edyta0
05.09.05, 13:53
Witam po przerwie,
odebrałam wyniki hormonalne i są OK, poza małą insulinoopornością.
Największym jednak moim zmartwieniem jest cały czas niski poziom
progesteronu, w 30dc wynik równy 0,68 - to przecież tragedia. Już 4 cykl mam
wywoływany Duphastonem, właśnie z powodu tego niskiego progesteronu. Z czego
to cholerstwo się bierze, że jest takie niskie? Całe życie, aż do menopauzy
będę uzależniona od tego leku? Od tego cyklu zaczynam CLO i zobaczymy, czy
uda się osiągnąć owulację, bo chyba z 7 misięcy już jej nie widziałam. A tak
na marginesie, jeśli któraś z dziewczyn byłaby zainteresowana zamianą luteiny
dopochwowej (całe, nowe opakowanie) na Duphaston to byłabym szczęśliwa.
Buziaczki dla Was i duuużo silnej woli, wytrwałości w dążeniu do celu.