Dodaj do ulubionych

dosc mam tego nakrecania

06.09.05, 21:28
dziewczyny, przyhamujcie troche, przeciez to mozna zwariowac!!! Ja juz fiola
dostaje przez to nakrecanie - rozwolnienie- ciaza, sluz - ciaza, piers boli (
jedna) - ciaza, plamienie - ciaza i tak dalej......
klotliwe sie robicie, nerwowe, niespokojne....
Moj gin powiedzial, ze trzeba miec to wszystko gdzies! olac to , ze boli na
przyklad jajnik!!!
Ja jestem juz tak zmeczona tym nakrecaniem i mam tak cholernego dola, bola
mnie piersi, jajniki, 28 dzien, i co???? mam sie doszukiwac w tym ciazy? nie
mam juz sily sie nakrecac, po co???
Czy to nakrecanie cos zmieni? jak juz to chyba na gorsze.
Czy lepiej sie czujecie, jak sie nakrecicie , ze Wasz sluz, rozwolnienie i
plamienie to ciaza, a okazuje sie ze dostajecie @?
Obserwuj wątek
    • invicta1 Re: dosc mam tego nakrecania 06.09.05, 21:30
      reguła nakręcania jest taka: im krócej na forum, im krótsze starania tym większa
      szajba
      taka jest prawda
      • marijohanna Re: dosc mam tego nakrecania 06.09.05, 21:43
        invicta1 napisała:

        > reguła nakręcania jest taka: im krócej na forum, im krótsze starania tym większ
        > a
        > szajba
        > taka jest prawda

        HA ! moje slowa. napisalam juz w innym watku, ze mam DOSYC tych durnowatych postow.
        • ksara4 Re: dosc mam tego nakrecania 06.09.05, 23:53
          to znaczy, ze trzeba nam wiecej tolerancji?
          Marijo, masz swieta racje, ja juz nie moge!!! mam ochote pisac coraz bardziej
          zlosliwe komentarze i musze sie hamowac....bo wyjde na jakas wiedzme, ale te
          dzisiejsze watki o rozwolnieniu i " ciapkowatym sluzie" mnie rozwalily i opadlam
          juz z sil... sad
          • marijohanna Re: dosc mam tego nakrecania 07.09.05, 08:53
            nie zapomnij o ZGADZEwink)))
            • edyta0 Re: dosc mam tego nakrecania 07.09.05, 08:57
              i mdłościach a także wrażliwości na zapachy smile))))
    • edyta0 Re: dosc mam tego nakrecania 07.09.05, 08:58
      Właśnie... od 2 dni mam rozwolnienie i ciapkowaty śluz, może to coś
      znaczy smile))))))))))) Też to przerabiałam i chyba trzeba być cierpliwą w
      stosunku do innych postów.
      • martek1970 Re: dosc mam tego nakrecania 07.09.05, 11:21
        Zapomniał wół jak...........smile
        • invicta1 Re: dosc mam tego nakrecania 07.09.05, 11:25
          Martek jesteś niepłodna? nie pieprz takich farmazonów jak nic Ci nie dolega, sa
          tudziewcfzyny, ktorym zostalo tylko in vitro, albo staraja sie o ciaze5 lat i
          wiecej-co one maja powiedziec??????
          • dziewczyna112 Re: dosc mam tego nakrecania 07.09.05, 11:37
            I bardzo dobrze że takie durne i wredne WIEDŹMY nie moga mieć dzieci. Nigdy nie
            powinnyście ich mieć I NATURA jak widać o to dba i bardzo dobrze. DLA DZIECKA
            TRZEBA BYĆ BARRRDZO CIERPLIWYM I TOLERANCYJNYM- a WY jesteście WRRRREDNE<
            WREDDDNE I JESZCZE RAZ WREDNE- dobrze was natura urządziła. HA, HA, HA!!!!!!
            • invicta1 Re: dosc mam tego nakrecania 07.09.05, 11:41
              no tak
              uważaj, bo to wróci do Ciebie
              • martek1970 Re: dosc mam tego nakrecania 07.09.05, 11:54
                Martek jesteś niepłodna?

                mam nadzieję, ze jednak niesmile, ale tutaj chyba wszystkie maja taką nadziejęsmile


                nie pieprz takich farmazonów jak nic Ci nie dolega, sa


                chyba jesteś na granicy wytrzymałaosci i to ty masz schizy. Trzy lata temu
                zajrzałam tu po raz pierwszyi zdecydowanie lepsza panowała atmosferasad
                Chyba jednak coś mi dolega skoro jestem po 3 IUI i nadal nie moge zajśćsad
                Pominę już zdiagnozowane problemy.

                sa
                tudziewcfzyny, ktorym zostalo tylko in vitro, albo staraja sie o ciaze5 lat i
                wiecej-co one maja powiedziec??????

                Nie rozumiem dlaczego to jest skierowane do mnie?

                Skoro nie odpowiada ci tytuł jakiegoś wątku, to go nie otwieraj a tymbardziej
                nie odpisuj, a nie wyżywasz się na czyjejś niewiedzy a nawet nadzieji.
                • invicta1 Re: dosc mam tego nakrecania 07.09.05, 11:58
                  tutaj wszystkie jestesmy niepłodne
                  i wybacz po 3 IUI pytac o ciapkowate śluzy 3 dni po stosunku-jako oznaka ciąży,
                  to coś się kupy nie trzyma
                  i nie zapomnij sie zaraz przelogowac
                  • martek1970 Re: dosc mam tego nakrecania 07.09.05, 12:01
                    hm, ale bystrość -zazdroszczę. Nic dodać nic ujać.
                • edyta0 Re: dosc mam tego nakrecania 07.09.05, 12:00
                  martek,
                  wcale nie bronię invicty, bo nie jestem w żadnej spółce, ale uwierz mi że jak
                  czytam podobne posty jak ten, na który odpisujemy to czasami już cholera
                  człowieka bierze. Są wyszukiwarki, z których można skorzystać i dowiedzieć się,
                  czy np. śluz i rozwolnienie to ciąża.
                  Wiele razy czytałam post, który wywoływał we mnie nagły przypływ adrenaliny,
                  ale ponieważ mam świadomość tego, że same jesteśmy ciekawe rzeczy, o których
                  już była tu "mowa" a pytamy się tylko dlatego, żebyśmy były ze swoim problem w
                  centrum uwagi to staram się zanisnąć zęby i nie odpowiadać złośliwie. Po prostu
                  wcale nie pisać, po co ma mi się niepotrzebnie prolaktyna podnosić wink

                  Jednak każda z nas inaczej reaguje.
                  • martek1970 Re: dosc mam tego nakrecania 07.09.05, 12:05
                    edyto0 alez ja Cię dokładnie rozumię. Jak ja czytam posty o CLO o torbielach po
                    CLO, itp,to mnie też krew zalewa. Jestem na Clo i innych od 3 lat (z przerwami)
                    i mogę na ten temat ksiażkę napisać a wszystko z tego forum. Jednak nie
                    bulwersuję się jak któraś po raz enty pisze o CLO. Jak mam ochotę opd to to
                    robię, ale bez wyżywania się na autorce wątkusmile
                    • edyta0 Re: dosc mam tego nakrecania 07.09.05, 12:14
                      W woli wyjaśnienia pytałam o CLO w związku z niskim progesteronem. Nie
                      znalazłam takiego postu w wyszukiwarce, więc padło pytanie. Potem mój dylemat.
                      Niewiele jednak odpowiedzi padło na mój post.

                      Jedno co mogę stwierdzić to brakuje na tym forum więcej tolerancji i
                      zrozumienia. Za to panuje zazdrość i pogarda dla tych, które są już w ciąży
                      (choć pewnie większość się do tego nie przyzna). Staram się, by moje zmagania
                      nie przesłoniły mi zdrowe podejście do tematu i do człowieka.

                      Co do wyżywania się, to zdarzają się wyjątki, owszem raz nawet wzięłam głos w
                      dyskusji w której to kobieta wyśmiewała się z osób, które starają się w sposób
                      w nie naturalny sposób zajść w ciążę, ale obok tego faktu przejść nie mogłam
                      spokojnie.
                      • martek1970 Re: dosc mam tego nakrecania 07.09.05, 12:18
                        edyta0 sorki ale to Clo to taki przykładsmile W ogóle nie skojarzyłam zadnego
                        postu z Tobą. Ale przypadeksmile
                        • edyta0 Re: dosc mam tego nakrecania 07.09.05, 12:23
                          smile)))
                          Więcej uśmiechu i radości powinno tu panować, nie dopingować się nawzajem, nie
                          podkręcać jak to mądrze napisała Ksara, nie robić drugiej osoby nadziei a potem
                          współczuć.

                          A właśnie jak po CLO? Były torbielki i jak samopoczucie? smile)))))
                          • martek1970 A właśnie jak po CLO? Były torbielki i jak samopoc 07.09.05, 12:53
                            A właśnie jak po CLO? Były torbielki i jak samopoczucie? smile)))))

                            Torbielek nie byłosmile Za to czułam wszystkie jajeczka, jakby były wielkości
                            piłki pimpongowej. Ja zaczynałam od 1/4 tbl. Najgorzej miałam przy 1/5. W ogóle
                            nie mogłam jeździć samochodem, bo każdy ruch nogą (a nawe stopą) sprawiał mi
                            ból. Jak mąż wjechał w jakaś dziurę to wyłam z bólu. Dziwne bo przy dawce 1
                            tabl, już było lepiej, a moze się przyzwyczaiłamsmile
                            • edyta0 Re: A właśnie jak po CLO? Były torbielki i jak sa 07.09.05, 13:03
                              Samo CLO chyba nie jest takie groźne, o ile wykonuje się monitoring i
                              kontroluje wzrost pęcherzyków (tak sobie tłumaczę). Ciekawa jestem jak będzie w
                              moim przypadku, jak przyjmę ten lek, jak zareagują na niego moje policystyczne
                              jajniczki? Echhh, trzeba się o tym samej przekonać i wierzyć, że będzie dobrze
                              i liczyć się również z tym, że nie musi się za pierwszym razem udać.
                          • ksara4 Edyta 07.09.05, 12:53
                            mysle, ze czesto po clo robia sie torbielki i jest to normalne, ja juz nawet
                            nie zwracam na to uwagi, wiadomo, ze przy takiej stymulacji rosnie wiecej
                            jajeczek a z reguly peka jedno, z pozostalych robia sie male torbielki tzw
                            krwotoczne i w sposob naturalny sie wchlaniaja, podobno nawet bez brania
                            duphastonu, chociaz on podobno im w tym pomaga. Poza tym do 3 cm to jeszcze nie
                            torbiel, tylko po prostu niepekniety pecherzyk.
                            Natomiast samopoczucie moze i troche szwankuje, bo jednak clomifen intensywnie
                            pobudza, ale bierze sie go tak krotko- max do 5 dni, czasem nawet polowke, ze
                            objawy niepozadane nie sa az tak przykre i dlugie. Mnie bardzo bola jajniki po
                            clo w czasie owulacji, nic milego i na pewno na kazdego jakos to dziala.
                            Wiesz, mysle, ze do tego trzeba sie przyzwyczaic, wiem, ze tak musi byc, ze po
                            clo bola jajniki, po bromku i duphastonie sie tyje lub puchnie.
                            Gin mi powiedzial, ze albo chce sie dobrze czuc, albo chce sie leczyc i znosic
                            wszelkie zwiazane z tym dolegliwosci.
                            Pozdrawiam.
                            • edyta0 Re: Edyta 07.09.05, 13:00
                              Na razie czekam jak na zbawienie na @, by rozpocząć nowy cykl właśnie z CLO.
                              Muszę być dobrej myśli i nie nastawiać się źle, dobrze jednak wiedzieć jakie
                              mogą być konsekwencje brania CLO. W moim przypadku Duphaston działa świetnie,
                              nic złego nie odczuwam, nie puchnę. Może i po tym CLO będzie wszystko dobrze.
                              Musi być! smile Kombinowałam, że może nie powinnam CLO tylko sam Duphaston od 16-
                              25dc (do tej pory brałam tylko na wywołanie) i może on wpłynie na mój brak
                              owulacji. Jak się jednak dowiedziałam, nie ma ten lek (progesteron) nic
                              wspólnego z owu. Zatem trzeba łykać CLO i patrzeć co się dzieje z jajnikami.

                              A w ogóle to się zastanawiam, co jest przyczyną niskiego progesteronu i czemu
                              nie ma owulacji, skoro wyniki hormonalne mam dobre, jedyni eobraz USG budzi
                              pewne zastrzeżenia (cechy policystycznych jajników).

                              Dzięki
                              • invicta1 Re: Edyta 07.09.05, 13:03
                                to jest taki mechanizm:
                                nastepuje owulacja, po niej powstaje ciałko zółte i ono wytwarza progesteron;
                                jezeli nie dojdzie do owulacji, to nie ma tego ciałka zółtego i progesteron jest
                                niski
                                sama suplementacja progesteronem nie wywoła owulacji-bo i w jaki sposób?
                      • marijohanna Re: dosc mam tego nakrecania 07.09.05, 12:41
                        edyta0 napisała:


                        > Jedno co mogę stwierdzić to brakuje na tym forum więcej tolerancji i
                        > zrozumienia. Za to panuje zazdrość i pogarda dla tych,

                        moze mow za siebie. dziewczynom, ktore maja problemy z plodnoscia kibicuje z
                        calego serca a te, ktore w 3 cyklu "prob" zachodza w ciaze, sa mi zupelnie
                        obojetne. ani mnie to ziebi ani grzeje.

                        pytaniem jest tylko PO CO one sie nakrecaja akurat na TYM forum?
            • ksara4 Dziewczyno 07.09.05, 12:56
              dziewczyna112 napisała:

              > I bardzo dobrze że takie durne i wredne WIEDŹMY nie moga mieć dzieci. Nigdy
              nie
              >
              > powinnyście ich mieć I NATURA jak widać o to dba i bardzo dobrze. DLA DZIECKA
              > TRZEBA BYĆ BARRRDZO CIERPLIWYM I TOLERANCYJNYM- a WY jesteście WRRRREDNE<
              > WREDDDNE I JESZCZE RAZ WREDNE- dobrze was natura urządziła. HA, HA, HA!!!!!!

              Pewnie ze jestem wredna wiedzma, ale zapamietaj sobie dobrze, ze nie durna.

              Poza tym do dzieci , owszem, trzeba miec cierpliwosc, ale Ty moja droga, chyba
              nie jestes dzieckiem?Choc to by wszystko wyjasnialo smile
            • cetka pytanie techniczne 07.09.05, 23:15
              czy jak chce zglosic ten chodzacy ideal taktu do moderatora i naciskam czerwony
              kosz, to powinno mi sie cos ukazac, wyswietlic? bo naciskam i nicsad
              • kawka74 Re: pytanie techniczne 07.09.05, 23:31
                Powinno się wyświetlić okienko z pytaniem, czy aby na pewno chcesz wysłać
                zgłoszenie do kasacji. Sprawdź, czy nie masz zablokowanych w przeglądarce
                okienek pop-up.
                • ksara4 Re: pytanie techniczne 07.09.05, 23:35
                  Cetka, a kto jest tym idealem? bo juz sie pogubilam a chce wiedziec?
                  • ksara4 wiem juz:-)zamotalam sie 08.09.05, 01:19

              • ksara4 Re: pytanie techniczne 07.09.05, 23:34
                cetka, co masz na mysli?????
    • emde74 Re: dosc mam tego nakrecania 07.09.05, 12:41
      ksara4 - racja! ja wczoraj byłam u lekarza z małopłytkowością, a wyszłam zdrowa
      jak byk! lekarz zadał podstawowe pytanie: co Pani robi w życiu? a ja: stresuję
      się. On: no właśnie. i wysłał do domu z zaleceniem ćwiczenia jogi smile)))
      Oczywiście nie odnoszę tego do Waszych poważnych problemów na tle fizycznym,
      ale główka pracuje tu u większości na pewno na niekorzyść. Co Wam radzić? Chyba
      to, co sobie: dać sobie czas i dystans. powodzenia! Marta
      • gocha500 Re: dosc mam tego nakrecania 07.09.05, 22:53
        dobra powiem tak-sa tu osoby ktor staraj asie juz bardzo dlugo i nic z tego a
        sa taie ktore dopiero pare miesiecy naleza do tej "grupy"(ja sie np staram od
        poczatku tego roku)i mysle ze na poczatku kazda sie nakreca doszukuje
        czegokolwiek aby tylko miec nadzieje na dzidzie-pozniej napewno to mija ale
        mysle ze i tak nie do konca!!!
        ja naleze do takich osob ktroe zawsze beda sie nakrecaly,mialy nadzieje a z
        przyjsciem @ bede sie zalmywac!!!
        jest nas tu na forum sporo,jedne sie staraja dluzej inne krocej ale kazda z nas
        ma jeden cel-miec dzidzie!!!wiec nie komentujmy glupio dziwnych postow,nie
        badzmy zgryzliwe,przeciez laczy nas to samo!!!

        dziewczyny spokojnie!!!!!!
        • emde74 Re: dosc mam tego nakrecania 08.09.05, 09:13
          podpisuję się pod byciem nie zgryźliwą, bo na to szkoda czasu, a i złość
          piękności szkodzi! pzdr. M.
        • marijohanna Re: dosc mam tego nakrecania 08.09.05, 09:15
          moze zacznijmy rozrozniac STARANIA od LECZENIA. ok????????
    • wiktoria33 Jestem w szoku 08.09.05, 09:39
      2 dni mnie nie bylo a tu takie rzeczy sie dzieją sad((

      Na wstepie mojego listu smile) chcialam powiedziec ze nie jestem w zadnym klanie,
      jestem bezstronną dziewczyną, ktorej od dlugiego czasu najwiekszym marzeniem
      jest zajsc w ciazę..
      Powiem wam jedno : powinnysmy sie wspierac, pomagac i rozbawiac
      a nie obrazac!
      Karygodna jest wypowiedz "dziewczyny" !!!! ale widze ze na szczescie juz sobie
      poszla.
      Ksara4 ma racje, zgadzam sie z jej slowami!
      Dziewczyny niepotrzebnie sie nakrecacie! ja juz to wszystko przerabialam ,
      takie wpatrywanie sie w siebie i w ewentualne objawy moze powodowac tylko stres
      i blokady psychiczne, co ma byc to bedzie a to ze ktoras ma biegunke i mysli ze
      moze to ciaza... to mnie rozmiesza.
      Dziewczyny prosze sluzmy sobie wsparciem , radą i pomocą a nie takimi slowami i
      obrazaniem!
      pozdrawiam
      • invicta1 Re: Jestem w szoku 08.09.05, 09:42
        czasami lepiej kogoś otrzeźwić niż roztrząsać te wszystkie "ciążowe" rozwolnieniasmile
        może to nie zawsze jest miłe, ale w rezultacie lepsze to niż słodzenie w stylu
        "to z pewnością TO", a potem rozpacz, bo ciąży nie ma a przecież oznaki niby były
        • wiktoria33 to prawda 08.09.05, 10:21
          a mowiąc sczerze... ja na @ mam z reguły rozwolnienie, na serio mowie smile

          a w ciazy nie bylam wiec nie wiem czy bede miala ewentualnie.... smile))
          • invicta1 Re: to prawda 08.09.05, 10:29
            wiktoria33 napisała:

            > a mowiąc sczerze... ja na @ mam z reguły rozwolnienie, na serio mowie smile
            a myslałam, że u mnie to jakaś anomaliasmile widać nie
            • wiktoria33 :)) 08.09.05, 10:45
              przybij piatke wink))
              • invicta1 Re: :)) 08.09.05, 10:47
                V
            • tekla12 Re: to prawda 08.09.05, 10:47
              invicta1 napisała:

              > wiktoria33 napisała:
              >
              > > a mowiąc sczerze... ja na @ mam z reguły rozwolnienie, na serio mowie smile
              > a myslałam, że u mnie to jakaś anomaliasmile widać nie

              Żadna anomalia, przed @ progesteron gwałtownie spada.
          • ksara4 Re: to prawda 08.09.05, 14:13
            Dziewczyny ja tez mam i to strasznie, ale pierwszego dnia @, nie wiedzialam od
            czego tak sie dzieje, teraz juz wiem, ze od progesteronu, no prosze, nowa
            madrosc mi dzis przybyla smile
            • wiktoria33 tekla 08.09.05, 16:28
              hehe
              codziennie sie czlowiek czegos nowego uczy
              Teklusia , bedziesz moim idolem smile) skarbnico wiedzy
              dzieki
        • marijohanna Re: Jestem w szoku 08.09.05, 10:55
          invicta1 napisała:

          > czasami lepiej kogoś otrzeźwić niż roztrząsać te wszystkie "ciążowe" rozwolnien
          > iasmile
          > może to nie zawsze jest miłe, ale w rezultacie lepsze to niż słodzenie w stylu
          > "to z pewnością TO", a potem rozpacz, bo ciąży nie ma a przecież oznaki niby by
          > ły

          dokladnie tak! piatal invicta! smile)
    • emde74 Re: dosc mam tego nakrecania 08.09.05, 16:05
      uśmiałam sięsmile zwłaszcza o wypowiedziach o rozwolnieniu będącym skutkiem spadku
      progesteronu (nota bene też tak mam smile))))

      a zgadzam się też z invictą. czasem trzeźwe i chłodne ocenienie sytuacji jest
      lepsze od słodzenia. moja koleżanka - psycholog - mi nie słodzi, a mówi twardo
      na moje problemy. nie znaczy że niemile, ale twardo, czyli nie zawsze to, co
      chciałoby się usłyszeć. i uważam to za b. dobre podejście! pzdr. M.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka