Dodaj do ulubionych

PROLAKTYNA - kiedy Bromergon???

06.12.04, 12:55
Kobiety drogie!!!

Może wiecie przy jakim wzroście prolaktyny w teście z mkp po 1 godzinie
powinno się brać bromergon? Gdzieś słyszałam że norma to jest 4-6 krotny
wzrost. Czy to znaczy że jak ja mam 8.3 razy większy poziom po 1 h (22 na
początku, 183 po tabletce i 1 h, 130 po 2 h) to powinnam pobrać bromek?

mysia
Obserwuj wątek
    • invicta1 Re: PROLAKTYNA - kiedy Bromergon??? 06.12.04, 13:00
      4-6 krotny wzrost to norma również wg mojej Pani gin; ja dostałam Bromka na 25
      (sic!) wzrost -masz niższy, więc nie wiem czy już dostaniesz; a jak poziom
      wyjściowy, bo to chyba też bardzo istotne? u mnie środek normy ~16,5
      • mysia26 Re: PROLAKTYNA - kiedy Bromergon??? 06.12.04, 13:05
        Dzięki za odpowiedź smile Poziom wyjściowy 22 (norma jest do 25) więc niby się
        jeszcze mieszczę. Tylko ten ponad 8 krotny wzrost...

        mysia
        • invicta1 Re: PROLAKTYNA - kiedy Bromergon??? 06.12.04, 13:19
          mój wyjściowy jeszcze ładniejszy 16,5 w tej samej co twoja normie, ale wzrost
          25 razy-magicsmile
          u mnie Bromek 1/2 tabletki na noc
    • benia110 Re: PROLAKTYNA - kiedy Bromergon??? 06.12.04, 13:01
      Ja miałam dziesieciokrotny wzrost i doktór kazala mi brać 1/4 tabletkina noc
    • mysia26 Re: PROLAKTYNA - kiedy Bromergon??? 06.12.04, 13:02
      Cześć. To jeszcze raz ja. Chciałam tylko przeprosić że znów drążę ten temat na
      forum, ale ciągle nie uzyskałam jednozacznej odpowiedzi ... Dziewczyny, jeśli
      coś wiecie, proszę napiszcie.

      mysia
    • mysia26 Re: PROLAKTYNA - kiedy Bromergon??? 06.12.04, 14:38
      Jeszcze 1 pytanko:
      jak Wam lekarz zalecił brać Bromergon? Przez cały cykl czy tylko przez pierwsze
      2 tygodnie??
      • invicta1 Re: PROLAKTYNA - kiedy Bromergon??? 06.12.04, 14:44
        przez cały cykl; moja gin twierdzi, że ciąży on nie szkodzi-pytałam wyraźnie,
        bo na ulotce co innego piszą; teraz jest nowa szkoła co do bromergonu i ona
        mówi, że brać w pierwszych tygodniach ciąży, żeby szybki wzrost prl nie
        spowodował poronienia
        • monik33 Re: PROLAKTYNA - kiedy Bromergon??? 06.12.04, 17:26
          cześć
          z kolei moja gin powiedziała, że powinno sie go odstawić po zajściu w ciążę. Ni
          emoże byc to jednak gwałtowne, ale stopniowe odstawianie.Teraz sama nie wiem co
          o tym sądzić.
          • invicta1 Re: PROLAKTYNA - kiedy Bromergon??? 07.12.04, 08:04
            monik33 mojej gin chodziło o to samo (może nieprecyzyjnie się wyraziłam) brać
            na początku ciąży, żeby nie odstawiać z dnia na dzień tylko stopniowo
    • 1979ju Re: PROLAKTYNA - kiedy Bromergon??? 06.12.04, 18:18
      Cześć,
      ja prolaktyne wyjściową mam 24,7 (norma do 25) i po MCP wzrosła mi do 39,8 -
      czyli niewiele. Jednak dostalam od lekarki Bromka 2 razy dziennie po 1 tabl.
      przez cały cykl - dawkę brałam od 1/4 tabletki dziennie aż do 2 tabletek
      dziennie (w ciągu miesiąca). Także widzę, ze róznie to jest. Moja prolaktyna
      skacze, więc endokrynolog chce ja chyba skutecznie zbić. U każdej z nas jest
      inaczej...

      Pozdr, Asia.
      • marghe78 Do: 1979ju 07.12.04, 08:14
        • marghe78 Re: Do: 1979ju 07.12.04, 08:18
          Tu mnie zaskoczyłaś!!! Wedle tego co piszesz Twoja prolaktyna jest absolutnie w
          normie a lekarz zalecił Ci dawkę 2 razy 1 tabletka dziennie? To bardzo wysoka
          dawka! Mój wzrost PRL II w stosunku do PRL I wynosił 18:1, czyli 18 razy wyższy
          po stężeniu i brałam 2 razy 1/2 tabletki dziennie. Nic z tego nie rozumiem...
          Gosia
          • kari7 Re: Do: 1979ju 07.12.04, 16:53
            Ja tę zpisłąm o bromergonie ale neistety nikt mi nie odpisał.
            Wiec się powtórzę:
            Zażywam brmomergon juz 2 miesiąc ale nie bardzo widzę tego sens.
            Okazało się podacza badania u gina,ze mam jeszcze laktację ( 4 lata po
            urodzeniu dziecka!) i dał skierowanie na badanie pozimomu prolaktyny - wynik
            w 7 dniu cyklu 14,31 ng/mL - podobno dobry, w normie.Ale ,ze planuję w
            przysłosci najblizszej ciażę to moze mi to uniemoliwiać zajście w ciażę wieć
            przepisał mi Bromergon, 2 x dziennie po 1/2 tabletki.
            Czuję sie tak sredni po nim ale spoko - wytrzymam.Ale cały czas zastanawia
            mnie jedna rzecz - że przezcież jak mam dobrą prolaktynę to to mi jeszcze
            bardziej obniży a to chyba tez nie jest dobre .
            Mam za sobą juz jedno poronienie prawie 3 lata temu, dopiero teraz doszam do
            siebie psychicznie i naprawdę nie wiem czy sobie tym nie szkodzę.
            Wwy jesteście bardziej obeznane w temacie prolaktyny to może mi ktoś coś
            podpowie?
            • 1979ju Re: Do Kari 7 07.12.04, 18:03
              Witaj,
              podejrzewam,ze masz troszeczkę podobna sytuacje do mojej. Najlepsza prolaktyna
              to ta ok. 10. Może być u Ciebie tak jak u mnie, ze stres zwiazany z chęcia
              posiadania potomstwa powoduje, że prolaktyna może Ci wzrastać ponad normę, ale
              nie musi. Miałas ja robiona po obciążeniu?? Poza tym niska prolaktyna Ci nie
              zaszkodzi, wysoka tak - mogła równiez spowodowac u Ciebie poronienie sad, jak i
              powodować nie zachodzenie w ciążę Także lekarz dał Ci ją chyba troche
              zapobiegawczo, mając na wzgledzie różne fakty (wywiad lekarski i inne?). To
              oczywiście sa tylko moje gdybania.

              Pozdrawiam i zyczę II, Asia.
          • 1979ju Re: Do marghe78 07.12.04, 17:55
            Niby w normie ale w górnej granicy..W poprzednim badaniu wyniosła 17,8 czyli
            tak sobie skacze. Byc może chodzi o to, ze np. w czasie starań, może ona
            przekroczyc normę, bo stres tak na nią wpływa (tzw. marker stresu); a to z
            kolei moze prowadzic do niezaciażenia. W kazdym razie biorę ją juz miesiąc
            (pełna dawke tydzień) i moja @ wraca do normalności (przedtem praktycznie mi
            zanikła - brązowe plamienie). Nie wiem czy to efekt Bromka, czy placebo, czy
            jeszcze cos innego. Zmieniło sie tez to, ze jak wracałam z pracy musiałam
            koniecznie się przespac bo nie nadawałam sie do niczego, a teraz pomimo
            zmeczenia - jest ok. Znikł takze obrzmienie piersi oraz bolesność w czasie @.
            Także na razie same plusy. Dawke ustaliła mi pani endokrynolog i mam stawic sie
            u niej w styczniu i zobaczymy co i jak..

            Asia.
            • filipinkaa proszę o pomoc w wynikach 07.12.04, 18:17
              Kobietki ja właśnie dzisiaj odebrałam wyniki prolaktyny po teście po tabltce i
              jestem zielona z tego i chyba mam tez iną jednostke niż wy. Czy może mi ktoś
              pomoc powiedzieć czy mam zawysoki skok i z czym to jest zwiazane bo ja troszke
              zielona jestem w tej kwesti.
              Wyjściową prolaktyne mam 296 mIU/mL , póżniej zażyłam tabletke i po 1 godzinie
              wyszło 4538 mIU/mL, a po 2 godzinach 2559 mIU/mL. Co z tego mam wnioskować???
              Odstawiłam pigułki które brałam 6 miesięcy i okres spóźnia sie już 2 tygodnie.
              Przed braniem pigułek tez miałam problemy z okresem i one miały mi wyregulować
              ale tak sie nie stało sad(

              Z góry dziekuję za pomoc.
              • 1979ju Re: proszę o pomoc w wynikach 07.12.04, 18:43
                Nie znam się na tych jednostkach, ale na "chłopski rozum" chyba za dużo Ci
                wzrosła po obciążeniu...
                Proponuje załozyc nowy wątek, bo tutaj może ktoś nic nie powiedzieć jak nie
                zajrzy..

                Pozdrawiam,Asia.
                • kari7 Re: proszę o pomoc w wynikach 08.12.04, 09:20
                  Ja miałam robione badanie na czczo, w 7 dniu cyklu.Nie miałam robionego badania
                  po obciążeniu ( a co to jest?).I sam lekarz stwierdził, zę prolaktyna jest
                  dobra ale nie jest ona mierzona często a tylko jeden raz.Wiec chyba faktycznie
                  dał zapobiegawczo. Kończę teraz drugie opakowanie i mam sie zgłosić do gin.
                  Zdziwił mnie też gin bo poprzedni zapisął mi Duphaston od 15 dnia cyklu ( jak
                  sie zdecyduję na ciążę) zeby zapobiec poronieniu, a ten zdziwił się i
                  powiedział,ze to nie potrzebne.Podejrzewam ,ze jednak tot ak prolaktyna miła
                  wpływ na pronienie.Ale skad ja miałam podejrzewać,ze jeszcze mam laktację??Jak
                  ja badałam sobie piersi to nic nie leciało, gin robi to jednak fachowo chociaz
                  bolesnie.
                  Dzięki za odpwiedź.
                  • 1979ju Re: do kari7 08.12.04, 17:33
                    Ja bym Ci jednak pomimo wszystko tak dla świetego spokoju zasugerowała zrobić
                    tą prolaktyne po obciążeniu lekiem Metoclopramidum. Wygląda to tak, ze najpierw
                    oddajesz próbke krwi na czczo, potem dostajesz ten lek i po godzinie kolejne
                    pobranie krwi. Ten test pokazuje na ile Ci może skoczyc prolaktyna, to taka
                    jakby próba wysiłkowa; wykazuje zaburzenia typu hiperprolektynemia. Normalnie w
                    laboratorium prosisz o takie badanie i robisz. Nie brałam nigdy Duphastonu,
                    także trudno mi nawet cos gdybać smile Ja tez nie mam żadnych wycieków, ale żeby
                    to lekarz robił tak, ze jest to bolesne? - szok.

                    Pozdr, Asia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka