Dodaj do ulubionych

policystyczne jajniki

10.02.03, 11:22
Czy którejś z Was mającej podobny problem udało się zajść w ciąże?
Od wielu lat biorę pigułki antykoncepcyjne aby jajniki dobrze funkcjonowały,
ale w niedługim czasie chciałabym zajść w ciąże. Martwie się tylko bardzo, że
nie będzie to możliwe.....
Obserwuj wątek
    • Gość: Dagmara Re: policystyczne jajniki IP: *.chicago-09rh15rt.il.dial-access.att.net 11.02.03, 01:18
      Glowa do gory
      • Gość: ula Re: policystyczne jajniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.03, 14:15
        mam PCO. Dwa razy byłam w ciazy. Raz poroniłam, drugi raz poród nastąpił w 22
        tygoniu. Żyć się nie chce.

    • Gość: kaśka Re: policystyczne jajniki IP: *.nwn.pl / 192.168.5.* 12.02.03, 14:33
      witam, masz policystyczne jajniki i łykasz tabletki antykoncepcyjne? to chyba
      jakieś nieporozumienie.przeczytaj wszystkie posty i informacje na temat PCO i
      zastanów sie nad zmianą lekarza. ja tez mam PCO i od 1 roku próbuje zajśc w
      ciąże, jest bardzo duze prawdopodobieństwo że kiedyś będzie ok ale kiedy?
      niestety czas odgrywa tu dużą role. ta dolegliwość ma wiele twarzy jednak
      najczęściej leczy sie(pobudza) do wzrostu lub pekniecia pęcherzyki a tabletki z
      tego co wiem chamują owulację.Ale nie jestem specjalistą w tej dziedzinie i
      mogę sie mylić co do specyfiki leczenia.
      • agul1 Re: policystyczne jajniki 12.02.03, 19:31
        Ale jak dziewczyna jeszcze nie chce zajść w ciążę, to właśnie dobrze, że bierze
        tabletki, bo dzięki temu jajniki jej normalnie funkcjonują. Przecież jak
        którejś kobiecie z pco uda się zajść w ciażę, to potem po urodzeniu dziecka i
        wykarmieniu go też bierze tabletki żeby nie pogorszyć sytuacji swoich jajników
        (ale to brzmiwink
        Tak więc moim zdaniem wszystko jest ok. Tutaj się nie pisze o tabletkach z
        wiadomych względów, ale jak ktoś jeszcze nie chce zachodzić w ciążę, to powinno
        się brać.
        • Gość: marta Re: policystyczne jajniki IP: *.acn.waw.pl 21.02.03, 22:37
          Hej,
          Ja mam stwierdzone policystyczne jajniki, nie miałam owulacji.
          Postanowiłam spróbować w Novum, w drugim cyklu lecznia zaszłam
          w ciążę, bez in vitro, całkowicie naturalnie. Teraz jestem w 25 tygodniu, będę
          miała bliźniaki smile))
          Moim zdaniem PCO nie jest wyrokiem, wystarczy trafić do dobrego
          lekarza, zycze powodzenia. Marta
          • Gość: hana Re: policystyczne jajniki IP: *.dywizjon.net / 192.168.1.* 27.02.03, 19:00
            Ja też mam ten cholerny pco i nic z tego nie rozumiem. Pęcherzyków jest
            dużo "sznur pereł", ale jajeczkuję i mam po tem ciałko żółte. Brałam
            clostilbegyt i miałam inseminację. Proszę powiedz jak Ci się udało, jak Cię
            leczyli. U mnie to trwa już 3 lata. Serdecznie Ci gratuluję cieszę się, że
            komuś z pco się udało!
          • Gość: apearl Re: policystyczne jajniki IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 07.07.03, 14:14
            gdzie to NOVUM ??
            • Gość: hanuś Re: policystyczne jajniki IP: *.toya.net.pl 07.07.03, 21:34
              Novum jest w Warszawie. Możesz dowiedzieć się więcej na www.novum.com.pl
              pozdrawiam
      • Gość: ula Re: policystyczne jajniki IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.03, 11:16
        Gość portalu: kaśka napisał(a):

        > witam, masz policystyczne jajniki i łykasz tabletki antykoncepcyjne? to chyba
        > jakieś nieporozumienie.przeczytaj wszystkie posty i informacje na temat PCO i
        > zastanów sie nad zmianą lekarza. ja tez mam PCO i od 1 roku próbuje zajśc w
        > ciąże, jest bardzo duze prawdopodobieństwo że kiedyś będzie ok ale kiedy?
        > niestety czas odgrywa tu dużą role. ta dolegliwość ma wiele twarzy jednak
        > najczęściej leczy sie(pobudza) do wzrostu lub pekniecia pęcherzyki a tabletki
        z
        >
        > tego co wiem chamują owulację.Ale nie jestem specjalistą w tej dziedzinie i
        > mogę sie mylić co do specyfiki leczenia.

        Nieporozumieniem jest tok twojego myślenia .Z pozoru wyglada to rzeczywiście
        nie tak :brak owulacji i tabletki antykoncepcyjne ?! Właśnie tak sie leczy PCO
        w przypadku kiedy nie chcemy mieć jeszcze dziecka . Tabletki antykoncepcyjne
        powodują bowiem utrzymanie prawidłowego cyklu , miesiączkowanie itd Jest to
        niezbędne do prawidłowego funkcjonowania gospodarki hormonalnej coś na zasadzie
        oszukania organizmu .Także nie ma powodu zmiany lekarza z tego względu .Grunt
        żeby wiedział co robić dalej ....
        • Gość: dona Re: policystyczne jajniki IP: *.nwn.pl / 192.168.5.* 23.02.03, 13:05
          nie wiem jakie masz doświadczenie W leczeniu PCO ale ja wiem jedno że
          PCO "leczone" tabletkami anty. to bzdety do tego są przeznaczone specjalne
          leki, niestety w tym kraju jest więcej niedouczonych lekarzy albo sama nie wiem
          jak ich nazwać, którzy celowo podaja tabletki anty. i przeciągaja to w
          nieskończoność żeby wyciągac pieniądze za wizyty a to nie tak, za granicą
          podaje sie specjalne leki w tutejszych aptekach są te leki i DOBRZY lekarze(w
          mniejszości) podaja je.To wszystko zalezy od lekarza więc moim zdaniem (kaśka)
          napisała dobrze.
          • Gość: Ula Re: policystyczne jajniki IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.03, 15:25
            Gość portalu: dona napisał(a):

            > nie wiem jakie masz doświadczenie W leczeniu PCO ale ja wiem jedno że
            > PCO "leczone" tabletkami anty. to bzdety do tego są przeznaczone specjalne
            > leki, niestety w tym kraju jest więcej niedouczonych lekarzy albo sama nie
            wiem
            >
            > jak ich nazwać, którzy celowo podaja tabletki anty. i przeciągaja to w
            > nieskończoność żeby wyciągac pieniądze za wizyty a to nie tak, za granicą
            > podaje sie specjalne leki w tutejszych aptekach są te leki i DOBRZY lekarze(w
            > mniejszości) podaja je.To wszystko zalezy od lekarza więc moim zdaniem
            (kaśka)
            > napisała dobrze.

            To mamy różne doświadczenia jedyne z czgo bym się wycofała to
            stwierdzenie "leczenie" .Może właściwszym byłoby napisanie podawanie tabletek
            antykoncepcyjnych . Natomiast moje doświadczenie w tej materii są pokrótce
            takie PCO stwierdzone 4-ry lata temu , przy "okazji" problemów z zajściem w
            ciąże .Brałam przez 4-ry wcześniejsze lata pigułki anty z powodu min.
            nieregularnych miesiączek i z jednym się zgodzę lekarz nie stwierdził u mnie
            wówczas PCO , brałam je ponieważ jeszcze nie chciałam zajść w ciążę, a inna
            metoda z powodu nieregularch okresów nie wchodziła w grę .Poza tym w/g
            ówczesnego lekarza miało mi to pomóc wyregulować cykle . PCO stierdzone zostało
            przez innego ginekologa do którego poszłam po poradę Jak zajść w ciąże przy
            nieregularnych cyklach i długich okresach braku miesiączek ? . Po paru
            miesiącach porażek , wówczas wydawało mi się ,że to wieczność i zebraniu
            informacji na temat PCO oddałam się jednak w ręce lekarzy z NOVUM .Tam po
            wysłuchaniu historii mojej choroby stwierdzono ,iż to że brałam pigułki anty to
            się akurat dobrze stało . Pigułki anty przy PCO nie mają za zadanie leczyć
            tylko powodować w miarę naturalny cykl, natomiast przy próbach zajścia w ciąże
            podaje się zupełnie inne leki stymulujące wówczas owulację min Clostlitbegyt ,
            wątek którego często przewija się na forum .Obecnie po 4-rech latach walki z
            niepłodnością czekam na moment testu ciążowego .Jestem po drugim transferze.
            Tyle na temat moich doświadczeń z PCO .....
      • krop.ka Re: policystyczne jajniki 28.02.03, 08:36
        Moja pani doktor powiedziała, że w przypadku, gdy kobieta nie stara się jeszcze
        o maluszka, dobrym rozwiązaniem przy PCO są tabletki antykoncepcyjne. Hamując
        owulację zapobiegają "obrastaniu" jajnika przez kolejne niepękające pęcherzyki,
        które są późniejszą przeszkodą w dojrzewaniu i uwalnianiu się kolejnych komórek
        jajowych. Faktycznie, gdy brałam pigułki, na usg nie stwierdzono u mnie nigdy
        objawów PCO. Po roku od odstawienia niestety sa one bardzo dobrze widocznesad
        Jeśli o leczenie chodzi, jeszcze nic mi nie zaproponowano (jestem przed
        badaniami), ale p. doktor powiedziała, że w przypadku nieplanowania ciąży
        przepisuje zwykle tabl. anty, a gdy ciążę się planuje, stara się stymulować
        najpierw hormonami i jest przeciwniczką laparoskopii jako metody leczenia, po
        którą sięga się zaraz na początku. Bo to zawsze jakaś ingerencja w organizm,
        niebezpieczeństwo zrostów itp.
        Ja jeszcze nie planuję maluszka (dopiero jesienią), więc pewnie dostanę
        hormony, możliwe, że w postaci pigułek antykoncepcyjnych.

        Zastanawiam się tylko, co dzieje się z tymi niepękającymi pęcherzykami? Czy one
        już zawsze będą na moim jajniku blokując jego pracę, czy może z czasem jakoś
        same się wchłoną? Czy któraś z Was wie?
        • Gość: elka52 Re: policystyczne jajniki IP: *.uwoj.krakow.pl 04.07.03, 15:00
          No właśnie. Czy któraś wie co sie dzieje z tymi pęcherzykami?
          • Gość: ania Re: policystyczne jajniki IP: *.toya.net.pl 04.07.03, 20:47
            U mnie dwa dni temu też lekarz stwierdził na usg że mam pęcherzyki na jajnikach
            w liczbie 5-6. Powiedzcie czy to dużo? Był też jeden większy ok. 15 mm. Ja na
            razie jestem na początku drogi. Staramy się o dzidziusia od 5-ciu miesięcy. Na
            razie mam przez 3 miesiące mierzyć rano temperaturkę i miałam usg.
    • vogue Re: policystyczne jajniki 05.07.03, 13:25
      Też parę lat temu usłyszałam tą diagnozę, tyle że już wtedy bardzo chciałam
      mieć dziecko. Staraliśmy się w sumie 7 lat ale poza moim PCO były zapalenie
      przydatków i paskudne zrosty. Najważniejsze że się udało. Nie ma rzeczy
      niemożliwych.Najlepszym dowodem jest mój synek.
    • piegoosek Re: policystyczne jajniki 05.07.03, 18:03
      witajcie dziewczyny! z mojej "samoukowej" wiedzy: przy PCO cykle moga byc
      bezowulacyjne, a tabletkami "oszczedza sie" pecherzyki, ktore kiedys sie
      koncza! pokazuje nam to wspolczynnik FSH, ktory przy pco jest zazwyczaj
      podwyzszony! stad lepiej brac tabletki anty, kiedy jeszcze nie chcemy miec
      dzieci!! co do lepszej pracy jajnikow: jajniki nie pracuja w czasie brania
      tabletek, a co za tym idzie nie produkuja pecherzykow, wiec te nie osadzaja
      sie na jajnikach! niepekniete pecherzyki niestety trzeba usuwac metoda
      laparoskopii (oczywiscie jesli te utworzyly na jajniku "nieprzepuszczalna
      skorupe"! dobrze jesli przy owu jest dominujacy pecherzyk, wtedy nie ma sie
      czym martwic! normalnie dorasta, peka i istnieje prawdopodobienstwo
      naturalnego zaplodnienia!
      a 5-6 pecherzykow, to nie problem, sama tak mam na prawym jajniku i lekarze
      sie tym nie przejmuja! u mnie dochodzi nawet do zaplodnienia, niestety pozniej
      jest jakis problem, ktorego jeszcze nie zbadano! a.. no i przy 5-6-ciu
      pecherzykach, nie mozna mowic jeszcze o pco! musi byc kilka nakladajacych sie
      na siebie wskazan, zeby to potwierdzic!
      pozdrawiam
      piegoosek
      • madziulaz Re: policystyczne jajniki 26.09.03, 13:28
        Juz wiem, ze 5-6 pecherzykow to jeszcze niekoniecznie PCO..
        zreszta pan doktor ktory robil mi usg..powiedzial ze jajniki wygladaja troche
        na pco, ale to nie jest diagnoza...
        Jakie powiekszenie jajnikow wskazuje ze to moze byc PCO..
        jakie maja wtedy wymiary?
        Moja pani gin jakos nigdy nic mi nie mowila ze moge miec pco..
        stwierdzila hiperprolaktynemie..
        lykalam Metformine, kombinacje Diane i Androcuru (na owlosienie, ale efekt byl
        odwrotny), potem dostalam Spironol..i zadzialalosmile)
        lykam teraz Bromergon..i tabletki anty..
        w srode bylam na usg..i uslyszalam to o moich jajnikach..
        Moja pani gin, gdy ja pytalam czy bede mogla zajsc w ciaze z moimi
        przypadlosciami..zawsze mowila ze nie bedzie problemu..
        Juz mi nawet ustalila co mam lykac jak odstawie anty..
        Mam brac duphaston od 16 dnia do wystapienia miesiaczki, caly czas 1/2 tabletki
        bromergonu i 1 tabletke jodidu..
        Zastanawiam sie jak daleko jest od hiperprolaktynemii do Pco..
        I wiecie co..
        denerwuje sie..
        Pozdrowkismile)
        • Gość: rena Re: policystyczne jajniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.03, 20:36
          Witajcie z perełkowatymi jajnikami,
          Kilka słów o związku prolaktyny z PCO. Otóż podwyższona prolaktyna jest
          skutkiem innych zmian w organiźmie- między innymi PCO. Dlatego należy zrobić
          wiele badań diagnostycznych aby ustalić co może być przyczyną (tarczyca,
          przysadka, zaburzenia hormonalne pochodzenia jajnikowego lub nadnerczowego).
          Przyczyną bardzo często jest stres- tak po prostu.
          Niestety od prolaktyny do PCO jest blisko! U mnie na laparoskopii nie wykryto
          nic na jajnikach, a teraz podobno są zmiany- czy to może się pojawić w ciągu
          roku, czy może lekarze coś przegapili w czasie laparo?
          Trzymam za nas wszystkie kciuki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka