Dodaj do ulubionych

Ale stachanowiec ze mnie !!! 200 % normy !!!

21.12.04, 08:54
Wiem że to i tak mało, ale okazało się dziś, że dobrze zareagowałem na
pregnyl i ilość podskoczyła mi o 200% !!!!! Nawet nie wiecie jak się
CIESZĘ !!! Niestety znowu dostanę w dupcię... zastrzyki oczywiście. Może
będzie lepiej ;-P
Obserwuj wątek
    • maretina Re: Ale stachanowiec ze mnie !!! 200 % normy !!! 21.12.04, 08:59
      wielkie gratulacje!
      kurcze slow brakujesmile)))
      mam nadzieje, ze teraz podskoczy Ci o kolejne 200% i ze to juz wystarczy do
      cudu poczeciawink
    • invicta1 Re: Ale stachanowiec ze mnie !!! 200 % normy !!! 21.12.04, 09:02
      Oświadczam stanowczo, że Pietrek to chłop z JAJAMI jak dzwony!!!
      Gratuluję i życzę owocnych skutkówsmile
      • pietrek666 Heheheee Bylebym nie skończył, jak ten co 21.12.04, 10:08
        miał serce jak dzwon big_grin
    • dazzle Re: Ale stachanowiec ze mnie !!! 200 % normy !!! 21.12.04, 09:02
      Pietrucha, tak się cieszę!!!! Tak bardzo! No to dawaj sobie w d... i niech
      norma skacze w górę. Zobaczysz - w Nowym Roku Wam wreszcie ta gumka pęknie pod
      naporem dynamicznej grupy witkowców. CZego z całego serca CI życzę. D.
    • mila333 Re: Ale stachanowiec ze mnie !!! 200 % normy !!! 21.12.04, 09:07
      Pietrek, gratuluję. Słuchaj, czy możesz napisać, jakie dawki i ile takich
      zastrzyków ci przepisano?
      • pietrek666 Re: Ale stachanowiec ze mnie !!! 200 % normy !!! 21.12.04, 10:03
        Dostałem dwie serie zastrzyków: na wiosnę i w lipcu, po zastrzyku raz na
        tydzień Pegnyl 1000. Oprócz tego były jeszcze jakieś piguły. W tej chwili nie
        mogę podać nazw i dawek, ale jeżeli Cię to interesuje, to odpowiem jutro na tym
        wątku. Ok?
    • anna-joanna Re: Ale stachanowiec ze mnie !!! 200 % normy !!! 21.12.04, 09:40
      Leczysz się już kilka lat, prawda? To dlaczego dopiero teraz ktoś wpadł na to,
      żeby podać Ci pregnyl, który jak sie okazuje, dobrze na Ciebie działa? Rany!!!
      Ale dobrze, że jednak w końcu na to wpadli!!!
      No to dobry humor na Święta masz murowany smile

      • pietrek666 Re: Ale stachanowiec ze mnie !!! 200 % normy !!! 21.12.04, 10:36
        Leczę się dwa lata. Leczę się... to jest dobre określenie. Zrobiłem sobie
        badanie nasienia. Wyszło mało i nieruchawe. Więc konował Ł. z Inv. przepisał mi
        jakąś torpedę, po której mało w psychiatryku nie wylądowałem, bo miałem za dużo
        komórek kulistych (o ile pamiętam tak się to nazywało). Ja bez jego badania to
        wiedziałem, bo 10 lat wcześniej przechodziłem różyczkę i odrę, a na takiego
        konia to za późno. Potem faszerował mnie Biseptolem i jeszcze jakimiś pigułami,
        po których stwierdził, że on nic mi więcej nie pomoże. A jednocześnie odmówił
        skierowania do androloga. Dopiero zmiana lekarza coś dała. Kobitki, jeśli u
        Waszych facetów coś jest nie tak, to NIE DAWAJCIE ICH LECZYĆ GINEKOLOGOM, bo
        fasolki się w ten sposób nie dorobicie, a tylko męża frustrata big_grin
        • invicta1 Pietrek to był DENDROLOG a nie ginekolog:) 21.12.04, 10:41
          ale serio dałabym mu w mordę za te zmarowane lata "leczenia"
    • maretina pietrek? 21.12.04, 10:11
      a duzo jeszcze Ci brakuje? mam nadzieje, ze jestes juz tuz tuz!
      • aga2831a Re: pietrek? 21.12.04, 10:53
        Pietrek a u kogo się leczysz !!??Ja jestem ze Szczecina , mój M ma słabe i mało
        ruchliwych chłopaków a w Szczecinie nikogo od tych rzeczy !!!Poza witaminkami
        na własną rękę nic nie bierze no i cudu niestety nie ma !!!Napisz coś więcej o
        tym leczeniu na co ten pregnyl brałes i w ogóle ,! ja myślałam ze on jest tylko
        na pęknięcie pęcherzyka!
        • invicta1 Re: pietrek? 21.12.04, 11:01
          PREGNYL:
          Zastosowanie: U kobiet leczenie bezpłodności spowodowanej brakiem jajeczkowania
          lub zakłóceniami w jajeczkowaniu. Gonadotropinę podaje się wtedy łącznie z
          innym hormonem gonadotropowym - menotropiną. U mężczyzn - w niedostatecznym
          wydzielaniu gonadotropin oraz opóźnionym dojrzewaniu, a także we wnętrowstwie,
          tj. wadliwym umiejscowieniu jąder (kryptorchizm)
        • pietrek666 Re: pietrek? 21.12.04, 11:26
          Leczę się w przychodni niepłodności w Szpitalu w Gdyni-Redłowie u dr.
          Kierzkowskiego (albo Kieszkowskiego - zawsze zapominam spojrzeć na pieczątkę).
          Jestem po jednej wizycie u urologa, który mnie obrzeza. Heheheee. (To chyba
          będę musiał pejsy zapuścić !!!) I skieruje mnie do androloga. A potem zobaczymy!
          • dazzle Re: pietrek? 21.12.04, 11:28
            Przepraszam, Pietrek, ale po co Cię obrzeza. W Twoim wieku to dość bolesny
            zabieg.
            • pietrek666 A to Ty nie wiesz, że to teraz jest w modzie? Sexy 21.12.04, 11:45
              A tak na poważnie. Cztery kolejne lekarki starałem się tym zainteresować, a
              możesz mi wierzyć (lub nie), jak trudno dorastającemu chłopakowi rozmawiać z
              pięćdziesiętnioletnimi kobietami o swoim penisie. W podstawówce, w liceum i
              dwie lekarki rejonowe. Każda z nich pewnie z niewiedzy mówiły, że to się
              zdarza, ale jest niegroźne. Misi to się nawet podoba !!! Problem nazywa się
              stulejka. Dopiero jak sobie niedawno poczytałem czym to grozi, popędziłem do
              obecnej mojej lekarki pierwszego kontaktu (Skarb kobieta) i poprosiłem o
              skierowanie. No cóż pomęczę się ze trzy tygodnie. Czytałem na jednym forum
              post'a jednego dwudziestolatka, że prawie dwa tygodnie wydawało mu się, że sika
              ogniem... Interesująca perspektywa, nieprawdaż. Ale czego się nie robi dla
              strączkowych? Same wiecie...
              • dazzle Re: A to Ty nie wiesz, że to teraz jest w modzie? 21.12.04, 11:54
                NIe wiedziałam o modzie, wiedziałam o względach religijnych i przede wszystkim
                higienicznych. Miałam zresztą do czynienia z obrzezanymi facetami i muszę
                powiedzieć, że JEST różnica na plus! Tylko wiem też, że to cholernie bolesne w
                tak późnym wieku. Ale czego się nie robi dla strączkowych.... smile)))
                • invicta1 Re: A to Ty nie wiesz, że to teraz jest w modzie? 21.12.04, 11:54
                  kurna a ja nie spróbowałamsad
                  • pietrek666 No, a teraz to już PO PTICACH :-D 21.12.04, 12:03
                  • dazzle Invicta 21.12.04, 12:15
                    Nie wszystkiego trzeba w życiu spróbować. Ale powtarzam - różnica jest.
                    • invicta1 Re: Invicta 21.12.04, 12:17
                      żartowałamsmile
                      ja wogóle mało doświadczona jestem, ale moja koleżanka narzekała na
                      obrzezanego, tyle, że on ogólnie był mało temperamentnysmile
      • pietrek666 Re: pietrek? 21.12.04, 11:00
        Było 1 mln. Ruch A+B - 45%.
        Jest 3 mln. A+B - 90%. Mało, ale wariaty. A może lekarz się pomylił? Może
        powinno być 60% albo 9%. Nigdy jeszcze nie miałem tak ruchliwych !!!
        • anna-joanna Re: pietrek? 21.12.04, 15:04
          Stary, to Ty jestes stachanowiec i wyrabiasz 300% normy, a nie 200%.
          Ze szczęścia zapominasz podstaw algebry. Uwazaj w sklepach smile
          • pietrek666 No, no, ale się tu komuś humorek wyostrzył :-D 21.12.04, 15:13
            Pietruś jest po mat.-fiz i Polibudzie a w pierwszym poscie napisał:
            ilość podskoczyła mi o 200% !!!!!
            ;-P I co łyso???
            • anna-joanna Re: No, no, ale się tu komuś humorek wyostrzył :- 21.12.04, 15:19
              Zwracam honor tongue_out
              Ale i tak uważaj w sklepach wink
              • pietrek666 Re: No, no, ale się tu komuś humorek wyostrzył :- 21.12.04, 15:24
                Bo co? W sklepie chcesz mi portfel buchnąć? big_grin
                • anna-joanna Re: No, no, ale się tu komuś humorek wyostrzył :- 21.12.04, 15:34
                  Jeśli wiedziałabym, że warto to nawet przejechalabym pół Polski, żeby buchnąć
                  Ci portfel smile
                  Miałam jakieś przeczucie co do Twojej mat-fizyczności, ale myślałam, że
                  przyczepisz się do algebry, bo nie pamiętałam czy dobrze nazywam ten dział
                  matematyki, o który mi chodzi (ja nie jestem "ścisła", więc takie lapsy
                  zdarzają się mi).
                  Taką mam reminiscencję z LO: chłopaki z mat-fizu boją się dziewczyn z biol-
                  chemu, wolą dziewczyny z humana. Do tej pory nie wiem dlaczego...
                  • pietrek666 I tu się złotko mylisz :-D 21.12.04, 15:47
                    Mojej żoneczki ani tyci się nie boję, chociaż jest po biol-chemiesmile))
                    Ale coś tu jest na rzeczy, bo w równoległej klasie biol-chem. same kaszaloty
                    grasowały. Jedna z 90 kg ważyła i była o dwie głowy ode mnie wyższa. Jej to się
                    można było wystraszyć. A w humanie i ogólnej były wszystkie lalunie smile))
                    • anna-joanna Re: I tu się złotko mylisz :-D 21.12.04, 15:58
                      Bzdura, że w humanie i ogólnej były najładniejsze.
                      Moim zdaniem w klasycznej i z rozszerzonym angielskim.
                      No tak, ale ja jako - najwidoczniej - kaszalot z bilo-chemu (chociaż raczej
                      przeciwieństwo tego "Twojego" kaszalota, bo 2 razy zmieściłabym się i w jej
                      wadze i pewnie we wzroście) musiałam szukać męża już na studiach. Ale warto
                      było - śliczny jest i mądry smile
                      No i w sumie może to i na dobre mi wyszło, że u chłopaki z mat-fizu....itd.
                      • pietrek666 Re: I tu się złotko mylisz :-D 21.12.04, 16:13
                        Nie chodziło mi, że Ty albo moja żonka to kaszaloty. Tak był w równoległej
                        klasi. Ale np dwie klasy wyżej była Miss Wybrzeża z bodaj 1990 roku.

                        >Moim zdaniem w klasycznej i z rozszerzonym angielskim.
                        Za moich czasów takich dziwolągów nie było. I jedynym słusznym zatwierdzonym z
                        woli ludu językiem obcym był Puccкoи яззyк.

                        >No i w sumie może to i na dobre mi wyszło, że u chłopaki z mat-fizu....itd.
                        Czy to zdanie jest po czesku?
    • invicta1 Mojżesz Winnetou :) znacie? 21.12.04, 11:45
      przepraszam, ale nie mogłam się powstrzymać
      apropos, kiedyś klient pochwalił mi się w pracy, że jest obrzezany taka
      autoreklamasmileprzystojny był...smile
    • mila333 Re: Ale stachanowiec ze mnie !!! 200 % normy !!! 22.12.04, 09:35
      To co, Piotruś, napiszesz mi dziś te nazwy i dawki? Jestem bardzo
      zainteresowana, bo u nas też kłopoty "męskie".
      • pietrek666 Sorki, że nie mogłem odpowiedzieć wczoraj :-) 23.12.04, 10:01
        Nistety doktorek przytrzymał mnie z godzinkę, że nie było sensu wracać do
        pracy. Pierwszy raz na początku wiosny dostałem 3x Pregnyl 5000 (nie 1000,
        pomyliłem się) i proviron (o ile dobrze pamiętam). Pregnyl raz na tydzień
        zastrzk w pupę, proviron 14 tabletek - jedna dziennie. Drugi raz w lecie znowu
        Pregnyl i jakiś lek (nie mam już żółtej recepty, lekarz wypisał ją na
        oddzielnym kwitku), ale podejrzewam po przeczytaniu opisu Provironu, że o takim
        samym działaniu. Pregnyl znowy dwa tygodnie (trzy zastrzyki), a tych tabletek
        było trzydzieści - dwie dziennie co 12 h. Wczoraj dostałem Omnadren 250 pięć
        zastrzyków, każdy co 2 tyg. bez żadnych osłonowych. Chociaż czytałem, że może
        być też podawany z Provironem. Pregnyl to gonadotropina, a Omnadren to hormon -
        testosteron. Zobaczymy, może znowu podskoczy mi o 200%, to już by było
        upragnione 5 mln. big_grin
      • inga30 Re: Ale stachanowiec ze mnie !!! 200 % normy !!! 23.12.04, 12:05
        Mila, Pietrek trochę się wtrącę. Leczymy sie prawie 3 latka. Moj M. miał bardzo
        slabe plemniki : 9 mln, potem 250 tys, dostał sporo testosteronu- najpierw w
        tabletkach, nie pomagało, potem w zastrzykach i....okazało się że nie ma ani 1
        plemniczka i tak przez 3 m-ce, ani żywych ani ruchomych no totalnie nic.
        Zapisał się novum na biopsję jąder. Androlodzy nie mieli na ten temat żadnego
        pomysłu. Jeden doktor nawet sugerował że to po prostu "koniec produkcji". Drugi
        powiedział że za dużo tej chemi ( przed testosteronem były gonadotropiny)i
        że "sztuczny" testosteron może pogarszać sprawę i kazał odstawić wszystko na 2-
        3 m-ce. Tuż przed biopsją (2 dni) okazało się że jest parę mln. Zarządziłam pół
        roku higienicznego trybu życia: jak najmniej stresu, dobra dieta, trochę macy
        selenu cynku, do ICSI w maju mieliśmy ponad 30 mln, parametry jakościowe nadar
        słabe, dziś jest z ilością jeszcze lepiej. Wnioski: plemniki są cholernie
        tajemnicze, do dziś nie wiemy co pomogło a co szkodziło, z początkiem roku
        podchodzimy znów do ICSI. Jeden z lekazy powiedział że do plemników trzeba
        trochę cierpliwości i czego to facet nie zrobi żeby nie mieć biopsji.Życzę
        powodzenia , sukcesów w leczeniu no i ....cierpliwości.
        • pietrek666 Re: Ale stachanowiec ze mnie !!! 200 % normy !!! 23.12.04, 12:25
          Ja raczej nie mogę pozwolić sobie na pół roku przerwy. A po lekach dopiero
          nastąpiła poprawa. Zobaczę, jeżeli po testosteronie będzie się pogarszać, to
          trzeba będzie myśleć o czym innym smile
          Najbardziej wkurza mnie to że do tej pory wszyscy ginekolodzy, u których się
          konsultowaliśmy, próbowali mnie leczyć zamniast wysłać do innego specjalisty !!!
          • inga30 Re: Ale stachanowiec ze mnie !!! 200 % normy !!! 23.12.04, 13:27
            Mam wobec tego nadzieję, że Twoim tajemniczym istotomsmile "teścio" będzie służył.
            A co do przerwy to z bólem serca zastosowaliśmy się do sugestii androloga, żeby
            odtruć organizm i pozwolić własnym hormonkom działać.Zresztą i tak zbieraliśmy
            kasę na ICSI, a to minimum pół roku. A swoją drogą badałeś sobie testosteron i
            prolaktynę po tych lekach? Bo po tym najlepiej widać czy jest OK czy są
            niedobory testosteronu. Pozdrawiam Cię Pietrek. Kibicujemy Ci oboje z M. Jako
            para "plemnikowa". M. tez gin próbowali leczyć, ale byliśmy od początku
            sceptyczni.
    • mila333 do Ingi30 27.12.04, 10:09
      Inga, w tym, co napisałaś, rzeczywiście może coś być. Jak przeczytałam post
      Pietrka, to się napaliłam na sprawdzenie tych leków. A potem się okazało, że
      mój mąż brał ten sam lek, tylko pod inną nazwą handlową. My walczymy z tym od
      roku (tzn. z leczeniem, bo o dziecko staramy się dłużej). W tym czasie wyniki
      się co prawda bardzo poprawiły (zaczynaliśmy od 800 tys., potem wahało się od
      kilku do kilkunastu milionów), ale z perspektywy czasu myślę, że to po prostu
      ten pierwszy wynik był jakiś gorszy, może akurat po jakimś silnym stresie, a te
      późniejsze to norma mojego męża. Teraz intensywnie zastanawiamy się, co robić.
      Mąż uważa, że powinniśmy jeszcze raz (trzeci) podejść do inseminacji. Ja jestem
      bardziej sceptyczna i myślę raczej nad in vitro.
      • inga30 Re: do Ingi30 27.12.04, 13:40
        mila, myślę że tak może być, jeden z andrologów powiedział też że zawsze
        ostrożnie patrzy na wyniki z grudnia i przełomu roku, bo one często są gorsze z
        racji bardzo intensywnej pracy,stresu, zimy itd, w przypadku M. się zgodziło ma
        zawsze wariacki koniec roku - po nartach, urlopie itd są zawsze lepsze, w tym
        roku zimowej obsuwy parametrów nie było bo mocno stawiamy na spokój mimo
        wszystko. Inseminacji nigdy nam nie proponowano, A co radzi Twój gin? nadal
        inseminacje, czy już in vitro?
        • mila333 Re: do Ingi30 27.12.04, 13:53
          Gin jest za trzecią inseminacją. Ale ja już chyba przestałam wierzyć w
          powodzenie tego zabiegu w naszym przypadku. Sama nie wiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka