyszałam o tym od koleżanki która
      poroniła właśnie przez ten wirus. Dzięki niej zrobiłam sobie badania na
      obecność przeciwciał i na szczęście je miałam.

      Monika P.



      • Re: Ostrzegam!! Posiew z kanału szyjki.
      rendziak 16.08.2004 12:58 + odpowiedz


      ja również popieram ten post

      napisze tylko tyle:
      przez bakterie straciłam córeczkę
      gdybym miała zrobiony wcześniej posiew nie doszłoby do skurczy........
      aga



      • Pytanie dot. przyczyny poronienia
      aquarius72 16.08.2004 13:31 + odpowiedz


      A ja mam takie pytanie :
      po czym można poznać, że przyczyną poronienia było właśnie zakażenie
      bakteryjne? Czy jest to np. w jakiś sposób uwidocznione w badaniu hist-pat, czy
      jeśli się później zbada wymaz (po poronieniu)
    • ewa.analityk1 Re: Ostrzegam!! Posiew z kanału szyjki - z trudna 04.12.04, 22:09
      ja też radzę się uwrażliwić moja przyjaciółka w 27 tygodniu urodziła synka i
      niestety nie przeżył, miała zakażenie, lekarz w poniedziałek ją badał z
      plamieniem i zignorował to gdyby nie dziecko pewnie żyłoby i urodziło się w
      terminie
    • mutantowa naprawdę warto zrobić posiew!!! 04.12.04, 23:40
      Może gdybym trafiła na dobrego doktora,to wszystko inaczej zakończyłoby sięsad
      byłam w 27tc, miałam iść zrobić posiew z kanału szyjki w piątek, tak sama z
      siebie, bo mnie to męczyło i nie zdązyłam w śrobę trafiłam do szpitala z
      sączacymi się wodami płodowymisad w posiewie, ktory mi wykonano w szpitalu w
      warszawie na dzień dobry, były 3 bakteriesad prawdopodobnie one były jedną z
      przyczyn osłabienia pęcherza płodowego, dostałam zakarzenia wewnątrzmacicznego,
      to był koniec naszej wspólnej drogisad bbuu
      Teraz robie bardzo często posiew, i jak uda mi się zajść w kolejną ciążę to
      systematycznie będę go robić, bez względu na to co doktor sobię myśli w tej
      kwestii.
      A nie miałam oczywście żadnych niepokojących obiawów, swędzenia, upławów,
      wszystkie wyniki były wzorowe, a jednak ...
      • bzubza Re: naprawdę warto zrobić posiew!!! 05.12.04, 11:05
        Tak mi przykro!!! Musisz sie trzymac!!!

        Ja tez nie mam zadnych objawow, ani moj maz, a bakterie mial...
        Ja bardzo gleboko zastanawiam sie czy mozna/trzeba brac antybiotyki w ciazy (ja
        w ciazy nie jestem), bo jezeli zdjagnozuje sie te bakterie to co wtedy? Czy to
        jest bezpieczne dla dziecka?
        • tekla12 Re: naprawdę warto zrobić posiew!!! 05.12.04, 12:50
          Bzubza, miałam kilka razy różne bakterie, ale najgorszy stan zapalny przebiegał
          zupełnie bezobjawowo. A właściwie jedynym symptomem było uczucie dużego
          dyskomfortu w czasie badań i zabiegów ginekologicznych. Wtedy interpretowałam
          to jako własną nadwrażliwość wynikającą z okoliczności (działo się to w czasie
          nieudanego in vitro i nieudanych kolejnych transferów mrozaków). Według
          zeznania laborantki rzadko zdarzają się preparaty z tak dużą ilością
          błyskawicznie namnażających się bakterii. A ja absolutnie niczego nie czułam.
          Dostałam podwójną dawkę sumamedu i to leczenie okazało się skuteczne. W ciążę
          zaszłam właśnie w cyklu, w którym dostałam sumemed. W jej trakcie posiewy
          miałam robione regularnie przynajmniej raz w miesiącu. Przez cały czas brałam
          też globulki z nystatyną, neomycyną i kwasem bornym (przede wszystkim dlatego,
          że miałam założony pessar, a to sprzyja stanom zapalnym). W razie stanu
          zapalnego w ciąży podaje się antybiotyki, w pierwszym trymestrze najczęściej
          augmentin.
          Bakterie w nasieniu też nam się zdarzyły (zresztą zupełnie inne niż u mnie).
          Lekarz tłumaczył, że najczęściej docierają do spermy zstępująco tzn. jakiś stan
          zapalny "sieje" po całym organiźmie. Dlatego dobrze jest ustalić źródło -
          kontrola u dentysty i leczenie zębów, laryngologa itd. I dlatego jest trudny do
          wyleczenia.
    • marta.gora Re: Ostrzegam!! Posiew z kanału szyjki - z trudna 08.12.04, 13:30
      Podnoszę, bo uważam , że warto. Tym bardziej, że droga zakażenia też może
      być "wstepująca", czyli z zewnatrz Badania m.in...)A my na to jesteśmy jednak
      narazone częściej, niz przecietna kobitka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka