Dodaj do ulubionych

taki inny swiat

21.04.06, 12:12
tak czesto zagladam na forum nieplodnosci, ze w koncu juz nie bylo nic nowego
do czytania
i wiecie co weszalm na forum blizniaki i wiecej, czytalam tam sobie o
problemach i radosciach, ogladalam zdjecia
i to wszsytko wydaje mi sie takie nie realne, takie odlegle, jakby inny swiat
zastanawiam sie gdzie ja jestem i bede
z dzieckiem
lub bez
nie bede przeciez ciagle zyla, ta niewiadoma co bedzie jutro (a wlasciwie czy
cos sie zmieni w kolejnym miesiacu)
czuje ze jakis sposob marnuje zycie, na to czekanie
powinnam sie z tym pogodzic, chcialabym przestac o tym myslec, chcialabym
decydowac o swoim zyciu a nie czekac, na co?
bo gdybym miala pewnosc ze doczekam sie dziecka, ale nie mam
nawet nie mam pewnosci ze adoptuje

moj maz jest takim optymista, wierzy
ja juz nie wierze, moge czekac na kolejne iui, in vitro nawet kilka lat bo i
tak nie wierze, nie mam zadnych nadzieji
co dalej?
Obserwuj wątek
    • jola733 Re: taki inny swiat 21.04.06, 12:21
      rozumię Cię bardzo dobrze.ile juz czekasz?ja 6 lat.są dni kiedy wydaje mi się
      że bedzie dobrze a są i takie kiedy mam tego wszystkiego serdecznie dość i nie
      widzę żadnej nadziei sadco zrobić takie życie...może i my będziemy miały takie
      szczęście jak np. nikt111?
    • ziena77 Re: taki inny swiat 21.04.06, 12:29
      Laski jak stracicie nadzieję na potomstwo, to już po Was. Trzeba walczyć!!!!!!
      Walczyć do upadłego!!! Nadzieja może nas "uratować".
    • rafulka Re: taki inny swiat 21.04.06, 12:30
      Laski - uszy do góry. Co jest? Wiosna wielkim krokiem przylazła wreszcie,
      boćków leniwych już sporo w gniazdach, a Wy tu takie refleksje zimowo-ponuro-
      bure... Do cholery ciasnej. W garść mi się brać natychmiast. Za oręż chwytać i
      do boju!!! Ten rok jest dla nas
      • kociaczek22 Re: taki inny swiat 21.04.06, 12:40
        Że juz nie wspomne iż widziałam dwa bociany w gniazdachsmile
        • iwcia777 Re: taki inny swiat 21.04.06, 12:44
          tylko szkoda, ze te bociany nas z daleka omijaja sad Nadzieje zawsze trzeba
          miec .. ponoc ... tylko czasem juz nie ma na nia sil poprostu. Ale coz, musimy
          z tym zyc i tyle. Taki los nam zgotowano ... niestety. Ale za kilka dni maj ...
          a w maju ... wszystko moze sie zdarzyc ... smile
          • dagps Re: taki inny swiat 21.04.06, 12:54
            bocian nie listonosz ze wszystkich jednego dnia odwiedzi, tylko wolny ptak. ale przyleci, wiosna jest nie raz, a ten bocian nie tylko wiosna lata.
            to na razie inny swiat.
        • ziena77 Re: taki inny swiat 21.04.06, 13:07
          >Że juz nie wspomne iż widziałam dwa bociany w gniazdachsmile>

          Ja wczoraj widziałam pierwsze w tym roku bociany. Bardzo się ucieszyłam. Bocian
          to nadzieja!
          Jak byłam mała bardzo pragnęłam mieć siostrę. Kiedy tylko widziałam boćka
          krzyczałam do niego "bocian pliszka przynieś mi siostrzyczkę"(rymuje się-
          braciszka ale płeć brzydsza nie wchodziła w tedy w gre). Trwało to parę
          sezonów. No i bocian mnie wysłuchał. Jak miałam 6 lat przyniósł mi upragniona
          siostrę, której nadałam imię Magda. smile
          Teraz jest mój pierwszy sezon (od kiedy walcze z niepłodnością) z bocianami.
          Już tym pierwszym wykrzyczałam czego od nich oczekuję. Mój Mężczyzna się ze
          mnie śmieje ale co tam. Ja wierzę w ich moc smile Bociany do dzieła!!!!
    • jola733 Re: taki inny swiat 21.04.06, 13:06
      czekam na tego bociana smileskończyłam 33 lata to "magiczna liczba".może ten rok
      będzie dla mnie szczęśliwy ? i Wam tego życzę smile
      • asiat99 Do magasi 9 21.04.06, 13:46
        Doskonale wiem co czujesz.ja mam nieraz takie tygodnie ze lece z pracy do domu
        zeby tylko nikogo nie spotkac po drodze i zeby nikt mnie nie spytała:A wy kiedy
        się postaracie.Nie mogę nawet chodzić do kościoła:Łaska boska nie zna
        granic.Rzeczywiście.Pełno małych szczesliwych dzieci z rodzicami.Ludzie
        przychodzą modla się i co...????? NIC.
        Nie mam wiary ani nadziei ale wiem ze chce miec dziecko wiec dzialam dalej.Bo co
        mam zrobić poddać się.NIEEEE.Walczę.Podchodzę do drugiego programu ivf. Ale czy
        się uda,nie wiem,nie chce mi sie wierzyć.
        Pozdrawiam sad
        • gg24 Re: Do magasi 9 21.04.06, 13:55
          Odniosę się do wypowiedzi o bocianach. Dwa lata temu wybraliśmy się a mężem na
          wakacje w takie super miejsce, gdzie jest chyba najwięcej bocianów w Polsce. W
          jednej wsi na każdym drzewie było gniazdo, a w nim para dorosłych bocianów i
          małe pisklę. Wspomnienia mamy super, ale bociany nie okazały się dla nas
          szczodresmile))
          • magasi9 Re: Do magasi 9 21.04.06, 14:57
            mam nastroj zimowo-bury, bo mam tu buro i zimno sad
            juz nie wierze ze do nas przyjdzie wiosna (od razu zacznie sie druga zima) i
            dlatego kupilam sobie bilet na samolot i jade zobaczyc wiosne smile
            (pewnie bede tak zaciecie ogladac wiosne, ze nie zdarze wrocic na owulacje do
            meza i do zimy)
            w tym kraju nie ma bocianow (wiec to na mnie nie dziala)
            czuje sie samotna, strasznie
            tyle pytan...
            mam czasami dosc

            pozdrawiam
            • dagps Re: Do magasi 9 21.04.06, 18:20
              sad magasi, ale moze chociaz kapusty sa? jak nie ma kapust to ty chyba na grenlandii mieszkasz...
              • magasi9 Re: Do magasi 9 21.04.06, 19:06
                taaak kapusta jest..
                kapusta glowa pusta, pelno tu takich
                • dagps Re: Do magasi 9 21.04.06, 19:14
                  ale zielone czy sa,
                  a jeszcze inny pzresad zebys sól sypala na parapet. kurcze, przypomnialao mi sie z dziecinstwa, jak na siostre sypalam.
                  to durne ale ja ide nasypac. a co mi tam. wiara czyni cuda. ide juz. idziesz tez? kto idzie taka durnote ze mna zrobic?
                  • magasi9 Re: Do magasi 9 21.04.06, 19:19
                    mama mi mowila ze jak sie sol sypie, wysypie to to znaczy placz
                    lepiej cukrem syp
                    • moniczynka1 Re: Do magasi 9 21.04.06, 19:58
                      Ostatnio przeczytałam gdzieś na forum hasło: "Nie zawsze mamy to co chcemy, ale
                      zawsze mamy to, czego nam trzeba..." My czekamy na adoptusia już bardzo długo,
                      cieszymy się, że wkrótce będziemy już razem, ale nie straciliśmy nadziei,że
                      sami damy jeszcze radę COŚ zmajstrować. Nie załamujmy się więc i działajmy
                      każda na wybrany sposób - aż dostaniemy to "czego nam trzeba". Pozdrawiam. (w
                      ciąży "adop." od 18mcy. mam nadzieję, że nasz bocian jest tuż,tuż....czego i
                      wam życzę! smile
                      • dagps Re: Do magasi 9 21.04.06, 20:07
                        smile gratuluje adopcyjnej ciazysmile i zycze kolejnej, takiej jakiej ci potrzebasmile
                    • dagps Re: Do magasi 9 21.04.06, 20:06
                      a moja ze klotnia jak sie sol wysypie, ale jak sie tobie niechcacy wysypie, na stole, a jak na parapet to ptaki dzieci przynosza, do kuchni idz.
                      • magasi9 Re: Do magasi 9 21.04.06, 20:28
                        dagps.. "kolejny problem"
                        ja nie mam parapetow..
                        • dagps Re: Do magasi 9 21.04.06, 20:30
                          ty na serio mieszkasz na tej grenlandii, zapomnialam ze w iglo nie ma parapetow. ale jakies futryny i framugi sa? o matko, co ja mam z toba zrobic....
                          ale pod drzwi mozesz. albo za okno wez i sypnij jak sie ciemno zrobi garsc i juz.
                          • magasi9 hei 21.04.06, 20:40
                            ty moniczynek to czekasz z ta swoja ciaza prawie jak slonik, mam nadzieje ze
                            twoj slonik ma podniesiona trabe i niedlugo sie pojawi u was w rodzinie maly
                            skarb

                            ja tez o tym mysle, ale narazie nie wiemy do konca gdzie bedziemy mieszkac a
                            takie procesy dlugo trwaja, chyba ze wymyslimy cos innego

                            jak bylam mala dziewczynka i sie bawilam w "dom" mialam 3 corki i jedna byla
                            adoptowana i synka, a moj maz byl obcokrajowcem.. jedno mi sie juz sprwadzilo
                            (maz)czekam dalej..
                            mezowi jeszcze nie mowilam jakie mamy rodzinne plany..smile
                            bo by sie przestraszyl
                            nie wierze w to do konca, ale czasami tylko to mi zostaje, marzenia..
                            od razu mi lepiej

                            • dagps Re: poszlam sypac sola 21.04.06, 20:51


                              • magasi9 Re: poszlam sypac sola 21.04.06, 20:55
                                Ja juz stwierdzila ze lepiej zasadze kapuste w moim iglo (no bo bocian za duzy
                                zeby go tu w klatce trzymac, bo przecie one na zime odfruwaja, a tu ciagle
                                zima..)

                                a ty sobie syp!
                                • dagps juz nasypalam. 21.04.06, 21:03


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka