miirabelka
23.08.05, 18:25
Witajcie dziewczyny! Niestety, z mojego punktu widzenia, nie będzie to reklama
kliniki, wręcz przeciwnie.Cztery lata leczenia tam, pomimo sukcesu, wspominam
jak drogę przez mękę. Tematów starczyłoby przynajmniej na nowelkę, a oto tylko
niektóre:1.Po zabiegu punkcji miałam silne bóle zadzwoniłam więc wieczorem do
drLewandowskiego, który rutynowo mnie uspokoił i, jak sie później okazało,
poradził żebym w razie nasilenia bólu pojechała do szpitala. Nie wiem czy
byłam zbyt zdenerwowana czy też niewyraźny sposób wysławiania się pana doktora
spowodował, że zupełnie tego nie odnotowałam. Około 5 nad ranem spanikowana
zadzwoniłam jeszcze raz-pani doktor Kozioł w miły sposób poinformowała mnie do
którego szpitala mam sie udac. Niestety na kolejnej wizycie w Novum pan doktor
przywitał mnie z pretensjami że mimo udzielonej informacji obudziłam go w
nocy!2.Rozpoczynając tam leczenie pytałam się lekarzy czy nie powinnam zbadac
drożności jajowodów-potencjalnej przyczyny niepłodności. Otrzymałam
informację, że nawet jeśli badanie wykazałoby niedrożnośc to leczenie jest
długotrwałe i mało skuteczne. Los chciał że dwa lata po urodzeniu córeczki
trafiłam na laparoskopię z torbielą jajnika. Poprosiłam lekarza o zbadanie
drożności jajowodów-przy okazji(w opisie zabiegu była podana informacja że
kontrast przeszedł pod większym ciśnieniem).Efekt: druga ciąża po pierwszej
próbie - w domu!!!PRZYPADEK???Wiem, że można to tłumaczyc "odblokowaniem się"
organizmu, ale ja będę się upierała, że zadziałało przypadkowe udrożnienie
jajowodów.To by było na tyle. Jesli macie jakieś pytania lub komentarze to
zapraszam. Trzymam za was wszystkie kciuki!!!!!!!!!!!