moni27
14.12.05, 09:25
Byłam wczoraj u gina. Pęcherzyk miał ok 20mm. I ku mojemu zdziwieniu lekarz
zalecił zastrzyk z Pregnylu. Powiedział że to na przyspieszenie owulacji i
pęknięcie pęcherzyka. Oczywiście zgodziłam się. Ale teraz siedze i myśle.
Nigdy nie miałam monitoringu, więc tak naprawdę to gin nie wie jak te
pęcherzyki u mnie pękają bez Pregnylu. Wyniki wszystkich hormonów mam ok
(badania robiłam rok temu , mimo mojej prośby nie dostałam skierowania na
powtórzenie badań). Dziewczyny jak sądzicie czy ten Pregnyl był naprawdę
konieczny?