Dodaj do ulubionych

....i w poniedziałek transfer

22.10.05, 21:16
Witam, jestem po pobraniu komórek. Stwierdziłam ,że mogą mnie znieczulać
przynajmniej raz w tygodniu.... jakoś było mi z tym dobrze-mały odlocik na
fotelu a potem przystojny pan dr kładzie cię do łóżeczka hi hi....Niestety
wieczorem zwijałam się z bólu przy każdej próbie poruszenia się. Czy to
normalne???DZisiaj już jest dużo lepiej małe pobolewanko. Pobrali mi 15
komóreczek, podobno to niezły wynik. Niestety nie wiem ile się zapłodniło i
jek się rozmnażają i dzielą. SZkoda, a może to dobrze?
Pozdrawiam serdecznie i trzymam za Was kciuki...
Obserwuj wątek
    • niunia90 Re: ....i w poniedziałek transfer 22.10.05, 21:42
      Lucysiu, trzymam kciuki za ciebie!!!
      Ja miałam transfer we wtorek. U mnie pobrali 19 komórek, z tego 12 się
      zapłodniło i podzieliło. Podali mi jeden zarodek, bo bali się przestymulowania.
      Przy takim wyniku to podobno bardzo możliwe. Ale mój zarodeczek był śliczny, bo
      miał 8 komórek. Teraz z coraz większym zniecierpliwieniem czekan na wynik.
      Testuję 31/10/2005.
      Powodzenia. Życzę II kresek na teście za dwa tygodnie!!!
      • lucysia32 Re: ....i w poniedziałek transfer 23.10.05, 20:55
        dziękuję za kciuki, będę je też trzymała za Ciebie, pozdrowionka
    • inga30 Re: ....i w poniedziałek transfer 23.10.05, 21:15
      lucysiu, trzymam za Ciebie kciuki, wynik naprawdę ładny, ja czekam na wynik
      mojego V transferu, niestety prawie na pewno się nie udał.Powodzenia. Inga
    • kasiucha78 Re: ....i w poniedziałek transfer 24.10.05, 12:03
      Lucysia trzymam mocno kciuki smile)

      Inga o Tobie równiez myślesmile) Czemu uwazasz ze sie nie udało?Musisz byc dobrej
      mysli.Trzymam kciukasy

      Pozdrowienia
      • inga30 Re: kasiucha 24.10.05, 14:26
        wystraszyłam się mocno, bo zaczęly mi sie plamienia w 8 i 9 dpt, ale dziś jakby
        mniejsze, więc może jeszcze nie wszystko stracone.
    • niunia90 Re: ....i w poniedziałek transfer 24.10.05, 17:27
      Lucysia, jak po transferze???
      Ile zarodków ci podali a ile zamrozili?
      Odezwij się.
    • kasiucha78 Re:inga 24.10.05, 20:06
      Nie znam się za bardzo,ale może to dobry znak,moze właśnie się zagniezdziło
      smile))Mocno w to wierze i moze stad to plamienie.
      Mocno ściskam
      • lucysia32 Re:inga 25.10.05, 11:33
        niestety jest bardzo źle,,,
        tylko 2 się zapłodniły, pan docent po transferze powiedział, że był on marnej
        jakości i kazał się faszerować Relanium. A ja się zastanawiam po co on mi mówi
        otym, że maluszek był w kiepskim stanie skoro stres nie pomaga a ja teraz
        zamiast odpoczywać ciągle ryczę i nawet Relanium nie pomaga!!!!!!!
        Jest mi strasznie smutno....
        Dziękuję Wam wszystkim za życzenia.....
        • inga30 Re:lucysiu 25.10.05, 11:51
          2 w zupełności wystarczą nawet na bliźniaki, więc jeszcze nie rozpaczaj.
          Niektórzy lekarze lubia się zabezpieczać na wypadek niepowodzenia i narzekaja a
          to na zarodki,a to na pacjentke. Relanium bierz bo ono nie zaszkodzi, wiele
          dziewczyn bierze po transferze.
          Moj lekarz mówi że z ładnych zarodków zdarza się że nie ma ciąży a ze słabych
          na oko sa potem piekne ciąże i dzieci. Spróbuj sie nie zamartwiać na zapas. Inga
        • laura771 Lucysiu 25.10.05, 11:56
          Lucysiu,

          Ty sie nie denerwuj. Ja tez jestem pacjentką tego docenta i też mnie wku..a.
          To nawet mało powiedziane. Ja znam dziewczyne, która podchodziła do swoich
          mrozaczków. I też jej docent powiedział, że szanse są nikłe. A ona jednak
          zaszła w ciążę z tych kiepskich zarodków. Widać jeszcze nic go to nie nauczyło.
          Gębę rozdziawił, jak się okazało, że dziewczyna jest w ciąży.
          Ty lepiej leż, żeby się dzidzie wgryzły. I relanium za duzo nie bierz, lepiej
          nospę. Wiesz po co on Ci kazał brać to relanium? Zebyś spała, i się nie
          denerwowała.
          Ja nie mam słów na tego lekarza. Jak można tak kogoś zdołować. Przecież
          zapłaciliście niemałe pieniądze. Niech on swoje komentarze zachowa dla siebie,
          Bogiem nie jest. Skoro zarodki jakoś do transferu się zapładniały i dzieliły,
          to może są silne i w Twoim brzuszku będzie im dobrze.
          Pozdrawiam.
          A doktorowi należy się zrobić zadymę za te jego teksty.
          • lucysia32 Re: Lucysiu 27.10.05, 19:17
            Też mam ochotę mu nagadać tymbardziej,że okazuje się że w dniu pobrania nie
            daje zwolnienia tylko w dniu transferu. Jak zapytałam w dniu transferu o
            zwolnienie to mi powiedzieli,że od jutra i nie dostanę go dzisiaj!!!! to już
            szczyt. Jak mam odpoczywać i się nie denerwować skoro mam jechać następnego
            dnia 100 km po zwolnienie. Niech się ugryzie d....e. Łaski mi nie robi.
            Papasie
            • ooo7 Re: Lucysiu 28.10.05, 09:57
              Kochana wyluzuj!!! Zawsze jak mówią, ze jest źle to jest dobrze. Przecież nie
              mogą Ci powiedzieć że są super zarodki bo jak się coś nie przyjmie to będziesz
              miała do niech pretensje. Pomyśl od drugiej strony. Jakbyś miała taką klinikę
              nie płodnosci gdzie jak wiadomo nie od razu się wszytko udaje jak byś mówiła
              pacjentkom?? To jest biznes- patrz na to rozsądnie. A że u Ciebie sie uda -
              tego jestem pewna!!!
    • zemfira.m Re: ....i w poniedziałek transfer 28.10.05, 10:10
      W której jesteś klinice, że taki problem ze zwolnieniem?
      Jak się dzisiaj czujesz? Co czujesz?
      Ja miałam transfer we wtorek.
      • lucysia32 Re: ....i w poniedziałek transfer 28.10.05, 18:22
        leczę się w Gdańsku- Invicta. Docent stwierdził, że nie może mi dać zwolnienia
        w dniu pobrania- wyśmiałam go w oczy, przecież to jest poważny zabieg w
        znieczuleniu ogólnym. Zwolnienie może mi dac w dniu transferu. Po czym w tym
        dniu zAPYTAŁAM PIELĘG TO POWIEDZIAŁA,ŻE DZISIAJ NIE TYLKO JUTRO I TO OD JUTRA.
        jA MIAŁAM PŁACZ NA KOŃCU NOSA WIĘC STWIERDZIŁAM ,ŻE NIE BĘDĘ SIĘ KŁÓCIĆ. Mam
        zwolnionko od lek domowego na zapalenie oskrzeli. przy kolejnej wizycie u
        docenta porozmawiam z nim sobie.....
        DZięki za słowa otuchy, jutro jadę robić pierwsze wyniki
        pozdrowionka
    • zemfira.m Re: ....i w poniedziałek transfer 28.10.05, 22:20
      Trzymaj się! Daj znać!
    • zemfira.m Re: ....i w poniedziałek transfer 29.10.05, 16:19
      Lucysia, robiłaś dzisiaj jakieś badania?
      • lucysia32 Re: ....i w poniedziałek transfer 29.10.05, 17:54
        Kurcze robiłam iczekam na zacnego pana doktorka /ale nie Łukaszuka/ aż znajdzie
        czas aby do mnie zadzwonić i chodzę ciągle z kom przy d.... Napiszę Wam jak coś
        cię okaże bo nie mam pojęcia jakie powinny byś dobre.... To pa pa
        Narazie wymyśliłam sobie temat zastępcvzy do myślenia i rozglądam się za
        sprzętem narciarskim.... A właściwiee aby nie zwariować to już "zjeżdzam na
        stoku" hi hi
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka