majka771 11.01.07, 17:14 Hallo! Dziewczyny, proszę napiszcie, czy korzystała ktoraś z Was z banku nasienia???Co sądzicie o takim rozwiązaniu?Dla mnie i mojego męza jest to jedyne wyjście.Mam dylematy moralne i nie tylko... Majka Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szeja Re: bank nasienia 11.01.07, 18:49 Mam nadzieję że nie będę musiała korzystać z takowego banku, jednakże gdyby był to dla nas jedyny ratunek na posiadanie dziecka,a mąż nie miałby większych oporów to bez zastanowienia bym się zgodziła. Odpowiedz Link Zgłoś
hanna26 Re: bank nasienia 11.01.07, 23:40 Nie korzystaliśmy nigdy z banku nasienia, zaszłam w ciążę naturalnie (choć oczywiście po leczeniu, jak my wszystkie tutaj). Gdybym jednak stanęła przed taką alternatywą, na pewno nie zdecydowałabym się. Myśle, że w takim przypadku zdecydowałabm sie na adopcję. Brutalnie mówiąc, chciałabym mieć dziecko z moim mężem, a nie z obcym facetem. Z nikim innym nie chciałabym być w ciąży - nigdy. Jednak to sprawa bardzo indywidualna, każdy ma na ten temat inne przemyślenie. Odpowiedz Link Zgłoś
magasi9 Re: bank nasienia 12.01.07, 10:32 Narazie jestesmy przed in vitro z wlasnym nasieniem i wlasnymi komorkami, ale jesli lekarz kiedykolwiek zaproponuje dawce nasienia lub dawczynie komorek, to ja jestem na tak, a jesli to nie wyjdzie, chcialabym adoptowac niestety moj maz jest przeciwny wszystkiemu co brzydko powiedziane "nie wlasne" i dawcom i adocpji ( narazie wierzy ze sie nam uda, a ja wole myslec realnie i miec plan B) mieszkam w kraju gdzie prawo chroni rodzicow biologicznych i "takie" dzieci maja prawo znac swoich rodzicow biologicznych, i moj maz sie "boi" tych rodzicow i ich praw mysle ze Polski to nie dotyczy a odbiegajac od tamatu watku dla mnie juz bylo malym szokiem, kiedy lekarz powiedzial ze dziecku z in vitro trzeba powiedziec ze jest z in vitro w sumie to nawet "prosciej" dziecku odpowiedziec na pytanie "a jak powstaja dzieci?", ogladalam nie dawno jeden program i dzieci z in vitro ( takie po 4-5 lat) opowiadaly co wiedza, jedna dziewczynka powiedziala ze jak bedzie chciala miec dziecko to pojdzie do szpitala i "pani doktor zrobi jej dziecko" Pozdrawiam ps. 3 lata staran, nigdy nawet cienia dwoch kresek, nie mowiac juz o ciazy Odpowiedz Link Zgłoś
izas11 Re: bank nasienia 12.01.07, 14:41 Witam serdecznie!!! Dla mnie też to było jedyne wyjście. Po kilku próbach ICSI, zdecydowaliśmy się na bank nasienia. Po drugim razie zaszłam w ciążę. Było to ponad 5 lat temu. Dziś mamy pięknego, zdrowego i ukochanego synka, który ma ponad 4 lata. Mąż go traktuje jak własne dziecko. Był przecież przy poczęciu, przez całą ciąże i przy porodzie. Nigdy, nigdy, nigdy nie miałam wątpliwości czy podjeliśmy dobrą decyzję i nigdy nie będziemy żałować tego kroku. Kochamy go okrutnie i jest celem naszego życia. Odwagi, a wszystko napewno będzie oki. Pozdrawiam, Iza Odpowiedz Link Zgłoś
majka771 Re: bank nasienia 12.01.07, 16:09 Witam! Dzieki za odpowiedź, az cieplej robi sie na sercu...Mój mąz jest zdecydowany juz od dawna na bank nasienia,ja mam dylematy.Jestem osoba wierzacą i praktykującą, mój maz ma diametralnie inne podejscie do wiary i do tych spraw.nie zastanawiałas się nigdy, kto jest ojcem biologicznym Waszego synka??? Czy powiedziec dziecku,jak sie poczęło,albo co będzie jak dziecko urodzi sie chore,ja wiem, chodzi tu o zaufanie wzajemne, ale tak naprawde nie znamy swoich zachowan w ekstremalnych sytuacjach, jak wszystko jest ok,to nie ma problemu, gorzej jak cos pójdzie nie tak...Jaka klinikę polecasz??Pozdrawiam!! Odpowiedz Link Zgłoś
izas11 Re: bank nasienia 12.01.07, 16:43 My też jesteśmy osobami wierzącymi ale głęboko ufam iż nic złego nie zrobiliśmy. Nikogo nie zabiłam, nie cudzołożyłam, skorzystałam jedynie z daru innej osoby. Może tak tylko się usprawiedliwim, ale takie myślenie powoduje iż mogę w pełni cieszyć się z macierzyństwa. Nigdy też nie zastanawiałam się kto jest ojce mojego dziecka bo przecież jest nim mój mąż. Zanim podjeliśmy dezyzję o banku długo rozmawialiśmy i ustaliliśmy że nikt oprócz nas i lekarzy nie będzie znał prawdy. Kocham mojego męża (jesteśmy po ślubie 13lat) i zawsze chciałam mieć z nim i tylko z nim dziecko. Tak też się stało tylko musieliśmy troszkę pomóc szczęściu. Pozytywne myślenie i odpowiednie nastawienie może zdziałać cuda. Ja naprawdę czuję że wychowujemy nasze dziecko. Podstawą jest wspólne podjęcie dezyzji i ustalenie podstawowych zasad. My ustaliliśmy iż nikt się o tym nie dowie i nigdy mój mąż nie usłyszy jak mówię np. zostaw bo to nie twoje dziecko... JEST NASZ I KONIEC Nie mam doświadczenia jeśli chodzi o kliniki. Z banku korzystałam jedynie w Novum. Byłam zachwycona bo po drugim podaniu zostałam mamą. Trzy lata temu zaczeliśmy starania o drugie dziecko i tak łatwo już nie ma. Jestem po 10 próbach i bez efektów. Za kilka dni jadę znowu bo tak szybko to ja się nie poddaję. Zyczę świadomej decyzji i wierzę że jeśli się zdecydujecie to nigdy tego żałować nie będziecie. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
majka771 Re: bank nasienia 12.01.07, 17:08 Dziekuję za odpowiedź, mam nadzieje, że podejmiemy z męzem słuszna decyzję i nie będziemy jej nigdy załować.ciekawa jestem czy duzo osb korzysta z banku nasienia.Jesli mozesz napisac, ile miałas lat jak zaszłaś w ciazę i czy to była inseminacja czy in vitro??Życze powodzenia przy kolejnej próbie, trzymam kciuki !!pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
izas11 Re: bank nasienia 12.01.07, 17:13 W ciąże zaszłam jak miałam 28 lat. Było to po drugiej próbie inseminacji. Teraz mam 33 lata więc i pewnie troszkę miejsze szanse ale próbuję bo warto. Ja też trzymam kciuki. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś