Jestem chodzącą antykoncepcją:(((

23.07.05, 12:18
Jestem po poronieniu-lekarz określił to bardzo delikatnie:cud że wogóle pani
zaszła bez leków...
diagnoza>pcoS i co teraz:mam się od razu zastrzelić?jakie leki się na to
bierze i jakie one mają działanie?przez 2 lata brałam antykoncepcję nie
wiedząc że sama nią jestem,dzięlki tym tabletkom po pół roku zszłam,co z tego
jak nie nacieszyłam się ciążą.a teraz lekarz mówi że nie dość że będzie
problem z zajściem ale większy z utrzymaniem.........
płakać się chce.....
    • p.magdalenka Re: Jestem chodzącą antykoncepcją:((( 23.07.05, 12:30
      raz zaszłaś to i drugi raz zajdziesz. Gorzej z utrzymaniem ciąży. Wiem coś o
      tym.
      • tekla12 Re: Jestem chodzącą antykoncepcją:((( 23.07.05, 14:11
        Jeszcze nie ma ciąży, a gin już wie, że będzie problem z utrzymaniem.
        Jasnowidz, czy coś pominęłaś?
    • mk1975 Re: Jestem chodzącą antykoncepcją:((( 23.07.05, 14:56
      moja koleżanka długo nie mogła zajść (ok.3lat) aż w końcu jej się udało, ale
      niestety poroniła (konflikt krwi). Po odczekaniu 4 miesięcy dostała jakieś
      przeciwciała i teraz ma śliczne 7 miesięczne dziecko. Musisz zmienić lekarza.
      • beettinna Re: Jestem chodzącą antykoncepcją:((( 23.07.05, 16:22
        no ja też mam niezgodność-mam RH- a mąż ma RH+-ale to szczegół...powiedział że
        cud że zaszłam i że to tylko dzięki antykoncepcji...
        pocieszające to to nie jest.
Pełna wersja