beata334
16.11.06, 19:39
czesc trace juz nadzieje 10 lat zmarnowalam chodzac po ginekologach ktorzy udawali ze sie znaja na nieplodnosci a nie potrfili pomoc.W koncu rok temu trafilam do kliniki w bialymstoku i to dzieki znajomej ktora mila ten sam problem.lekarze profesjonalisci cyle stymulowane clo i nic w sierpniu laparo z histero diagnoza endomerioza znowu clo i nic za 2tygodnie mam miec inseminacje i tu moja najwieksza obawa nie o siebie bo ja juz sie przyzwyczilam a le o meza czy bedzie w stanie oddac nasienie w takim miejscu juz teraz widze jego obawe moze nawet nie pojedzie.jak to uwas dziewczyny bylo z waszymi mezami?