szeja
14.09.06, 16:49
Po kolejnym nadejściu @ jestem zrezygnowana.
poradźcie co zrobić.
Mój ginekolog kazał nam "probować" co też czynimy i jeśli do końca roku nie
zajdę( będzie to ponad rok prób)to wyśle mnie na leczenie do kliniki
bezpłodności do Bytomia gdzie, jest najbliżej ale niestety dla mnie to i tak
daleko.Na wszelki wypadek mężowi kazał zbadać nasienie ,ale wynik był dobry.
Nie chce mi się już tak długo czekać i liczyć na cud może ja powinnam zrobic
sobie jakieś badania we własym zakresie? ( ale jakie?)albo powiedzieć
lekarzowi zeby najpierw on porobił jakieś badania a potem mnie odsyłał?
powiedzcie co zrobić?
Czekać do Nowego Roku, czy juz teraz się tym zająć?
Z góry bardzo dziękuję za pomoc