Dodaj do ulubionych

witam szczecinianki

    • damda Re: ASIAKU i inne zainteresowane ziołami. 11.01.05, 12:17
      Asiu to jest strona tych ziół co piłysmy z Agat78.
      www.eligiusz.hg.pl/
      Ja chyba wróce do picia może dostane @ miałam nadzieje ,że nie bede musiała pić.
      Jest też forum o ziołach na gazecie.pl.
    • agat78 Do myszki-m 11.01.05, 14:58
      Dzwoniłam do swojego szpitala i tam od ręki robią (na moje szczęście) badanie
      rtg i WR. A wyniki są w ten sam dzień albo na następny, więc jakby co to
      jeszcze zdążę je zrobić. A cenowo u mnie to wygląda tak: rtg płuc - 20 zł a WR -
      9 zł. W Szczecinie pewnie taniej jak zawsze. Zobaczymy co powie dziś gin. Jak
      się tylko dowiem, to dam Ci znać.
    • akinomi Re: program do temperaturki 11.01.05, 16:59
      Cześć kobietki

      Dziewczyna na bocianie podała stronę z bardzo fajnym programem do śledzenia
      cyklu. Nie wiem czy podglądacie ten wątek wiec podam wam tą strone.
      www.seksoteka.pl/antyko.htm
      Moża ściągną kalendarzyk, który wyznacza dni płodne i inne rzeczy związane z
      cyklem miesiączkowym. Super.
      polecam

      akinomi
    • agat78 MAM TERMIN LAPARO!!! 11.01.05, 19:16
      ło Matko! W końcu mam termin! Ale jazda! Dzwoniłam dziś i wyninki mam Ok. We
      wtorek 18.01 mam się stawić o 10:00 rano w szpitalu! Czyli 19.01 w środe
      zabieg! :o

      Mam zabrać ze sobą tylko skierowanie i książeczkę ubezpieczeniową. Żadnych
      dodatkowych badań, uff!

      Jak do niego dzwoniłam to gajesiaa właśnie dostawałą zastrzyk w d.... hahaha!
      Ale trafiłam na moment hihihi ale się darła!!! hahaha!!! (mam nadzieję, że się
      nie obraziłaś że to napisałam ) hihihi

      Pozdrawiam
      • myszka-m Re: MAM TERMIN LAPARO!!! 12.01.05, 12:15
        Hej! Ja tego Doktorka puknę chyba! To po chusteczkę kazał mi zrobić WR, rtg....
        się pytam? No nic, jeszcze się dowiem. Mam jeszcze dużo czasu do początku
        marca. Trzymam kciuki Agat78 smile. I w zasadzie trochę mi szkoda, że nie
        spotkamy się w szpitalu. Jest następna chętna do towarzystwa? Miłego dnia
        dziewczynki smile Dbajcie o brzuszki big_grin
    • gajesiaa Re: witam szczecinianki 12.01.05, 12:45
      Hej dziewczynysmile

      Po wczorajszym zastrzyku (pregnyl) strasznie boli mnie lewy jajnik,ledwo
      siedzie.Tez tak mialyscie?Nie wiem czy wszystko ok u mnie?A do B.w piatek znowu
      ide!
      Pozdrawiam
      Monika
      • aga2831a Re: witam szczecinianki 12.01.05, 12:48
        też ! To prwdopodobnie oznaka ze cos się zaczyna dziać - czyli mogą wkrótce
        jajka pękać !!!!!!!
        • marghe78 Re: witam szczecinianki 12.01.05, 13:05
          Widzę dziewczyny, że humory Wam dopisują! I bardzo dobrze. Bo to tak chyba
          jest, że jak się na coś czeka, co przynosi nadzieję, to od razu humor jest
          lepszy. Gajesia czeka na pęknięcie, Agat78 czeka na laparo, Myszka-m też w
          niedługim czasie ma laparo, czyli jest nadzieja...
          U mnie 3 dc i dzisiaj robiłam hormony. Po południu odbiorę wyniki.
          Pozdrawiam
          Gosia
    • damda Re: aga2831a co u Ciebie ? 12.01.05, 13:13
      Cześć dziewczyny !!!
      Aga2831a co u ciebie słychać ?
      Dziewczyny w jakim dniu najlepiej zrobić prolaktyne .

      Dziś 45 d.c ciekawe kiedy przyjdzie @.Pije zioła może szybciej dostane .
      Dlaczego tak się dzieje na tym świecie.
      Mam już plan ale czy go wykonam ,musze zbadać hormony i zrobic cytologie na
      początek.
      Pozdrawiam was serdecznie i czekam na wiosne wtedy przyleca bociany.
      • marghe78 Re: aga2831a co u Ciebie ? 12.01.05, 13:29
        Ja robiłam prolaktynę właśnie dzisiaj (3 dc). Słyszałam, że powinno się ją
        robić do 9 dc, ale nie wiem czemu.
        g.
        • aga2831a Re: aga2831a co u Ciebie ? 12.01.05, 13:40
          Własnie siedzę w ppracy i rycze ! Nie wiem czy ze złości czy z zazdrości , na
          pewno z wielkiego żalu , niesprawiedliwości i jestem wśiekła na swoją
          szwagierkę ( nie lubimy się , opowiadałam o tym na spotkaniu) , właśnie
          urodziłą dzisiaj 2 dziecko i to dziewczynę ! teraz to chyba wszyscy się (teście
          i inni ) rozpływają z radości ( ok rozumiem), ale nie umiem się z tą myslą
          pogodzić ! Chamsko ale miałam nadzieję ze choć będzie to chłopak ( bo na
          dziewczynkę ) wszyscy od lat czekali (teście) bo sami mają tylko facetów. W
          nosie mam nie jadę już tam więcej jestem wściekła cholernie, na nią , na Boga,
          na cały świat ! sory zetak piszę pewnie mi to przejdzie ale nie umiem inaczej
          może zrozumiecie i wybaczcie !!!.. życzę temu dziecku jak najlelpiej , pewnie
          je opokocham ale nie mogę znieśc tych dorosłych ( teściowej która ma mnie za
          nic i w ogóle wszystkiego)!no nie umiem......
          • myszka-m Re: aga2831a co u Ciebie ? 12.01.05, 16:09
            Aga! Kaźdy ma życiu takiego "gwoździa", czegoś nie rozumie, trudno mu się
            pogodzić z niepowodzeniem, kogoś nie lubi... Ja też tak mam. Mogę Ci napisać
            jak próbuje sobie z tym poradzić. To wszystko o czym piszesz to negatywne
            uczucia, które tylko "podkręcają" złość, niezadowolenie, stresują... Pytasz:
            czemu nie ja?! Współczuję Ci niewyrozumiałej teściowej, to wielkie szczęście
            móc obcować z mądrymi ludźmi, którzy choćby ze względu na własne dzieci szanują
            i wspierają ich partnerów życiowych. Ja jestem szczęściarą, bo trafiłam właśnie
            na taką rodzinę. Jeśli coś mi się nie udaje i już przestanę się wściekać to
            myślę sobie tak: więcej pokory! a może jeszcze nie czas, żebym to miała? a może
            nie jestem gotowa? a może komuś innemu jest to bardziej potrzebne z jakiegoś
            powodu, którego nie rozumiem? Staram się wierzyć, że wszystko co się dzieje w
            moim życiu ma sens (a dzieje się bardzo różnie.. smile. Trochę metafizycznie to
            brzmi, ale tak już mam. A poza tym wbiłam sobie do głowy, że wielkość polega na
            przyjmowaniu ciosów z uśmiechem. Trenuję to regularnie bo to trudne. Dzięki
            temu jest mi łatwiej, mniej się boję, czuję, że niełatwo mnie złamać. No i
            dopóki nie mam raka, to tak naprawdę nie mam się czym martwić big_grin Poprawy
            humoru życzę, M-M
            • marghe78 Re: Wyniki 12.01.05, 17:08
              Moje drogie, piszę Wam moje dzisiejsze wyniki i liczę na Wasze komentarze w tej
              sprawie. Niektórych z tych badań nie robiam do tej pory, więc pomóżcie:

              Wszystkie normy piszę dla fazy folikularnej, bo to 3 dc

              PRL I 34,5 ng/ml [norma od 4,5 do 33]
              PRL II 230 ng/ml
              LH 12,1 mIU/ml [norma od 1,1 do 11,6]
              FSH 8,97 mIU/ml [norma od 2,8 do 11,3]
              Estradiol <20 pg/ml [norma od 10 do 84]

              No i jak? Jestem od dwóch miesięcy czysta, tylko zioła. Do tej pory wiem, że
              miałam problemy z prolaktyną (z PRL II).
              W związku z tym, że pani laborantka nie miała mi wydać 10 zł. zrobiłam też
              morfologię (wydali mi w usłudzesmile. Ponoć gdyby był stan zapalny w organiźmie,
              to z morfologii by to było widać. Wyszło, że żadnego stanu zapalnego nie ma (to
              a propos temperatury 37 i jednoczesnej @ - myślałam, że może torbiel).

              Proszę o Wasz komentarz.
              Dzięki
              Gosia
            • aga2831a Re: aga2831a co u Ciebie ? 13.01.05, 08:33
              Dziękuję Ci Myszko!Wczoraj miałam doła i byłam w szoku!Masz rację generuję w
              sobie złe uczucia, sama się nakręcam , ale wierz mi przy nich inaczej się nie
              da! Oni nie mają pojęcia o naszym problemie, a ja dla nich (tak mi się wydaje)
              jestem "karierowiczką"i chyba tylko czekają abym się potknęla by mogli
              powiedzieć ( za moimi plecami oczywiście ) a nie mowiłam i po co jej to
              wszystko było taka pewna była a teraz ma za swoje!Znam ich na tyle ( choć
              bardzo chciałabym się mylić w ocenie), że gdybm im powiedziała co nas dręczy
              byłabym (ja bo męża w tej całej rozgrywce w ogóle by na pewno nie brali pod
              uwagę ) na językach całej rodziny i połowy zaprzyjażnionej wsi ( czyli ok. 1500
              osób).To co chciałam wczraj zrobić byłoby perfidne ale myśle ze gdyby tesciowa
              do nas zadzwoniła (czego nie uczyniła) i powiedziała nam o powiększeniu rodziny
              chciałam syknąć zeby się cieszyła bo więcej wnuków może nie mieć!Ja wiem czym
              to wszystko jest spowodowane : tym ze ja po prostu nie mam komu o tym
              powiedzieć,zbywam jakąś banalną odpowiedzią wszystkich którzy mnie zapytają : a
              Wy kiedy??? itd. , powinnaśjuż o tym myśleć , zabierajcie sie do roboty
              itd...Zresztą to to chyba każda z nas przezyła! Ja prędzej powiem zupełniej
              obcej osobie ze mamy ztym problem niż własnej rodzinie a to tak cholernie
              boli!!!!!!!Wczoraj przeryczałam problem, dziś trochę lepiej ale nie wiem kiedy
              tam pojadę pewnie nie prędko,wierzę ze wszystko i mnie w końcu się ułoży,ktoś
              mnie uczy pokory i cierpliwości ( tylko szkoda ze taki sposób wybrał)! Jeszcze
              raz dziękuję!!! I mam nadzieję ze w cyklu po laparu od razu bedziesz
              zakreskowana ! Życę Ci tego z całego serca ! POzdrawiam
              aga
          • agat78 Do aga2831a 13.01.05, 08:51
            Kochana wiem, że Ci ciężko, ale nie rozpaczaj. Świetnie Cię rozumiem, bo wokoło
            mnie i w rodzinie i u znajomych rodzą się dzieci. I tez się pytam dlaczego nie
            u mnie? Niestety takie życie i ja się z tym pogodziłam, że muszę odstać swoje w
            kolejce. Wiem, że się nie poddam. Ja mam o tyle dobrze, że się przełamałam w
            końcu i opowiedziałam o wszystkim teściom. Teraz wiem, że zrobiłam dobrze, bo
            mam w nich PEŁNE WSPARCIE! Pomagają mi i wspierają na każdym kroku, szczególnie
            teraz, kiedy idę na laparo potrzebuję tego najbardziej. Nie znam Twojej
            sytuacji i stosunków z teściami, ale może nadszedł czas, żeby im powiedzieć o
            Waszych problemach. Tobie będzie lżej a oni się od Was odczepią, albo wręcz
            przeciwnie zaczną patrzeć inaczej i Was wspierać. Wierz mi, że nie dobrze jest
            dusić to w sobie! Ja przez to wylądowałam z początkiem nerwicy we wrześniu na
            ostrym dyżurze na kardiologii sad I wtedy powiedziałam sobie STOP! DOŚĆ! Zajęło
            mi to trochę czasu, ale się przełamałam i wyrzuciłam z siebie wszystko co mi
            leżało na sercu. Powiem tu, że to wszystko, to dzięki Madzi (damda). Buziaki
            dla niej. Teraz jest mi lżej i mam więcej siły do walki o dzidzię!!!
            Zastanów się nad tym, proszę.
            Pozdrawiam
    • gajesiaa Re: witam szczecinianki 12.01.05, 17:46
      Gosia

      Z tego co widze i porownuje swoje wyniki robione miesiac temu w 3dc ,wydaje mi
      sie ,ze jest ok.Nie jestem pewna co do prolaktyny,u mnie PRL wynosila 14,9
      ng/ml bez podzialu na I i II,Bielewicz mowil ze ok.Ciekawi mnie Twoja
      temperatura?Moze przydaloby sie zrobic usg?
      Pozdrawiam Monika
      • marghe78 Re: witam szczecinianki 12.01.05, 18:02
        No chyba na nie (na usg) pójdę w przyszłym tygodniu, a jutro zmierzę temp. czy
        nadal jest tak wysoka, bo może już opadła...
    • julia30bb Re: witam szczecinianki 12.01.05, 18:21
      Też jestem nowa i chętnie chciałabym do Was dołączyć. Staramy się powiększyć
      rodzinkę od około roku, na razie nici. Robiłam podstawoe badania + USG, oraz
      TSH, progesteron i estradiol. Metoda temeraturowa prawie idealna, wyraźny skok
      temp. Wszystkie wyniki w normie. Od czasu do czasu mam problem z upławami.
      Półtora roku chodziłam do dr Żebiełowicza, ze względu że jest lekarzem dość
      drogim musiałam zrezygnować. Ostatnio byłam u dr. Bielewicza na kontroli,
      badania w normie. Chętnie posłucham na temat dobrych lekarzy z
      ubezpieczenia,może Zdroje, a na spotkanko chętnie przyjdę.
      • akinomi Re: witam szczecinianki 12.01.05, 19:46
        Cześć Julia
        Witaj na forum.
        Prawie wszystkie dziewczyny z tego wątku leczą się u dr. Bielewicza. Ja chodze
        do dr. Sienkiewicza na ubezpieczenie, przyjmuje na Uni Lubelskiej. Na
        prawobrzeżu nie ma odpowiedniego lekarza, wiem bo mieszkam w Dąbiu.
        mój gg 5008165
        akinomi
      • agat78 Do julia 30bb 13.01.05, 08:30
        Witaj,
        fajnie, że do nas dołączyłaś. Szkoda tylko, że w takich okolicznościach. Ale w
        kupie raźniej. Ja niestety nic Ci nie doradze na temat leczenia w ramach
        ubezpieczenia. Chodzę prywatnie do dr Bielewicza i jestem z niego bardzo
        zadowolona. Może inne dziewczyny.

        Pozdrawiam
    • agat78 Do marghe78 13.01.05, 08:15
      Podaję Ci stronkę, gdzie możesz sobie poczytać o swoich wynikach
      www.forumginekologiczne.pl/md.php?name=mtxt&file=article&sid=1873
      Wg mnie masz za wysoką PRL. I wzkaźnik powinien być około 11-12. I chyba masz
      też za wysoki poziom LH. Poczytaj sobie na tej stronce, a najlepiej wyniki
      zinterpretuje Ci lekarz.

      Pozdrawiam
      • agat78 Re: Do marghe78 13.01.05, 08:26
        Jeszcze to znalazłam:

        NORMY
        FSH 3dc (ew. 2 lub 4dc)
        3-12 mIU/ml

        LH 3dc (ew. 2 lub 4dc)
        2-13 mIU/ml

        LH dzień piku LH
        > 20 mIU/ml


        Dokładniej:

        Wartość FSH poniżej 3 mIU/ml sygnalizuje niewydolność przysadki.
        Wartość FSH 9-12 mIU/ml oznacza obniżoną rezerwę jajnikową.
        Wartość FSH 12-18 mIU/ml oznacza wyczerpującą się rezerwę jajnikową, stymulacja
        przy takim FSH jest trudna.
        Przy FSH > 18 mIU/ml stymulacja owulacji jest bardzo trudna, a często
        niemożliwa, prawdopodobieństwo ciąży jest bardzo małe.

        Istotny jest stosunek stężeń obu gonadotropin. W przypadku prawidłowego cyklu
        stosunek LH:FSH jest bliski 1, w niewydolności przysadki ulega zmniejszeniu
        poniżej 0,6, a w zespole policystycznych jajników (PCOS) wzrasta powyżej 1,5.
        Wynik może zależeć od metody badania.
        • marghe78 Re: Do agat78 13.01.05, 09:54
          Dzięki Aga za informacje. Zaraz wejdę na tę stronę, którą mi podałaś. Myślę
          jednak, że tragicznie nie jest. Wczoraj zaczęłam brać Castagnus no i dzisiaj
          tempka już typowa dla @ (36,6), więc wszycho w normie.
          Pozdrawiam
          Gosia
    • damda Re: witam szczecinianki 13.01.05, 10:00
      aga2831a rozumiem Cię bo każda z nas przechodzi albo przechodziła przez trudną
      rozmowe rodziną.Obawiamy się,że np.teściowa nas nie zrozumie i jak to
      powiedzieć.Trudno jest się przełamać.
      Ale niepłodność nie jest jakąś chorobą i tematem tabu przynajmniej dla mnie.
      W pewnej chwili możesz nie wytrzymać ,pękniesz i powiesz o wszystkim bo
      będziesz miała dość pytań i głupich tekstów.
      Czasami warto jest porozmawiać nie trzymać tego w sobie napewno byłoby Ci
      łatwiej ale o tym sama musisz zadecydować czy powiedzieć i kiedy .
      Życze Ci z całego serca wszystkiego najlepszego.Głowa do góry i do przodu.
      Agat78 jest tego przykładem i ja ,że czasami warto porozmawiać z rodziną bardzo
      się ciesze ,że chociaż troszke jej pomogłam .

      Julia30bb witam serdecznie miło poznać kolejną szczecinianke.
      My leczymy się u dr.Bielewicza co do lekarzy na ubezpieczenie to ciężko chyba w
      naszym mieście.

      Ja czekam na tą cholerną @ a ona nie przychodzi.Od wczoraj boli mnie jajnik
      czasami mocno kuje ciekawe co to znaczy.

      Pozdrawiam was mocno i oby do wiosny czekam na słońce,aby podładować
      akumulatorki.
      3majcie się ciepło,dużo uśmiechu i buziaki.
    • agat78 Do wszystkich :) 13.01.05, 14:08
      Znalazłam to na forum dla starających się :

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19585
      te czerwone linijki są aktywne i jak na nie klikniecie to otwieraja się
      stronki. Są fajnie opracowane różne rzeczy, np. normy hormonów czy nasienia.
      Polecam
    • agat78 PODROŻAŁO BADANIE NASIENIA W ART!!! 14.01.05, 12:40
      Dzwoniłam dziś tam, bo musimy powtórzyć badanie. I jestem w szoku. Kosztuje już
      150 zł. Ale zarabiają na cudzym nieszczęściu!!! Poczuli chyba złoty interes!!!
      Robią we wtorki a nie poniedziałki i nie ma tam komu zinterpretowac wyników sad
      Posiew na bakterie w nasieniu kosztuje 70 zł. Razem to 220 zł. SZOK!!! Skąd
      brać kase?!!!

      Zastanawiam się czy nie wyjechać gdzieś do innego miasta na badanie. Może
      Poznań? Ale znowu jak dolicze dojazd to na jedno i to samo wyjdzie. Chybaże
      będą dokładniejsze i lepiej zinterpretowane.

      Porażka !!!
    • aga2831a Re: witam szczecinianki 14.01.05, 12:52
      Aga w art działa teraz ekipa z Polic (może stąd te podwyżki) Poszukaj starej
      ekipy ( dr Kurzawa, i tego młodego ( zapomniałam nazwiska), który tym się
      zajmował- Bączek czy jakoś tak ! ), albo zapytaj na bocianie gdzie robić u
      mnich badania i jaki jest ich koszt , mam nadzieje ze oni nie podrożeli a ten
      młody dr zna sie na swoim fachu !
    • agat78 Re: witam szczecinianki 14.01.05, 13:50
      Madzia założyła nowy wątek bo ten przekroczył 100. Tu jest link do nowego
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=19449520&a=19449520
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka