Dodaj do ulubionych

Mrożone zarodki - zła jakość

25.01.05, 16:19
Chciałam się zapytać, czy może zdażyło się komuś to co mi. Miałam przystąpić
do transferu ostatnich już dwóch zarodków, niestety po odmrożeniu okazało
się, że się "nie nadają" jak to określił mój gin.
Obserwuj wątek
    • tekla12 Re: Mrożone zarodki - zła jakość 25.01.05, 20:42
      Zdarza się. Niedawno znalazłam na bocianie post dziewczyny, u której po
      rozmrożeniu 11 zarodków do podania nadawały się tylko 4. Z kolei wszystkie moje
      zarodki zawsze rozmrażały się w dobrej kondycji ale żaden nie został ze mną na
      dłużej. Pozdrawiam T.
      • renatas10 Re: Mrożone zarodki - zła jakość 25.01.05, 21:02
        Podciągam , jeśli ktoś ma doświadczenie z mrozaczkami niech dopisze.
        Też chciałabym podejsć do mrozaczków jak najszybciej .
        Dziekuję za informacje
        R
    • inga30 Re: Mrożone zarodki - zła jakość 25.01.05, 21:08
      tak sie podobno czasem zdarza, ja miałam przy pierwszym ICSI ładne mrozaki,
      przeżyły rozmrażanie , ale nie zostały ze mną, niedawno na naszym formum któraś
      dziewczyna nie miała podawanych mrozaków, bo nie były dobre, ale zupełnie nie
      pamietam kto to byłsadmoże jak podciągniemy wątek to się znajdzie, Klaro, bardzo
      mi przykro że Ci się nie udało tym razem. Pozdrawiam. Inga
    • inga30 Re: Mrożone zarodki - zła jakość 26.01.05, 10:35
      podciągam, może ktoś cos jeszcze wie na ten temat?
      • mopat Re: Mrożone zarodki - zła jakość 26.01.05, 20:43
        Witajcie, po listopadowym nieudanym ICSI mieliśmy tylko dwa zamrożone zarodki.
        Po rozmrożeniu okazało się, że się dzielą, ale jak to określił Dr, jakoś
        dziwnie wyglądają. Tak jakby miały jakąś wadę. Powiedział, że może mi je podać,
        ale zdecydowanie odradzał, decyzję pozostawił nam, ale nie podjęliśmy ryzyka.
        Później miałam trochę wyrzuty sumienia, bo w końcu zostawiłam dzielące się
        komóreczki, ale mieli je jeszcze obserwować i gdyby coś się zmieniło, to Dr by
        zadzwonił. Teraz zbieramy kasę i czekamy na badania genetyczne. jak będzie
        wszystko OK, to w kwietniu lub maju spróbujemy ponownie. Pozdrawiam - Monika.
        • mala00 Re.Do Mopat 26.01.05, 22:16
          Monika wiesz ,że ci kibicuję i trzymam kciuki żeby wiosna byla twoja.
          • mopat Re: Re.Do Mopat 27.01.05, 07:58
            Mala bardzo Ci dziękuję, ja też jestem Twoim wiernym kibicem, a teraz
            szczególnie trzymam kciuki za pięknie rosnącą betę. Buziaczki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka