Cześć Kochanieńkie,
Właśnie wróciłam z wizyty. Pobrano nam krew na różne bad. laboratoryjne.
Za 2 tyg. wizyta (w 21 d.c) i podejmiemy decyzję co do leków.
Trochę się martwię, bo nie został pobrany materiał do badania posiewu, czy to
nie jest konieczne? Oczywiście gapa nie zapytałam doktorka, jak zawsze mowę
mi odbiera z wrażenia!
Czy któraś z Was jest na podobnym etapie przed ICSI? Odezwijcie się, będzie
raźniej.
Jak mi się nie uda to będzie koniec świata dla mnie. Ale jak na razie jestem
dobrej myśli, a przynajmniej staram się odganiać czarne myśli.
Dodatkowy stres z powodu kasy, na kolejny zabieg raczej nie będzie
możliwości...Ależ to wszystko trudne.I jak tu się wyciszyć?

Pozdrawiam Was serdecznie.
P.