Dodaj do ulubionych

boję cię zdecydować na in-vitro

14.05.05, 23:26
przeczytałam wiele o zabiegu
teraz głównie czytam statystyki
i chyba mnie to przeraża najbardziej
nie umiem podjąć dalszego kroku czy jednak chęć posiadania dziecka nie
przechyli szali ?
czy jednak szansa choćby na chore ale własne nie jest przerażająca,że właśnie
moje będzie w tych 9 % dzieci z wadami genetycznymi ?
Obserwuj wątek
    • monisia81 Re: boję cię zdecydować na in-vitro 14.05.05, 23:42
      nawet naturalne zajscie w ciaze jest ryzykowne.ja na twoim miejscu
      nie czytalabym tego ,bo im wiecej czlowiek wie tym gorzej.jesli masz
      szanse na posiadanie dziecka to nie wachaj sie!!!!
      moja mama miala kazda ciaze zagrozona,a jak byla ze mna to kazali
      jej usunac ze wzgledow zdrowotnych.leakrze nie dawali zadnych szans
      na zdrowe dziecko.ciaza podtrzymywana i 2 raz pobudzana.
      jestem mam sie dobrze i jeyna zecza jaka mi zorbili to przetaczana krew.
      wedlug lekarz mialam miez zespul dawna,porazenie mozgowe,wodoglowie itp

      spelni swoje marzenie-zycze ci zdrowego bobaska
      • tekla12 Re: boję cię zdecydować na in-vitro 15.05.05, 08:55
        I gdzie ty przeczytałaś, że dzieci po ivf są obciążone wadami genetycznymi?
        Proszę o źródło, bo to rewolucyjna teza.
        • paula08 Re: boję cię zdecydować na in-vitro 15.05.05, 11:34
          Ja tez o tym przeczytalam, w dokumentacji, ktora dostalam w klinice leczenia
          nieplodnosci. Sa to tylko statystyki, ze wiecej dzieci z wadami genetycznymi
          rodzi sie po in vitro. Mysle jednak, ze nie mozna tym sie tak sugerowac, zdrowi
          ludzie nie decyduja sie na in vitro, a skoro sa jakies przeszkody, to bardziej
          z ich przyczyny dzidzia moze byc chora, a nie ze wzgledu na sam zabieg. Czesto
          starsze kobiety przystepuja do in vitro, a nawet zdrowa starsza kobieta jest
          obarczona wiekszym ryzykiem urodzenia dzidziusia z wadami genetycznymi i bez
          wzgledu na to jaka droga dojdzie do zaplodnienia. Ale faktem jest, ze
          wspominaja o tym zanim para zdecyduje sie na in vitro ( przynajmniej w Novum )
          Przy ICSI sa obowiazkowe badania genetyczne, a to tez o czyms swiadczy...
          dlatego teza nie jest z ksiezyca, chos ja podchodze do niej z duuuzym
          dystatnsem.
          • tekla12 Re: boję cię zdecydować na in-vitro 15.05.05, 12:08
            Czy pozaustrojowe zapłodnienie zwiększa ryzyko wystąpienia wad wrodzonych u
            dzieci? jaki jest rozwój psychomotoryczny tych dzieci?
            Aby odpowiedzieć na te pytania, należy przeprowadzić wieloośrodkowe badania i
            zastosować takie same kryteria. Obecnie jest to temat w piśmiennictwie
            poruszany bardzo często. Nie wszystkie prace zawierają odpowiednio duży
            materiał, pozwalający na określenie rzeczywistego współczynnika występowania
            wad. Poza tym nie ma jednolitej definicji wad, jak również odpowiedniej grupy
            kontrolnej. W ostatnich pracach za duże wady uważano te, które powodowały
            poważne zaburzenia funkcji narządów lub wymagały interwencji chirurgicznej. W
            badaniach przeprowadzonych w Niemczech stwierdzono wskaźnik wad dzieci
            urodzonych po ivf 1,04% (dane z 2000), w Australii 2,5% (1998). W badaniach
            przeprowadzonych w Belgii (dane z 2002) wskaźnik wystąpienia wad 3,38% (ciąże
            pojedyncze -3,06%, ciąże mnogie 3,65%), porównano ten wskaźnik w zależności od
            techniki: po ivf (4,66%) i po icsi (4,22%). W przypadku ciąż po icsi oceniano
            wskaźnik w zależności od miejsca pobrania plemników: z najądrzy 3,3%, z jąder
            1,6%, po transferze zamrożonych zarodków 1,3%.
            Z dotychczasowych danych z literatury wynika, że nie ma różnicy statystycznie
            znamiennej, jeśli chodzi o występowanie dużych wad po ivf i w ogólnej populacji
            ciąż. Jak dotąd nie ma też dowodów, że mrożenie embrionów zwiększa ryzyko
            wystąpienia wad u potomka. Przeprowadzone badania rozwoju dzieci urodzonych po
            ivf/icsi i z grupy kontrolnej w wieku od 1 do 9 lat (brano pod uwagę wiek
            dzieci, ciążę pojedynczą lub mnogą, płeć, poczęcie, rasę, wiek matki) nie
            wykazały różnic. Nie wykazano różnic zarówno w rozwoju fizycznym, jak i
            umysłowym.
            Zacytowałam wiernie fragment rozdziału "Niepłodności..." red. J. Radwana,
            autorstwa Renaty Banaszczyk.
    • inga30 Re: boję cię zdecydować na in-vitro 15.05.05, 12:16
      ja też słyszałam o nieznacznie większym ryzyku, ale gdyby to było 9% to nikt by
      się chyba nie zdecydował. Normalnie też dziecko może być chore, a wiek matki
      zwięsza znacznie to zagrożenie. Poza tym In vitro udaje się tylko w 30% prób,
      być może właśnie datego że organizm jednak eliminuje zarodki z którymi cos jest
      nie tak. Przed procedurą oboje małżonkowie robią badania genetyczne, które
      pozwalają określić ryzyko niektórych chorób i albo zrezygnować z dalszych
      dzialań, albo wiedzieć z czym ewentualnie można się liczyć.
      • laura771 Re: boję cię zdecydować na in-vitro 15.05.05, 16:41
        Wejdz na bociana, www.nasz-bocian.pl. Tak jest dużo więcej par po invitro niż
        na tym forum. Popytaj ich. Wiadomo, że każdy się boi invitro. Uważam, że do
        decyzji o invitro trzeba dojrzeć, potrzeba trochę czasu. Ale myślę, że jeśli
        wszystkie środki do poczęcia dziecka zostały wykorzystane, to warto spróbować
        invitro.

        Ingo30, jak tam po transferze? Robiłas już test?

        Laura
        • vikiko Re: boję cię zdecydować na in-vitro 15.05.05, 18:07
          a ja się niczego nie boję bo mam już jedną córeczkę po in-vitro jest zdolna
          mądra i bardzo ładna a teraz jestem w 15 tc po drugim podejsciu ICSI ciąża
          rozwija się prawidłowo dziecko ma się świetnie jedyny mankament zabiegu to
          stres i to ,że nie chcą mi wyjść testy ani beta ani "sikaniec"wink.
          Pozdrawiam.
          • marijohanna vikiko????? 15.05.05, 21:07
            vikiko napisała:

            > ciąża
            > rozwija się prawidłowo dziecko ma się świetnie jedyny mankament zabiegu to
            > stres i to ,że nie chcą mi wyjść testy ani beta ani "sikaniec"wink.


            ?????? jak to rozumiec?????????
            • laura771 ingo30 16.05.05, 08:22
              Ingo,

              zrób ten test. Im szybciej tym lepiej. Może warto też zbadać progesteron, na
              wypadek gdyby potrzeba było dodać więcej.
              • inga30 Re: ingo30 16.05.05, 09:42
                lauro,w mojej klinice kazali mi zrobic test w 15dpt!!! Przy poprzednich
                transferach jak robilam betę w 10dpt i wychodziła zerowa, kazali mi brac leki
                jeszcze przez 3 dni i powtórzyć test. Progesteronu dostaję tyle że nosem mi
                wychodzi. Poza tym....jakby nie było teraz mogę myślec że jestem w ciążysmile Inga
                • laura771 Re: ingo30 16.05.05, 09:50
                  Racja. Trzymaj się wobec tego.
                  Ja prawdopodobnie stymulację zacznę w przyszły poniedziałek. Wiec za 3 tygodnie
                  też powinno być już po wszystkim.
        • inga30 Re: lauro 15.05.05, 21:05
          testu nie robiłam , bo się boję, wyniku oczywiście, a nie wad genetycznychsmile
          Zresztą dziś niedziela , nie było gdzie sobie krwi upuścić, a na sikany za
          wcześnie, a boję się bo nie mam żadnych objawów ciążowych.
          Inga 8dpt
      • cetka Re: boję cię zdecydować na in-vitro 15.05.05, 18:07
        >Poza tym In vitro udaje się tylko w 30% prób

        ale dokladnie w takim samym % udaje sie zajsc zdrowym kobietom w dni plodnesmile

        co do badan genetycznych - to jest 1 rodzaj badania, czy wiecej? ile kosztuje?
        • laura771 Re: boję cię zdecydować na in-vitro 15.05.05, 20:30
          Cetko,
          nie zawsze jest konieczne robienie badań genetycznych. Może za któryms
          podejsciem, to chyba powinno sie zrobic. Nam w kazdym badz razie doktor nawet
          nie proponowal, a robimy ICSI.
        • inga30 Re: boję cię zdecydować na in-vitro 15.05.05, 20:59
          do in vitro podchodzą jednak raczej te którym się to nie udaje w dni płodne
          przez kilka lat, pisałam tylko o tym ze niestety nie jest tak że robisz in
          vitro i masz dziecko, natura i tu ma swoje możliwości eliminowania . Często nie
          chcą powstać z jakichś przyczyn zarodki mimo że jest komórka i jest plemnik,
          albo nie chcą się rozwijać , albo nie chcą się zagnieżdzać.
          Badanie jest badaniem kariotypu z krwi, 3 lata temu jak je robiłam kosztowało
          chyba 600 zł od osoby, na wynik czeka się długo bo chyba z 5 tygodni. Drogo i
          długo, ale można się dowiedzieć czy mamy chromosomów Xi Ytyle co trzeba smile
          takie jak trzeba i czy nie jesteśmy w grupie ryzyka urodzenia dziecka z jakąś
          aberacją chromosomów. W nowum to badanie jest obowiązkowe przed icsi, jeśli coś
          wychodzi nie tak w kariotypie lekarze informują że istnieje ryzyko i możesz je
          robić po podpisaniu że poinformowano Cię o ryzyku. Większość "normalnie"
          zachodzących w ciąże kobiet nie ma takiej możliwości. Na wyniku badania w
          niektórych placówkach pisza że zalecane jest wykonanie badania prenatalnego w
          ciąży. Decyzja oczywiscie należy do małżonków.
        • pollla Re: boję cię zdecydować na in-vitro 16.05.05, 17:35
          Nam przed in vitro zalecono - kariotyp u obojga i badanie w kierunku
          mukowiscydozy u męża (ponieważ nasz problem dotyczy słabiutkich chłopaczków,
          podejrzewano, że może być to skutkiem nosicielstwa tej choroby). Jeżeli
          wskazania do in vitro są po stronie damskiej wystarczy kariotyp.
          Badania są robione z krwi, a na wynik trzeba czekać teoretycznie ok. 1,5
          miesiąca.
          Badania są dość drogie - prywatnie kosztują ok. 1000 zł za komplet. My
          załapaliśmy się na refundację. Czekaliśmy na termin prawie 4 miesiące.
          Teraz czekamy na wyniki, które niestety opóźniają się już o kilka tygodni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka