agapa 10.02.05, 22:01 Hej dziewczyny, miałam robioną laparoskopię, więc jeśli któraś ma nurtujące pytania służe radą o pomocą Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marta2816 Re: miałam LAPARO i służę pomocą!! 11.02.05, 02:09 Cześć mnie czeka laparoskopia, lewy jajnik "nie działa", prawy jest OK, z tym że jajowody mam nie za ciekawe - są zbyt cienkie- to wyszło na HSG. Na histerosk...wyszło że ujście do prawego jajowodu jest nie widoczne. Reszta jest OK - hormony, owulacja z prawego janika itp. No i boje sie nie samej laparo.. ale tego czy to cos zmieni Odpowiedz Link Zgłoś
mela24 Re: miałam LAPARO i służę pomocą!! 11.02.05, 10:35 Czesc, wybieram sie na laparo, ale dopiero w kwietniu. Tak poradzil mi moj gin. W ktorym szpitalu mialas robioną? jesli mozna spytac. Mnie interesowalby Mikolow...w kazdym miejscu jest inaczej, nie wszedzie daja cewnik, nie wszedzie robia lewatywe, no i ogólnie opieka. Wszystko mam prawdopodobnie drożne, bo byłam w ciązy, mam pco i chodzi głównie o nakłucie jajników. Odpowiedz Link Zgłoś
trzykrotka Re: miałam LAPARO i służę pomocą!! 11.02.05, 10:54 Ja np. miałam robioną w Gliwicach i co najwazniejsze nie zwracałam po narkozie. Lewatywa była robiona rano tego samego dnia co zabieg \. Cewnik załozyli mi jeszcze na sali operacyjnej i wogole tego nie pamiętam. Moge powiedzioeć że salowe i lekarze super. Bardzo miło wspo inam ten okrez szpitalny a byłam tam rok temu. Pozdrowionka Ania Odpowiedz Link Zgłoś
agutkaa Re: miałam LAPARO i służę pomocą!! 11.02.05, 11:27 mela, czy decyzja nakłucia jajników wynika z braku owulacji? Ja już 4 cykl mam monitorowany ze stwierdzoną owu, ale to pewnie jeszcze nie sukces, bo nie wiadomo, czy komórka wydostaje się z jajnika (pco). Laparoskopia wisi nade mną, ale odsuwam ją, licząc, że się uda... Odpowiedz Link Zgłoś
agapa Re: miałam LAPARO i służę pomocą!! 11.02.05, 12:50 Witam Was! Ogólnie rzecz biorąc nie ma się czego obawiać. Moja laparo była diagnostyczna, bo staram się o dzidziusia już od 7 lat. Koniec końców przyczyny nie wykryto bo wszystko okazało się w porządku (i dobrze i źle - bo wiązałam z tym zabiegiem ogromne nadzieje!!...że naprawią coś i od teraz wszystko już będzie dobrze). Ale jeśli jest jakaś nieprawidłowość to ją eliminują. Zawsze jest to szansa na poprawę. Ja laparoskopię miałam robioną w Gdyni w Szpitalu Miejskim. Mam spisany cały przebieg pobytu w szpitalu (ku potomności hehe). Oczywiście i cewnik i lawatywa były - niezbyt to wszystko przyjemne ale do wytrzymania. Wymiotów po narkozie nie miałam (ale za to było mi baaardzo zimno!!). W szpitalu byłam 3 dni. A w 4 dzień po zabiegu jechałam w długą podróż (400 km). Przeżyłam . Jeśli macie takie wskazania od lekarza - nie wahajcie się! Jest to kolejny istotny etap...żeczę wam, żeby był KOŃCOWY.Odwagi! Pozdrawiam serdecznie!! Odpowiedz Link Zgłoś
mela24 Re: miałam LAPARO i służę pomocą!! 11.02.05, 14:08 agutkaa...kobiety z pco zachodzą w ciążę, ale nie zawsze mają owu i nie wiadomo nigdy kiedy się uda. Mnie raz się już udało- bez leczenia, ale niestety poroniłam. Gin stwierdził, że przy hiperprolaktynemii to się zdarza w 8 na 10 przypadków. Mogę leczyć się hormonalnie lekami, ale mam już dość czekania z miesiąca na miesiąc...udało się, czy nie, dlatego mam nadzieje, że laparo wszystko przyspieszy. Najgorsze to zablokować się psychicznie i myśleć tylko o dziecku. We mnie i w mężu bardzo odzywa się instynkt macierzyński i nie potrafimy-nie myslec. Nie wiem czy zabieg mi pomoże, ale chce spróbować. Kiedyś miałam operację, której bardzo się bałam, a po wszystkim stwierdziłam, że to nic strasznego. Poza tym leczenie hormonalne może trwać bardzo dlugo, nie wiadomo kiedy będzie efekt. Czasami udaje się po miesiącu, dwóch, czasami czeka się latami. Ja już nie chcę tracić czasu, dlatego zdecydowalam się na laparo. Mój gin twierdzi, że jeszcze jestem mloda i możemy jeszcze leczyc farmakologicznie, ale jesli tylko bede chciala da mi skierowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
dytkob Re: miałam LAPARO i służę pomocą!! 11.02.05, 14:17 Cześć, ja mam za sobą już trzy laparo i przy żadnej nie miałam zakładanego cewnika. Po zabiegu zawsze załatwiałam się normalnie na .... basen i to w pozycji siedzącej, bo łatwiej. Pzdr Edyta Odpowiedz Link Zgłoś