Dodaj do ulubionych

Dojna zmiana

12.10.16, 21:35
Kolejny, dzisiejszy wierszyk mojego brata:


Dojna zmiana
(wersja poprawiona)

Dobry obywatel jest w państwie socjalnym,
Jak krowa w oborze:
Nie może nic w życiu przeżywać normalnym,
Lecz p r z e ż u w a ć może!

Krowa przecież wszystko ma pod pysk podane
I jest zaszczepiona.
Żyje, dając mleko, zwierzątko kochane.
A potem? – niech skona!

Szkoda na zgon czekać… Obory włodarze
Pomagają krowie.
W rzeźni kończy żywot. Wszystko idzie w parze
Z ich troską o zdrowie.

O zdrowie krów. Najpierw jest inseminacja.
Pomoc od poczęcia
Obejmuje z góry słuszna regulacja!
Dalej wiek cielęcia:

Szczepienia, badania, karmienie wzorowe –
Wkład wysiłku spory.
(Niech no ktoś zarzuci, że nie dba o krowę
Zarządca obory!)

A kiedy jałówka jałówką przestanie
Być, wtedy wymiona
Czeka regularne z mleka opróżnianie.
Dopóki nie skona…

Krowi miłośnicy doją je na zmiany –
Dobra, dojna zmiana!
Niech tylko przeżuwa zwierzaczek kochany
Do zmierzchu od rana…
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka