Dodaj do ulubionych

Ziółka??!!

15.02.05, 22:11
Dziewczyny! Od tego cyklu zaczęłam pić ziółka o. Klimuszki.Pokładam w nich
ogromną nadzieję i chyba umrę za te 2 tygodnie jak dostanę @. Choć wiem, że
się może nie udać w pierwszym miesiącu brania to i tak oszalałam z nadziei.
Boję się,że przez to najbliższa @ maże być ogromnym przeżyciem. Wyczytałam
jednak na Bocianie, że jednej dziewczynie udało się zaciążyć po ziółkach.
Moje pytanie jest takie: jaki jest Wasz stosunek do fitoterapii i czy znacie
wiecej przypadków "ciąż z ziółek", a jeśli tak to po jakiem czasie stosowania.

Pozdrawiam
Asia
Obserwuj wątek
    • mia79 Re: Ziółka??!! 16.02.05, 09:57
      --------------------------------------------------------------------------------
      Hmm ostatnio odwiedziłam forum nas zbocian i tam dziewczyny bardzo chalą
      ziółka mówia ze po nich lepiej jajniczki działaja itd bardzo duzo tam ejst
      napisane i nawet sporu dziewczynom udało sie zajsc w ciąze . Pani z pco
      urodziła dwójke zdrowych dzieci itd. Z tego wynika że ziółka bardzo dobrze
      działaja i wspomagaja wiele hormonków chyba dzis polece do apteki zamówie
      sobie ziółka a co mi szkodzi.Taki jest sklad tego:
      1)Kwiat Jasnoty białej 2x25g
      2)Liść Mącznicy 1x50g
      3)Liść Rozmarynu 1x50g
      4)Liść Pokrzywy 1x50g
      5)Ziele Rdestu Ptasiego 1x50g
      6)Ziele Drapacza 1x50g
      7)Ziele Przywrotnika 1x50g
      8)Kwiat Kasztanowca 1x50g
      9)Korzeń Mniszka 1x50g
      10)Owoc róży 1x50g
      Wszystko razem wymieszać, ok 4 łyżek mieszanki zalać gorącą wodą a następnie
      parzyć pół godzinki na malutkim ogniu. Pić kilka razy dziennie
      A teraz spójrzcie na wypowiedzi dziewczyn:
      1.Cześć dziewczyny! Napisałam juz wątek na gazecie, ale może nie wszystkie z
      WAs śledzą również tamto forum Zacznę od tego, że dostałam od koleżanki skład
      miesznki ziołowej. Pomyslałam sobie że ją Wam napiszę, bo koleżanka z PCO ma
      dwoje ślicznych dzieciaczków, i zaszła jak mówi bez najmiejszego problemu -
      zarówno w pierwszą jak i drugą ciążę. A lekarze mówili, że nie ma
      najmniejszych szans...
      2.Mam książkę "Zielnik Klasztorny Ojca Grzegorza" i tam właśnie pod pojęciem
      niepłodność są te same zioła o których piszesz ,nawet w tych samych
      proporcjach ,więc skoro Tobie polecił gin no to kto wie .
      Chyba sprobuję ,napewno .
      A poza tym to jest tam tak napisane jeszcze."Oprócz schorzeń i wad są
      małżeństwa zdrowe a nie mające potomstwa ,tym małżeństwom poniższa recepta
      ziołowa i zalecenia mogą okazać sie pomocne .Pod spodem są właśnie te zioła
      które wymieniłaś i pisze jeszcze ,że mogą pić oboje .
      (Tylko czy mój się skusi na taki zestaw hihihih). Oprócz tego pisze aby
      ograniczyć palenie ,jeść dużo nasion słonecznika ,kiełaki pszenicy i
      surówki ,oraz ,że oboje powonni raz dziennie pić po 10-15 kropli nalewki
      propolisowej na cukier .
      Może warto spróbować ...
      3.Mnie bardzo pomogła dieta zgodna z grupą krwi i zioła dosyć zbliżone do
      tych, które opisujecie. Po dwóch miesiącach zadziałał mi jajnik spisany na
      straty 4 lata temu, tzw policystyczny. Oprócz tego pomalutku sobie chudnę, co
      nie jest do pogardzenia! Podobno i ta dieta, i zioła likwidują wszelkie stany
      zapalne i nadmiar śluzu, także w jajowodach, stąd takie efekty. Pomagają też
      ustawić hormony. Polecam także bioenergoterapię. Czy mi pomoże zaciężyć, to
      się okaże, ale dosyć mocno wpływa na organizm. Każda wizyta u
      bioenergoterapeuty to owulacja przyspieszona o 1 dzień - stwierdzone naukowo,
      dzięki USG.
      4.Ja wczoraj z rana pobiegłam zaraz do sklepu z ziółkami i kupiłam te o
      których pisała IwonkaN.Nie wiem czy wiecie ale ona pisząc te słowa w kwietniu
      była już chyba w ciąży tylko o tym nie wiedziała!!Jeszcze raz GRATULACJE!Za
      wszystkie zioła zapłaciłam 20 zł.,mieszankę zrobiłam z połowy składników i od
      wczoraj pijemy ją sobie z mężusiem.Troszkę miał oporów ale potem grzecznie
      wypił Mam nadzieję,że szybko zadziałają a nawet jeśli nie pomogą zajść w
      ciążę to pewnie nie zaszkodzą
      5.Mam nadzieje, ze wam pomoga tak jak mnie. Dzis bylam na usg i moje male
      szczescie ma cale 15 mm i bijace serduszko. Trzymajcie kciuki zeby tym razem
      juz wszystko bylo ok.
      6.Wydaje mi sie ze jajniki zaczly u mnie procowac, czuje klucia. Jutro ide do
      ginekologa, chce porobic badania. Dodam ze ja w swoim luzeczku i tak nie
      zajde w ciaze bo musze skorzystac z banku nasienia.
      7.Jednak ziolka pomagaja, bylam u ginekologa dzisiaj i stwierdzil ze
      wystapila u mnie owulacja ( wczesniej jej nie bylo ).
      8.No dziewczyny ja też przyłączam się do fanklubu tych paskudnych ziółek, nie
      wiem czy rozpuszczą mi zrosty, ale poprawiają trawienie i lepiej po nich
      śpię.
      9.Ja też piję zioła, o których pisze Allunia. Wydrukowałam skałd i poszłam do
      sklepu zielarskiego, gdzie kupiłam wszystkie zioła osobno, razem zapłaciłąm
      niecałłę 20 zł, ale bez ruty, bo tej nie było, ale po lekturze Waszych postów
      lepiej nie dokupie. Wiekszośc z tych ziół ma działanie poprawiające
      trawienie, zółciopędnie, i leczą stany zaplne, więc nie zaszkodzą. Parzę je w
      termosie i po 3 godzinach piję, ale na zimno, bo sa okropne w smaku.
      10.Jesli chodzi o ziola. Mieszanke, ktora pilam (sklad na pierwszej strone
      tego watku) przepisal mi moj gin. Zalecil pic codziennie wieczorem. Zrostow
      na szczescie zadnych nie mialam, wiec nie musialam sie martwic czy jajowody
      drozne. Ziolka pilam przez ok miesiac, do ok 20d.c. (nie wiem kiedy byla
      owu). Pozniej nie pilam, bo czekalam na efekty, a gdyby sie nie udalo to
      zaczelabym pic znow od 1d.c (choc gin mowil, ze mozna caly cykl pic). Ja
      chyba mialam szczescie, bo wlasciwie zaszlam w ciaze w pierwszym cyklu
      staran, czego wszystkim dziewczynom zycze
      • mia79 Re: Ziółka??!! 16.02.05, 09:58
        To jest kilka potwierdzeń na cudowną moc ziółek
    • sandra1001 Re: Ziółka??!! 16.02.05, 11:46
      Witam w klubie! Ja zaczęłam pic ziółka w poniedziałek tj. 15 dc - chyba jeszcze
      przed owulacją. Oprócz tego biorę duphaston. CLO skończyły mi się w ostatnim
      cyklu. Wybieram się do lekarza... Ale postanowiła spróbowac równiez ziółek. Na
      pewno nie zaszkodzą.Piję zestaw Ojca Grzegorza Sroki ze strony Bociana. Trzymam
      kciuki za Ciebie i za siebie.
    • justy11 Re: Ziółka??!! 16.02.05, 14:39
      Ja piję zioła o.Klimuszki są okropne narazie efektów nie widze ale kto wie....
    • nusia_135 Re: Ziółka??!! 16.02.05, 14:51
      A ja chyba jestem dobrym przykładem na ich cudowna moc. Mam Pco Zaczęłam je pić
      w wypoczynkowym cyklu między kolejnymi stumulowaniami clo. I po niecałym
      miesiącu - 2 kreski na teście. Po 2 latach walki, wymuszanej owulacji serii
      badań i leczeniu hormonalnym. Więc cos w nich musi byc! Trzymam kciuki za Wasze
      starania!
    • justy11 Re: Ziółka??!! 16.02.05, 14:56
      Nusia_135 a jaki piłaś skład ziółek ?
      • nusia_135 Re: Ziółka??!! 16.02.05, 15:19
        1)Kwiat Jasnoty białej 2x25g
        2)Liść Mącznicy 1x50g
        3)Liść Rozmarynu 1x50g
        4)Liść Pokrzywy 1x50g
        5)Ziele Rdestu Ptasiego 1x50g
        6)Ziele Drapacza 1x50g
        7)Ziele Przywrotnika 1x50g
        8)Kwiat Kasztanowca 1x50g
        9)Korzeń Mniszka 1x50g
        10)Owoc róży 1x50g
        Własnie ta mieszanka jest na pco.
        • marghe78 Re: Ziółka??!! 16.02.05, 18:44
          Ja również piję ziółka, Ojca Klimuszki i jestem bardzo zadowolona. Pojawił się
          śluz, którego dawno nie widziałam, cykle się ciut wydłużyły i to bez
          Duphastonu. I nawet smak ich polubiłam...
    • radlena Re: Ziółka??!! 16.02.05, 19:20
      a czy te zioła można kupic jako gotowa mieszankę ?czy trzeba sobie je
      przygotować?w podany przez Was sposób?
      dzieki za odpowiedz
      • mia79 Re: Ziółka??!! 16.02.05, 19:57
        Każde zioło kupuje się osobno, a potem się miesza......niestety tylko tak-
        gotowej mieszanki nie ma.
    • pini1 Re: Ziółka??!! 16.02.05, 19:59
      Życzę powodzenia.
      Ja ze soją wiarą(niewiarą) odpadam. A może jakiejś ateistce też się udało?
      • paula005 Do: Nusi_135 16.02.05, 20:05
        Gratuluję Ci z całego serca.
        Ja bardzo kocham góry ale myślę, że Ty jeszcze bardziejsmile
        Powiedz mi tylko tak szczerze.
        Czy będąc w górach rzeczywiście odpuściłaś czy liczyłaś na cud,(przytulając się
        do M)liczyłaś dni cyklu i sprawdzałaś śluz? Czy można tak naprawdę się oderwać
        od tego? Ja chyba nie potrafię, czasami wmawiam sobie, że odpuszczam ale w nocy
        śni mi się np. jak tulę do siebie swojego synka. To tkwi w podświadomości.
        • nusia_135 Re: Do: Nusi_135 17.02.05, 09:12
          • nusia_135 Re: Do: Nusi_135 17.02.05, 09:37
            Ups za szybko cos wcisnełamsmile
            To prawda razem z M bardzo kochamy góry. I wyjeżdżajac staramy się wykorzystać
            ich urok na maxa.Ten wyjazd był wyjatkowy - to był prezent od M na zapomnienie.
            Bo ja wtedy po nieudanej serii z clo naprawdę zaczynałam fiksowac!
            W góry wychodzilismy skoro świt, wracaliśmy po zmroku. Zmęczeni bardzo, bo
            trasy obieralismy b. trudne - zwłaszcza w tych sniegowych warunkach. W czasie
            wycieczek nie myślałam o dzieciach, bo rzadko spotyka sie kobiety w ciazy na
            tych wysokościach, co zawsze na mnie działało, nie liczyłam czy to ten dzień -
            bo nie było clo, a owulacji nigdy nie miałam, nie nakręcałam się bo nie było
            internetu. Urok gór i zmęczenie pochłaniało mnie ałkowicie. Chwilka myślenia
            przychodziła wieczorkiem przy parzeniu ziółek - ale zaraz potem szliśmy na
            bilarda, na spacer wieczorny, na sanki. Po powrocie padałam ze zmęczenia, a sny
            były iście góralskie a nie ciażowe. Przytulanka były zazwyczaj rano (tylko
            wtedy byłam w stanie smile), szybkie , bez myslenia o tym czy się uda, bez
            sprawdzania czy to ten dzień, nie było czasu - góry czekały....
            Nadzieja pojawiła się po powrocie, ale ona towarzyszyła mi każdego cyklu przez
            dwa lata, więc nie była szczególnym przeczuciem. Jedyne co postanowiłam
            (dlaczego właśnie wtedy nie wiem) to, że nie zrobię testu przed spodziewana @.
            Nakręcałam się - nie powiem - bo znów był internet, Forum, ale nakręcalam się
            zawsze odkąd zaczęlismy starania. Więc to nie było nic nowego.
            Moje II kreski były szokiem. Mimo wszystko! Lekarka przeciez powiedziała, że
            nie mam szans na samoistna owulację. A jednak! Powiedziała tez ze ryzyko
            poronienia jest duze -pcowa ciąza, podobno zle znoszona, wielki wysiłek itd.
            Ale jak mam jej wierzyć, skoro od poniedziałku zaczynam 18tc czyli początek 5
            miesiąca? Więc tak jak napisałm w innym poście - od tego czasu wierzę w
            modlitwe, moc gór no i ziólek. I trzymam kciuki za i Wasze pawodzenie!
            Troche długo, ale nie dało sie krócej wink
    • katka113 Re: Ziółka??!! 17.02.05, 09:28
      czy te ziółka trzeba pić przez cały cykl czy tylko w określone dni cyklu?
    • katka113 Re: Ziółka??!! 17.02.05, 09:32
      gdzie w Lublinie są takie sklepy z ziółkami? - jakoś do tej pory nie
      korzystałam z ich oferty
    • justy11 Re: Ziółka??!! 17.02.05, 11:11
      Nusia_135 bardzo ci serdecznie gratuluje super napisałaś liscik aż się
      popłakałam. Trzymaj się ciplutko razem z fasoleczką. Mimo że cię nie znam -
      przesyłam buziaczki.
      • nie_mama Re: Ziółka??!! 17.02.05, 17:34
        Dzięki za odzew.Ja taż chyba polubiłam ich smak.Teraz mam na ziółka przerwę, bo
        jeden chwaścik z mieszanki może powodować skurczę. Więc tak na wszelki wypadek
        biorę tylko do owulacji.Tak na wszelki wypadek
        • karolina811 Re: Ziółka??!! 18.02.05, 08:17
          witam.co do ziołek piję je już prawie drugi tydzień@ powinnam dostać na dniach
          (chyba sama nie wiem)powiedzcie mi kiedy mam zrobić przerwę w piciu ziółek.
          a może coś wiecie na temat temp. mierzę ją od poczatku miesiąca i ona mi skacze
          raz mam 36,1 na drugi dzień 36,5 a na trzeci 36,4 sama nie wiem o czym może to
          świadczyć.Może wy mi pomożecie.
          gg 3708099
    • agnieszka75 Re: Ziółka??!! 21.02.05, 19:27
      Znalazłam jeszcze jedną receptę na ziółka - troche inna mieszanka w jakimś
      innym wątku. Tam jest ziele ruty i to podobno jest na niepłodność, a to o
      którym piszecie na zapalenie przydatków. Jak to w koncu jest z tymi ziołami?
      Mam zamiar sobie kupić im zacząć pić - ja która wierzyłam zawsze tylko w
      medycynę i farmację. Zacząć od pierwszego dnia cyklu czy byle kiedy?
      Pozdrawiam
      Aga
      • nie_mama Re: Ziółka??!! 21.02.05, 19:33
        Ja zaczęłam od pierwszego dnia ale wydaje mi się, że to nie ma wielkiego
        znaczenia.Najważniejsze byś wierzyła w to, że Ci pomogą. A co do mieszanki to
        wszystkie mają wpływ na płodność, a ta mieszanka nr 1 o. Klimuszki dodatkowo
        rozpuszcza zrosty.
    • grazyna73 Re: Ziółka pilne pytanie??!! 24.02.05, 12:29
      Chciałm się spytać, czy któraś z Was złączyła CLO i ziółka? Czy można się
      przestymulować? Proszę o odpowiedź. Dziś mam 2dc kupiłam wszystkie składniki
      mieszanki nr 1 i nie wiem czy pić czy nie !!!!
    • justy11 Re: Ziółka??!! 24.02.05, 15:42
      Ja myśle ze ziółka nie picie ziółek tylko pomaga, mysle ze nie mogą niczego
      zepsuc.Pozdrawiam. Ja pije ziółka o.Klimuszki od listopada
    • agnieszka75 Re: Ziółka??!! 27.02.05, 22:30
      Kupiłam i piję. Smakują okropnie, wyglądają też (jakies liście, igły, korzenie)
      kosztują - cała mieszanka 41 złotych w Krakowie. Jasnota Biała jest droga bo
      kosztuje 9 zł. za opakowanie, a trzeba dwa. Chyba nie zaszkodzą? One przeważn
      nie są na pobudzenie trawienia, wytwarzanie żółci itd......
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka