Mnie też dotknęło to wstrętne choróbsko

Od niedawna staramy się o maluszka,
od dwóch cykli mierzę sobie temperaturę. W pierwszym (ponad 80-dniowym) była
owulacja (na pewno, bo potwierdzona na usg) i temperatura ładnie skoczyła. W
tym cyklu skok był już około 12 dnia, co mnie zdziwiło, ze tak wcześnie i
potem temp. jest stale na wyższym poziomie. Ale jestem już w 36 d.c., test
wyszedł ujemny (robiłam chyba w 33 d.c.), miesiączki nie ma i nic jej nie
zapowiada (normalnie zawsze lekko bolą mnie piersi i są powiększone zaraz po
owu) i nie wiem, co o tym sądzić?
Czy takie nieprawidłowości są charakterystyczne dla pco? że temperatura jest
wyższa, a tak naprawdę nie było owulacji?
Oglądałam wykresy na FF, widzę, ze jest różnie - i chciałabym też zapytać o
Wasze doświadczenia. A wizytę u lekarza mam dopiero za kilka dni.