Dodaj do ulubionych

psychoterapia

07.09.06, 15:26
osobiście zastanawiam się nad psychoterapią. Zawsze byłam bardzo sceptycznie
nastawiona do tego typu praktyk, ale w sytuacji kiedy wszystkie badania
wychodzą pomyślnie dla mnie a mąż ma wyniki nienajgorsze (trochę oniżej
normy) i lekarze mówią że wszystko powinno być dobrze -a my nie możemy się
doczekać dzidzi... co o tym myślicie? podobno wszystko zaczyna się w mózgu
Obserwuj wątek
    • dagps Re: psychoterapia 07.09.06, 17:57
      jestem zdania ze jak najbardziej, moze sie okazac ze psychiczna blokada trzyma. moze tez sie okazac ze to nie blokada psychiczna, ale na pewno jest szansa ze bedzie latwiej sobie radzic z problemem. ja jestem za. slyszalam o przypadkach kiedy np wrogi sluz znikal jak tylko kobieta uporala sie ze swoimi blokadami, konfliktami z przeszlosci - co prawda tu pomagala terapia psychoanalityczna, zmudna i dlugotrwala, ale wierze ze nie ma tak ze glowa sobie a cialo sobie.
    • klusqa Re: psychoterapia 07.09.06, 19:02
      Jestem zdania, że jeśli uważasz, że psychoterapia by Ci się przydała, to
      znaczy, że się przyda. No i wiele rzeczy, które dzieją się z naszym ciałem,
      wynika z tego, co dzieje się w głowie, w duszy. Więc myślę, że warto.
      • niunia200505 Re: psychoterapia 10.09.06, 13:44
        to niezupełnie tak, że ja uważam, że jest mi potrzebne- raczej inni tak sądzą,
        dlatego zaczęłam się zastanawiać.Może jest ktoś na forum kto brał udział w
        takiej terapii? proszę podzielcie się swoimi doświadczeniami. Jestem ciekawa czy
        to rzezczywiście komuś pomogło.
        • dagps Re: psychoterapia 10.09.06, 18:19
          ja bralam, pomoglo
        • klusqa Re: psychoterapia 10.09.06, 18:43
          Chodzę na psychoterapię od około 4 miesięcy i to pomaga. Powoli, powoli, ale
          pomaga. Nie tylko na problemy psychiczne związane z niepłodnością, ale na
          uporządkowanie sobie głowy i serca.
          • niunia200505 Re: psychoterapia 12.09.06, 15:05
            powiedzcie po ilu spotkaniach zauważyłyście różnicę- wiedziałyście, że wam to
            pomaga. I jak często chodziłyście? wiem że jest to dosyć kosztowna sprawa i
            muszę wiedzieć czy mnie na to staćsmile
            • dagps Re: psychoterapia 12.09.06, 19:55
              pierwsza byla niekosztowna, bo w osrodku zdrowia na nfz. 3 m-ce codziennie grupowej. druga 25 spotkan co tydzien po jakies maks 100zl, nie pamitam. nie da sie od razu widziec zmian, to nie kosmetyczkawink
            • klusqa Re: psychoterapia 13.09.06, 09:54
              Trudno powiedzieć, kiedy, zwłaszcza, że miewam wahnięcia nastroju, ale uczę się
              radzić z tym sobie. Wróg znany jest mniej groźny niż nieznajomy smile
              Chodzę raz w tygodniu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka