Dodaj do ulubionych

Mega dół

31.10.06, 08:16
I nie z powodu @. Mam 14dc i od dwóch dni nie mogę dogadać się z mężem
(wiadomo z jakiego powodu). Zresztą obserwuję taką moja schizę od kilku
miesięcy. Jak sobie pomóc?
Znowu zaczęłam palić.
Obserwuj wątek
    • mama-smyka Re: Mega dół 31.10.06, 09:14
      Jest chyba tylko jedna rada - musisz się wyluzować, postaraj się nie myśleć o
      ciąży, powiedz sobie, że ten miesiąc sobie odpuszczasz - wtedy najczęściej się
      udaje. smile
      U nas tez tak było. smile
    • klusqa Re: Mega dół 31.10.06, 11:43
      Palenie niestety nie poprawia szans na dziecko sad
      Może spróbujesz z mężem pogadać o tym, dlaczego nie umiecie się porozumieć?
    • tymonka30 Re: Mega dół 31.10.06, 11:50
      Ależ droga Anetko! p/w m. kochaj, bo bez niego do poczęcia nie dojdzie...
      • clo2 Re: Mega dół 31.10.06, 12:19
        Podejdz do tego spokojnie, a zobaczysz ze on tez sie wyluzuje.Dla nich jest
        trudniej przytulac sie na zamowienie.Lepiej nie programuj 3 dni wczesniej tylko
        sprobuj kiedy wiesz ze jet najwieksze prawdopodobienstwo,w ten sposob nie
        bedzie taki zetresowany.
      • aneta3021 Re: Mega dół 31.10.06, 12:24
        Dzięki dziewczyny,
        to jest silniejsze ode mnie. Leżę, pachnę, czekam a on nic. No k... nic. Czeka
        na mnie, a ja na niego. I nic. Potem ryczę, całe morze łez. Później mu
        tłumaczę, że może i tak by nic nie wyszło, ale ja karmię się nadzieją. To
        nadzieja pozwala mi przetrwać. A jak nawet przytuanie nie wychodzi to i nadziei
        brak. Chyba psychologa poszukam, sama nie dam sobie z tym rady.
        Bo badań, zabiegów, monitoringów i Bóg wie co jeszcze mogę przejść, ale
        psychiki nie oszukam i koniec.
        Albo prędzej w alkoholizm wpadnę, bo wszysko topię w nim. Ehhhhhhhh.
        • ronia.p Re: Mega dół 31.10.06, 13:27
          Ho ho!
          To widzę, że te schizy są teraz trendy!smile)
          Ja wczoraj po wizycie u endokrynologa (facet), który stwierdził, ze hormony są w
          normie i puścił mi starą śpiewkę o wyluzowaniu, poryczałam się do m.
          Zaczęłam sie wkur...ć, że jestem kobietą.
          M. w żartobliwy sposób nakrzyczał na mnie i zapytał, czemu nie zmieniłam sobie
          płci wiele lat temu smile)
          To natchnęło mnie do propozycji wieczoru z winem.
          Po kolacji i wypiciu po lampce wina, uzupełniłam swoją emocjonalną pustkę o ok.
          2 lampki wina- nie wiem dokładnie czy akurat tyle, bo nie mam miernika w ustach,
          a to było tankowanie z gwinta!smile)
          Poźniej gorąca kąpiel i gorące przytulanko.
          Upić się nie upiłam, czy się wyluzowałam? Jakoś specjalnie tego nie dostrzegłam,
          raczej znieczuliłam swój mózg. No i co Ty na to?
          Nie dodałam jeszcze, że mam do opróżnienia jeszcze pół butelki tego wina i jak
          dobrze pójdzie to je dzisiaj z m. całkowicie opróżnimy.
          A od czwartku ponownie duphaston przez 11 dni, tylko po by w 29 dc zobaczyć @ i
          to wcale nie afrykańską!
          Pozdrawiam współuczestniczkę megadołowania się!
          Przynajmniej w tej jednej dyscyplinie jesteśmy nie do pobicia, na dodatek
          drużynowo. wink))
          PS. Jak jeszcze, gdzieś usłyszę lub przeczytam o WYLUZOWANIU SIę, to zaproponuję
          tej osobie niech zrobi mostek i zastrzeli się z własnej d...!
          No ulżyło mi!
          • rzabencja Re: Mega dół 31.10.06, 13:55
            popieram! tzn tem mostek, w zupelnosci.
            ja tez siedze w megadole, kazda kolejna @ to dol coraz wiekszy, juz chyba jestem
            na samym dnie. i nie wiem czy sie od niego odbije czy moze tam pozostane?
            jak to dobrze ze wszyscy dookola wiedza co jest dla nas ratunkiem! wyluzowanie
            sie! to ja poprosze dwa kilogramy na wynos! i dla kazdej z was tez zamawiam, z
            dostawą do domu.
            pzdr
            rz
            • ronia.p Re: Mega dół 31.10.06, 14:17
              Rzabencja, ja po którymś megadole przestałam się dołować @ zupełnie, bardziej
              dołująco działa na mnie to głupie gadanie lekarzy, oczywiście w wiekszości
              mężczyzn, których w ptaszku (nie będę wulgarna, choć miałam gorsze określenie na
              myśli) nie szczyknie, kiedy to kobieta musi co miesiąc znosić pms i czuje się
              jak przeciśnięta przez wyżymaczkę, musi się rozbierć przed jakimś obcym facetem
              (czyt. ginem) a potem tylko bóle porodowe, a to podobno już zupełna pestka.
              Ech faceci...
        • tymonka30 Re: Mega dół 31.10.06, 14:07
          Aneto to Ty kup flachę i se golnijcie przed - tylko może nie całą, bo też nic z
          tego nie będzie smile
          • ronia.p Re: Mega dół 31.10.06, 14:25
            To ja proponuję pół!
            Tzn. pół przed i pół po!smile))))
            Przynajmniej spać będziesz jak dziecko.
            Przepraszam, za niewybredne żarty, ale wino to nie cyjanek a dzidziuś jak ma być
            to i tak będzie zdrowy, w końcu trzeba by się troszkę popijaczyć, żeby sobie
            zaszkodzić.
            Na kłótnie z m. szkoda tracić czasu. Mężczyżni inaczej odczuwają i inaczej
            pojmują pewne sprawy. Nie warto psuć nerwów sobie i m., bo z takich dyskusji
            niestety nic konstruktywnego nie wyjdzie. Ale niestety prawie każda para ten
            temat podobnie przerabia.sad((
          • aneta3021 Re: Mega dół 31.10.06, 14:27
            tymonka, taki mam zamiar.
            Do Roni i Rzabencji: wszystko co mówicie to prawda. Mnie też wpienia
            rozbieranie się na zawołanie przed lekarzem, a on mi mówi np.: ciąży nie mągę
            obiecać, bo nikt tego pani nie obieca, ale..... itd
            potrzeba nam jedynie spokoju, tylko skąd go wziąć?
            Ronia z tym mostkiem to mnie rozbawiłaś na maxa.
            Dobrze, że jest to forum.
            • ronia.p Re: Mega dół 31.10.06, 14:40
              Tak, to forum to nasza dolina płaczu dzięki, której wygrzebałam się z załamania.
              Tutaj przekonałam się, że będąc kobietą mam prawo czuć tak jak czuję i nikt nie
              ma prawa mi mówić, że panikuję, czy "stresuję się niepotrzebnie"(to kolejne
              wyrażenie na które jestem bardzo uczulona), bo wszystkie mamy prawo do niepokoju
              i prawo do zdiagnozowania naszego stanu, choćbyśmy były w 100% zdrowe.
              Trzymajcie się dziewczyny dzielnie!
              • rzabencja Re: Mega dół 02.11.06, 09:16
                to forum bardzo mi pomaga, bo mimo tego ze pisza ze 20% ma problem to ja wokol i
                tak widze tylko same ciezarowki. tutaj wiem ze nie nie tylko ja.

                Ronia - w jaki sposob sie wygrzebalas z dola? samo po prostu przeszlo?
                mnie nawet rozbieranie i badania nie stresuje, bardziej to ze ciezko sie umowic
                w Novum ja musze byc co drugi dzien bo ludzi jest masa.

                mnie jeszcze wkurza jak to wszyscy gadaja, ze przeciez jest in vitro - zrobcie i
                po problemie. a to jakie sa tego koszty (i nie tylko materialne), i ze tez nie
                ma gwarancji ze sie uda, ze jak sie nie uda to co? tylko w leb sobie palnac?
                i te wszystkie historie jak to ktos tam kiedys sie staral latami, bo kiedys nie
                bylo in vitro. a teraz to po prostu mamy skakac do gory i z radoscia na ustach
                strzelic sobie in vitro bo przeciez oni nie beda tyle czasu czekac na wnuki.
                • mama-smyka Re: Mega dół 02.11.06, 09:27
                  Mnie z kolei lekarz wkurzył, gdy po TRZECH MIESIĄCACH (kurczę, dla mnie to były
                  początki starań a on mnie z góry skreślał, absolutnie nie próbował mnie
                  dopingować sad() zaczął mnie przygotowywać psychocznie do in vitro i wspominać o
                  możliwości adopcji (sam ma adoptowane dziecko i chciał pomóc w razie czego).
                  Totalnie mnie to wtedy zdołowało, odebrałam to jako powiedzenie: "nic z tego
                  nie będzie, w ogóle szkoda czasu na próby".
                  Po dwóch tygodniach się pozbierałam i po dwóch kolejnych próbach się udało. big_grin
                  Choć z drugiej strony znamy się z tym lekarzem od 5 lat i on mniej więcej wie,
                  że jak się mnie zdołuje, to później walczę jeszcze ostrzej (tak było już z
                  mnóstwem rzeczy łącznie z porodem), ale żeby tak brutalnie to robić?
                  Jeśli zaś chodzi o rozbieranie się, to nie mam z tym żadnego problemu, raczej
                  jest to dla mnie już naturalne - zresztą nie tylko u ginekologa, ale tak w
                  ogóle u lekarza.
                  Najbardziej jednak dobijają mnie kobitki, które w pierwszą ciążę zaszły
                  planowanie, a jakże, ale na zasadzie - odstawiam pigułki i za miesiąc
                  próbujemy - i im sie udało od pierwszej próby, nawet bez wizyty u lekarza.
                  No i mają to swoje dziecko i teraz zastanawiają się na drugim i słyszę takie
                  słowa: "ech, chciałabym drugie, ale jeszcze nie teraz, ZAJDĘ SOBIE W PRZYSZŁYM
                  MIESIĄCU, to akurat mina dzień matki się urodzi..."
                  I, kurczę, takim się to zwykle udaje!!! sad((
            • tymonka30 Re: Mega dół 31.10.06, 17:14
              Z chęcią bym się wprosiła na tą imprezę ale niestety nie mogę a mam taką
              cholerną ochotę na piwo! W pt. chodziłam od sklepu do sklepu i szukałam
              najmniej procentowego. I znalazłam Lecha całkiem bez ale był pycha! W ogóle
              muszę dosć często jeść, bo inaczej mnie mdli.
              • asioolka1 Re: Mega dół 31.10.06, 19:20
                Dziewczyny, ja dołów nie mam jak na razie ale z tym piciem to jest tak że pije
                prawie codziennie, piwko albo winko, a w sobote to i drineczka wypijemy.To
                jeszcze nic, ja lubie sobie zapalić, jednego dziennie albo wogóle ale jednak
                popalam, a w połowie listopada transfer.Od dzisiaj sobie obiecuje,że już nie pale!
                • tymonka30 Re: Mega dół 02.11.06, 10:27
                  No bo co tak na wszystko uważać a ciąży nadal nie ma... to co z tego życia?!
                  Ja w tym cyklu co zaszłam ostro dawałam, no bo był wyjazd i spotkanie po latach
                  z przyjaciółmi to Polska podstawa na stole!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka