16.09.05, 11:55
planuje drugie dziecko ((mam już córkę 3 lata),wczoraj byłam u gin. żeby
zrobić cytologię i mam torbiel na jednym jajniku ( nie pękł mi w poprzednim
cyklu pęcherzyk).Torbiel chyba ok. 44,5 mm. Lekarz powiedział, że najlepszym
lekarstwem jest ciąża (ale na zawołanie to jest woda ...), a jeśli nie
zniknie do następnego cyklu to trzeba podać leki hormonalne i darować sobie
dziecko przez jakieś 3 miesiące.
Z waszych doświadczeń, zcy to częściej pęka, czy szykować się na leczenie.
czy warto to jeszcze w tym cyklu konsultować z innym lekarzem ?
proszę o odpowiedź bo trochę się zaczęłam stresować sad
Dziękuję
Obserwuj wątek
    • mabra1 Re: torbiel 16.09.05, 12:10
      ja miałam torbiel, która wchłonęła mi się dopiero po ok 6 miesiącach i to
      niestety dopiero po dianie.Wydaje mi się, że lepiej jest najpierw wyleczyć, a
      dopiero póżniej starać się o dzidziusia.Tym bardziej,że chyba jest dosyć duży?
      Zresztą jeśli nawet pęknie samoczynnie, to może być tak że podazą Ci dianę
      na "wysuszenie".Pozdrawima
      • karolina1008 Re: torbiel 16.09.05, 13:15
        dziękuję za odpowiedź
        • annajas Re: torbiel 16.09.05, 14:46
          Witam! Ja mam torbiele od ok. 8 m-cy (przynajmniej od tej pory o tym wiem).
          Jedne rosną drugie znikają. Obecnie mam jeden wielkości śr.5 cm. Początkowo
          brałam duphaston, potem przeszłam na Luteinę (16-25dc). Lekarz twierdzi że cały
          czas mogę spokojnie się starać o dzidziusia, gdyż luteina w niczym nie
          przeszkadza a nawet czasem pomaga. Dodam że konsultowałam się z innym gin i
          jest podobnego zdania. Mam nadzieję że pocieszyłam Cię choć trochę. Życzę
          zdrowia. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka