mialam wczoraj powazna rozmowe z m. i stwierdzil on kategorycznie, ze NIGDY
nie zgodzi sie na zaplodnienie nasieniem dawcy...
spytalam go co dalej i stwierdzil, ze jesli nie wyjdzie nam z jego
plemnikami, to adoptujemy dziecko!
zastanawiam sie, co jest przyczyna takiej kategorycznej odmowy!! czy to jakas
swoista "zazdrosc"???
smutna thin

((((