Dodaj do ulubionych

troche pomarudze ok?!

05.05.05, 11:29
a wiec jak ktos czytal to jestem po laparo i diagnoza nie zawesola bo
jajowody byly niedrozne jeden podejrzenie endometriozy wyniki za tydzien a
drugi posklejany udrozniony ale nigdy niema 100% pewnosci ze sie udroznil
zostaly tez ponaklowane jajniki i tak se siedze jeszcze ze szwami na brzuszku
i mysle jakie to czlowiek ma szanse na dzidzie i czemu ma taka dluga droge do
niej dlaczego wlasnie ja latka mi leca ale jakos jeszcze sila jest na walke
ale dlaczego musimy tak cierpiec ???????pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • invicta1 Re: troche pomarudze ok?! 05.05.05, 11:32
      mnie to osobiscie już nie smuci, ale przepraszam: wqrwia!
      chyba się zawezmę i rzucę w cholere jakiekolwiek leczenie-nie to nie!
      pozdrawiam
      • invicta1 Re: troche pomarudze ok?! 05.05.05, 11:43
        hihi czy tylko ja reaguję agresją? może cuś z baniom nie tak u mnie?smile
      • laura771 Re: troche pomarudze ok?! 05.05.05, 11:44
        Dziewczyny, koniec marudzenia.
        Cieszcie się że żyjecie w czasach, gdzie technika poszła naprzód i są szanse
        nawet dla tych co teoretycznie są bez szans. Pomyślcie co by było, gdybyście
        się że tak powiem "wykluły" 20 lat wcześniej? Wtedy to by była dupa blada. A
        teraz ... trzeba wykorzystać możliwości techniki i medycyny. Tylu ludziom już
        pomogła. A że mamy pecha w życiu to już inna sprawa.
        Koniec z marudzeniem.
        Proszę się wziąć w garść i działać.
        • donata72 Re: do invicty1 05.05.05, 11:50
          moja droga ja juz przestalam reagowac agresja po 12 latach malzenstwa i 1.5
          chodzenia po lekarzach nawet mi sie niechce ale wiem ze pomaga wiec krzycz gryz
          a potem znowu do dzialania wiem ze damy rade tylko czasem trza pomarudzic
          • invicta1 Re: do invicty1 05.05.05, 11:57
            smile
            staż podobny (chociaż w małżeństwie krocej, ale zwiazek ok 10 lat)
            problemy od zeszłego roku
            ewolucja uczuc: panika-strach-nadzieja-złość (ale w sumie, to nie trace
            pewności, że bede miała dziecko-mam to nie wiem skąd i nie ustaje mimo wszystko)
            chyba zapisze sie na bokssmile
            pozdrawiam
    • mirabella4 Re: troche pomarudze ok?! 05.05.05, 11:47
      ja też jestem 72 i coraz bardziej się niepokoję, powiedzcie dziewczyny, kiedy
      wskazane jest zrobienie laparoskopii? i czy to boli?
      • donata72 Re: troche pomarudze ok?! 05.05.05, 11:54
        powiem ci naswierzo bo jeszcze mam cieple szwy wiec ja juz mam dlugi staz
        malzenski to jedno mam swoja owulacje ale przy stymulacji i to ostrej do iui
        produkowalam tylko 1 jajeczko wiec lekarz powiedzial ze to juz jest jakis
        sygnal ze trzeba bedzie ponaklowac jajniczki no i jak bym nie miala laparo to
        jeszcze tak bym mogla do niego chodzic ze 20 lat wydawac kase i nic a sama
        laparo powiem ci ze mialam przed na w gaciach ale naprawde z reka na sercu
        warto i niema sie czego bac bo bol zaden szybko sie wsaje na nogi achociaz wiem
        co tam w srodku jest nie tak lec jak masz jakies wsazania i dalej do dziela
        • naka1 Re: troche pomarudze ok?! 05.05.05, 12:08
          alke gdzie to zrobiłaś i jaki był koszt?
        • beataw76 Re: donatko 05.05.05, 12:18
          Jak obiecałam, trzymałam za Ciebie kciuki i cieszę się, że juz jesteś z
          powrotem z nami. Pewnie, że każde badanie pociąga za sobą ryzyko, że dowiemy
          się czegoś że jest nie tak jak byśmy chcieli, ale ja uważam, ze lepiej wiedzieć
          nawet to gorsze, niż żeby było i nie mieć o tym pojęcia. A tak w czas
          zapobiegasz, leczysz, naprawiasz, działasz smile) Dlatego Ci trochę zazdroszczę,
          że masz dobre 4 miechy szybciej niż ja do starań smile))) Wszystkiego dobrego,
          trzymaj się cieplutko, dochodź szybko do siebie i ruszaj do staranek - aby
          szybciutko zaowocowały fasolką!
          • donata72 Re: donatko 05.05.05, 12:26
            dzieki kochane moje ja mialam to szczescie bo chodze prywatnie do gina ale on
            tez leczy w panstwowym szpitalu wiec zalatwil mi szybko skierowanie do szpitala
            na nfz wiec grosza nie zaplacilam i on mnie operowal ja tez sie ciesze ze cos
            wkoncu drgnelo umnie bo jak to bedzie endrometioza to pol roku leczenia i do
            roboty a jak nie to tez do roboty pozdrawiam WAS wszystkie w ten zimny dzien
            cieplutko UDA nam sie !!!!!!
          • donata72 Re: donatko 05.05.05, 12:30
            ale ze mnie gapcia ja robilam w warszawie w szpitalu bielanskim polecam
            • beataw76 Re: donatko 05.05.05, 12:54
              Ciekawa jestem bardzo Twoich wyników, daj znać jak będziesz juz wiedzieć, może
              razem zaplanujemy starania? Ale życzę Ci dobrych wyników i owocnych działań
              całkiem niedługo, obyś nie musiała leczyć endometriozy.
              Słoneczne pozdrowienia spod zachodniej granicy!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka