magdamajewski
14.07.05, 17:51
Dawno mnie tutaj nie bylo bo po ostatnim niepowodzeniu zlapalam ogromnego
dola. Pierwsze pare pare dni byly w miare dobre ale pozniej to chyba mnie
udarzyla rzeczywistosc, bo nie moglam sie pozbierac. Z dnia na dzien jest
ciut lepiej, choc dalej miewam zle dni, ale coz to chyba wktorce minie (mam
nadzieje). Dzis bylismy na pierwszej konsultacji w nowej klinice i jestem pod
wrazeniem. Duzo nowego to ona mi nie powiedziala, bo to wszytko zamyka sie w
tym samy kolku. Zrobi tylko dodatkowe badania genetyczne wyeliminowac
wszystko co sie da. Moge juz zaczac w sierpniu i tak chyba zrobie. Mam
jeszcze jedna wizyte u innego lekarza we wtorek i wtedy bede wiedziala
dokladnie co i jak. Jesli sie na nia zdecydujemy to jade krotkim potokolem i
juz po punkcji bede selekcjonowac genetyczne zarodki...
Duzym plusem tez jest ze ja zaplacilam $15 tys u poprzedniego lekarza a tutaj
to tylko niecale 7... wielka roznieca. Pieniadze nie sa najwazniejsze ale...
Chcialam tez podziekowac wszytskim za dobre slowa jakie otrzymalam po mojej
ostatnim niepowodzeniu.
Pozdrawiam
Troche weselsza Magda