bulinkaj
07.02.07, 21:00
Mam ogromną prośbę.
Wczoraj potwierdziła się informacja, że jedyną dla nas szansą jest in vitro.
Mam pytanie, od czego właściwie mamy zacząć? Od razu jechalić do kliniki, by
tam dalej nas pokierowano, czy mogę już zacząć robić coś sama?
Po roku bezowocnych starań, ja zrobiłam podstawowe badania (TSH, prolaktyna,
progeteron) i wszystko ok. Problem leży po stronie plemników, jest ich bardzo
mało i mało ruchliwe. Lekarz zalecił in vitro, jako jedyną szansę na dziecko.
Niemniej jednak, tak do końca nie wiem czy i u mnie wczystko "gra". Od czego
zatem zacząć? Czy powinnam na razie na miejscu porobić sobie dodatkowe
badania, czy o tych badaniach zdecyduje lekarz z kliniki, w której chcemy
spróbować zrobić in vitro?