figa88
19.01.05, 13:30
Mam wrażenie, że znalazłam przyczynę moich 8-miesięcznych niepowodzeń. Tego
się najmniej spodziewałam, bo 1,5 roku temu badałam te hormony
profilaktycznie i było OK. Proszę spójrzcie na moje wyniki i pocieszcie, że
jest nadzieja.
PRL 360 mlU/l (norma 130-700) - lekarka powiedziała, że OK i stwierdziła,a
sprawdżmy jeszcze tarczycę i cholesterol (też podobno istotny - wiecie
dlaczego?). Odebrałam dziś wyniki i załamka:
TSH 3,97 mlU/l (norma 0,25-4)
FT4 21,44 pmol/l (norma 9-24,5)
FT3 6,70 pmol/l (norma 3,1-7,3).
Pluję sobie w brodę, że te 1,5 roku temu nie myślałam o dzidzi bo wtedy
miałam wyniki odpowiednio 1,12 9,21 4,65.
Organizm mi chyba zgłupiał, bo zmiany są znaczne.
Choelsterol do tego 203 mg/dl.
Doradźcie, czy mam szanse (maż wyniki OK). Jakie leczenie mnie czeka?
Licze na Was,
Figa