Dodaj do ulubionych

DWIE KRECHY i co z tego?

21.01.05, 19:14
Kochane moje foremeczki,dziś rano na innym wątku oznajmilam ,ze mam dwie
kreski w teście(28dc,brak @)Pobieglam w te pędy na hcg i progesteron i tu już
niestety mniej wesolo .Hcg tylko 24,prog. wysoki 154.Hcg jest nikczemnie
niskie(Vikas twierdzi ,że jest calkiem niezle)Bardzo się boję bo to hcg jest
bardzo podobne do hcg gdy bylam w pozamacicznej a potem w
biochemicznej.Lekarze twierdzą,że może to być powtórka z rozrywki ale też
bardzo wczesna ciąża zwlaszcza,że późno w tym cyklu byla owulacja-16,17dc.Cóż
muszę czekać do poniedzialku i sprawdzić jak rośnie hcg,może choć trochę się
wyjasni.Mam do was prośbę,napiszcie proszę jeżeli znacie takie przypadki,gdy
hcg bylo tak niskie a mimo wszystko rozwinęla się piękna ciąża-będę spać
troszkę spokojniej....aha,temperatura w pochwie nadal podwyższona 37,6 a
zawsze dzień przed @ spadala do 36,6.Piszcie,będę bardzo wdzieczna.
Obserwuj wątek
    • mala00 Re: DWIE KRECHY i co z tego? 21.01.05, 19:18
      A tak w ogóle to niezle jaja,to mój pierwszy cykl po nieudanym icsi,bez
      leków,hormonów i proszę ciąża,tak pięknie poczęta i modlę się by tak pięknie
      się rozwinęla.
      • kask77 Re: DWIE KRECHY i ....badz dzielna!!!! 21.01.05, 21:11
        Hej, ja nie moge wypowiedziec sie na temat poziomu hcg ale chce tylko
        powiedziec, ze trzymam za Cibie bardzo mocno kciuki!!!!!!!!!!!!!!Sama jestem po
        dwoch pozamacicznych i wiem jak bardzo teraz sie denerwujesz wiedzac, ze w usg
        jeszcze na tym etapie nie mozna zobaczyc prawidlowego pecherzyka w macicy i
        znam to potworne czekanoie. Ale wiesz co, jestem dobrej mysli-takiego mam
        dziwnego "czuja" ze teraz wszystko bedzie dobrze!!!!!Bądz dzielna- i nie
        zapominaj, ze robisz to dla maluszka, teraz lub pozniej. Badzie dobrze!!!Uwazaj
        na siebie i badz czujna-ale nie mysl o tym zbyt wiele (oj...wiem ze to trudne).
        Wierze i zycze ci bombelka w macicy!!!!!
        Pozdrawiam!
        Badz dzielna!
        kask
        • kask77 oj..byki...sorry 21.01.05, 21:13
          Przepraszam za bledy-chcialam dopisac Ci jak najszybciej i nasadzilam byków...a
          zycze oczywiscie BĄBELKA !!! (i bombelka tez....- chodzi przewciez o to samo..)
          • mala00 Re: oj..byki...sorry 21.01.05, 22:22
            Byki nie ważne,bardzo ci dziękuję za wsparcie,to bardzo dla mnie teraz
            ważne.Martwię się powtórką z rozrywki ale wiem ,że to przeżyję.W glębi serca
            wierzę że mimo wszystko się uda.Wiara czyni czasem cuda,do tej pory te cuda
            omijaly mnie szerokim lukiem,może teraz o mnie nie zapomną.Jeszcze raz dziękuję
            ci za slowa otuchy.
            • nalo Re: oj..byki...sorry 22.01.05, 11:04
              mala00, hcg masz niskie, ale to może być jeszce bardzo wczesna ciąża. Jeśli owu
              miałaś późno, a do zagnieżdżenia też doszło późno, to masz prawo mieć takie
              wyniki. Najważniejsze to sprawdzaj teraz przyrost hcg. Kibicowałam Ci przy
              Twoim ICSI i teraz też będę mocno trzymać kciuki! A tak swoją drogą na Bocianie
              znalazłam kilka dziewczyn, które zaszły naturalnie po nieudanym in vitro... nie
              wiem, może to coś w rodzaju efektu odbicia, po tych końskich dawkach
              hormonów?... No oczywiście tam, gdzie problemem jest układ hormonalny kobiety.
              Życzę szczęścia!
              • mala00 Re:Dwie krechy!! 22.01.05, 11:34
                Nalo twoje kibicowanie musialo przynieść efekt bo dziś mam powody by się
                troszeczkę cieszyć.wczoraj 28dc w teście ciążowym druga kreska pojawila się
                owszem szybko ale bardzo blada.Dziś zrobilam test by sprawdzić czy hcg spada
                (kreska wtedy bylaby jeszcze bledsza prawda)a krecha dziś jest
                piękna ,dorodna,tluściutka i ma piękny soczysty kolor.Przy biochemicznej ciąży
                takiej kreski nie widzialam.Moja nadzieja dzisiaj też urosla i dziś naprawdę
                zaczynam myśleć pozytywnie,Nadal zero @,temperatura w pochwie caly czas powyzej
                37.Wiem że rośnie hcg tylko jak -dowiem się w poniedzialek.Oby to nie byla
                pozamaciczna.
                • inga30 Re:Dwie krechy!! 22.01.05, 12:21
                  mala00, to mi wygląda na fasolkę!!! Teraz Ty! Zgadzam się z nalo, też słyszałam
                  i czytałam o historiach dziewczyn co zaszły po nieudanym ICSI, bo im coś
                  ruszyło. Pozamaciczna i biochemiczna już zaliczona, teraz to będzie normalna
                  zdrowa ciąża. Sciskam. Inga
    • marijohanna Re: DWIE KRECHY i co z tego? 22.01.05, 13:28
      mala!! wszystko bedzie dobrze!!!
      sciskam kciuki!!!smile)))
    • mutantowa Re: DWIE KRECHY i co z tego? 22.01.05, 13:51
      Ja też mocno kibicuję smile ściskam kciukaski.
      Magda
    • ekra5 Re: DWIE KRECHY i co z tego? 22.01.05, 14:14
      trzymam bardzo mocno kciuki!!!!smile))))))))))
    • jamile Re: DWIE KRECHY i co z tego? 22.01.05, 14:38
      Mala, na boćku czytałam o dziewczynie z betą 26 oznaczaną 11 dni po owu. A
      teraz zaczyna 20 tydzieńsmile
      Trzymam kciuki!
      • mala00 Re: DWIE KRECHY i co z tego? 22.01.05, 17:03
        Dziękuję wam bardzo moje drogie foremeczki.Jamile,to dla mnie bardzo ważna
        wiadomość,dziękuję ci bardzo.
        • vikas Re: DWIE KRECHY i co z tego? 23.01.05, 17:03
          Mala ja Ci chyba tą pozamaciczną z głowy
          tłuczkiem wybiję,ale wtedy dzidziuś mógłby mieć
          "pomyloną"mamę,a tego nie chcemy!!!!!!!
          Oczywiście z tak małego hcg może rozwinąć się normalna
          piękna ciąża i twoja taka właśnie będzie-zrozumiano?!
          Jutro koniecznie daj znać jak wynik,że tez dziewczyno narażasz
          mnie na takie emocje!Oczywiście to żart,myśl pozytywnie bużka!
          • mala00 Re: DWIE KRECHY i co z tego? 23.01.05, 20:21
            Narazie czuję się dobrze,@nie przyszla,zero plamienia i nic mnie nie boli.dziś
            przespalam prawie caly dzień,i co ważne w dzisiejszym teście znowu tluściutka
            kreska,więc wygląda ,że hcg rośnie,a ile dowiem się jutro rano i oczywiście
            szybciutko do was napiszę.
            • pimpek_sadelko Re: DWIE KRECHY i co z tego? 24.01.05, 09:48
              bardzo mocno trzymam kciuki. napisz koniecznie cos, bo sie denerwuje.
    • mopat Re: DWIE KRECHY i co z tego? 24.01.05, 08:09
      Kochana mala00, po dłuższym czasie weszłam dzisiaj na forum i co widzę???
      Bardzo się cieszę z Twojego szczęście i trzymam kciuki, żeby beta pięknie
      rosła. No i oczywiście gratuluję Ci z całego serca. Trzymaj się cieplutko i
      dbaj o siebie i fasolkę. Całuski-Monika.
      • mala00 Re: DWIE KRECHY i co z tego? 24.01.05, 10:02
        Jeszcze nic nie wiem,po 10tej mam zadzwonić.Czuję sie dobrze,@ nie ma ,ale mam
        dziś zle przeczucia i potwornie się boję.
        • trzykrotka Re: DWIE KRECHY i co z tego? 24.01.05, 10:30
          Hejka! Myśl pozytywnie. Uda się zobaczysz ....trzymam kciukasy. Ania
        • mala00 Re: DWIE KRECHY i co z tego? 24.01.05, 10:31
          Kochane moje aż boję się cieszyć,drżę jak galareta.Dziś jest 31 dzień cylklu i
          wlaśnie dowiedzialam się że moje hcg w ciągu 3 dni z 24 wzroslo do 158.Pięknie
          uroslo prawda?Po poludniu jadę do lekarza,mam nadzieję że powie że jest
          dobrze.Kocham was.
          • pietrek666 Uszy do góry. 3m się ciepło. 24.01.05, 10:52
            Pezes fanklubu. Hihihiii
          • pimpek_sadelko Re: DWIE KRECHY i co z tego? 24.01.05, 10:56
            mala00 napisała:

            > Kochane moje aż boję się cieszyć,drżę jak galareta.Dziś jest 31 dzień cylklu
            i
            > wlaśnie dowiedzialam się że moje hcg w ciągu 3 dni z 24 wzroslo do
            158.Pięknie
            > uroslo prawda?Po poludniu jadę do lekarza,mam nadzieję że powie że jest
            > dobrze.Kocham was.

            przepiekny przyrost mala! nie denerwuj sie, musi byc okwink
            przyjdz na ciazowe forum, fajniej jak wiecej znajomych.
          • kapcius malo skarbie..ja tez sie boje!!!! 24.01.05, 10:59
            dziś mam 33 dc boje sie jak diabli..2 razy robiłam test wyszły tłuciutkie dwie kreseczki..weekend sędziłam odpoczywajac na mazurach...smile) własnie weaszłam na twój watek i boje sie o swoje dziecie..!!czy to może byc biochemiczna..? jej dziewczyny ja jeszcze żadnego badanka nie robiłam..!! co mam zbadac..?
            • pimpek_sadelko Re: malo skarbie..ja tez sie boje!!!! 24.01.05, 11:06
              kapcius napisała:

              > dziś mam 33 dc boje sie jak diabli..2 razy robiłam test wyszły tłuciutkie
              dwie
              > kreseczki..weekend sędziłam odpoczywajac na mazurach...smile) własnie weaszłam
              na
              > twój watek i boje sie o swoje dziecie..!!czy to może byc biochemiczna..? jej
              d
              > ziewczyny ja jeszcze żadnego badanka nie robiłam..!! co mam zbadac..?

              nic. jesli nie bierzesz progesteronu to mozesz go oznaczyc albo po prostu
              zaczac brac. jak nic sie nie dzieje to na przelomie 7/8 tc gin i usg. wczesniej
              nie lec, malo zobaczysz lub jeszcze nic nie zobaczysz i dopiero sie
              zalamiesz.... niepotrzebnie.
          • samanta25 Re: DWIE KRECHY i co z tego? 24.01.05, 15:38
            Mala00 pięknie, gratuluję Ci ciąży i to jakiej - naturalnej smile)))

            Ale dostałaś dar od losu, życzę Ci szczęśliwej spokojnej ciąży aż do porodu smile)


            ********
            czekam na cud 37 cykl
            www2.fertilityfriend.com/home/samanta
    • magdulka26 Re: DWIE KRECHY i co z tego? 24.01.05, 10:55
      Slicznie rośnie ,będzie dobrze zobaczysz smile)) wiem co to jest strach bo tez
      czasem sie boję o moje maleństwo.Przed każdym usg martwię się co zobaczę i co
      usłyszę.Ale jestem dobrej mysli i wiem że nic złego się nie stanie.Duzo
      odpoczywaj i nie martw się .
    • kapcius malo moze ci sie przyda..:-) 24.01.05, 12:44
      kobieta.gazeta.pl/edziecko/0,62305.html
      • mala00 DWIE KRECHY I CO DALEJ? 24.01.05, 15:54
        Jestem po wizycie u gin..Szczerze mówiąc liczylam na jakies wsparcie
        duchowe,niestety uslyszalam że przyrost hcg prawidlowy ale wynik nie jest
        imponujący i z moim wywiadem za wcześnie jeszcze na radość.Pojutrze mam zrobić
        kolejne hcg a w poniedzialek mam przyjść na usg,może coś będzie widać.bardzo
        potrzebowalam uśmiechu na twarzy gin.,przecież pięknie walczę,hcg nie spada
        tylko rośnie ale niestety bylo bardzo "zimno"Mam wrażenie ze taka
        ciąża "naturalna" nie jest już tak dla nich ważna jak te z iui,czy ivc.To
        przykre.Wiem też,że wszystko się jeszcze może wydarzyć i może dlatego gin.byl
        taki oziębly,chcial mi chyba wylać kubel zimnej wody na glowę.Tyle że nie ma
        takiej potrzeby,wiem na czym stoję...........No ale cóż będę walczyć,zaraz
        kladę się do góry brzuchem.Nie gniewajcie się że nie prześlę wam ciążowych
        fluidków,jak zobaczę kropeczkę w macicy wtedy z pewnością się nimi podzielę.Na
        ciążowe forum też dopiero wtedy zajrzę ale dziękuję za zaproszenie
        Pimpku_Sadelko,może niebawem?Czy 158 hcg w 31dc i po opóźnionej owulacji o dwa
        dni to rzeczywiście malo?
        • tekla12 Re: DWIE KRECHY I CO DALEJ? 24.01.05, 16:07
          Fasolka rozwija się i nie zwraca uwagi na zdystansowaną postawę gina i twoje
          obawy. Po kolejnym hcg będziesz spokojniejsza. Ślicznie pozdrawiam T.
        • monia725 Re: DWIE KRECHY I CO DALEJ? 24.01.05, 16:57
          Znam Twoje doswiadczenie, bo przezylam je 5 mies temu. Poszlam do novum we
          wczesnej ok 4 tyg ciazy szczesliwa jak nie wiem co, a Pani do mnie, ze nie ma
          sie jeszcze co cieszyc, bo ciaza jest mala i w kazdej chwili moze poleciec! ;0
          Ja rozumiem, ze wszystko sie moze zdarzyc, ale zeby tak powiedziec szczesliwej
          matce? Pozniej bylo jeszcze kilka "wpadek" pani gin i ciaze szczeslwie 5-ty
          miesiac prowadze gdzie indziej. Chyba masz racje, jesli to nie "ich" ciaza, to
          jakos wieje chlodem w relacjach z nimi.
          • gosiik Re: DWIE KRECHY I CO DALEJ? 24.01.05, 17:06
            Mała - gratuluję i trzymam kciuki za super rozwój Twojego dzidziusia smile Będzie
            dobrze smile
    • kapcius mala..:-) 24.01.05, 17:21
      powiedz mi bo jestem w podobnej sytuacji jak twoja..czy lekarz cie badał ręcznie..? i czy to jego badanko potwiedziło twoją ciąże..?? ja sie boje sama sie zastanawiam czy warto iśc jutro do gina czy lepej poczekac..sad (wiem ze na usg jeszcze nie widać)
      • mala00 Re: mala..:-) 24.01.05, 18:15
        Broń Boże żadnego badania ręcznego,na tym etypie nic by nie dalo.Najważniejsze
        we wczesnej ciąży badać hcg i progesteron,jak rosną.Mniej więcej po tygodniu po
        terminie @ może coś być widać w macicy.Ciążę potwierdza hcg z krwi a czy się
        utrzyma ,czy jest w macicy czy pza nią czas pokaże.Idź koniecznie na hcg i
        narazie kontroluj hcg.
        • mala00 Re: mala..:-) 24.01.05, 18:18
          A tak w ogóle to gratuluję!!!!!!Może masz piękne hcg i niepotrzebnie się
          martwisz,może wcale nie jesteś w takiej samej sytuacji jak ja?Ja
          poronilam,bylam w ciąży pozamacicznej,w ciąży biochemicznej stąd moje
          lęki.Trzymaj się cieplutko i pędź na hcg.
          • mala00 Re: Kapcius jak twój wynik hcg? 25.01.05, 21:19
    • agnes59 Re: DWIE KRECHY i co z tego? 24.01.05, 17:47
      Mała gratuluję.Mocno trzymam kciuki za Ciebie i fasolkę.
      Bądź dobrej myśli.
      Pozdrawiam.
    • vikas Re: DWIE KRECHY i co z tego? 24.01.05, 18:06
      Całe szczęście ,że tłuczek nie będzie potrzebny,
      ale z chęcią uzyłabym go na tego doktorka!
      Nie powinnien dać Ci tego odczuć,pal go sześć nie przejmuj
      się tym.Fasolka rośnie i będzie rosła,a Ty się mamusiu
      przestań denerwować.W 9 dniu po transferze moje hcg wynosiło
      82,a po 4 następnych dniach 251 więc myślę,że Twoje 158 jest całkiem niezłe
      i rośnie .Bądz spokojna!!!Gratulacje!!!!!
      • inga30 Re: DWIE KRECHY i co z tego? 24.01.05, 18:15
        mala00, może dla doktorka to hcg nie jest imponujące, mi tam imponuje, fasolka
        jak malowanie i tyle, co się łatwo w krótce okaże,za co trzymam mocno mocno
        kciuki. Uściski. Inga
        • mala00 Re: DWIE KRECHY i co z tego? 24.01.05, 18:38
          Dziewczyny,bardzo wam dziękuję,bez was byloby mi ciężko znieść tę niepewność.A
          jeżeli chodzi o lekarza,to znam jego chlodne podejście do swojej pracy.Wiem ,że
          jest rzeczowy i zna się na swoim fachu i rozumiem go.Nie można mydlić pacjętkom
          oczu i zrozumiale jest to dla mnie tylko wtedy,gdy się mówi o
          chorobach,przyczynach nieplodnosci o dzialaniach.Ja jestem w ciąży jakby nie
          bylo i przyszlam do niego z bardzo dobrą wiadomością więc oczekiwalam od niego
          chociaż odrobinę ciepla.Tak ciepla-ginekolog powinien też być dobrym
          psychologiem.Przychodzę do niego już cztery lata,zna mnie jak wlasną
          kieszeń,wie przez co przeszlam i powinien też wiedzieć,że dla mnie to
          dzisiejsze hcg to duży sukces,krok milowy a potraktowal mnie jak przypadkową
          osobę która przyszla się zapytać czy to ciąża czy nie.AAAAAAAAle
          poplynęlam,chyba hormonki we mnie buzują.Cóż fakt jest taki-JESTEM W CIĄŻY-a co
          znią będzie czas pokaże,zrobię wszystko co w mojej mocy by jej nie
          stracić.Zadzwonię jeszcze do immunologa u którego bylam ponad tydzień temu.I
          chociaż nie ma jeszcze wyniku jego badań może coś wymyśli by tę ciążę
          utrzymać.Czuję się dobrze,nic nie boli,nie plamie,temp nie spada więc jestem
          dobrej myśli nie nakręcając się jednocześnie.Caluję was mocno i jeszcze raz
          dziękuję za wsparcie.Inga a ty nie siedź za dlugo przed komputerem,szybciutko
          do lużeczka,niech "robaczki" spokojnie uwiją sobie gniazdko.
          • michalinnaa Re: DWIE KRECHY i co z tego? 25.01.05, 23:42
            Moja droga. Trzymam kciuki. Walcz tak dzielnie dalej, nie poddawaj się. Wiesz
            masz instynkt prawdziwej matki, która walczy by jej dziecku nie stała sie
            krzywda. Niestety nie mam zielonego pojęcia jeżeli chodzi o wyniki bo nigdy nie
            byłam jeszcze w ciaży. Trzymam kciuki.
            Aneta
            • mala00 Re: DWIE KRECHY i co z tego? 26.01.05, 13:37
              Dziś 33 dc -hcg 461.Znowu uroslo więcej niż podwójnie.Super.No ale czekam do
              poniedzialku.
              • maqdzik Re: DWIE KRECHY i co z tego? 26.01.05, 14:14
                super smile gratuluje pieknego przyrostu bety smile)
                i mocno trzymam kciuki za poniedziałkowe HSG.

                magda
    • kask77 Re: DWIE KRECHY i co z tego? 26.01.05, 20:28
      No...mala00...wygląda na to ze moje przeczucia (patrz pierwszy post) sie
      sprawdzaja i bedzie w macicy piekna fasoleczka. Oj dziewczyno-jak ja cie
      rozumiem...znam to czekanie i robienie bhcg co drugi dzien i niemozliwie
      ciagnacy sie czas do godziny, kiedy bedzie wynik...etc.. Trzymam kciuki z calej
      siły!!! Ja mialam dwie ektopowe i powiem ci, ze chyba tak nie roslo szybko, nie
      pamietam. W drugiej moze roslo prawidlowo, choc bylo nieskie-ale plamilamod
      dnia @.Jest dobrze a bedzie cudownie, zobaczysz!!!
      Pzodrawiam
      kask
      • mala00 Re: DWIE KRECHY i co z tego? 26.01.05, 22:11
        Moje kochane foremeczki,bardzo wam dziękuję za te wszystkie slowa otuchy.To
        piękne uczucie,że mój los nie jest obojętny,że przeżywacie ze mną to
        czekanie,badania itd.Jestem wam bardzo wdzięczna.Chcę wam powiedzieć,że dzięki
        wam mniej sie boję,kiedy czytam te życzliwe posty.A nie ukrywam że boję
        się,wiem ze nic niestety nie mogę zrobić poza pozytywnym myśleniem,po tym co
        przeszlam jest to bardzo trudne.Wierzcie mi bardzo się staram.Czuję się
        dobrze,chociaż odrobinę niepokoi mnie lekki ból pleców.Boli mnie bardzo nisko
        tuż nad pupą czasem ból promieniuje na lewe biodro.Och ta lewa strona,to
        wlaśnie w lewym jajowodzie rok temu utknęla ciąża.Mam nadzieję że ten ból nie
        zwiastuje niczego zlego.Na szczęście jest slaby przynajmniej narazie.O Boże to
        okropne czekanie,oby nie na wyrok.
        • mala00 Re: DWIE KRECHY i co z tego? 27.01.05, 08:45
          Obudzilam się dziś rano i postanowilam sobie,że przestanę się zamartwiać.Póki
          nic zlego się nie dzieje,to czym ja się martwię.Zrobię dzisiaj plan na weekend
          oczywiście bez szaleństw.Nie będę zadręczać siebie i męża wiecznym pytaniem -a
          co będzie jeżeli to znowu pozamaciczna?Koniec i basta.Co ma być to będzie,na
          nic nie mam wplywu.I tej wersji postaram się trzymać.Pa pa.
          • pimpek_sadelko Re: DWIE KRECHY i co z tego? 27.01.05, 08:50
            mi z ta wersja zyje sie niezle.
            dzis co prawda stresowy dzien bo zbliza sie to bez czego bylo mi jak w raju:
            latanie po lekarzach i baaniach. jutro usg, pewnie potem siuski trzeba bedzie
            zbadac, cukier i morfologie.
            ech zycie.
            • mala00 Re: DWIE KRECHY i co z tego? 27.01.05, 09:31
              Jak ja cię rozumiem,też nienawidzę tych badań,rozkladania się przed lekarzami i
              tego ich wymądrzania.Najlepiej zaszylabym się w domu,zajęla się rzeczami na
              które z powodu pracy nie mam czasu,wylegiwala się pod kocykiem i tylko patrzyla
              jak mi rośnie brzuszek.Wreszcie moglabym więcej czasu poświęcić mojemu psu i
              dwóm królikom.Och jak bardzo jest mi to potrzebne.Jestem najzwyczajniej
              zmęczona.Pimpku,życzę ci wzorcowych wyników no i pięknych zdjęć na usg.Odzywaj
              się.
              • pimpek_sadelko Re: DWIE KRECHY i co z tego? 27.01.05, 09:43
                dam znac. chyba, ze bedzie zle, to nie wiem jak zareaguje, czy bede miala sile.
                ale jestem w miare dobrej mysli.
                • kapcius Re: DWIE KRECHY i co z tego? 27.01.05, 14:11
                  pimpeczku życze ładnych wyniczków i pięknego usmiechu na twojej buzce..daj znać co i jak..trzymam za ciebie kciukasy..smile
              • samanta25 do Malej i Pimpek :-)) 27.01.05, 16:20
                MalaOO masz rację zamartwiając się niczego sobie nie polepszysz a możesz tylko
                szczkodzić maleństwu. Trzymam kciuki smile)

                Pimpek Sadełko powodzenia życzę u lekarza smile)

                ********
                czekam na cud 37 cykl
                www2.fertilityfriend.com/home/samanta
    • kapcius do mali.. 27.01.05, 14:18
      malo też trzymam za ciebie bardzo kciuki..smile powiedz mi w którym jesteś już tygodniu..bo jakoś znaleśc nie moge..aha i kiedy wybierasz sie na usg..? mam jeszcze pytanko..czy jak byłaś w biochemicznej czy pozamacicznej miałaś jakies niepokojące objawy??..typu silny ból..itp..dzisiaj czuje lekko ciągnacy ale delikatny ból od strony lewego jajnika..boje sie czy to może byc to..!!
      • mala00 Re: Kapcius 27.01.05, 17:12
        Dziś jest 34 dzień cyklu(celowo narazie nie piszę ciąży).Kiedy bylam w
        pozamacicznej nic mnie nie bolalo.Hcg dzień przed @ wynioslo tylko 4.Lekarz
        powiedzial ,że nic z tej ciąży nie będzie i mam czekać na okres.Okres
        dostalam,byl bolesny i obfity.Jednak kiedy się kończyl zaczęly mnie boleć
        piersi i troszkę mnie mulilo.Coś mnie tknęlo i zrobilam test -byla solidna
        krecha,w 41 dc zrobilam kolejne hcg i bylo już okolo 170 ,jednak malo jak na
        ten dzień cyklu.Po kilku dniach znaleziono ciążę w jajowodzie.W ciąży
        biochemicznej też nic nie bolalo.Hcg najpierw wynislo 16 po 48h uroslo do
        22,potem do 28 i zaczęlo spadać.Po mniej więcej tygodniu przyszla @.Kapcius
        dlaczego nie zrobisz sobie hcg,przecież wiele by się wyjaśnilo i nie
        denerwowalabyś się tak.Ja dzięki temu,że wiem że hcg pięknie rośnie jestem dużo
        spokojniejsza.
        • mala00 Re: 27.01.05, 19:23
          • mala00 Re: Pimpek,jak po badaniach? 27.01.05, 19:24
            • pimpek_sadelko Re: Pimpek,jak po badaniach? 27.01.05, 19:28
              nie mialam dzis badan. jutro w piatek mam wizytesmile
    • kasialu Re: DWIE KRECHY i co z tego? 27.01.05, 22:55
      Ja miałam podobną historię ;o) Najpierw pozamaciczna, poźniej biochemiczna, w
      czerwcu IVF nieudane, w lipcu miesiaczka niby normalna, w sierpniu musiałam
      wywoływac, a we wrzesniu po noemalnej @ zaszłam w ciązę! dzisiaj kończę 19 t.c.
      a bałwanek już kopie!
      Chyba muszę wspomnieć, że na początku jak wylądowałam w szpitalu z krwawieniem,
      zrobiłam betę - wynik chyba 14 tysiecy, a lekarz powiuedział, ze mało! tzn to
      nie był sam początek bo nie wiedziałm, ze jestem w ciąży i nawet nie brałam
      tego pod uwagę! lekarzami nie ma się co przejmować!
      • mala00 Re: DWIE KRECHY i co z tego? 28.01.05, 08:51
        Dziewczyny -podplamilam.Nie spodziewam sę już niczego dobrego.Jadę zaraz na
        hcg ,może uda mi się dostać do lekarza.O Boże jak się boję.
        • samanta25 Re: Mala00 powodzenia 28.01.05, 09:40
          Mala mam nadzieję, że te plamienia to nic groźnego, podobno na początku ciąży
          się zdarzają. Trzymam kciuki za betę i oby była wysoka smile)



          ********
          czekam na cud 37 cykl
          www2.fertilityfriend.com/home/samanta
        • michalinnaa Na pewno bedzie wszytsko ok 28.01.05, 10:15
          Przeciez wiesz, ze na początku kobiety plamią. Nie denerwuj sie i nie panikuj-
          to nie jest zdrowe. Spójrz rozsądnie bez emocji.
          Trzymaj się i bądź dzielna. Lekarz na pewno Ci pomoże.
          Trzymam kciukasy, Aneta
        • kapcius Re: DWIE KRECHY i co z tego? 28.01.05, 10:17
          O jejku mala!! trzymaj sie i badz dzielna..!!!!!!!!!! bede sie za was modlić..daj znac jak najszybciej co i jak..martwie sie..sad
          • mala00 Re: DWIE KRECHY i co z tego? 28.01.05, 12:11
            Dziewczynk-jestem już po wizycie.Moje hcg to już 1070,spadl mi progesteron ze
            154 na 80.Lekarz jak zwykle zimno mnie potraktowal,powiedzial,że wysokie hcg a
            niski progesteron może być objawem pozamacicznej,mój narazie nie jest niski
            ponoć jeszcze jest w normie.Nie chcial mi zrobić usg mimo że hcg jest ponad
            1000 bo od owulacji minęlo dopiero 18 dni.Ja sie uparlam,więc zrobil.Niestety
            nic jeszcze nie widać,co prawda zauważyl mikroskopijną kropeczkę w macicy ale
            nie może jeszcze powiedzieć czy to jest ciąża.Generalnie nie jest dobrze tak
            powiedzial ale jest niewielka nadzieja.Mam leżeć ,dodal mi duphaston i no-spę
            na to plamienie i niestety mam czekać do wtorku na usg,może coś już będzie
            widać.Przyjęlam to wszystko spokojnie,wiem że może to być pozamaciczna,może
            znowu biochemiczna ale jest jeszcze nadzieja malutka że fasolka jednak
            zamieszka w moim brzuszku.Będę teraz dużo leżeć,mam nadzieję że plamienie
            ustanie.Trzymajcie kochane za mnie kciuki.
            • kapcius Re: DWIE KRECHY i co z tego? 28.01.05, 12:26
              trzymam mocno kochana..leż w łóżeczku..ale jak już widac kropeczke na usg to znaczy ze sie dobrze ulokowała..czyli powinnaś nie myślec już o biochemicznych czy pozamacicznych..kropeczka jest i teraz bedzie sie ładnie rozwijac..smile badz dobrej mysli..smile)
            • agnes59 Re: DWIE KRECHY i co z tego? 28.01.05, 12:40
              Mała trzymam za Ciebie i fasolkę mocno kciuki.Gin powiedział,że jest mała
              szansa,(mała ale zawsze),więc mocno się tego trzymaj.
              Z całego serca życzę Ci,żeby Twoja ciąża zakończyła się sukcesem.
              Pozdrawiam.
            • dorotawey1 Re: DWIE KRECHY i co z tego? 28.01.05, 12:48
              A co do cholery ma niski progesteron do ciąży pozamacicznej?Mala zmieniaj
              lekarza i to szybko bo ten jakoś mi nie pasuje.Ja w ciąży miałam bardzo niski
              progesteron, musiałam brać zastrzyki i dużą dawkę luteiny, miałam też wysokie
              hcg i ciąża rozwijała się normalnie i u Ciebie też tak będzie.
              A lekarz zamiast dołować swoje pacjętki niech się weźmie za jakąś robotę
              (najlepiej przy kopaniu rowów żeby trochę przemyślał co ,robi).
              Pozdrawiam!!
            • niunia90 Re: DWIE KRECHY i co z tego? 28.01.05, 13:02
              Mala00, wierzę, że wszystko będzie OK. Nie martw się, odpoczywaj i leż w
              ciepłym łóżeczku. Fasolka zobaczy jak jej przyjemnie i napewno z tobą zostanie
              na całe piękne 9 miesięcy. Trzymam za ciebie bardzo mocno kciuki. Pozdrawiam.
            • inga30 Re: DWIE KRECHY i co z tego? 28.01.05, 14:29
              mala00, on jest jednak beznadziejny ten dr. : masz dobre hcg i progesteron w
              normie to co jest źle??? I dlaczego nadzieja jest mała? Lez i zwalczaj to
              plamienie myśleniem , ze będzie dobrze. Życzę spokoju i cierpliwości. Inga
              PS: kciuki trzymam
            • kapcius :-(((((((((((( 28.01.05, 15:05
              O boże ja też plamie!!!!!!!! tak sie boje ze to koniec..;-((
              • mala00 Re: :-(((((((((((( 28.01.05, 15:34
                Kapcius,idź do lekarza,zrób sobie hcg i progesteron.Jeżeli masz wysokie hcg, to
                może też masz taką samą szansę jak ja,może dostaniesz lekarstwa,weź no-spę jak
                masz w domu ,ja mam brać trzy razy dziennie.U mnie od rana narazie sucho,leżę z
                nogami napoduszce.Leżę i czaruję i staram się myśleć pozytywnie.Myślę o
                wizycie w poniedzialek u innego lekarza, zanim we wtorek pójdę do swojego.
            • pimpek_sadelko Re: DWIE KRECHY i co z tego? 28.01.05, 22:26
              trzymam mocno kciuki mala!
      • mala00 Re:Kasialu.... 28.01.05, 16:00
        Kasialu napisz proszę coś więcej o swojej ciąży ,rozumiem że mialaś okres będąc
        w ciąży ,jak się zorienyowalaś i dlaczego trfilaś do lekarza?
        • kapcius :-(( 28.01.05, 16:12
          wzięłam nospe..luteine pod język..dzwoniłam do ginki kazał mi jechac do szpitala..sad( czekam na męża..
          • mala00 Re: :-(( 28.01.05, 16:15
            Kochanie jak wrocisz napisz koniecznie.bądź dzielna,czy to plamienie krwiste
            czy brązowe no i czy bardzo plamisz?
            • kapcius Re: :-(( 28.01.05, 16:18
              jest to plamienie krwiste..jak przy @@ ..sad(..ale po tych lekarstwach znikło..nie mam nic na wkładce..nie wiem co mi jest..sad(
              • mala00 Re: :-(( 28.01.05, 16:24
                Może wszystko będzie ok,ja w to wierzę,ja od rana też nie plamię.Niech ci
                koniecznie zrobią hcg i progesteron.Będę o tobie cieplo myśleć.Zapomnialam w
                który d cyklu jesteś?
                • mala00 Re:DWIE KRECHY i co z tego. 28.01.05, 16:31
                  Pimpku odezwij sie,jak twoje usg?
                • kapcius Re: :-(( 28.01.05, 16:41
                  to jest mój 36 dc...podobnie chyba jak u ciebie malo..sad
                  • mala00 Re: :-(( 28.01.05, 17:15
                    U mnie to 35 d c,18 dni od owulacji,bo mialam ją w tym cyklu późno.
    • mala00 Re: DWIE KRECHY i co z tego? 28.01.05, 18:50
      Zastanawia mnie jedna rzecz,może wy macie w tej kwestii większe
      doświadczenie.Chodzi mi o temperaturę w pochwie.Zawsze po owulacji mialam
      podwyższoną(ponad 37),zazwyczaj dzień przed @ spadala do 36,6.Od początku ciąży
      mam 37 i kilka kresek.Dziś kiedy pojawilo się plamienie temperatura wcale nie
      spadla,caly czas utrzymuje się w granicach 37,5.Dziwne.Czy spada tylko przed
      porządnym krwawieniem?Czy to,że się utrzymuje tak wysoka świadczy,że na lekkim
      plamieniu się skończy?Ciekawa jestem czy to dobry znak?Czy macie jakąś wiedzę
      na ten temat,proszę napiszcie.
    • pola77 Re: DWIE KRECHY i co z tego? 28.01.05, 19:14
      a propos mierzenia temperatury w pochwie - czy używacie normalnego rtęciowego
      termometru, czy może są jakieś specjalne - właśnie do tego celu??

      Ja się boję, że taki zwykły termometr pęknie w pochwie (o skutkach to się nawet
      boję myśleć), szczególnie że rano podczas mierzenia (normalnie pod pachą)
      często przysypiam.

      Pola
      • mala00 Re: DWIE KRECHY i co z tego? 28.01.05, 19:24
        Yrzywam elektronicznego.
        • ania9943 Re: DWIE KRECHY i co z tego? 28.01.05, 20:14
          mala00 napisała:

          > Yrzywam elektronicznego.
          Dziewczyny w niedzielę modliłam się za nas u samej Matki Boskiej
          Częstochowskiej i ona już wszystko złe odczaruje i będzie dobrze! trzymam
          ksciuki! leżcie grzecznie w łóżeczkach.buziaki
    • mela00 Re: DWIE KRECHY i co z tego? 28.01.05, 21:32
      Mala bądź dobrej myśli, wypoczywaj i zaklinaj, na pewno będzie dobrze
      pozdrawiam ciepło
      • mala00 Re: DWIE KRECHY i co z tego? 29.01.05, 10:51
        Kochane foremeczki ,noc minęla spkojnie i jak narazie zero plamienia.Boże jak
        się cieszę,mam nadzieję że już nie wróci.Czuję się dobrze,piersi zaczynają
        troszkę rosnąć i od czasu do czasu coś leciutko mnie szczypie w brzuszku ale
        tak bardzo delikatnie.Jestem dobrej myśli,biorę leki i oczywiście
        leżę,leżę,leżę.
        • inga30 mala00 jeśli możesz 29.01.05, 11:17
          mala00, cieszę się oogromnie, mam do ciebie ogromną prośbę napisz mi jeśli
          możesz, czy miałaś przed terminem @ jakieś objawy, czy coś cię bolało itd.
          Zaczynam fiksować, Dziś 5dpt objawów żadnych ani nawet troszkę sadŚciskam. Inga
          • mala00 Re: mala00 jeśli możesz 29.01.05, 11:50
            Kochana ja przed wcześniejszymi ciążami mialam zawsze objawy-przede wszystkim
            ból sutków i piersi a tym razem nic,zero tylko w mojej podświadomości tkwila
            myśl,że jestem w ciąży,nic więcej.Zmiany w piersiach zaczęlam odczuwać dopiero
            dziś (36dc).Nie zadręczaj się nie ma regól.Ja po icsi mialam obolale piersi i
            dwa razt mialam leciutki skurcz macicy i jak się potem okazalo nie byly to
            objawy ciąży.Tak więc proszę cię choć wiem ,że to trudne postaraj się myśleć
            pozytywnie,to pomamga.Ja steram się myśleć pozytywnie i proszę plamienie
            ustalo.Trzeba wierzyć że się uda i czekać,ja wierzę i czekam ,i narazie dobrze
            na tym wychodzę.Przynajmniej tyle możemy zrobić a co ma być to
            będzie.ważne ,żeby powiedziec sobie,że zrobilyśmy wszystko co możliwe.Proszę
            cię uśmiechnij się,pomasuj brzusio,ja masuję i zaklinam i narazie jest ok.
            • vikas Re: mala00 jeśli możesz 30.01.05, 14:47
              Bardzo dobrze tak być powinno i aż chce mi się krzyczeć
              "a nie mówiłam,że takie myślenie i spokój pomaga"
              Brak objawów to jeden z najlepszych objawów, miałam tak samo aż byłam zdziwiona,
              ale czułam,ze jeśli zaciążę to wszystko będzie na odwrót i tak się stało!
              Inga będzie dobrze!!!
              Malla cieszę się że zagrożenie minęło i nadal trzymam kciukaski!
              Leż odpoczywaj,oszczedzaj się i pisz jak się sprawy mają.
    • mala00 Re: DWIE KRECHY i co z tego? 31.01.05, 11:47
      Moje kochane,dziś wiem,że wiara czyni cuda.Kiedy w piątek podplamilam i
      dowiedzialam się że progesteron spadl ze 140 na 80 przestraszylam się ale nie
      poddalam się ,leżalam bralam leki,leżalam.....,przez weekend pojawilo się
      jeszcze kilka plamek i jeden bardzo silny skurcz macicy,wzięlam no-spę i
      wszystko ustąpilo.Dziś rano już sucho.Pojechalam na hcg i progesteron-no i
      pięknie- od piątku hcg z 1070 uroslo do 6589 a progesteron urósl z 80 na
      143.Poplakalam się z radości.Do pelni szczęścia brakuje mi jutrzejszego
      usg ,które mam nadzieję potwierdzi,że fasolka jest w macicy.O Boże jak bardzo
      bym chciala,żeby już bylo jutro.
      • 1nova Re: DWIE KRECHY i co z tego? 31.01.05, 11:57
        Trzymam kciuki! I rzeczywiscie jak juz musisz plakac, to tylko z radosci smile.
        Buziaki! Nova
        • pea_74 Re: DWIE KRECHY i co z tego? 31.01.05, 12:06
          Wow! jaka beta!!! gratuluje! to kiedy zaczniesz sie cieszyc z ciazy??? jak
          zobaczysz serduszko?
          Pozdrawiam goraco

          ps sledze twoj watek od poczatku!
        • dytkob Re: Mała.... 31.01.05, 12:35
          Gratulacje, nie panikuj, fasolka jest tam gdzie trzeba. Pozdr Edyta
      • jamile Re: DWIE KRECHY i co z tego? 31.01.05, 12:27
        Moje najserdeczniejsze gratulacje, piękne masz wyniki, będzie dobrze!
        Trzymaj się, powodzenia jutrosmile)
      • kapcius kochana malo..:-) 01.02.05, 13:45
        strasznie sie ciesze ze u ciebie wszystko w porządku..smiletak mocno za ciebie trzymałam kciukasy...smile odpisz koniecznie jak twoje usg..smile ja własnie wróciłam ze szpitala..lezałam tam 3 dni..masakra..duzo rzeczy zobaczyłam..i sie nasłuchałam...miałam wczoraj usg..pecherzyk ciazowy miał tylko 6 mm...ale lekarz powiedział zeby sie jeszcze nie cieszyć bo wszystko może sie zdarzyc..teraz pozostaje mi czekać na bicie serduszka..dziekuje wam wszystkim za to ze byłyście ze mną myslami i pozytywna energie..smile
        • mala00 Re: Drogi Kapciusku 01.02.05, 21:28
          Cieszę się że u ciebie też wszystko skończylo się dobrze.Ja za tydzień idę
          sprawdzić na usg czy bije serduszko.Jestem ciekawa co ci powiedzieli na to
          krwawienie,napisz proszę.
          • mala00 Re: Drogi Kapciusku 01.02.05, 21:31
            Do jakiego szpitala trafilaś,napisz o ile jesteś z W-wy?
    • inga30 Re: DWIE KRECHY i co z tego? 31.01.05, 12:26
      malaoo, tak się cieszę!!! No mam nadzieję że jeszcze przed testem doczekam się
      tych Twoich fluidków. Jaka wielka ta beta!!!!!
      • mela00 Re: DWIE KRECHY i co z tego? 31.01.05, 18:07
        Mala, fluidki potrzebne od zaraz smile), a Twoje powinny działać szczególnie smile)))
        trzymam kciuki za USG
        • mala00 Re: DWIE KRECHY i co z tego? 31.01.05, 19:51
          Kochane moje,bardzo was proszę poczekajcie do jutra na moje ciążowe
          fluidki,prześlę je natychmiast jak tylko będę pewna że fasolka jest w
          brzuszku.Rozumiecie mnie przecież,BARDZO BOJĘ SIĘ ZAPESZYĆ.Tyle nieszczęść mnie
          już spotkalo...a teraz nagle taki cud.Jestem bardzo podekscytowana,nie wiem
          jak ja dzisiaj zasnę.Dziękuję wam za tę pozytywną energię która od was
          bije,bardzo mi pomogla.Do jutra!!!!!!!!!
    • vikas Re: DWIE KRECHY i co z tego? 31.01.05, 19:52
      Teraz to już można Ci gratulować,ale nadal dbaj
      o siebie i Kruszynkę.wszystko jest tak jak być powinno.
      Serduszko juz pewnie puka i zobaczysz na usg swoje
      Maleństwo to tylko parę godzin jeszcze!!!
      • mala00 Re: DWIE KRECHY i co z tego? 31.01.05, 20:06
        No na serduszko chyba jeszcze za wcześnie,to dopiero 5,5 tygodnia ciąży.
        • wajdi1 Re: DWIE KRECHY i co z tego? 31.01.05, 23:04
          droga mala - czytam twoj watek z wypiekami na policzkach i tez nie moge sie
          doczekac do jutra. sciskam cie najmocniej i wierze, ze wszystko sie uda. ze nam
          wszystkim tez sie uda...za chwile. jestes bardzo dzielna. do jutra. kasia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka