cześć dziewczęta, kobitki, babeczki... przyszłe mamusie
To nasze pierwsze podejście ze względu na słabe wyniki M. Jestem po długim
protokole,obyło się bez potknięć w trakcie, moje jajniki grzecznie słuchały i
wykonywały polecenia gin. Brzuszek cały siny od zastrzyków naliczyłam ich
wszystkich pawie 40 - teraz się dziwię jak ja dałam radę??? ale któraś to
dobrze okresliła, w pewnym momencie machina rusza i Ty się nawet nie
zastanawiasz po prostu robisz co trzeba. Jutro punkcja boję się trochę

ale
z drugiej strony cieszę się, że to już brzuch straszliwie ciężki, kuje i boli
szczególnie przy chodzeniu i wstawaniu. Czy to normalne??? Może się
podzielicie swoim doświadczeniem w tej kwestii? trochę się pzestraszyłam bo do
tej pory nie odczuwałam żadnych dolegliwości a tu od dwóch dni czuję sie ak
kwoka wysiadująca.