Dodaj do ulubionych

in vitro- ślepy zaułek, czy szansa...

09.11.06, 22:49
www.szansaspotkania.net/index.php?pageid=2202 Czytałyście to? Jest
troche ciekawych rzeczy.
Obserwuj wątek
    • mila_do_nieba Re: in vitro- ślepy zaułek, czy szansa... 09.11.06, 23:19
      przecież to jakaś strona katolicka! W artykule sie powołuja na publikacje
      jakiegoś księdza!!! Pewnie że dla ksieży to ślepy zaułek a nie szansa, dlatego
      zgodnie z naukami kościoła in vitro to grzech smiertelny czy jakis tam a na
      pewno bardziej śmiertelny od innych smile)))
    • 56at Re: in vitro- ślepy zaułek, czy szansa... 10.11.06, 07:17
      łomatko
      • katarina011 Re: in vitro- ślepy zaułek, czy szansa... 10.11.06, 07:43
        Artykul jest z 1997 roku i wiele z podanych tam faktow liczbowych jest juz
        nieprawdziwa, co mozna sprawdzic na stronach klinik zajmujacych sie in vitro.
        Na szczescie, w ciagu tych prawie 10 lat, duzo sie poprawilo w mwdycynie.
        • 56at Katarina 10.11.06, 08:30
          Dokadnie jak mówisz art stary jak świat,i jeszcze przez jaki autorytet pisany smile
          • mila_do_nieba Re: Katarina 10.11.06, 09:48
            no i komorki jajowe pobierane sa przez laparoskopie smile)))
            • 56at Re: Katarina 10.11.06, 10:03
              co a utorytet to autorytet,on już swoje wie wink))
              • szklanapulapka2 Re: Katarina 10.11.06, 10:11
                Kurcze, aż mi wstyd, że taki artykuł puściłamsad. Nie nabijajcie sie ze mnie,
                pliiiisss. Nawet nie zajarzyłam, ze to z 97r. dane, a wtedy to jeszcze moze i
                komórki przez laparoskopię pobierali. Ten tekst też został mi przesłany przez
                kogoś i tak, z ciekawości, rzuciłam okiem.
                • 56at Re: Katarina 10.11.06, 10:21
                  Nigdy komórek przez laparo nie pobierali.
                  ja leczenie zaczełam w 94 i tez przez laparo tego nie robili.
                  Spokojnie to przeciez nie Twoja wina,że bierze sie za pisanie ktos kto nie ma
                  zielonego pojęcia.
                  Nie smuc sie aga smile
    • ivoral Re: Gdzie te komorki przez laparo pobieraja ? 10.11.06, 10:49
      Pytam, bo jestem zaintersowana.
      Z tego, co wiem, w W-wie w obu klinikach pobieraja w znieczuleniu robiąc
      punkcję igła przez plecy.
      • 56at Re: Gdzie te komorki przez laparo pobieraja ? 10.11.06, 10:52
        nigdzie
        • mila_do_nieba Re: Gdzie te komorki przez laparo pobieraja ? 10.11.06, 11:50
          Nie miałam żadnej punkcji w plecy !!! wrrrrr
          • 56at Re: Gdzie te komorki przez laparo pobieraja ? 10.11.06, 12:13
            hahahahhahaha
            • weronusia w jaki sposób pobierane są komórki? 10.11.06, 12:20
              Moja koleżanka miała pobierane komórki laparoskopowo - przynjamniej tak mówiła....
              Z tego co się orientuję to pobierane one są przez sklepienie pochwy do jajnika,
              czy to tak rzeczywiście jest?
              • 56at Re: w jaki sposób pobierane są komórki? 10.11.06, 12:22
                36 godzin po zastrzyku z HCG pobiera się komórki jajowe. Pobranie komórek
                jajowych polega na nakłuciu (punkcji) jajników przez sklepienie pochwy przy
                użyciu odpowiedniej sondy z igłą biopsyjną. .Nakłucie odbywa się pod kontrolą
                USG, w znieczuleniu ogólnym i trwa ok 10 – 20 min. Pobrane w ten sposób komórki
                jajowe przenoszone są do laboratorium gdzie ocenia się ich stan rozwoju.
                Całkowita sprawność psycho-ruchowa powraca ok. 30-60 min po zabiegu, pacjentka
                pozostaje w klinice przez ok. 1-2 godziny po zabiegu.
                • weronusia dzięki56at 10.11.06, 12:24
              • weronusia Re: w jaki sposób pobierane są komórki? 10.11.06, 12:23
                A jednak znalazłam artykuł, w którym piszą o laparoskopowym pobieraniu komórek:

                " Kobieta otrzymuje leki stymulujące
                i regulujące jajeczkowanie (FSH, analogi GnRH, gonadotropinę kosmówkową i
                menopauzalną). Pod kontrolą ultrasonograficzną lub przy użyciu laparoskopii
                pobiera się z jajników komórki jajowe. Do wybranych komórek jajowych dodaje się
                in vitro plemniki.
                Następnie dwie lub trzy zapłodnione komórki jajowe transportowane są do jamy
                macicy..."


                www.libramed.com.pl/wpg/NumeryArchiwalne/18/05.html
                • 56at Re: w jaki sposób pobierane są komórki? 10.11.06, 12:45
                  tylko,że to w innym kontekście.
                  przy użyciu laparoskopii znaczy w tym przypadku wideo chirurgia i zabiegiem
                  laparo nie ma to nic wspólnego.
                  • magrob Re: w jaki sposób pobierane są komórki? 10.11.06, 13:39
                    Kurczę jakie bzdury w tym artykule!!! Generalnie morał taki że same sobie
                    jesteśmy winne, że nie możemy mieć dzieci. Jestem osobą wierzącą, ale co głoszą
                    księża przeraża mnie i oburza. Nigdy nie miałam aborcji, nigdy nie brałam
                    tabletek antykoncepcyjnych i nie prowadziłąm rozwiązłego życia, a jednak g....
                    z tego. NIe potępiam nikogo kto bierze tabletki, kto nawet dokonał aborcji na
                    pewno z ważnych dla jego życia powodów. A szkoda gadac. I właśnie przez kościół
                    dopóki rządzą Ci którzy rządzą nie będzie żadnej refundacji zabiegów in vitro.
                    MOże to agitacja przed wyborcza ale nie wybierajmy tych ludzi ponownie!!!!
                    • magdamajewski Re: tak wlasnie powstaja mity o ivf! 10.11.06, 18:29
                      nieduczony pacan pisze bzdury nie majac o temacie najmniejszego pojecia a potem
                      to juz leci dalej.. szkoda slow, tak dla wiadomosci, liczba poronien i chorob
                      dziecka po ivf i poczetego naturalnie jest praktycznie taka sama, wystarczy
                      pogrzebac po necie... rece opadaja
                      • szklanapulapka2 Re: tak wlasnie powstaja mity o ivf! 10.11.06, 22:05
                        Magda, o kim piszesz "niedouczony pacan"? Ja tej strony nie wymyśliłam, nie
                        napisałam i nie popieram. Ktoś mi ją podrzucił na gg, przeleciałam wzrokiem,
                        znalazłam kupę sprzecznych informacji i postanowiłam je zweryfikować. Nie
                        siedzę w temacie in vitro tak długo jak niektóre z Was i mam prawo czegoś nie
                        wiedzieć, prawda? Nie jestem lekarzem, nie studiowałam medycyny, a z problemem
                        in vitro i swoim w nim udziałem, zetknęłam sie miesiac temu. nie dziw sie więc,
                        ze pewne rzeczy jeszcze mnie przerastają i nie wszystko wiem. Wszystkim ,
                        którzy "rozwiali" błędy w artykule i moje niepewności serdecznie dziękuję za
                        kolejną "lekcję". Pozdrawiam. Agnieszka.
                        • 56at Re: tak wlasnie powstaja mity o ivf! 10.11.06, 22:11
                          Aga no o kim?
                          o autorze art ,przecież nie o Tobie kobito.
                          • szklanapulapka2 Re: tak wlasnie powstaja mity o ivf! 10.11.06, 22:33
                            Oby... Chyba się nie dziwisz, ze mam wątpliwości?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka