meruczka
29.09.05, 12:33
Zaczęłam w tym cyklu mierzyć tempke. I ładnie 14 dc poszła w dół, potem był
skok, który utrzymywał się kilka dni (wygląda na to, że była owulacja).
Liczyłam, że może jestem w ciąży. Ale kilka dni temu tempka zaczęła spadać,
więc wiedziałam, że @ nadchodzi. Że nie ma sensu doszukiwać się objawów jeśli
spadająca temperatura jest ewidentnie znakiem, że w ciąży nie jestem. No i @
dziś przyszła.
W tym cyklu miałam grzyba, którego leczyłam więc może i dobrze, że w ciąży
nie jestem. W październiku zaczynam też dokładnie się badać, idę na początek
na usg. Narazie mam cały czas nadzieję, że nasze bezowocne starania to wynik
tego, że nie potrafimy "wstrzelić" się w owulację. Moje pomiary oraz
dokładniejsze niż zazwyczaj obserwacje cyklu wskazywałyby, że owu była w 17
dc a wtedy to nie było nic, bo mój szanowny oglądał mecz a ja się na niego
obraziłam. Fakt, że 2 dni przed owu było przytulanko, więc się łudziłam, że
jeśli plemniczki silne to kurcze chyba 2 dni to sobie poczekają ??
Ale nici.... czyli, albo plemniczki do bani (badane jeszcze nie były)
albo ... coś ze mną nie tak. Do końca roku mam plan , żeby to wszystko
wyjaśnić.
Zaczyna się 20 cykl starań.