stea
23.08.05, 16:37
Witam Was! Pierwszy raz piszę choć od dawna czytam Wasze posty. Dziś i ja
postanowiłam poradzić się Was doświadczone koleżanki bo niestety czas goni a
poza tym dowiedziałam się dziś o ciąży koleżanki (ona nie miała tego w
planach a moje marzenia nie chcą się spełnić). Chcę wycofać się z "fabryki"
zwanej Novum bo od półtora roku tkwię w martwym punkcie. Po zbadaniu hormonów
okazało się że mam źle z prolaktyną. Dostałam tabletki ale teraz muszę
powtórzyć to badanie chociaż żaden lekarz mi tego nie doradził.Cyrk zupełny
kiedy jeden lekarz widział u mnie PCO a drugi je wykluczał (także nie wiem
czy mam). Stymulowałam cykl clo i miałam piękny pęcherzyk i dobre
endometrium. Kiedy nic z tego nie wychodziło postanowiliśmy przebadać męża.
No i okazało się że ma słabe parametry nasienia a do tego żylaki powrózka.
Androlog z Novum nie miał zamiaru zaproponować nam innego rozwiązania niż
zabieg oczywiście w Novum za dość dużą kasę. Kiedy mówiliśmy, że operacja to
ostateczność, że chcemy najpierw spróbować farmakologicznie podnieść
parametry nasienia to powiedział, że nie ma nam nic do zaoferowania. Co to za
lekarz? Przecież są mężczyźni z jednym jądrem i płodzą dzieci, niektórzy mają
kilka tysięcy plemników i udaje się a mój mąż ma ich 10 mln a lekarz nas
przekreśla - wspomniał nawet o in vitro wtedy zrozumiałam o co im chodzi.
Wiedziałam, że więcej do niego nie pójdziemy. Ale do kogo się udać? Moje
drogie poradźcie mi dobrego androloga i gin, ludzi którzy nie będą chcieli
tylko wykorzystać naszej desperacji w walce o dziecko lecz naprawdę nam
pomogą. Czekam z niecierpliwością na wasze odpowiedzi. Pozdrawiam!