Dodaj do ulubionych

Wrogosc sluzu - prawda czy mit?

IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 30.05.02, 20:29
Leczymy sie ok. 2 lat na razie bez rezultatu. Zaczelismy w Novum, jednak
odnieslismy wrazenie, ze tam chodzi im tylko o doprowadzenie do in-vitro, teraz
chodzimy do przychodni przy ul. Klaudyny. W Novum sugerowano wrogosc sluzu,
jednakze 3 inseminacje nie przyniosly rezultatu. Z kolei na Klaudyny lekarz
wykonuje szczegolowe badania hormonalne, neguje wiarygodnosc hipotezy "wrogosc
sluzu", stosuje Parlodel twierdzac, ze przyczyna jest podwyzszona prolaktyna.
Poza prolaktyna u mnie niby wszystko OK, u meza obnizona jakosc nasienia, ale
nie jest tragicznie. Generalnie co miesiac lekarz mowi: uda sie, a potem
hormony w dol i miesiaczka sad Ostatnio probowalismy znow inseminacji i nic z
tego.
Prosze o Wasze wypowiedzi, co sadzicie o zjawisku "wrogosc sluzu". Czy
rzeczywiscie cos takiego moze wystepowac? Czy u kogos z Was to stwierdzono?

Pozdrawiam
Aga
Obserwuj wątek
    • Gość: joanna123456 Re: Wrogosc sluzu - prawda czy mit? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.02, 14:01
      U mnie też stwierdono przeciwciała w śluzie. Na razie czekam na efekty drugiej
      inseminacji. Myślę, że jest to rozwiązanie. Miałaś robione badanie MAR
      (przeciwciała w krwi u ciebie i partnera, oraz u miego w nasieniu)?
      • Gość: Hanka Re: Wrogosc sluzu - prawda czy mit? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.02, 14:54
        Mamy podobny problem i po kilku inseminacjach przystępujemy do IVF. Jest kilka
        teorii na ten temat- w Novum proponują "obejście" tego probelemu poprzez
        inseminacje. Istnieje jednak teoria, że jedyny skuteczny sposób to IVF lub
        sterydy, jeszcze inni twierdzą, że cos takiego jak wrogośc luzu nie istnieje i
        przyczyny niepowodzeń należy szukać gdzie indziej. W Novum po negatywnym wyniku
        PCT robia rutynowo test Friberga- na obecnośc przeciwciał we krwi.
        Pozdrawiam,
        Hanka
        • Gość: Aga Re: Wrogosc sluzu - prawda czy mit? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 01.06.02, 11:12
          Dziekuje za Twoja wypowiedz. Niestety, lekarz prowadzacy z Novum nie
          poinformowal nas o dodatkowych testach po wykryciu wrogosci sluzu. Po
          stwierdzeniu "wrogosci"leczylismy sie tam jeszcze przez pol roku, wtedy to byly
          wykonane inseminacje,dpiero po dwoch nieudanych probach sprawdzono czy mam
          drozne jajowod (wtedy nie wiedzialam jeszcze, ze te badania nalezalo zrobic
          raczej przed inseminacja), na szczescie okazalo sie,ze jajowody sa drozne.
          Lekarz stwierdzil, ze mimo "wrogosci" moge zajsc w ciaze nawet w sposob
          naturalny, nie doszukiwal sie innych przyczyn, na moje pytania odpowiadal, ze
          ok 20% nieplodnosci ma niewyjascinoa przyczyne.Bylam troche rozczarowana
          niefrasobliwm podejsciem lekarza i zrezygnowalam z leczenia w Novum.Nie wiem
          moze mialam pecha i trafilam na niekompetentnego lekarza, bo tu na forum czytam
          raczej pozytywne opinie na temat Novum.
        • Gość: MONIA Re: Wrogosc sluzu - prawda czy mit? IP: *.leszno.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.02, 23:12
          CZY TE TESTY NA PRZECIWCIAŁA MIELIŚCIE ROBIONE PRZED INSEMINACJAMI BO MI TEGO
          NIE PROPONOWANO MIAŁAM TYLKO HCG.
    • malgosiak do agi 02.06.02, 19:33
      siostra mojej kochanej przyjaciolki jest w 7 miesiacu ciazy z wrogoscia sluzu. miala 4
      inseminacje, zaszla za ostarnim razem, gdy juz szykowala sie do hsg. wczesniej leczyla sie u
      roznych "lekarzy" jakies 4 lata.
      a w ciaze zaszla w novum.
    • omasta Re: Wrogosc sluzu - prawda czy mit? 10.07.02, 14:57
      Jakiś czas temu stwierdzono u mnie wrogość śluzu. Jako metodę leczenia zalecono
      inseminację. Do pierwszej podeszłam bez stymulacji Clo, tylko z Pregnylem. Druga
      była już z Clo. Nie spodziewałam się wielkiego cudu, aż tu w 32 dniu wyszły mi
      dwie kreski na teśćie!!! Teraz jestem w ciąży już potwierdzonej przez usg. Róbcie
      badania na wrogość śluzu!! Życzę wszystkim moich wyników na teściewink))



      • Gość: wrona Re: Wrogosc sluzu - prawda czy mit? IP: 195.117.192.* 13.09.02, 13:42
        Staram się od 7 lat zajść w ciążę. Byłam już w 3 szpitalach, zaliczyłam też
        Novum. Ogólnie wszystcy twierdzą, że powinnam zajść w ciążę ale nie wiadomo
        dlaczego kończy się tylko na obiecankach. Nasienie mojego męża jest niezbyt
        rewelacyjne (mała ilość plemników typu A) a ja mam wrogość śluzu. Przeszłam już
        kilkadziesiąt inseminacji (tak nie przesadzam!) i teraz wiem że to była
        naiwność z mojej strony i wypychanie kieszeni lekarzy. W przyszłym miesiącu
        przystąpię do invitro i to jest mój ostatni krok w tym kierunku. Jestem 10 lat
        poślubie i nie pamiętam z tego okresu nic poza uganianiem się za nieosiągalnym
        marzeniem.
        • Gość: Fiona Re: Wrogosc sluzu - prawda czy mit?- do Wrony IP: 209.208.248.* 13.09.02, 16:04
          Gość portalu: wrona napisał(a):

          > Staram się od 7 lat zajść w ciążę. Byłam już w 3 szpitalach, zaliczyłam też
          > Novum. Ogólnie wszystcy twierdzą, że powinnam zajść w ciążę ale nie wiadomo
          > dlaczego kończy się tylko na obiecankach. Nasienie mojego męża jest niezbyt
          > rewelacyjne (mała ilość plemników typu A) a ja mam wrogość śluzu. Przeszłam
          już
          >
          > kilkadziesiąt inseminacji (tak nie przesadzam!) i teraz wiem że to była
          > naiwność z mojej strony i wypychanie kieszeni lekarzy. W przyszłym miesiącu
          > przystąpię do invitro i to jest mój ostatni krok w tym kierunku. Jestem 10
          lat

          Masz podobny staz jak my, 10 lat po slubie, choc tak naprawde zaczelismy sie
          starac od 4 lat. Moja lekarka mowi ze "ona nie rozumie" dlaczego ja nie
          zachodze w ciaze a powinnam (he he he). Wszystkie badania dotychczasowe -
          rowniez meza - dobre. Teraz nagle zakomunikowala, ze tylko inseminacje, a ja
          teraz sie boje czy przy tym "zlym sluzie" to ma sens..., moze od razu invitro?
          • Gość: Mada Re: Wrogosc sluzu - prawda czy mit? IP: 213.241.50.* 16.09.02, 11:39
            Inseminacje stosuje sie przy wrogim sluzie, bo chodzi o to ze przy zwyklym
            stosunku ten wrogi sluz szyjkowy nie pozwala sie przebic plemnikom przez szyjke
            do macicy...
            Inseminacja to "wstawienie" nasienia bezposrednio do macicy, dzieki temu wrogi
            sluz jest pomijany i juz nie stoi na przeszkodzie do zaplodnienia.
            Przynajmniej ja to tak rozumiem smile
            • Gość: Donia Re: Wrogosc sluzu - prawda czy mit? IP: *.tpnet.pl / *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.02, 00:22
              Dzisiaj byłam u ginekologa przed planowaną inseminacją. Podczas badania usg
              lekarz stwierdził u mnie endometriozę. Czeka mnie laparoskopia. Nie miałam
              jeszcze robionego badania na wrogość śluzu. Leczę się od roku u różnych
              lekarzy. Nie wiem nic o endometriozie, czy to może być przyczyną niepłodności?
              Czy ten zabieg jest niebezpieczny i bolesny i czy robi się go w pełnym
              znieczuleniu? Nigdy nie miałam do czynienia ze szpitalem i bardzo się tego
              boję, prawie tak samo jak in vitro. Boję się,że po tabletkach hormonalnych
              utyję, itp. Bardzo pragnę mieć dziecko, ale strach przed tymi wszystkimi
              zabiegami paramedycznymi mocno mnie paraliżuje. Czy któraś z Was może mnie
              jakoś pocieszyć? Bardzo proszę o wyczerpującą odpowiedź.
          • Gość: Wrona Re: Wrogosc sluzu - prawda czy mit?- do Wrony IP: 195.117.192.* 30.09.02, 14:18
            Myślę ,że powinniście spróbować 3 razy ale absolutnie nie więcej, bo może
            powtórzyć się nasza historia. Ja przeszłam tyle inseminacji przez moją naiwność
            bo wierzyłam, że wszystko jest O.K. i to kwestia przypadku. Niestety wrogość
            śluzu jest jednym z ważniejszych wskazań że nie ma co się łudzić tylko próbować
            pewniejszych sposobów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka