chyba to clo jest do dupy ....

11.12.06, 11:19
Juz troszke sledze to forum, sama też jestem 8 cykl na clo i doszłam do
pewnych wniosków.
Na clo albo sie w ciąże nie zachodzi, a jak sie juz zajdzie to szybko się tą
ciąże traci.
Takie sa moje doświadczenia i spostrzeżenia odnośnie clo.
Ciekawe, co wywnioskuje po gonadotropinach.
Swoją drogą to mam ndzieje, że w ogóle nie zdąże już wnioskowaćsmile
Alez niepoprawna optymistka ze mnie
    • aga_b3 Re: chyba to clo jest do dupy .... 11.12.06, 12:36
      Skad teoria o traceniu ciazy akurat po CLO? O rety, mam nadzieje, ze bede
      wyjatkiem i uda mi sie szczesliwie dojsc do konca. Wydaje mi sie, ze wielu
      dziewczynom udalo sie zajsc i urodzic zdrowe dziecko.

      Jest jeszcze bardzo wczesnie, 31 dc, w 29 dc beta HCG wynosila 120, a dzis (31
      dc) 258, wiec poki co chyba ladnie przyrasta.
    • aga43214 Re: chyba to clo jest do dupy .... 11.12.06, 12:37
      po CLO jest wieksze ryzyko poronien!!!!!
      • aga_b3 Re: chyba to clo jest do dupy .... 11.12.06, 12:41
        A czemu? Bo pecherzyki sa "sztucznie pedzone"??? A co w przypadku IUI, gdy nie
        ma sie naturalnej owu i tez wywoluje sie ja CLO?

        Czy moze chodzi o to, ze gonadotropiny sa skuteczniejsze, bo bardziej naturalne?
        • kociaczek22 Re: chyba to clo jest do dupy .... 11.12.06, 12:46
          nawet lekarz powiedział mi, że na clo jest najmniej ciąż i dlatego przyszły
          cykl juz bez clo
          mnie zastanawia fakt, że clo owulacje potrafi wywołać ale co jest z tymi
          pęcherzykami, że nie dochodzi do zapłodnienia, albo w końcu do zapłodnienia
          dochodzi, a zarodek obumiera

          pewnie, że sa tez szczęśliwe mamusie, i zdowe dziaciaki po clo
          nie możemy generalizować

    • ivoral Re: chyba to clo jest do dupy .... 11.12.06, 12:59
      Po gonadotropinach tez jest zwiekszone ryzyko poronien. Jest to nawet napisane
      w ulotce do gonalu.
      • kociaczek22 Re: chyba to clo jest do dupy .... 11.12.06, 13:07
        no niestety organizm zmuszany jest do owulacji i tym samym zostaje zmuszony do
        ciązy
        a nie zawsze jest w stanie sprostac takiemu wyzwaniu jak utrzymanie prawidłowo
        przebiegajacej ciązy
        • tymonka30 Re: chyba to clo jest do dupy .... 11.12.06, 13:10
          No właśnie... dlatego potem się łyka progesteron na podtrzymanie. I tak sobie
          myślę, że może go za mało brałam, tylko 2 tabl. dziennie a wiem, że niektóre
          kobity biorą i 6! A ja bez badania prog. miałam przepisane 2. Może to był
          błąd....
          • kociaczek22 Re: chyba to clo jest do dupy .... 11.12.06, 13:12
            no ja pożeram progesteron już od dnia stwierdzone owulacji
            mój gin stwierdził, że duphaston starczy jeden
      • aga_b3 Re: chyba to clo jest do dupy .... 11.12.06, 13:14
        Ja sie zastanawiam, czy to ze nie zawsze dochodzi do zaplodnienia nawet jak
        pecherzyk urosnie i peknie nie wynika tez z innych czynnikow.

        Mi sie poki co udalo zajsc w 4 cyklu na CLO (pierwszy raz dawka 5 x 1 tabletka,
        wczesniej po 1/2 tabletki), w ktorym pecherzyk byl najwiekszy - w przeddzien
        pregnylu mial 19 mm, wiec jak pekl pewnie ok. 23 mm. I dojrzal wczesniej w 11
        dc.
        Byl to tez 1 cykl po HSG, ktore wykazalo droznosc jajowodow, ale moze cos sie
        przepchalo? Aha, no i byl to 3 cykl z ziolami Ojca Sroki (ale przerwalam ok.
        8dc, bo sie wystraszylam ze w polaczeniu z CLO moge sie przestymulowac...)
        • kociaczek22 Re: chyba to clo jest do dupy .... 11.12.06, 13:20
          Matko Aga 5 tabletek clo?????????????
          Strasznie dużo
          Ale ja biore tylko 1 tabletkę
          A po hsg jest dużo ciąż

    • kociaczek22 Re: chyba to clo jest do dupy .... 11.12.06, 13:10
      dziewczyny, które zachodza w ciążę naturalnie biegają u mnie w pracy do 9
      miesiąca i nic sie złego nie dzieje
      a my nie dość że musimy walczyć o owulację, zapłodnienie to o prawidłowy rozwój
      zarodka również
      • aga_b3 Re: chyba to clo jest do dupy .... 11.12.06, 13:19
        A propos progesteronu - ja mialam dobre wyniki wszystkich hormonow, ale lekarz
        po owu standardowo kazal mi brac 2 tabletki luteiny dopochwowo.

        Jak pisalam w watku "jestem w ciazy", po kilku dniach przerwalam na wlasna
        reke, bo:
        a) spadla mi tempka i swierdzilam, ze nic z tego i chce szyko @
        b) bralam antybiotyk i tak sobie rozwalilam flore bakteryjna, ze wolalam brac
        Lactowaginal zeby nie pogorszac sprawy "w srodku".

        No i sie poki co udalo zajsc. Teraz oczywiscie znowu biore luteine, na wszelki
        wypadek smile Aha, i lekarz kazal mi odstawic bromergon. Nie wiem, czy do dobrze,
        bo w styczniu miala bardzo wysoka prolaktyne po obciazeniu i dopiero w
        pazdzierniku zbilam ja do normalnego poziomu.
        • kociaczek22 Re: chyba to clo jest do dupy .... 11.12.06, 13:22
          no nie wiem czy z bromkiem to najlepszy pomysł
          • tekla12 Re: chyba to clo jest do dupy .... 11.12.06, 13:32
            Ryzyko poronienia i ciąży pozamacicznej jest po klomifenie większe, ale to
            statystyka. Nie wiadomo na ile to efekt clo a na ile wszesnych pomiarów bhcg. Na
            pewno nie ma najmniejszego sensu podawać clo dłużej niż 6 cykli. Po pierwsze
            dlatego, że reakcja jest coraz słabsza a warunki do zagnieżdżenia coraz gorsze.
            Po drugie dlatego, że 70% ciąż uzyskuje się w czasie pierwszych 3 cykli reszta
            przypada na pozostałe 3.
            • zetka31 Re: chyba to clo jest do dupy .... 11.12.06, 13:59
              Clo wielu dziewczynom pomogło. Rzeczywiście poronienia po nim są, ale poronić
              można z tysiąca innych przyczyn.
              Jaki gin trzyma Cię ósmy cykl na clo??? 6 cykli to max, potem nie ma sensu.
            • aga_b3 Re: chyba to clo jest do dupy .... 11.12.06, 14:02
              O rany, niejasno napisalam: wzielam W SUMIE 5 tabletek CLO, po 1 kazdego dnia.

              Historia mojej stymulacji nie jest ciagla, co pokrywaloby sie z tym, co pislala
              Tekla:
              - stymulacja CLO w V i VI, slabe endo
              - stymulacja Tamoxifenem w VII (bezsens, potem zmienilam lekarza)
              - stymulacja CLO w VIII
              - przerwa w IX i X, w tym czasie HSG, codzienne picie czerwonego wina, jedzenie
              orzechow na endo
              - stymulacja CLO w XI - tym razem jest sukces (na razie drobny, choc przyrost
              bety mnie cieszy); endo w 11 dc mialo 9 mm, ale potem doroslo (nie wiem do ilu,
              bo sie nie spytalam). Moze udalo sie wlasnie dlatego, ze byla ta 2-miesieczna
              przerwa i jajniki odpoczely?
              • kociaczek22 Re: chyba to clo jest do dupy .... 11.12.06, 14:05
                ja miałam przerwe od clo w wakacje
                pęcherzyk bez clo też urósł, ale nie pekł i zrobiła sie torbiel
    • kalinka28 Re: chyba to clo jest do dupy .... 11.12.06, 14:20
      mi po clo pecherzyki ładnie rosły ale endo. było do d.... i brakowało śluzu.no
      i co najważniejsze po półrocznym stosowaniu efektów brak! teraz dostałam Femare
      po 1 cyklu z tym lekiem piekny pecherzyk i endo ale ciąży jak nie było tak nie
      masad
    • niespokojnie5 Re: chyba to clo jest do dupy .... 11.12.06, 14:34
      Ja z PCOS po clo zaszłam w drugim cyklu w ciąże. Mam zdrową, fajną córeczkę.
      Teraz też próbuję z clo, narazie drugi cykl mi leci. Mam nadzieję, że mi się uda...
      • 2233emil Re: chyba to clo jest do dupy .... 11.12.06, 17:00
        a czy w 2 cyklu bierzesz 1 czy 2 tabletki CLo dzienie, bo ja jak wezmę dwie to
        wciągu dnia mdleje itylko biore jedna ale czuje (8dc) że rosna ma ogólnie zle
        samopoczucie i lekką depresje po tym leku a jak wy?
        • kociaczek22 Re: chyba to clo jest do dupy .... 11.12.06, 17:29
          zaczynałam od 1/4 tabletki, skończyłam na 1
          zależy od tego, jak reagujesz
          nie ma potrzeby zwiększać, jesli pęcherzyki rosną
          ja ogólenie czuje się źle ale ciężko mi wyczuć po czym, bo przyjmuje sporo
          hormonów
        • niespokojnie5 Re: chyba to clo jest do dupy .... 11.12.06, 18:38
          Ja zawsze brałam po jednej tabletce, nigdy dwie.
          W czwartek idę do gina zobaczyć co z tego brania wyjdzie.
          Tak chciałabym mieć maluszka. Wiele osób myśli, że skoro ma się już jedno
          dziecko, to jest inaczej. Wcale nie, drugiego pragnie się chyba jeszcze
          mocniej... Ja już nie mogę się doczekać i jakoś tak trochę mnie to ostatnio
          dobija. Blee, w ogóle te dni ostatnio jakieś takie niezbyt wesołe...
    • delfinem Re: chyba to clo jest do dupy .... 11.12.06, 19:14
      To ja chyba jestem jakim? specjalnym przypadkiem. Pierwszy cykl na
      Clo od razu był 5 dni po 2 tabletki, efektem był ładny pęcherzyk,
      który pękł, ale IUI się nie udała. Drugi cykl też po 2 tabletki ale
      pęcherzyk nie urósł. Teraz jest trzeci cykl, dawka była 5 dni po 3
      tabletki dziennie. Efekt okaże się w ?rodę na USG.
      • 2233emil Re: chyba to clo jest do dupy .... 11.12.06, 20:02
        ja też idę w czwartek na kontrolę USG i zbaczę czy coś urosło bo po 1 cyklu nic
        nie mialam.A teraz tak się męczę biorąc 2 tabletki ale czego się nie robi żeby
        zostac rodzicem.
    • madziula261 Re: chyba to clo jest do dupy .... 12.12.06, 11:54
      Rozne kobiety, roznie reaguja na CLO.
      Mi sie udało zajsc w pierwszym cyklu z CLO i jak do tej pory wszystko jest ok,
      a jestem w 25tc.
      Pozdrawiam i powodzenia
      • malpiontko3 Re: chyba to clo jest do dupy .... 12.12.06, 22:29
        madziula261 napisała:

        > Rozne kobiety, roznie reaguja na CLO.
        > Mi sie udało zajsc w pierwszym cyklu z CLO i jak do tej pory wszystko jest
        ok,
        > a jestem w 25tc.
        > Pozdrawiam i powodzenia
        NO MYSLE ZE NIEMIAŁAS ZBYT WIELICH PROBLEMOW JA JAK PISAŁAM 2 LATA GO BRAŁAM I
        NIC MI NIE POMOGŁ
    • malpiontko3 Re: chyba to clo jest do dupy .... 12.12.06, 22:27
      JA POWIEM TAK CLO BRAŁAM JAKIES 2 LATA CHOC LEKARZE JUZ STWIERDZILI ZE ON MI
      NIC NIEPOMORZE JA GO BRAŁA;-(BO MYSLAŁAM POZYTYWNIE ALE CO NIEMIAŁAM WOGLE
      WIEKSZYCH PĘCHERZYKOW.JAK 10mm POTEM BRAŁAM ZASTRZYKI MENOPUR I TAGRZE NIC ZA
      MAŁA DAWKA I DOTEJ PORY NIC ;-(((POZDRO
      • mar414 Re: chyba to clo jest do dupy .... 12.12.06, 22:37
        kociaczek ja bralam clo do dupy endo beznadzieja i 0 sluzu
        • kociaczek22 Re: chyba to clo jest do dupy .... 13.12.06, 07:25
          no czyli dobrze, że to juz ostsni cykl z clo
          Ale mi dzisiaj niedobrze dziewczyny!!!!!!!!!!!!
          Co za dzień
          Duphaston mnie wykończy
Pełna wersja