pawlakjo
14.04.06, 17:33
Pewien znajomy,z którym prawie z mężem zerwaliśmy kontakt był
tak "taktowny"że musiał sie sms-em dzisiaj pochwalic że wczoraj wieczorem
urodziła mu się córka i jest mu super.Żeby to do mojego męża tak napisał to
mniejsza z tym,ale mam wrażenie ze zamierzał mi jeszcze bardziej dokopać.On
nie liczy się z cudzymi problemami i smutkami,to egoista/dlatego zerwaliśmy z
nim kontakt/i doskonale wie,że staramy się o dziecko i b.to przeżywam.On
chyba oczekuje ode mnie gratulacji ale nie otrzyma tego ode mnie...Powiedzcie
czy ja naprawdę przesadzam?? czy jestem aż tak przewrażliwiona?