Dodaj do ulubionych

ICSI jutro punkcja brzuch ciężki, kuje i boli

05.07.06, 21:12
cześć dziewczęta, kobitki, babeczki... przyszłe mamusie
To nasze pierwsze podejście ze względu na słabe wyniki M. Jestem po długim
protokole,obyło się bez potknięć w trakcie, moje jajniki grzecznie słuchały i
wykonywały polecenia gin. Brzuszek cały siny od zastrzyków naliczyłam ich
wszystkich pawie 40 - teraz się dziwię jak ja dałam radę??? ale któraś to
dobrze okresliła, w pewnym momencie machina rusza i Ty się nawet nie
zastanawiasz po prostu robisz co trzeba. Jutro punkcja boję się trochę sad ale
z drugiej strony cieszę się, że to już brzuch straszliwie ciężki, kuje i boli
szczególnie przy chodzeniu i wstawaniu. Czy to normalne??? Może się
podzielicie swoim doświadczeniem w tej kwestii? trochę się pzestraszyłam bo do
tej pory nie odczuwałam żadnych dolegliwości a tu od dwóch dni czuję sie ak
kwoka wysiadująca.
Obserwuj wątek
    • mj78 Re: ICSI jutro punkcja brzuch ciężki, kuje i bol 05.07.06, 21:25
      Wg mnie to normalne, masz wiele pęcherzyków i to w dodatku dużych. Ja też
      miałam uczucie wypełnienia w dole brzucha. Zdarzało sie, że pokłówało i mój
      lekarz mówił, że to normalne.

      Trzymam kciuki za punkcję - nie bój się smile
      • ka_katka Re: ICSI jutro punkcja brzuch ciężki, kuje i bol 05.07.06, 22:27
        Dzięki smiledo jutra wytrzymam, jak mają dobrze rosnąć to niech kują całą noc smile
        niestety tych jajeczek nie tak znowu dużo w poniedziałek było 5 gotowych na
        jutro przewidują 9 to chyba niezbyt dobry wynik. Hm może źle wysiadywałam no cóż
        - bak doświadczenia ale obym go nie musiała nabierać.
    • lomre Re: ICSI jutro punkcja brzuch ciężki, kuje i bol 05.07.06, 21:28
      U mnie odwrotnie. Miałam mieć punkcję w piatek, ale estradiol oszalał i mam
      zporo kom. i zagrożenie hiperstymulacją, więc nie wiem co będzie. Za to nic,
      absolutnie nic mnie nie boli i zatrzyki też przeżyłam bezboleśnie.
      Ale trzymam kciuki za jutrzejszą punkcję. Oby bezboleśnie a szczęśliwie. Napisz
      jak było, powodzenia!
      • ka_katka Re: ICSI jutro punkcja brzuch ciężki, kuje i bol 05.07.06, 22:34
        Też się bałam przestymulowania stąd może ta mniejsza ilość komórek. Przy
        ostatniiej wizycie, tak po cichu, usłyszłam od jednej z pielęgniarek, że z
        drugiej strony prawie wszystkie przestymulowane pacentki zaciążają!! no coż
        dolegliwości są ale mijają a dzidzia zostaje z Tobą czgo mocno życzę. Może
        czasem warto zaryzykować? ja tego nie zrobiłam i cały protokół byłam na
        umiarkowanych hormonach. Mimo to mam nadzieję na mrozaczki. Tak na wszelki
        wypadek - niech czekają. Pozdrawiam upalnie.
    • samanta25 Re: ICSI jutro punkcja brzuch ciężki, kuje i bol 05.07.06, 22:31
      Trzymam kciuki za jutrzejszą punkcję i życzę dużo dojrzałych oocytów smile))
      Ja miałam punkcję 26 czerwca i udało się wyciągnąć tylko 3 komórki z czego 2
      się zapłodniły. Nie mamy mrozaków i to mnie przeraża.
      Sama punkcja nie jest taka straszna, gorszy jest ten ból brzucha i kłucie
      jajników po punkcji, ale podobno każda inaczej przez to przechodzi

      Życzę powodzenia i jak najmniej dolegliwości smile)

      ********
      55 cykl starań
      długi protokół do ICSI, 29/06 transfer 2 zarodeczków smile)
      • ka_katka Re: ICSI jutro punkcja brzuch ciężki, kuje i bol 05.07.06, 22:40
        Bardzo dziękuję. To ja ściskam z całej siły kciuki za te Twoje dwa wyjątkowe
        zarodki. Muszą być bardzo silne skoro dotrwały aż do końca, może w takim razie
        mrozaczki i tak na nic by się nie przydały??
        • lomre Re: ICSI jutro punkcja brzuch ciężki, kuje i bol 05.07.06, 23:00
          O której masz jutro punkcję - będę myślami.
          Samanta - nieustające "powodzenia!"
          • ka_katka Re: ICSI jutro punkcja brzuch ciężki, kuje i bol 06.07.06, 00:01
            10.30 przekładam strach na jutro smile teraz idę spać Dzięki
            • samanta25 Re: trzymam kciuki za punkcję 06.07.06, 08:02
              Powodzenia smile))
              Lomre, za Ciebie też trzymam smile)

              ********
              55 cykl starań
              długi protokół do ICSI, 29/06 transfer 2 zarodeczków smile)
    • lomre Re: ICSI jutro punkcja brzuch ciężki, kuje i bol 06.07.06, 12:10
      Trzymałąm za ciebie Ka_katka. Pewnie jeszcze odpoczywasz po punkcji. Oby się
      przyjęła. Napisz jak było, bo ja idę w sobotę rano.
      • ka_katka Re: ICSI jutro punkcja brzuch ciężki, kuje i bol 06.07.06, 22:22
        Posanowiłam dzisiaj nie pisać bo tak na świeżo to może zbyt emocjonalnie się
        podchodzi... sama nie wiem. Zabieg w porządku, w Novum robią to raczej
        profesjonalnie, nie zdążysz się porządnie przestraszyć a już Cię budzą po
        wszystkim. Za to kompletnie nie podobało mi się po zabiegu. Pozwolili poleżeć
        gdzieś z pół godzinki. Niestety pomimo zastrzyku przeciwbólowego
        ból rósł ale im to nie przeszkadzało wysadzić mnie na korytarz bo następna
        pacjentka czeka na łózko. Dziwne bo łóżek było cztery i dwa ciągle pozostawały
        wolne. Prawdę mówiąc ledwo się zwlekłam i dopiero jak siedziałam na korytarzu to
        się zainteresowali, że może bym jednak wolała wrócić i jeszcze poleżeć skoro tak
        boli. Dali jeszcze dwa apapy i w końcu przeszło ale to było okropne siedzieć na
        korytarzu i zwijać się z bólu. Lekarz który wypisywał to już w ogóle paranoja,
        dziwne, że zaproponował nam żebyśmy usiedli bo było widać, że nie ma ani sekundy
        czasu bo już dawno powinien być gdzie indziej. Nawet zapytał jak się czuje ale
        nie dał mi szansy odpowiedzieć, sam stwierdził, że dobrze. Wręczył do łapki
        recepty na kilka nowych pozycji, w tym 20 kolejnych zastrzyków czym mnie
        totalnie załamał. Nawet nie miał czasu wytłumaczyć po co? dlaczego? co i jak mam
        brać. Następnie spędziliśmy jakiś czas w recepcji próbując się dowiedzieć od
        pielęgniarek co mamy robić dalej. I za co ja tyle płacę do cholery? Wstyd się
        przyznać ale przeryczałam całą droę powrotną. Za to w domciu się wyspałam,
        odpoczęłam, ból zdecydowanie zelżał i życie stało się piękniejsze. Pobrali 10
        komórek, z czego 9 dojrzałych. Juro się dowiemy jak się dzielą. Tak naprawdę mój
        M pojechał jeszcze raz do Novum wypytać o wszystko na spokojnie. Wdarł się nawet
        podstępnie wink do mojego prowadzącego gin, żeby dopytać na co te zastrzyki i inne
        leki. Jestem z niego dumna, w ogóle był dzisiaj dzielny nawet go wpuścili na
        salę przed zabiegiem żebym się lepiej czuła ale w tym zamieszaniu to nawet nie
        zarejestrowałam, że tam był smile chyba już byłam na lekkim haju. Trzymam kciuki za
        sobotę, pytaj o wszystko i domagaj się odpowiedzi. Ja mam w sobotę transfer.
        Pozdrawiam
    • 56at lomre i ka_katka 06.07.06, 22:42
      trzymam za Was
      • lomre Re: lomre i ka_katka 07.07.06, 08:56
        Dzięki za kciuki, bo chyba to one sprawiły że mój nieszczęsny estradiol spadł i
        moję podejść do punkcji.
        Samanto z 9 komóreczek to już chyba coś się uda. Niech sięmnożą na zdrowie!
        W sobotę to pewnie razem będziemy się denerwować. Ja mam mieć punkcję ok 9:30 a
        ty? Nie pisałaś że coś cię dalej boli więc chyba OK. Ja brałam pregnyl jakieś 9
        h temu i narazie nie czuję się jakoś inaczej i oby tak dalej, bo nastawiam się
        na hiper.
        • paula242 Re: lomre i ka_katka 07.07.06, 13:00
          O której miałaś punkcje bo ja czekałam na wizyte o 13.00 i kojarze ze była
          osoba która mówiła ze ja boli i jakaś pani kazała jej wziąć 2 apapy.moze to
          byłaś Ty?
          • ka_katka Re: lomre i ka_katka 07.07.06, 13:15
            miałam o 10.30. Wypuścili mnie pewnie po jakiejś godzinie siedziałam dość długo
            na fotelach przy sali może to byłam ja?? bo apapy mi faktycznie wynieśli. Biała
            bluzka i spódnica w niebieskie wzory no i duża jestem.
            • paula242 Re: lomre i ka_katka 07.07.06, 18:49
              Duża masz na mysli wysoka?smile bo jak tak to cie widziałam siedziałam
              naprzeciwko tych kanap gdzie idzie sie po punkcji
              • ka_katka Re: lomre i ka_katka 07.07.06, 19:22
                wysoka. no to mnie widziałaś smile pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka