Dodaj do ulubionych

Endometrioza i torbiel

07.02.05, 21:05
Cześć !!! dziewczyny pomóżcie , od 1,5 roku starałam się o dzidzię ale
okazało się że mam spory torbiel jajnika / 7x5 cm / usunięto mi torbiel wraz
z jajnikiem , okazało sie też ze mam endometriozę , jeśli chodzi o drugi
jajnik to usunięto jakieś zrosty i sprawdzili drożnośc jajowodu . Czy któraś
z was może przeszła też coś takiego , czy udało się zajśc w ciążę , jak długo
potem moze trwać dalsze leczenie. Mój gin tylko się uśmiecha i mówi że
powinno być ok. Dzięki z góry . A.
Obserwuj wątek
    • ikkebra Re: Endometrioza i torbiel 08.02.05, 08:03
      Hej!
      Ja mailam guza 2 lata temu. Tez mi go wycieli, tez mial 7 cm. Jajniki jakos
      oszczędzili chociaz z prawego niewiele zostało.
      Leczyłam sie 9 miesiecy.
      Potem endo wróciła niestety.
      Jeśli miałaś laparoskopię tylko to bedziesz mogła szybciej sie starać o dzidzie.
      Ja mialam otwierany brzuch wiec nie moglam sie starac o dzidzie szybko, no i
      długie leczenie.
      Na razie ciąży brak.
      Pozdrawiam
      • alchemik9 Re: Endometrioza i torbiel 08.02.05, 15:39
        ja też miałam usunięcie opaeracyjne ,tak czułam że mój gin mnie tak tylko
        pociesza że wszystko będzie w porządku . Zatanawiam się czy wogóle wpędzać się
        w to ocbłędne koło walki o dziecko, mam 31 lat więc z roku na rok szanse chyba
        będą spadały . chyba mam doła.
        • ikkebra Re: Endometrioza i torbiel 08.02.05, 15:49
          Hola, hola smile
          nie masz 50 ciu lat smile
          Leczyłas jakos sie po operacji??
          Ile czasu?
          Czym?
          U mnie endo wróciła. Ale ja sie nie poddam, w życiu.
          Teraz pije zioła, jak nie podziałaja to zrobie spobie laparoskopie
          PO laparotomii to kaszka z mleczkiem
          I wtedy usuną mi jezscze raz wredna endo. I musi sie udac.


          • ikkebra Re: Endometrioza i torbiel 08.02.05, 15:56
            musze isc do domku.
            Napisz, jutro Ci odpisze smile



          • alchemik9 Re: Endometrioza i torbiel 08.02.05, 16:44
            Wow , zakręciło mi się w oczkach. Dzięki za wiadro zimnej wody. Jestem dopiero
            14 dni po operacji , 16.02.2005 mam pierwszą kontrolną wizytę u swojega gina ,
            wtedy napewno dowiem się co zamierza. Tylko że mój poprzedni gin zmarnował mi
            1,5 roku starań o dzidzię bo nie widział 7 cm torbieli /nie wiem kto był
            barzdiej ślepy on czy ja że tak długo do niego chodziłam/i dopiero teraz
            wezbrała we mnie ogromna złość. Niechcę znowu czegoś zepsuć . Mam nadzieję że
            uda mi się być z tobą w kontakcie , gdybym miała jakieś wątpliwości co do
            prowadzenia dalszego leczenia przez mojego nowego gina. Jeszcze raz ogromne
            dzięki za te kilka słów nadziei. Ania z Wrocławia
            • kkkkk4 Re: Endometrioza i torbiel 08.02.05, 18:50
              hej koleżanko, głowa do góry ja mam 30, endometriozę w indeksie i dopiero
              zaczynam starania. Nie rozpaczaj- najstarszą mamą nie bedziesz, a kobiety przy
              tej paskudnej dolegliwosci tez rodzą dzieciakiwink))
              • alchemik9 Re: Endometrioza i torbiel 08.02.05, 21:32
                dzięki jesteście cudowne ,mam nadzieję że nam się uda , będę za nas wszystkie
                trzymała mocno kciuki, i będę czekała na każdą wiadomość o postępach. Chyba
                zaczynam wychodzić z dołka. Jeszcze raz dzięki.
                • kkkkk4 Re: Endometrioza i torbiel 08.02.05, 22:13
                  Pewnie,że się uda wink)
                  Jak nie naturalnie (chociaż tak byłoby najlepiej) to przeciez jest wiele innych
                  sposobów, leków,"wspomagaczy". W końcu nawet in vitro- przecież wymyślono je
                  nie dla zdrowych kobiet tylko dla takich z problemami. A Ty się nie stresuj, bo
                  w takim stanie nigdy w ciążę nie zajdziesz. Pamiętaj na tym forum pojawiają się
                  dziewczyny, które mają mniejsze i większe problemy. Te, które bez "przejsć"
                  zachodzą w ciążę (nawet z endometriozą, którą ma nawet 30-40% a nie wszystkie o
                  tym wiedzą) nie odwiedzają miejsc jak te. Idealny przykład mam w rodzinie. Moja
                  siostra miała wogóle nie miec dzieci (endo i mała macica) a ma dwójkę bez
                  żadnego wspomagania. Jej lekarz jasno powiedział, że nie będzie miała dzieci i
                  ona sie nie załamała i ma! A z tego co czytam Tobie lekarz nie postawił takiej
                  diagnozy, tylko powiedział, że będzie ok, więc nie histeryzuj. Najgorsze co
                  możesz zrobić to liczyc lata i denerwować sie chorobą. Uwierz mi, że to do
                  niczego nie prowadzi- a wiem co mówie, bo sama przez chwile byłam bliska
                  obłędu. Najważniejsze to dobry lekarz i pogoda ducha a jeszcze sie będziesz z
                  tego śmiać. Wiesz, ja też żałuję, że przesuwałam decyzje o dziecku. Ale czasu
                  nie da sie cofnąć, wiec nie będę teraz płakać nad rozlanym mlekiem. Być moze
                  czeka mnie jescze długie oczekiwanie i leczenie ale to ma i dobre strony- nigdy
                  wcześniej nie pragnęłam go tak bardzo i nie byłabym gotowa tak wiele poświęcić.
                  Poza tym cóż, maluch odejmie nam lat (po trzydziesce bedziemy młodymi
                  mamami wink)
                  Nie rozpaczaj tylko uśmiech na pysiaka koniec żalu bo urodzisz beksę!
            • ikkebra Re: Endometrioza i torbiel 09.02.05, 09:20
              Jestes z Wrocławia??????????
              Dziweczyno!!
              Ja też!!!!!!!!
              Mam namiary na tańsza Diphereline!1 (mussisz to brać po laparotomii, albo inny
              lek, np. Danazol)
              Zobaczymy czy ci gin da tabletki czy zastzryki
              Do kogo chodzisz?????
              • alchemik9 Re: Endometrioza i torbiel 09.02.05, 11:26
                chodziłam do Vity do dr Piechury / to te 1,5 roku / potem trafiłam na wizytę do
                dr Jarosza ale on chciał robić laparoskopię 7 cm torbieli a ja w nacie
                wyczytałam że to niemożliwe. Trafiłam do dr Zimmera prywatnie w Medexie i to on
                mnie operował na Dyrekcyjnej , narazie słyszałam o nim same bardzo dobre opinie
                mimio że jest drogi, mąż stwierdził że damy radę i narazie mam do niego chodzić
                bo naprawdę wzbudza zaufanie. Cieszę się że jesteś z Wrocławia . Ania
                • ikkebra Re: Endometrioza i torbiel 09.02.05, 11:45
                  Super, Zimmer chyba ok, ale ja u niego sie nie leczę.
                  Ciekawe co Ci przepisze, bo musi, endometruoze trzeba zasuszyćsmile Muisz mieć
                  sztuczną menopauzę.
                  Ja sie leczyłam w Corfamedzie, ale potem jakos mi sie nie podobało.
                  Teraz nastawiałm sie na dr Korzeniewskiego z Klinik.
                  A wszelkie decyzje życiowo/ginekologiczne smile (operacje tez) konsultuje zawsze z
                  prof. Kornafelem To jest ordynator z Hirszfelda. Ufam mu jak samej
                  Opatrznośći smile
                  A o Zimmerze tez słyszałam ze ok, tylko,ze lubi wziąć pieniązki jak leżysz w
                  szpitalu....
                  a tego nie lubie.
                  Odezwij się co ci przepisał
                  pozdrawiam!!

                  • alchemik9 Re: Endometrioza i torbiel 09.02.05, 12:04
                    ok. wizytę mam 16.02 wieczorem , skrobnę co mi powiedział , do "usłyszenia" .
                    Pozdrawiam . Ania
    • betisch Re: Endometrioza i torbiel 14.02.05, 00:01
      Wszystko jest możliwe , nie trać nadziei. Kilka lat temu zaraz po ślubie
      okazało się że mam endometriozę - na obu jajnikach miałam torbiele wielkości
      pięści. Laparoskopia się nie powiodła , zrobiono mi laparotomię. Wykryto
      kilkadziesiąt ognisk endometriozy. Później się okazało że leczenie hormonalne
      jest w moim przypadku nieskuteczne - krwawiłam . Po dwóch latach w drugim cyklu
      z CLO udało się - mimo wszystko. Mój synek ma teraz 6 lat i zupełnie
      nieoczekiwanie ponownie zaszłam w ciążę , pół roku temu drugi raz zostałam
      mamą. Mam nadzieję że mój przykład Cię pocieszy . Serdecznie życzę dzidziusia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka