Dodaj do ulubionych

Mam dosc!!!!!Co robic???

23.09.06, 21:11
Witam Was dziewczyny!

Od listopada 2005 staramy sie z mezem o dziecko. Mamy juz za soba badanie
nasienia meza i drugi miesiac monitorowania cyklu u gina (oczywiscie u mnie).
Dzis rano obudzilam sie i pomyslalam: "wspaniale drugi dzien spoznia mi sie
@". Zrobilam test. Negatywny.!!!

Po jakiejs godzinie pojawily mi sie okropne bole brzucha i oczywiscie @.

Wrocilam do lozka i podjelam decyzje... Musze zrezygnowac z pracy.
(Mam bardzo odpowiedzialan i stresujaca prace, ktora czesto uniemozliwia mi
wizyty kontrolne u ginekologa. Pracuje po 12, 1o godz na dzien..6 dni w
tygodniu).
Po czym pojechalam do pracy...

Moja przyjaciolka powiedziala mi ostatnio, ze sie wcale nie dziwi, ze nie
moge zajsc w ciaze przy stresie i takim tempie zycia jaki prowadze.....

To dalo mi do myslenia...

Moj maz zarabia ok...takze spokojnie wystarczy nam jego wyplata, ale boje sie
ze jak zrezygnuje z pracy to "oszaleje" z powodu checi posiadania dziecka.
(codzienne mierzenie tempki, wizyty u lekarza itd)

Wiem tez, ze musze sie poddac leczeniu skoro sie nie udaje..a czas ucieka.

Uwazam za na prace nigdy jest za pozno.

Moj szef bedzie w ciezkim szoku jak mu powiem, ze odchodze...

Dziewczyny dzis mam dosc...Naprawde!!..Zawsze odnosilam sukcesy. Na wszystko
ciezko pracowalam (obecnie mam "hopla" na punkcie pracy..w trakcie studiow-na
punkcie nauki)...

Moze to naprawde zbyt duzo stresu i nerwow..Moze stracilam nad tym kontrole?
Moze moja przyjaciolka ma racja??

Co mam robic?

Dziewczyny pozdrawiam Was serdecznie i trzymym za nas kciukismile

PS
Przepraszam za moj styl pisania..ale dzis jest mi naprawde wszystko
obojetne....
Obserwuj wątek
    • majorka79 Re: Mam dosc!!!!!Co robic??? 23.09.06, 21:31
      Ja ci powiem co robić: pod żadnym pozorem nie rzucać pracy i nie koncentrować
      się na zaciążeniu.
      ja byłam w twojej sytuacji kilkanaście miesięcy temu. tez pomyślałam o rzuceniu
      stresującej roboty. i tak tez zrobiłam. myslałam, że leżenie z książką w ręku,
      spacery i nicnierobienie będą dla mnie lekarstwem. skupiałam się na lekarzach,
      wyliczeniach, forum itd. i popadałam w coraz większą obsesję! płakałam, nie
      moglam znaleźć sobie miejsca. i wiesz co? stwierdziłam, że nie można
      podporządkować życia planowaniu ciąży. i poparu miesiącach wróciłam do pracy
      zawodowej. teraz godzę lekarzy z pracą, staram się odnaleźć równowagę.
      zgadzam się, że stres nie wpływa na płodność najlepiej. spróbuj go ograniczyć,
      niech praca nie będzie dla ciebie wyrocznią. ale nie rezygnuj ze wszystkiego po
      to, aby wyczekiwać dwóch kresek.
      • 56at Re: Mam dosc!!!!!Co robic??? 23.09.06, 21:40
        Nie rezygnuj z pracy, tylko udaj sie do kliniki leczenia niepłodności
        • weronusia Re: Mam dosc!!!!!Co robic???- do 56 at 23.09.06, 21:49
          56at dziękuje Ci za wszystkie odpowiedzi na forum.
          Są takie rozsądne i bije z nich ogromne doswiadczenie - widać ,ze walka trwa już
          jakiś czas u Was ale nie zniszczyło to Ciebie a wręcz przeciwnie - konkretne,
          rzeczowe i rozsądne wypowiedzi.
          Myślę ,że fakultet z psychologii mogłabyś robić smile smile smile pozdrawiam
          • 56at Re: Mam dosc!!!!!Co robic???- do 56 at 23.09.06, 22:01
            matko boska dziękuje smile
            ja staz mam 12 letni.
            • jola733 56at to wielki skarb :) 26.09.06, 13:34
              smile
    • bobimax Re: Mam dosc!!!!!Co robic??? 23.09.06, 21:55
      Dziewczyno nie rezygnuj z pracy. W domu zwariujesz od ciągłego wyliczania dni
      płodnych i oczekiwania czy przyjdzie okres czy nie. Wiadomo stres nie służy ale
      ciągle myślenie też nie. Jeżeli badania hormonów masz dobre i jajeczkowanie
      jest to zrób drożnosć jajowodów może w tym problem.
    • kaska0404 Re: Mam dosc!!!!!Co robic??? 24.09.06, 08:27
      witaj
      ja niepracuję zawodowo i szczerze
      to do głowy dostawałam za duzo czasu na myslenie
      i potem dołowanie przy każdej @
      i postanowiłam iść do pracy
      i pogodzić starania z leczeniem
      NIEREZYGNUJ Z PRACY wiem ze stres niepomaga
      ale ciągłe myślenie o zaciążeniu prowadzi do depresji
      i blokady psychicznej a to napewno Ci niepomoże
      pozdrawiam i życzę powodzenia
    • tymonka30 Re: Mam dosc!!!!!Co robic??? 24.09.06, 08:33
      Jak rzucisz pracę to będziesz tylko myśleć, myśleć, liczyć dni, myśleć,
      stresować się, a nie wiadomo kiedy się uda, nie to bez sensu! Czy nie masz
      możliwości zwolnienia się np. na czas wizyt tylko z pracy?
      • leta11 Re: Mam dosc!!!!!Co robic??? 24.09.06, 09:18
        Witam smile
        Znam terapeutę, który ma 100% efektywość w leczeniu niepłodności.
        Trafiają do niego kobiety, którym medycyna klasyczna nie pomogła.
        Opisałem go na stronie www.tadus.mojafirma.pl /promocje/"Nie jestem cudotwórcą"
        Pozdrawiam
    • kaka154 Re: Mam dosc!!!!!Co robic??? 24.09.06, 09:51
      Nie rezygnuj z pracy i wybierz się do kliniki leczenia nieplodności. Pozdrawiam
      cieplo
    • jula1232 Re: Mam dosc!!!!!Co robic??? 24.09.06, 13:45
      Hej!!! Ja tez jak ty wszelkie niepowidzenia z zajściem w ciążę wiązałam ze
      stresem i z psychiką!!! Fajnie mi było zwalać na to winę!!! Ja tez pracuję!!!
      Wydaje mi sie jednak że nie w tym rzecz. Wybierz sie do dobrego specjalisty,
      żeby szukał przyczyny takiego stanu rzeczy. Powodzenia!!!!
      • lyrica Re: Mam dosc!!!!!Co robic??? 26.09.06, 08:28
        I ja dodam od siebie to co dziewczyny: absolutnie nie rezygnuj z pracy, co
        najwyżej ją zmień na mniej absorbującą i stresującą. Ja siedziałam w domu przez
        pół roku i w ciążę nie zaszłam. Znalazłam pracę, miałam okres próbny i dalej
        próbowałam (mąż mówił że najwyżej odejdę jak zajdę, bo martwiłam się że
        strasznie mi będzie głupio przed nowym szefem). Ale niestety nie udało sięsad
        Więc po raz kolejny zmieniłam pracę - z tym samym założeniem. Kończy mi się
        właśnie okres próbny, mam już umowę na czas nieokreślony i cieszę się, że nie
        zrezygnowałam z pracy, bo przy mojej skołonności do depresji zbliżająca jesień
        w połączeniu z brakiem ciąży wykończyłyby mnie totalnie.
        Pozdrawiamsmile
    • ronia.p Może dłuższy urlop-bezpłatny 26.09.06, 08:54
      Zwolnij tempo!Zmień pracę.
      Jeśli chcesz sprawdzić, jak zareagujesz na zmianę stylu życia i czy możesz żyć
      bez pracy to doradzałabym Ci 2-3 miesięczny urlop bezpłatny.
      Dziewczyny słusznie zauważyły, że taka drastyczne zmiana może doprowadzić
      Ciebie-osobę bardzo aktywną do załamania a nawet depresji.
      Ale wcale nie jest to takie na 100% pewne, dlatego doradzam Ci to wyjście pośrednie.

      Ja ze swojego doświadczenia wiem, że niekoniecznie "bezrobocie" jast takie
      dołujące. Na początku na pewno. Ale właśnie siedząc w domu pierwszy raz w życiu
      zaciążyłam, niestety poroniłam zaraz na początku zapewne przez nadmierne
      przyśpieszenie tempa życia.sad((

      Zrobisz jak będziesz uważała za słuszne, jednak przemyśl to dokładnie i bądź
      konsekwentna w swojej decyzji.
      Czasami warto zdać się na intuicję, ona rzadko zawodzi.
      Powodzenia liwwio!
    • ivoral Re: Mam dosc!!!!!Co robic??? 26.09.06, 12:47
      Idealnie byloby gdyby udalo ci sie zmienic prace na taka ktora rowniez
      sprawialaby Ci satysfakcje, a wymagala mniejszej ilosci godzin i byla mniej
      stresujaca. Wiem, ze niestety jest to b.trudne i czasami szuka sie takiej pracy
      dlugo (wszystko zalezy od tego czym sie zajmujesz i gdzie mieszkasz), ale takie
      prace sa.
      Jak sie w zyciu stawia wszystko na jedna karte (np. tylko praca, czy tylko
      dziecko), to chyba jest trudniej, bardziej przezywa sie wszystkie niepowodzenia
      (ktory kazdy przeciez mniejsze albo wieksze przechodzi). Dlugoterminowo
      radzilabym ci sie nad tym zastanowic i sprobowac to zmienic.
      • hanna26 Re: Mam dosc!!!!!Co robic??? 26.09.06, 13:01
        Liwwio.
        Może mój przykład nie jest najlepszy, ale może ci się jednak na coś przyda.
        Wpadam czasami z sentymentu na to forum, ponieważ sama kilka lat temu walczyłam
        z niepłodnością, przeżyłam też poronienie. Obecnie mam dwie córki i pamiętam,
        że w moją pierwszą ciążę zaszłam właśnie po stracie pracy. Była to praca bardzo
        absorbująca i stresująca. Nie rzuciałam jej, ale zmuszono mnie do rezygnacji.
        Skupiłam się na szukaniu innej, wysyłaniu CV itd - i w dwa miesiące później
        byłam już w ciąży. Może więc i ty poszukaj czegoś lepszego, mniej zajmującego,
        mniej stresującego itd.
        Życzę Ci powodzenia.


        Jakość zabawy, podobnie jak jakość życia nie zależy od warunków materialnych
    • gosia336 Re: Mam dosc!!!!!Co robic??? 26.09.06, 22:05
      Nigdy w zyciu nie zrezygnowalabym z pracy.Sama bylam w takiej
      sytuacji.Podchodzilam do in vitra ,musialam robic tysiace badan ,w czasie
      stymulacji ciagle badania krwi ,usg ,wizyty u lekarza .Sama jestem
      lekarzem,pracuje na zmiany ,kombinowalam jak to szystko pogodzic -mialam duzo
      wczesniej porejestrowanych pacjentow ,do tego wymagajaca szefowa ,ktora nie
      tolerowala spoznien.Przez ten czas spoznilam sie dwa razy do pracy -szefowej
      akurat nie bylo,transfer wypadl wtedy ,gdy bylam juz po pracy,wszystko jakos
      sie ulozylo.Gdy zaciazylam ,lekarz od razu wyslal mnie na zwolnienie i tak
      spedzilam cala ciaze .W sobote moj synek konczy rok a ja jeszcze siedze z nim w
      domu i dopiero teraz powoli mysle o powrocie do tego kieratu.Zawsze
      wychodzilismy z mezem z zalozenia ,ze nie wolno rezygnowac z pracy ani z wakacji
    • liwwia Re: Mam dosc!!!!!Co robic??? 26.09.06, 22:32
      Wiecie co? wlasnie przeczytalam Wasze wypowiedzi....i powiem Wam jedno-
      jestescie przekochani.
      Wspaniale jest poczucie, ze sa tu na tym forum tak niezwykle osoby.

      Bardzo sie wzruszylam czytajac Wasze opinie. Dziekuje Wam kochanismileJestescie
      naprawde cudowni....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka