zabka27
04.11.06, 19:30
Witam Was wszystkie.Do tej pory byłam tylko gościem na forum,ale teraz
postanowiłam napisac. Dluzej juz chyba nie dam rady! Moze zaczne od
poczatku.Od 3 lat staramy sie z mezem o dziecko.Niestety bez rezultatu.
Zrobilismy wszystkie potrzebne badania no iwlasnie tu sie zaczely schody. Jak
sie okazalo moj maz ma kiepskie nasienie, ja problemy z owulacja. Dostawalam
pregnyl, bralam clo. Ale i tak uslyszalam od lekarza ze jedynie in vitro.Moj
P. troche sie zalamal po wynikach badan.Od tamtej pory minely 2 lata.
Liczylam ze bez pomocy lekarza uda mi sie jednak zajsc w ciaze-mylilam
sie.Coraz bardziej czuje w srodku jakas pustke.wiem,ze wiekszosc z Was
przezywa cos takiego!I mozecie pomyslec ze histeryzuje ale powoli zaczynam
juz bzikowac!!! Ciezko jest tez znalezc dobrego gina. A moze to ja mam za
duze wymagania??? pozdrawiam