Dodaj do ulubionych

HSG czy laparoskopia?

01.04.06, 00:49
Czy jeżeli jest możliwość wykonania laparoskopii należy ją poprzedzić HSG? A
jeżeli HSG nie udrożni jajowodów, w jakim odstępie można wykonać
laparoskopię? Czy to jest tylko kwestia kosztów, czy sensowności takiej
kolejności?
Obserwuj wątek
    • zonia72 Re: HSG czy laparoskopia? 01.04.06, 11:20
      Bardzo chciałabym Ci pomóc. Ale u mnie jest jakaś kolejność odwrócona. W
      związku z tym, że miałam paskudną torbiel, 23 stycznia przeprowadzili
      laparoskopię, gdyż mówili, że to także diagnostyka. Zgodziłam się, bo chciałam
      ratować jajnik, no i dowiedzieć się jak pracują jajowody. Wydawało mi się to
      sensowne. Po laparo okazało się, że w trakcie kolorografii kontrast przeszedł,
      ale nie wylał się jamy otrzewnownej. W związku z tym diagnoza - jajowody
      sklejone na samej końcówce. Nie udrożnili tego w czasie laparo, do tej pory nie
      wiem dlaczego. Ale lekarz prowadzący zaproponował mi teraz HSG, że być może pod
      siłą ciśnienia da się udrożnić. Ale też nie dał 100% szans na powodzenie. Ufam
      mu, więc myślę, że się zdecyduję.
      Ale do tej pory myślałam, że laparo to ostateczność.
      Może ktoś miał podobnie? Z jakim skutkiem?
      • abc15 Re: HSG czy laparoskopia? 01.04.06, 12:18
        moim zdaniem najpierw HSG, bo jezeli w-tko okaze sie ok, to laparoskopia raczej
        bedzie zbędna.
        z kolei moja lekarka powiedziala mi ostatnio, ze teraz odchodzi sie od
        przepychania podczas hsg, bo martwieje ścianka jajowodu - dowiedz sie w-tkiego i
        spytaj sie dlaczego nie udroznili podczas laparo
    • freya9 Re: HSG czy laparoskopia? 01.04.06, 22:37


      Ja HSG miałam w listopadzie 2005r, wynik `obustronna niedrożność jajowodów` i
      skierowanie na laparoskopie (luty)... Po laparoskopii okazało się, że jajowody
      są drożne... Dzisiaj wiedząc to co wiem o obydwu tych `atrakcjach` poddałabym
      się od razu laparo (to moja opinia i nikogo nie namawiam). Owszem laparo jest
      metodą bardziej `inwazyjną` (należy pamiętać również o znieczuleniu) ale ja
      przez 3 miesiące życia `z wyrokiem` byłam nietylko nieznośna dla otoczenia, ale
      co gorsze wpadałam z jednej skrajności w drugą... Jednego dnia wierzyłam,
      drugiego rozpaczałam... Pytałam `dlaczego` i przepraszałam, że wątpię...
      • kama9999 Re: HSG czy laparoskopia? 01.04.06, 22:51
        Dziękuję za Wasze odpowiedzi. Za kilkanaście dni będę musiała wybrać. Dzięki.
        • freya9 Re: Powodzenia! 01.04.06, 23:16


          Daj znać jak będziesz po...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka