sun32 Re: Ja już po wizycie :( 04.04.07, 10:05 Dziewczynki u mnie nie jest dobrze Dr znalazł torbiel i prawdopodbnie jest to powrót endometriozy ( Mam inne ładne 2 pęcherzyki i owu ma być tylko dr się zastanawiał czy warto zabrać mrozaki czy najpierw laparo aby usunąć tamtą torbiel ( Ja chce zabrać je teraz ale nie wiem czy dobrze zrobię. Nie mam sił na kolejne laparo. Wczorajsza wiadomość mnie powaliła, tego się nie spodziewałam. Mieliśmy sprawdzić tylko endometrium i ustalić datę transferu jak będzie wszystko dobrze... ( Nie mam już sił, od wczoraj myślę aby już skończyć tą walkę. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: Ja już po wizycie :( 04.04.07, 11:12 Sun bardzo mi przykro i serdecznie Ci wspólczuje Myslalam że zabierzesz swoje snieżynki juz teraz, a tu kolejne klody pod nogi (( Kochana nie rezygnuj z walki!!!!! Ja wiem że gdyby nie nasza wytrwalość to nie mialabym skarbków w brzuchu, i wiele innych dziewczyn również. Wiem latwo sie pisze, ale z calego serca próbuje postawic się w twojej sytuacji i zastanawiam się co bym zrobila... Jedno wiem nie możesz się poddać!!!!! Teraz czeka Cie trudna decyzja, może któraś z dziewczyn CI spróbuje poradzić. Ja się nie znam aż tak na endometriozie i torbielach, moje się wchalnialy same. Ściskam cię mocno ps. u mnie jest ok, dzieciaczki się rozwijają. musisz walczyć i wierzyc że też będziesz przechodzila przez kolejne tygodnie oczekiwania... Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: Ja już po wizycie :( 04.04.07, 11:28 Dziękuję Kakuś. Tylko tak ciężko jest ( Mój M wczoraj powiedział że nie chce już żadnej laparo, że nie może znieść jak cierpię. Powiedział że dojrzewa do decyzji o zakończeniu starań i pytał co o tym sądzę. A ja wyłam ( Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Ja już po wizycie :( 04.04.07, 12:09 sun32 napisała: > Dziękuję Kakuś. Tylko tak ciężko jest ( Mój M wczoraj powiedział że nie chce > już żadnej laparo, że nie może znieść jak cierpię. Powiedział że dojrzewa do > decyzji o zakończeniu starań i pytał co o tym sądzę. A ja wyłam ( sun! przeszłaś już tyle że teraz nie możesz się poddać! to by było głupie! odpoczni troche, wypłacz się, odreaguj i WALCZ DALEJ! jesteśmy z tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Ja już po wizycie :( 04.04.07, 12:07 sun skarbie. teraz nie możesz się poddać!!! już zaszłaś tak daleko. a powiedz mi tą torbiel masz na jajniku czy gdzieś w macicy? przemyśl sobie wszystkie za i przeciw a napewno podejmniesz dobrą decyzje. powiem ci że wiem co teraz czujesz. pamiętam jak ja miałam mieć swoje pierwsze iui i pojechałam do kliniki na usg ustalić dokładny dzień iui (to też był kwiecień) a zamiast tego dowiedziałam się że mam guza na jajniku o wielkości 7cm. to było dla mnie jak bym dostało młotem w łep! i byłam kompletnie załamana. a jak już sobie wytłumaczyłam że ok. idę szybko na laparoskopie usunąć to dziadostwo i zaczynam dalej działać to znowu zaczeły się te chore strajki w szpitalach i moja laparoskopia przesuneła się 3 cykle dalej-byłam wściekła na cały świat! w dodatku kiedy ja się dowiedziałam o mim guzie to dowiedziałam się również że moja siostra i moja koleżanka zaszły w ciążę. z jednej strony się cieszyłam a z drugiej strony ryczeć mi się chciało w głos. ale jak wiesz wszystko udało mi się przejść. było ciężko ale to mnie wzmocniło. i wiem sun że i tobie się uda to wszystko przezwyciężyć. idz jak najszybciej usunąć to dziadostwo, a pózniej zabierz swoje maleństwa a zobaczysz że wszystko będzie dobrze wiem że teraz czarno to wszystko widzisz ale jak to przejdziesz to się przekonasz że dobrze zrobiłaś. jeśli najpierw zrobisz laparoskopie i usuniesz to dziadostwo to przygotujesz dla swoich dzieci śliczny domek w swoim brzuszku na całe 9 miesięcy. TRZYMAM SKARBIE MOCNO KCIUKI ZA CIEBIE. ZOBACZYSZ ŻE BĘDZIE DOBRZE! Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Sun 04.04.07, 12:26 Przytulam cie mocno i jestem z toba obojetnie co postanowisz. Twoja decyzja bedzie i tak wymagala od ciebie bardzo duzo, trzymaj sie cieplo Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: Szyszka 04.04.07, 12:30 Dziękuję za wsparcie Szyszka. Dobrze że tu wszystkie jesteście. Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: Ja już po wizycie :( 04.04.07, 12:28 Dziękuję Słoneczko. Torbiel jest na jajniku. Jutro podejmę decyzję razem z lekarzem. Jak ja bym chciała być z Wami. Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: Ja już po wizycie :( 04.04.07, 12:34 Słoneczko ale a już miałam jedną laparoskopię. Usunęli torbiel, zaleczyli edno. To jak wojna z wiatrakami Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Ja już po wizycie :( 04.04.07, 12:51 sun32 napisała: > Słoneczko ale a już miałam jedną laparoskopię. Usunęli torbiel, zaleczyli edno. > > To jak wojna z wiatrakami kochanie wiem że to jest trudne. ale przeżyłaś już jedną laparoskopie to przeżyjesz i drugą. teraz będziesz troche w innej sytuacij bo raz-dwa usuną ci tą torbiel a twoje mrożeszki już będą na ciebie czekać, już nie musisz znowu być stymulowana żeby mieć nowe zarodki, i tu jest właśnie cały plus tego wszystkiego. ja też po stymulacij dorobiłam się znowu w tym samym miejscu torbiela, który jak narazie ma 23mm. i wiem że kiedyś w przyszłości czeka mnie jeszcze jedna laparoskopia której też się już bardzo boję ale co zrobić-jak trzeba to trzeba ją kiedyś usunąć. ja będę o tyle w gorszej sytuacij że idąc na laparoskopie będę musiała pewnie zostawić w domu małe dzicko a ty możesz usunąć to cholerstwo teraz i pózniej cieszyć się swoimi dziećmi bez problemu. ja się jeszcze boję tego żeby się nie okazało że w trakcie ciąży będą musieli mi to cholerstwo usówać bo to mi się cały czas powiększa. co idę na usg to jest większe. i modle się żeby to nie miało wpływi na moje dziecko. więc skarbie zaciśni lepiej zęby i usuń teraz tą twoją torbiel a pózniej spokojnie przejdziesz przez całą ciążę i będziesz się tylko nią cieszyć a nie zamartwiać. Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: Ja już po wizycie :( 04.04.07, 13:12 sun, ściskam Cie.. sama mówisz, że to jak walka z wiatrakami, jaka więc pewność, że po tej laparo nie bedzie kolejnej torbieli? ja mysle, że powinnaś zrobić ten transfer, czytalam o dziewczynach, ktore zachodzily w ciąże mimo torbieli, to nie przeszkadza chyba. ale oczywiscie najbardziej kompetenty w decyzjach bedzie twoj lekarz. trzymaj sie kochana trzyamam kciuki, aby transfer jednak byl Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: sun 04.04.07, 14:17 sun, nie poddawaj się, sprawdź co powie lekarz, niech ci przedstawi wszystkie za i przeciw, jakieś alternatywne rozwiązania jesli nie możesz teraz podejść do trandferu, ale się nie poddawaj. za dużo przeszłaś, żeby teraz rezygnować. jesteś już biżej końca niż początku, więc jeśli potrzebujeszz daj sobie trochę czasu na odpoczynek, ale nie mów, że to koniec Twojej walki o spełnienie marzeń! Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: Majorka i Lilyan 04.04.07, 14:30 Dziękuję Wam. Ja wczoraj powiedziałam lekarzowi że chciałabym teraz transfer jeśli owu będzie i endometrium ok. Nie mam sił na kolejne laparo po którym za kilka m-cy może być to samo. Może przed drugim podejściem to rozważę ale przed mrozakami to raczej nie. Martwią mnie tylko te skurcze i dziwne bóle, boję się aby to nie zaszkodziło. Minęły już 3 cykle więc nie wiem co to jest. Lekarz też Dlatego jeśli transfer się przesunie za miesiąc to raczej tylko z tego powodu. Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Przede wszystki Sun 04.04.07, 15:09 Kochanie Ty moje. Jakie jest ryzyko zabrania mrozaków teraz, przy torbieli (ja też mam jedną w jajniku, jak się okazało)? Co się właściwie może wydarzyć? Niezależnie od wszystkiego nie możesz przestać walczyć. Nie teraz, moja kochana. Już tyle przeszłaś. To jak zatrzymać się w połowie drogi. Jeśli można ominąć laparo i zabrać mrozaki, to tak zrób. I nie rezygnuj. Wspieram Cię na każdym kroku. Z daleko, ale mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 A u mnie 04.04.07, 15:11 byłam na pierwszym podglądanku. Sytuacja taka sobie, dr rozważał zmianę dawki do sześciu ampułek dziennie! Jajeczka tylko pojedyncze. Czyli kiepsko reaguję na stymulację. Po wyniku estradiolu okazało się, że jednak zostajemy przy czterech ampułkach. W piątek drugie podglądanie. Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: A u mnie 04.04.07, 16:03 Julia, dr na pewno wie co robi, a jajeczka jeszce urosna, w końcu jesteśmy kontrolowane przed punkcja tak często, zeby jak najlepiej dobrać dawkę leku stymulującego. Na pewno będzie dobrze, na nastepnym USg na pewno okaże się że nadrobiły zaległości w rośnięciu Odpowiedz Link Zgłoś
mytest Re: Majorka i Lilyan 04.04.07, 15:13 Cześć Sun32 Ja bym chyba też tak postąpiła jak mówisz. Czyli teraz albo za miesiąc transfer. Nie możesz się załamywać z powodu laparo, to nie jest duża operacja jak np usunięciemięśniaków po którym trzeba odczekać ładnych kilka miesięcy i to z rozscięciem brzucha. Ladnie się stymulujesz, masz mrozaczki i m. też super. Ja chyba tez miałam jakieś skurcze po stymulacji, ale teraz jest juz ok, nawet chyba koleżanka mi nospe chciała dać. Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Lilyan 04.04.07, 15:15 byłam dziś w Invimedzide na 8.20. Przypomniało mi się, że Ty na 8.30 miałaś punkcję.Może sie widziałyśmy? Jak wyglądasz? )) No i powiedz jak punkcja? Jak się czujesz, ile jajeczek? Czytałam, że brzuszek troche boli... Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: Julia i Mytest 04.04.07, 15:42 Witajcie kochane. Julio to jest prawdopodobnie torbiel endometrialna, endo może być też w innych miejscach. Dr mówi że to zmniejsza szanse a wiadomo jakie one są przy mrozakach Mówił żeby zabrać jednego mrozaczka, jak się nie uda to laparo a potem drugi mrozak. Problem w tym że raczej mrożą po 2 więc ta wersja odpada. Nie martw się Słońce ja po pierwszym usg też nie miałam super rezultatów. To dopiero początek. Będzie wszystko dobrze, urosną zobaczysz Jak rosną zbyt szybko to też nie jest dobrze. Mytest laparo bym przeżyła, już wiem jak to wygląda ale to chodzi o endometriozę. Ona się małpa odnawia i tak naprawdę nie miałam jej niby rok a i tak nie udało mi się zajść w ciążę. Mamy słabe nasionka i to zawsze był problem nr 1 ale skoro nawet IMSI się nie udało to już sama nie wiem Co tam u Ciebie? Całuję Was mocno wszystkie. Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: Julia i Mytest 04.04.07, 15:52 Ale już wiesz, że razem są zamrożone? Bo to byłoby jakieś wyjście. Sun, przemyśl sprawę, za i przeciw. Na pewno podejmiesz dobrą decyzję. Jesteś bardzo dzielna. Ja jestem z tych niecierpliwych, więc pewnie bym zabierała mrozaki... Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: Julia i Mytest 04.04.07, 16:12 Julia ja też jestem z tych w gorącej wodzie kąpanych Już podjęłam decyzję, jeśli podejdę to zabieram obydwa. Jedyne co mnie martwi i zastanawia to czy przez te dziwne bóle mam odczekać jeszcze cykl. Jutro podejmiemy decyzję. Dobrze że Was tutaj mam... Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: Julia i Mytest 04.04.07, 16:19 I gin też nie wie, co to za bóle? A ta torbiel nie może ich przypadkiem generować? Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: Julia i Mytest 04.04.07, 16:29 No trochę się zdziwił wczoraj... Miałam kiedyś taką torbiel nawet większą i nie odczuwałam jej wcale. Chyba bardziej by jajnik bolał a ja mam wrażenie że cała miednica mnie boli. Normalnie stara baba Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: Julia i Mytest 04.04.07, 16:51 A wiesz, że jak ja miewam torbiele, to zawsze mnie wszystko w środku boli. Czasami to nawet jak chodzę. Kiedy masz teraz wizytę? Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Lilyan 04.04.07, 15:59 Ja cos pokręciłam, jak zwykle z zresztą, dobrze, że mam rozpiskę Nawet męża obudziłam tak jakbyśmy mieli jechać na 8:30, ale tylko dostałam ochrzan, ze mu spać nie daję W klinice byłam o 9:00. więc nie wiem, czy się widzaiłyśmy, ale mogę napisać na priva jak wyglądam A jak chcesz wiedzieć dokładnie, to możemy iść na kawę Punkcja w sumie ok. Panie w zabiegowym bardzo fajne i sympatyczne Zasnęłam w kilka sekund, tylko budziłam się dość długo. Tylko boli, bo miałam bardzo dużo pęcherzyków... te kilkanaście o których wczesniej pisałam to było w jednym jajniku... SZOK!!! Ciekawe ile będzie prawidłowych. Po wyjściu z zabiegowego dostałam nospę i marzyłam tylko o tym, żeby jechac do domu i się położyć. ale jeszcze musiałam wejśc do dr D. A w domu od razu do lózka, ale teraz juz dochodze do siebie Teraz czekam na jutrzejszy telefon, żeby się dowiedzieć ile komórek jest ok. Ale na pewno mi nie zabraknie jajeczek, więc teraz się tylko martwię czy podejdę do transferu w piątek... Tak więc prosze jeszcze nie puszcać zaciśniętych kciuków, bo jeszcze mi się przydadzą zaciśnięte Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Lilyan 04.04.07, 16:10 lilyan)) gratuluje że już jesteś po punkcij widzisz jak ten czas szybko zleciał teraz raz-dwa i zaraz będziesz w ciąży Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: słoneczko, 04.04.07, 16:14 dzieki za wsparcie, szczególnie na grudniowych, kiedy były moje początki walki teraz już wierzę, że musi byc dobrze, a to dzięki Wam Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: Lilyan 04.04.07, 16:18 Lilyan kilkanaście? Jak wszystkie będą dojrzałe i się zapłodnią to będzie super wynik! Nadal trzymamy kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Lilyan 04.04.07, 16:27 Sun... kilkanaście w jednym jajniku... a w drugim też nie mniej... Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: Lilyan 04.04.07, 16:28 Kochana, mam nadzieję, że szybko dojdziesz do siebie. A wynik imponujący. Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Lilyan 04.04.07, 16:31 Dzięki Julia, a wynik nawet mnie zadziwił... aż tyle się nie spodziewałam chyba zrobię konkurs: Kto zgadnie ile miałam pęcherzyków Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: Konkurs? Czemu nie :) 04.04.07, 16:59 No to chociaż mała podpowiedź. Za dużo, czy za mało? Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Konkurs? Czemu nie :) 04.04.07, 17:02 a co chcecie jako nagrodę ?? skrzynke karmi na laktację na tydzień przed porodem, czy słoik kiszonych ogórków i bitą śmietanę w zestawie na najbliższe miesiące ??? Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: Konkurs? Czemu nie :) 04.04.07, 17:07 Mnie wystraczy, jak będziesz w ciąży. Żeby dobrze nasz wątej rozpocząć. 38? Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Konkurs? Czemu nie :) 04.04.07, 17:10 38 - nie... teraz juz bez podpowiedzi Julia, jeśli wygrasz konkurs, oby udało mi się Cię zrealizować nagrodę Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: Konkurs? Czemu nie :) 04.04.07, 17:11 Nie poddaję się. 45? nagrodę musisz zrealizować. Inaczej sobie nie wyobrażam. )) Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Konkurs? Czemu nie :) 04.04.07, 17:20 znów pudło... a skoro musze zrealizować Twoją nagrodę, to chyba rozstrzygnięcie konkursu zrobię po wyniku bety i najwyżej nie przyznam sie udało Ci się trafic tak więc już milczę jak grób... Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Konkurs? Czemu nie :) 04.04.07, 17:21 no chyba, że wygra tóraś z dziewczyn, która jednak woli ogórki... Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: Konkurs? Czemu nie :) 04.04.07, 17:30 No dobrzem to ja czekam na "po becie". Ale muszę Ci moja droga pwowiedzieć, że w rekord poszłaś. ) Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Julia 04.04.07, 17:36 Co fakt to fakt, zaszalałam na totalny rekord Ma to też swoje minusy... nie mam co liczyć na bliźniaki, bo przy mnogiej ciąży poziom hormonów mógłby spowodowac poważne powikłania, skutkujące wylądowaniem w szpitalu na czas bliżej nieokreślony Tak więc jesli będe miała transfer w piatek to tylko jednego zarodka a ja tak chciałam mieć bliźniaki, jak dziewczyny na grudniówkach... cóż będzie trzeba przejśc prze te 9 miesięcy jeszcze raz zeby mieć dwoje Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: Julia 04.04.07, 17:40 Skarbie, przejdziesz teraz, to i potem przejdziesz. A te miesiące pewnie szybko mijają. Nasza kaka już w 18 tygodniu. Dałabyś wiarę? Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Julia 04.04.07, 18:11 Oj, ja też bym chciała być w takiej zaawansowanej ciąży jak kaka ale niedługo przyjdzie nasza kolej, ten czas już strasznie szybko pędzi jak juz się działa, najgorsze jest czekanie, a teraz to już z górki Odpowiedz Link Zgłoś
populek lilyan 04.04.07, 18:20 Twój przypadek jest niesamowicie podobny do mojego!Jajeczek rekordowo dużo, duzo też zapłodnionych, na pograniczu hiperstymulacji, grozi mi szpital gdy będę w ciązy no i jestem właśnie po transferze 1 zarodka. Siedzę w domu ale jutro już do pracy, przeszłam sie do apteki i szłam jak robot Co ta psychika nie robi z człowieka. Teraz tylko jedno najważniejsze: żeby się zagnieździł... Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: 04.04.07, 18:27 lilyan, gratulacje! obstawiam 35 obyś tylko nie miala objawow hiperstymulacji! trzymam kciuki za transfer w piatek. populek, niech dzidzia sie na dobre zagosci! sun, zgadzam sie z toba, zabieraj obydwa, tylko przedyskutuj z lekarzem ewentualne zagrozenie wynikające ze skurczow, ktore masz. jula, a ty kiedy nastepne podgladanko? szyszka, ty juz sie klujesz? bo sie pogubilam totalnie... Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Majorka, kochanie 04.04.07, 18:34 ja ma kolejne podglądanko w piątek. Co u Ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: Majorka, kochanie 04.04.07, 18:36 ja tez podgladanko w piatek, ale nie jajek tylko endometrium Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: Majorka, kochanie 04.04.07, 18:38 O której? Podjęłaś już ostateczną decyzję? Czy to jeszcze od czegoś zalezy? Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan populek 04.04.07, 18:37 Ja też mam nadzieję, że u Ciebie wszystko będzie dobrze i trzymam kciuki za zagnieżdżenie. A może masz mozliwość wziąć jakiś urlop, żeby odpocząć, bo jesli sie czujesz podobnie do mnie, to już współczuję tego jutrzejszego powrotu do pracy. Ja się zastanawiam, czy wyjeżdżać na święta, bo przy takim samopoczuciu troche sie obawiam zmęczenia podróżą... może zdecyduję się na odpoczynek w domu. Ja też chodzę jak połamana Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: populek 04.04.07, 18:39 Lilyan, kochana, kawka zawsze chętnie. Może nawet uda nam się razem wypad do sklepów z wózkami, jak wszytsko dobrze pójdzie. Bolą Was brzuszki, czy ogólnie beznadziejne samopoczucie? Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: julia 04.04.07, 18:50 to się umówimy jak się do okulisty wybiorę bo moja pani dr własnie łodzianka. chyba, że kiedyś przyjedziesz do warszawy bez obstawy męza to się możemy umówić na babskie ploteczki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: julia 05.04.07, 11:12 julia56 napisała: > Skarbie, ja Ci z Łodzi jestem. juluś ty jestę z łodzi??? to niedaleko odemnie)))) tylko 45km Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: Konkurs :) 04.04.07, 19:42 to ja obstawiam 32 i zyczę udanego transferu Trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
bardzochce Re: witam kochaniutkie:):) 04.04.07, 20:26 ja mam najprawdopodobniej w piatek albo w sobotę punkcje.. pęcherzykami tez mogę się pochwalić trzymam za was wszystkie kciuki..pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Cholerka 04.04.07, 20:30 to tylko ja taką kiepską kurą nioską jestem. )) Bardzochce, dawaj nam częściej znać. Trzymamy kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
bardzochce Re: Cholerka 04.04.07, 20:41 leże w hotelu przyszpitalnym i choler*** mi sie nudzi..dzisiaj moje pęcherzyki (nie wszystkie, ale większość) osiągnęła wielkość 16mm..na jednym jajniku mam 12 pęcherzyków a na drugim 9.. kurcze ale zastanawia mnie teraz jedna rzecz i ciagle o tym mysle..lekarz powiedzial ze zapładniają 6 komórek..powiedzmy ze stanie sie cud i zapłodnią się wszystkie..2 zostaną mi wszczepione..powiedzmy że się uda i urodzę zdrowe dzieci..wiecej dzieci ie planuje..martwi mnie to co bedzie sie działo z pozostałymi 4 zarodkami..zaprzata mi głowę..rewelacyjnym rozwiazaniem byłoby gdyby zapłdniły się dwa i te dwa zostały juz ze mną , ale nikt mi nie da takiej gwarancji pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: Cholerka 04.04.07, 21:18 bardzochce, nie martw sie na zapas. roznie bywa z tym zapladnianiem i wszczepianiem zycze ci jak najlepiej, ale od nadmiaru glowa nie boli zawsze mozesz pomoc komus, kto tej pomocy bardzo potrzebuje i oddac zarodki do adopcji. jula, ja mam wizyte w piatek ok. 11 nie podjelam jeszcze decyzji, to zalezy glownie od lekarza. buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Majorka 04.04.07, 21:39 ja będę w klinice o 8, więc sie nie zobaczymy. ( Daj koniecznie znać, na czym stanęło. Będę trzymać kciuki bardzo mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Cholerka 05.04.07, 11:24 bardzochce napisała: > leże w hotelu przyszpitalnym i choler*** mi sie nudzi..dzisiaj moje pęcherzyki > (nie wszystkie, ale większość) osiągnęła wielkość 16mm..na jednym jajniku mam 1 > 2 pęcherzyków a na drugim 9.. kurcze ale zastanawia mnie teraz jedna rzec > z i ciagle o tym mysle..lekarz powiedzial ze zapładniają 6 komórek..powiedzmy z > e stanie sie cud i zapłodnią się wszystkie..2 zostaną mi wszczepione..powiedzmy > że się uda i urodzę zdrowe dzieci..wiecej dzieci ie planuje..martwi mnie to co > bedzie sie działo z pozostałymi 4 zarodkami..zaprzata mi głowę..rewelacyjnym r > ozwiazaniem byłoby gdyby zapłdniły się dwa i te dwa zostały juz ze mną , ale ni > kt mi nie da takiej gwarancji > pozdrawiam z takimi myślami borykamy się wszystkie. ja jeszcze przed icsi też się ciągle tym zamartwiałam a pózniej okazało się że mam tylko 2 zarodki i znowu się zamartwiałam co będzie jak się nie uda? wtedy by trzeba było powtarzać całą procedure od nowa a skąd brać na to wszystko kase?! ale miałam sporo szczęścia bo jeden zarodek się zagniezdził i jestem teraz w 13 tygodniu ciąży no i mrożaczków nie mam ale z drugiej strony to przydały by się mrożaczki bo ja bym chciała mieć 2 dzieci. więc jeśli mi się jakimś cudem uda i bym zaszła w ciąże naturalnie to SUPER! ale jeśli nie to i tak całą procedure będę kiedyś chyba powtarzać. no zobaczymy jeszcze jak to będzie bo drugie dziecko to bym chciała mieć za kilka lat (4 może 5 lat) więc się teraz tym nie zamartwiaj bo to nigdy nic nie wiadomo, a może wykorzystasz wszystkie zarodki i akurat będą blizniaki? nigdy nic nie wiadomo Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Cholerka 05.04.07, 11:16 julia56 napisała: > to tylko ja taką kiepską kurą nioską jestem. )) nie tylko ty juluś ja też)))) bo przecież miałam tylko 6 jajek z czego 2 zarodki, i jeden został ze mną w brzuszku teraz mój dzidziuś ma już 13 tygodni ale ma to julia swoje dobre strony Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: Dzień dobry 05.04.07, 09:22 Hej Julia wizytę mam dzisiaj wieczorem. Lilyan poszłaś na maxa z pęcherzykami Ale dobrze że będziesz mieć mrozaczki. W razie niepowodzenia nie będziesz musiała przechodzić stymulacji drugi raz. Populek to trzymamy kciuki za Twoją dzidzie Majorko jakie miałaś endo na ost usg? Lekarz mówił jakie musisz mieć aby doszło do transferu? P.S. Dobrze że słońce świeci... Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Re: Dzień dobry 05.04.07, 09:36 Podpisuje sie pod tym co sum napisala Bardzichce-nie martw sie na zapac- ja tez mialam takie mysli i co... podchodze 2 raz do stymulacji. Wszystko po kolei-oby sie duzo zaplodnilo. Lilyan trzymam kciuki bardzo bardzo mocno, za ciebie Majorko tez no i Julcie Julcia ty nie jestes najgorsza nioska na forum-ja nia jeste tylko 3 sztuki....buuuu Majorko- jeszcze sie nie kluje, czekal na ta wredna @ i pierwszy raz od niepamietam kiedy nie moge sie jej doczekac. Pewnie pojawi sie jutro-wiec od jutra dipherelina Apropo diphereliny-mam do was pytanie, te co je wstrzykiwaly...ja mam ja brac po pół. Ostatnio tez tak bylo, ale jak mieszalam plym z proszkiem i potem cala zawartosc wciagalam do strzykawki to tam bylo tylko ciut wiecej niz pol dawki....tez tak mialyscie? Bo ja juz zglupialam czy dobrze robilam te zastrzyki. Nie wiem czy dobrze wyjasnilam o co mi chodzi chyba cos zamotalam- pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Szyszka 05.04.07, 09:39 na pytanko nie odpowiem, bo nie brałam, ale cholernie się cieszę, że za moment startujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: Szyszka 05.04.07, 10:09 Szyszka ja brałam całą ampułkę. Jeśli masz brać po 1/2 to ja bym wyciągała tylko połowe z tej rozmieszanej fiolki. Tak na oko oczywiście bo nie da się precyzyjnie. Reszta podobno jest do wyrzucenia - nie można jej przechowywać w lodówce. Przynajmniej tak u nas mówią. Albo wyciągać wszystko do strzykawki, zobaczyć ile jest i połowę wylać. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Szyszka 05.04.07, 11:31 szyszko ja też brałam pół dipereline. i mi kazali robić tak: wpuszczasz ten rozpuszczalnik do tedo lekarstwa, potrząsasz żeby się wymieszało, wyciągasz strzykawką ile się da i dopiero jak masz w strzykawce to spuszczasz do pół dawki a to co ci zostanie w ampułce to i tak musisz wyrzucić bo tego nie można przechowywać. no i na drugi dzień robisz tak samo i bierzesz nową ampułke powodzenia szyszko Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Dzień dobry 05.04.07, 10:19 Julia, szyszka, co to za licytacje, która mam mniej jajeczek ??? Przez Was mam wyrzuty sumienia, że się wychylam tak z ilością moich. ale powinnyście wiedzieć, ze tak naprawdę duża ilość nie jest taka dobra, bo za duzo to też nie jest dobrze. Lekarz powiedział mi że to niebezpieczne i musze sie z tym liczyć, że moga być poważne powikłania. On oczywiście będzie pilnował, żeby nie dopuścić do niebezpieczeństwa, ale przecież nie będzie cały czas przy mnie, żeby mnie monitorować... Poza tym kwestia samopoczucia też jest istotna. Dziewczyna, która miała punkcję po mnie wstała od razu po obudzenia i chodziła normalnie, a ja przy moich rozepchanych jajnikach jeszcze przez kilka dni będe chodziła jak stara babuleńka, bo przy kazdym wysiłku, łacznie z szybszym chodzeniem, wszystko mnie boli. Tak więc dziewczyny proszę się nie licytować, tylko docenić to że macie szansę na to, że pozostana przy Was Wasze kruszynki, bo walczyłyście o nie dzielnie. I najważniejszy jest ten jeden (lub dwa), które z Wami zostana !!! Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Lilyan 05.04.07, 10:36 oczywiście masz rację. Nieważne ile, byle by były i to dobrej jakości. A Ty zdrowiej. I uważaj na siebie. Wszystko będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Sun 05.04.07, 09:40 kochanie, to jestem z Tobą myślami. Daj znać po. Będę w czasie podróży do Warszawy, bo mam tak rano jutro wizytę, że bym rady nie dała (musielibyśmy wyjechać o 4 chyba). Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: Sun 05.04.07, 10:06 Dziękuję Julia. Odezwę się chyba jutro rano. Będę myśleć o Tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Re: Sun 05.04.07, 10:47 nie powiem teraz jednostek i cyfr dokladnie, ale na ampułce jest napisane np 100 ...czegos, wiec na strzykawke nabierak 50 czegos, no i w tej ampółce prawie nic nie zostaje, ale wedlug przepisu to chyba prawidlowo, no bo mam brac polowe dawki, a dawka to 100. Czy ja dobrze to rozumiem?Juz calkiem zglupialam. Pół z tego co zostalo byloby 1/4, a to chyba byloby zle....buuuu...oszaleje...boje sie ze cos zle robie Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Szyszka 05.04.07, 10:59 a do gina byś nie mogła zadzwonić? Potwierdzić, uspokoić się? Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: Szyszka 05.04.07, 11:20 Szyszka zgadza się, tego nie jest cała fiolka. Wg mnie po rozmieszaniu masz wziąć połowe płynu. To niewiele będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Szyszka 05.04.07, 11:33 dziewczyny Ci powyżej odpowiedziały. Zobacz, chyba się wyjaśniło. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Sun 05.04.07, 11:36 szyszka39 napisała: > nie powiem teraz jednostek i cyfr dokladnie, ale na ampułce jest napisane np > 100 ...czegos, wiec na strzykawke nabierak 50 czegos, no i w tej ampółce prawie > > nic nie zostaje, ale wedlug przepisu to chyba prawidlowo, no bo mam brac polowe > > dawki, a dawka to 100. Czy ja dobrze to rozumiem?Juz calkiem zglupialam. Pół z > tego co zostalo byloby 1/4, a to chyba byloby zle....buuuu...oszaleje...boje > sie ze cos zle robie szyszko wszystko dobrze rozumiesz ja też tak brałam. dobrze robisz, przynajmniej ja tak brałam i się udało. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Sun 05.04.07, 11:33 sun skarbie i jaką decyzje podjełaś z mrożaczkami??? zabierasz je już teraz??? obojętnie jaką decyzje podejmniesz to ja jestem z tobą Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: Sun 05.04.07, 12:11 Słoneczko czekam na wizytę dzisiaj. Najpierw musi być pewność że owu była i endo jest dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
bardzochce Re: dziendobry:) 05.04.07, 12:24 a ja byłam rano na badaniu krwii, później na masażu stóp teraz czekam na wizyte..i wszystko sie okaże..dzisiaj rano juz bez zastrzyków chyba ze coś sie zmieni po wizycie..moja stumulacja poszła dość gładko bo 8 dni wystarczyło, aby reszta poszła tak dalej endometrium wczoraj 10,5mm.. mąż bedzie dopiero przy punkcji bo wtedy musi oddac nasionka..mam nadzieje ze bedą lepsze wyniki bo te zamrozone z poprzedniego badania to te 5% gr.B(2 mln plemnikow gr A -0% B - 5%) bo innych nie było..martwi mnie ich jakość no ale wszystko sie okaże. POZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Re: dziendobry:) 05.04.07, 13:58 U mojego m. nasionka sie poprawily jak zaczal nosic bokserki, takie luzne. Zaden witaminki nie pomagaly, tylko zmiana galotków Terzeba byc dobrej mysli, moze akurat beda lepsze wyniki. Sam dzieki uspokoilas mnie, kurcze zle ze mna jeszcze nie zaczelam stymlacji a juz wpadam w panike Julcia usciski za wsparcie Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Bardzochce 05.04.07, 14:22 no to pięknie Ci poszło. Mogę Ci trochę zazdrościć? No pozwól. )) A robiłaś coś (leki, jedzenie), że takie ładne endo masz? Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Więc... 05.04.07, 14:48 z 42 pęcherzyków mam zapłodnionych 24... nie wszystkie były prawidłowe, więc nie wszystkie zapładniali, poza tym niektóre z tych prawidłowych nie wyglądają na chętne do zapłodnienia, no ale z wyniku i tak się mogę cieszyć teraz tylko marzę o powodzeniu transferu... Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Lilyan 05.04.07, 14:50 To cudowny wynik. Przecudowny. Transfer musi się udać. Kiedy zabierasz maluchy? Jutr, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Lilyan 05.04.07, 14:57 Tak, jutro, jeśli wszystko będzie ok. Na razie się trochę martwię, bo mam dośc twarde podbrzusze... gdzies czytałam, że to może być objaw hiperstymulacji, ale wszystkiego dowiem się jutro Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Re: Lilyan 05.04.07, 15:42 szczeka mi opadla) Jestes wielka))) Mozesz byc pewna ze z tej stymulacji beda dzieci, hihih fajniusio Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Lilyan 05.04.07, 15:57 szyszka39 napisała: > szczeka mi opadla) > Jestes wielka))) > Mozesz byc pewna ze z tej stymulacji beda dzieci, hihih fajniusio Wielkie to były mojej jajniki, jak one to wszystko zmieściły Jak powiedziałm męzowi, że skoro udało się apłodnić 24, to trzeba będzie wszystkie wychowac, to się załamał Hehe, wyobrażacie sobie taką gromadkę ??? Odpowiedz Link Zgłoś
bardzochce Re: woww 05.04.07, 18:46 ..ale wynik...super..aby reszta tez tak pieknie poszła - tego ci życzę.. u mnie z endo nigy nie było problemów zawsze w okresie owulacji miałam ok 12-13 mm..u mnie decyzja zapadła..w sobote wielki dzien - o 10:30 punkcja hurraaa dzisaj o 22:3o zastrzyk z pregnylu czy jak to sie nazywa..dodatkowo dostalam jakies tam leki Unidox i globułki Polseptol i tony luteiny dopochwowej az 4 tab 3 razy dziennie po punkcji..i kwas foliowy 2 x 15mg Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: woww 05.04.07, 19:25 ssuuuuuuppeeeeerr!!!! bardzochce, bardzo się cieszę, że podchodzisz Ja też dostałm recepte na górę leków i teraz czuję się ja lekoman tylko ja mam inne dawki wszystkiego, mniejsze a kiedy transfer? w poniedziałek ? Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: woww 06.04.07, 09:29 lilian to zaszalalaś to chyba rekord zarodkowy!!!!!!!!! Trzymam za was kciuki! Ja też bralam pól diphereline i stosowalam tak jak opisala sloneczko Julia i Sun trzymam kciuki za wizyty i dobre wieści. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Re: woww 06.04.07, 10:52 Lilyan-wyobrazam sobie mine twojego m. jak sie dowiedzial ze wszystkie trzeba wychowac Bardzo chce-trzymam kciuki, obys miala wynik zblizony do lilyan Ja czekam na @, dzisiaj powinna sie zjawic-ale jak na zlosc jeszcze jej nie ma. Powiedzcie czemu to tak zawsze jest, jak ma sie nie pojawic to jest 2 dni wczesniej, a jak sie na nia czeka to na zlosc 2 dni sie spozni! Wredzizna hahaha Wszystkiego najlepszego na swieta. PS Jak dostana dzisiaj @ wieczoram to tez mam sobie zrobic dzisiaj zastrzyk? Mialam go robic codziennie rano od 1dc. Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Szyszka 06.04.07, 13:19 niech już ta wredota przyjdzie, do janej anielki. Jdeśłi orzyjdzie @ dziś wieczorem, to z tego co wiem pierwszy dzień cyklu liczy się od jutra. Czyli jutro rano szprycek. Całusy. Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Re: Szyszka 06.04.07, 13:22 A ja zawsze liczylam sobie tak, ze nawet jak wieczorem przyszla @ to to byl 1 dc...znowu nie wiem co robic Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Byłam na podglądaniu 06.04.07, 13:20 jest dobrze. W obu jajnikach ładne pęcherzyki po około 12 mm. Jeszcze tylko 4 dni stymulacji. Jak wszystko pójdzie dobrze w czwartek najbliższy punkcja, w sobotę transfer. P.S. torbiel w jajniku mi się prawie nie powiększyła. Posiew wyszedł bez grzybów i bakterii. Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Re: Byłam na podglądaniu 06.04.07, 13:24 gratuluje wynikow, pochwal sie jeszcze iloscia jajeczkek...kurko niosko Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: Byłam na podglądaniu - Szyszka :) 06.04.07, 15:50 Skarbie, niestety nie wiem. Doktor powiedział tylko, że jest po kilka i ładne. Ja tam zawzse jakas śnięta jestem i nie zapytałam. Ale dodał, że wszystko jest na dobrej drodze. Także kura nioska ze mnie średnia, ale może chociaż jajeczka będa niczego sobie. Przyszła zołza? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Byłam na podglądaniu 06.04.07, 14:32 juluś)) to świetnie że wszystko jest ok! trzymam cały czas mocne kciukasy)) za ciebie julia i za wszystkie was dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: Byłam na podglądaniu 06.04.07, 14:52 Julia to gratulacje! czyli wszystko jest na dobrej drodze. Nadal trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Byłam na podglądaniu 06.04.07, 15:46 Julia, moje gratulacje!!! Widzisz, wszystkie mówiłyśmy, że urosną i urosły!!! To siła dobrej energii No to od jutra liczymy: 3... 2... 1... Odpowiedz Link Zgłoś
ana_31 Re: IVF/ICSI - kwiecień, maj 06.04.07, 14:27 Witaj Julia. Ja juz jeden transfer mialam,niestsry nie udalo sie,bylo to 18.03. Mam zamiar podejsc teraz ponownie do ivf.Poniewaz nie mielismy mrozaczków zaczynam wszystko od nowa. Poprzednio mialam długi protokół,teraz dr zaproponował mi krótki. Po swietach jade na wizyte dowiedzieć sie co i jak.W miare mozliwości chcialabym zaczac jak najszybciej,tylko nie wiem,czy nie powinnam miec jakies przerwy,zeby organizm doszedl do siebie. Jak bedzie mozna to juz w nastepnym cyklu zawalczymy znowu o maleństwo! Pozdrawiam i zycze powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Ana 06.04.07, 15:48 pamiętam Cię kochana. U kogo się leczysz? Trzymam kciuki za jak najszybsze rozpoczęcie programu. Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Dziewczynki 06.04.07, 15:51 dzięki. * Trzymajcie za nas kciuki i nie puszczajcie. Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Ana 06.04.07, 15:52 a gdzie się leczysz? i u kogo? Lekarz na pewno powie jakie będzie najlepsze rozwiązanie, ale to dobrze, że nie chcecie tracić czasu Zostań z nami, będziemy trzymać kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Już po T... 06.04.07, 16:03 Byłam, przeżyłam i wróciłam detali technicznych Wam oszczędzę, ale powiem tylko że najgorsza była konieczność utrzymania pełnego pęcherza tak długo. Zabrałam jedno maleństwo i teraz odpoczywam w domu. Miałam fajne koleżanki w sali pozabiegowej, więc było całkiem sympatycznie. Mam nadzieję że im się uda, bo zabrały po 2 maleństwa Tak więc mam przerwę na dwa tygodnie... Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: Już po T... 06.04.07, 16:05 Lilyan!!!!!! Cudownie! Kochnanie, maluch musi z Toba zostać. Musi i już. )) Jeden ze względu na ilość pechęrzyków? I o jakiej przerwie mówisz, Skarbie? Będziesz tu chyba do nas zaglądać? Napisz ile to trwa i czy boli.. . Całusy. No cieszę się, jak nie wiem co. Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Już po T... 06.04.07, 16:17 Przerwę mam tylko od kliniki, stąd się mnie nie pozbędziecie Miałam podany jeden zarodek ze względu na ryzyko hiperstymulacji przy ciąży mnogiej, ryzyko obejmowało również ewentualną hospitalizację już na początku takiej bliźniaczej ciąży. Dlatego ze względu na moje zdrowie lekarz zasugerował podanie 1 zarodka. A ja tak chciałam bliźniaki Ale za to jak to jedno maleństwo ze mną zostanie to będę je kochać podwójnie Transfer trwał krótko, bo chyba niecał 10 minut, chyba byłam miejscowo znieczulona, bo wcale nie bolało. Potem panie z zabiegowego przewiozły mnie na salę gdzie dopiero po 10 minutach mogłam iść do łazienki, a potem jeszcze 20 minut musiałam leżeć, więc warto mieć zegarek I warto mieć skarpetki, bo mi stopy zmarzły w trakcie zabiegu Jeśli macie jeszcze jakies pytania, chcętnie odpowiem. Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: Już po T... 06.04.07, 16:40 Pytania pewnie mi się jeszcze zrodzą. A na razie chciałam jeszcze raz powiedzieć, że sie cieszę, że Ty już po. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Już po T... 06.04.07, 17:29 lilyan)) gratuluje zabrania swojego dzidzialka napewno zostanie z tobą)))) ale co do transferu to napewno znieczulenia nie miałaś bo transfer robią bez znieczulenia bo to nic a nic nie boli Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Już po T... 06.04.07, 17:41 sloneczko271 napisała: > lilyan)) gratuluje zabrania swojego dzidzialka > napewno zostanie z tobą)))) > ale co do transferu to napewno znieczulenia nie miałaś bo transfer robią bez znieczulenia bo to nic a nic nie boli Dzięki Słoneczko ja też mam nadzieję że już ze mną zostanie Dziewczyny, skoro transfer jest bez znieczulenia, to faktycznie jest czysta przyjemnośc po tym wszystkim co wcześniej przeszłyśmy zupełnie nic nie czuć, oprócz pełnego pęcherza. Tak więc jadąc na transfer nie ma się czego bać Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Re: Już po T... 06.04.07, 18:22 Lilyan bardzo sie ciesze ze juz jstes po i ze wszystko poszlo gladko wspaniale swieta przed toba, ten 1 ydzien pt jest fajniusi bo jeszcze sie tak nie wczuwasz i nie niecierpliwisz, nie biegasz ze strachem do kibelka.ciesz sie , usmiechaj duzo i odpoczywaj a wszystko bedzie dobrze, ja trzymam kciuki Julia, @ jeszcze sie nie pojawila, ale zaczelam brudzic wiec od jutra pewnie startuje Odpowiedz Link Zgłoś
populek Ja juz drugi dzień po T... 06.04.07, 20:01 I boli mnie brzuch, co prawda dziś i wczoraj z przerwami ale najgorsze jest to, że w nocy obudziłam się z bolem typowym na @ -nienawidzę tego uczucia!Dziś też kilka razy miałam ból taki jak przed okresem. Mam urozmaicenie i różne bole brzucha od takich jakbym się czymś przytruła poprzez kłucia itp. Ale to dopiero drugi dzień odkąd zabrałam swojego malucha a juz się boję że nic z tego bo nic mnie tak nie przeraża jak ten ból typowo menstruacyjny. Już nawet poleciałam do łazienki sprawdzić czy nie dostałam, to jakis koszmar. Te bóle powodują że tracę nadzieję...Z drugiej strony pocieszam się tym co mówił lekarz, że zarodek jest doskonały, podaje mi jeden bo nie chce u mnie ryzykować ciążą mnogą i że mam duże sanse, no ale te bóle... Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Ja juz drugi dzień po T... 06.04.07, 20:43 Populek, ja mam takie same bóle, raz kłuje, raz jak przy zatruciu, raz jak na @. Musimy być dobrej myśli, bo wiara czyni czasem cuda Ty też miałas dużo jajeczek? To może po prostu taka reakcja organizmu, jajniki dochodza powoli do siebie. i przez to te bóle. Będzie dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Ja juz drugi dzień po T... 07.04.07, 13:01 pupulek)) nic się nie martw tymi bólami ja też miałam dokładnie takie bóle jak na @ po transferze i się udało. te bóle miałam do tego stopnia że co chwila zaglądałam w majtki czy nie dostałam @ i też byłam już załamana że nic z tego ale się udało i powiem ci że nie wszystkie dziewczyny boli brzuszek ale większość właśnie ma takie bóle po transferze jak na @. więc głowa do góry i nic się nie mart-bo wszystko jest ok! Odpowiedz Link Zgłoś
populek Re: Ja juz drugi dzień po T... 07.04.07, 13:50 Dziękuję Ci słoneczko, tchnęłaś we mnie nadzieję. Sama wiesz jak mogą być te bóle na @ znienawidzone przez nas więc źle mi się kojarzą i od razu przyszło mi na myśl że nic z tego, ale muszę wierzyć. Biorę dużo leków łącznie z kłuciem w brzuch clexane. Zresztą ten brzuch to mam taki jak conajmniej w 5-6 miesiacu mogłabym bez problemu kupować bez kolejki Mam przerwy w tych bólach i to akurat wtedy kiedy mam jakąś ważną sprawę - zebranie itp. śmieję się że moja mała fasolka daje mi dyspensę na pilne sprawy tylko żeby ze mną została. Jeszcze raz dziękuję za słowa otuchy, życzę spokojnych, rodzinnych Świąt! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Już po T... 07.04.07, 12:58 dokładnie lilyan najgorsze jest utrzymanie tego pełnego pęcherza)) ale i to można jakoś przezwyciężyć)) coprawda te dziewczyny które mają transfer usg to nie muszą mieć pełnego pęcherza. bo ten pełny pęcherz to jest tylko po to potrzebny żeby ładnie było widać w trakcie transferu gdzie wchodzą dzidzialki)) Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Już po T... 07.04.07, 13:29 W czasie mojego transferu lekarz, też uzywał usg, może nie cały czas, ale jednak. A jak na początku miałam pęcherz zbyt pełny to musiałam go częściowo opróżnić, żeby na usg było dobrze widać. Więc nie wiem czy faktycznie nie zawsze trzba mieć pełny pęcherz... Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Wesolych Swiat 06.04.07, 20:54 dziewczyny, spokoju i radosci w oczekiwaniu na CUD!!! lilyan, trzymam mocno kciuki!!!! a co z sun???? u mnie endometrium 7mm (12 dc), za 4 dni kolejna kontrola i decyzja o transferze, sciskam was mocno papa Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Majorka 07.04.07, 00:37 dla Ciebie też wszystkiego, co najlepsze. Trzymam kciuki za pozytywne wieści za cztery dni. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Wesolych Swiat 07.04.07, 13:03 majorka79 napisała: > dziewczyny, spokoju i radosci w oczekiwaniu na CUD!!! > > lilyan, trzymam mocno kciuki!!!! > a co z sun???? > > u mnie endometrium 7mm (12 dc), za 4 dni kolejna kontrola i decyzja o > transferze, sciskam was mocno > papa majorko trzymam kciki za ciebie)) Odpowiedz Link Zgłoś
bardzochce Re: trzymajcie kciuki- mocno 07.04.07, 08:35 dziendobry wszystkim zaraz uciekam na punkcje..boje sie jak cholera aby wszystko wyszlo dobrze..po punkcji mam zamiar wrocic na swieta do domku no pod warunkiem ze bede sie dobrze czuła i zniose podroz.. wiedczorem Was poinformuje jak i co bo bede juz cos wiecej wiedziala. W klinice w ktorej ja sie lecze zapladniaja max 6 komorek.. pozdrawaim goroca i jestem myslami razem z Wami BUZIA Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Bardzochce 07.04.07, 17:15 bardzo trzymam kciuki za Ciebie. Daj koniecznie znać. Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 wystartowałam 07.04.07, 19:35 1 zastrzyk juz za mna w piatek jade na wizyte dowiedziecsie jaka ze mnie kurka nioska bardzochce trzymam kciuki wesolych swiat dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Szyszka 07.04.07, 19:41 to z Ciebie tak aświąteczka kurka nioska jest. ) Odzywaj się. Trzymam kciuki mocno. Ty masz króki protokół? Odpowiedz Link Zgłoś
bardzochce Re: Wesołych Swiat 07.04.07, 22:14 ja juz jestem po punkcji..narkozae okropnie znosilam - plakalam i w ogole nie moglam dojsc do siebie..bardzo bolaly mnie jajniki wiec nie obylo sie bez zastrzyku przeciwbólowego, ale za to mam 14 pięknych jajeczek..jutro mam dzwonic i bede wiedziala ile sie z nich zapłodnilo..pozdrawiam trzymam za Was wszystke mocno kciuki.. WESOŁYCH ŚWIĄT Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Re: Wesołych Swiat 08.04.07, 10:53 Bardzo chce swietny wynik Bardzo sie ciesze ze juz po, szkoda tylko ze tak ciezko z ta narkoza, u mnie bylo ok, od razu sie obudzilam. Chcialo mi sie tylko pic, no i byla spiaca, w drodze do domu spalam smacznie. 14 szt to tez swietny wynik, bardzo chcialabym taki miec Julciu napenwo bede sie odzywac. Jedno napewno jest inaczej w tej stymulacji-jestem bardziej nerwowa, ostatnio tak optymistycznie podchodzilam do calego programu, a teraz mnie nerwy szarpia. Oj wspolczuje moim bliskim. Co do protokolu to sama nie wie, chyba krotki tylko z antykami przed stymulacja. Lekow mi nie zmienil tylko dawki, a ostatnio byl napewno krotki. Dziewczyny czy wy pilyscie wikno na endo w trakcjie stymu...?? Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: Wesołych Swiat 08.04.07, 17:57 szyszka, ja pilam trzymam kciuki za twoja hodowle! lylian, jak ty sie czujesz kochana? a populek? gdzie sie podziewa sun?????? trzymajcie sie moje drogie, sciskam!!!! ps. mnie dopadl stres, jestem rozdrazniona i trace wiare Odpowiedz Link Zgłoś
bardzochce Re: Wesołych Swiat 08.04.07, 18:15 z 14 moich jajeczek wybrano 6 najładniejszych (bo tyle zapładniają) i u mnie zapłodniło się 5..jutro mam dzwonic czy te 5 zapłodnionych dzieli sie dalej i czy sa ok..jutro bede znała date transferu ja nie piłam wina ani nie brałam nic na endometrium, ale u mnie zawsze ładnie rosło Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Wesołych Swiat 08.04.07, 19:08 szyszka39 napisała: > Bardzo chce swietny wynik Bardzo sie ciesze ze juz po, szkoda tylko ze tak > ciezko z ta narkoza, u mnie bylo ok, od razu sie obudzilam. Chcialo mi sie tylk > o > pic, no i byla spiaca, w drodze do domu spalam smacznie. 14 szt to tez swietny > wynik, bardzo chcialabym taki miec > Julciu napenwo bede sie odzywac. Jedno napewno jest inaczej w tej > stymulacji-jestem bardziej nerwowa, ostatnio tak optymistycznie podchodzilam do > calego programu, a teraz mnie nerwy szarpia. Oj wspolczuje moim bliskim. Co do > protokolu to sama nie wie, chyba krotki tylko z antykami przed stymulacja. Leko > w > mi nie zmienil tylko dawki, a ostatnio byl napewno krotki. > Dziewczyny czy wy pilyscie wikno na endo w trakcjie stymu...?? ja piłam winko czerwone i to w dość dużych ilościach bo akurat to był u mnie czas świąt i sylwestra i akurat wtedy cotroche miałam gości i tak się złożyło że winka czerwonego piłam dużo i orzechy jadłam i endo miałam bardzo ładne 12 :- D więc pewnie to winko mi pomogło)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: wystartowałam 08.04.07, 19:04 szyszka39 napisała: > 1 zastrzyk juz za mna > w piatek jade na wizyte dowiedziecsie jaka ze mnie kurka nioska > bardzochce trzymam kciuki > wesolych swiat dziewczyny moje gratulacje! i trzymam mocno kciuki za ciebie szyszko. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: wystartowałam 08.04.07, 19:09 martwie się o sun co z nią się dzieje??? dlaczego się nie odzywa????? Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: dziewczyny! 09.04.07, 09:56 dziewczyny, są świeta, trzeba piec mazurki pewnie sun uciekła do rodzinki i dlatego do nas nie zagląda. ja właśnie wróciłam do domu mam tak wielki brzuch po stymulacji, że rodzinka nie chciała uwierzyć że nie jestem w ciąży... w conajmniej 3 miesiącu. no i jeszcze nie piłam nawet winka, bo lekarz powiedział, że przy lekach lepiej nie, wiec już w ogóle musiałam się nieźle tłumaczyć (tym bardziej, że oni nic nie wiedzą o inv). Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Re: dziewczyny! 09.04.07, 12:41 Naprawde ci wspolczuje, wiem co to znaczy wykrecac sie od opowiedzie na krepujace pytania. My naprawde musimy duzo zniesc, nie tylko fizycznie ale i psychicznie. Ja mam to szczescie ze rodzice moi i m. wiedza o ISCI a znajomych unikam. Tak mnie ostatnio draznia pytania kolezanek ze postanowilam do czasu testowania sie z nimi nie widywac. Znowu tylko prawy jajnik mnie boli Martwie sie ze znowu bedzie malo jajeczek Bardzo chce dlaczego tylko 6 ci zaplodnili-bylo ich 14,to przeciez marnotrawstwo Dziewczyny trzymam za was kciuki, obyscie mialy sily na dalsza walke-Majorko bedzie dobrze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Szyszka 09.04.07, 12:44 kochanie, ilość w jakość nie idzie, wiesz przecież. Niech będzie ich mało, ale za to świetne, a co najważniejsze niech z Tobą zostaną. O, takie świąteczne życzenia. ) Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Bardzochce 09.04.07, 12:41 najważniesze, że już po punckji. I jajeczek piękna ilość. Teraz już "z górki" i zaczynamy trzymać kciuki u Ciebie i Lilyan za betę. Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Majorka 09.04.07, 12:46 kochana, przesyłam moc pozytywnych myśli, żeby wiara wróciła. Ty jutro masz juz wizytę, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 A u mnie... 09.04.07, 12:48 ostatni dziś zastrzyk (łącznie 10 dni stymulacji). Jutro wizyta i zobaczymy, co dalej. Mam nadzieję, że tak jak doktor mówił ostatnio: w czwartek punkcja, w sobotę transfer. Trzymajcie kciuki, kobitki. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: A u mnie... 11.04.07, 14:27 julia56 napisała: > ostatni dziś zastrzyk (łącznie 10 dni stymulacji). Jutro wizyta i zobaczymy, co > > dalej. Mam nadzieję, że tak jak doktor mówił ostatnio: w czwartek punkcja, w > sobotę transfer. Trzymajcie kciuki, kobitki. bardzo,bardzo mocno! trzymam kciuki za ciebie ciebie juluś)) i za wszystkie dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Dziewczyny, mam pytanie 09.04.07, 12:49 czy po punkcji powinnam jechać do domu do Łodzi (M prowadzi, rzecz jasna), czy lepiej zostać w Warszawie? Jak myślicie? Będę zbyt zmęczona na podróż? Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Re: Dziewczyny, mam pytanie 09.04.07, 13:59 Julia, my z kliniki mamy 120 km do domku. Wszystko zalezy od tego jak zniesiesz narkoze, ja po 5 min juz sama chodzilam i dobrze sie czulam. Moglam jechec od razu do domku. Fajnie ze masz juz prawie po stymulacji- dla mnie najgorsze bylo czekanie na wynik czy jajeczka sie zaplodnily. Trzymam za ciebie kciuki, badz dobrej mysli. Tak, sama robie sobie zastrzyki, nawet pregnyl sama sobie daje) Przeszlam przyspieszony kurs pielegniarstwa hahah chyba wiekszosc z was zostala do tego zmuszona Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Dziewczyny, mam pytanie 09.04.07, 14:01 julia, trudno powiedzieć, bo wszystko zalezy od tego jak będziesz się czuła. ja czułam się fatalnie, ale wiele dziewczyn czuje się świetnie. czy możesz sie przygotowac wcześniej na obie ewentualności? Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: Dziewczyny, mam pytanie 09.04.07, 18:01 Lilyan, tak zrobię. Żeby potem nie było niespodzianki. jak sie czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
bardzochce Re: Dziewczyny, mam pytanie 09.04.07, 21:06 julia56 - ja cieżko zniosłam narkozę- miałam totalny odjazd..wstałam z łóżka dopiero po przeszło 2 godzinach i wróciłam do domu oczywiście jako pasażer (mam 144 km)..to zależy od organizmu..zanim ja poszłam na punkcje wróciła na salę dziewczyna z zabiegu położyła się i zaczeła czytać gazete za chwilę wstała i wyszła..a ja......i płakałam i miałam dreszcze i napady gorąca i bolały mnie jajniki - nie obyło się bez zastrzyka przeciwbólowego..wróciłam do siebie po 2 godzinach. dzisiaj dzwoniłam do kliniki..zapłodnionych jest 6 komórek a nie 5 tak jak wczoraj mnie poinformowali..myśle ze wyjaśnie to jak bede na miejscu i podobno wszystkie sie pięknie dzielą.... zanim zaczełam program powiedziano mi z góry że nie zapładniają wiecej niż 6 komórek - nie wiem czy to jakiś wymóg??!!!w każdym bądz razie myśle sobie ze jak wczoraj zapłodniło się 5 to może jeszcze wybrali 1 komórkę moją i ją zapłodnili bo mieli z czego wybierać.. POZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: Dziewczyny, mam pytanie 09.04.07, 21:08 6 to piękny wynik. I jeśli jeszcze ładnie sie dzielą... Trzymam za Ciebie bardzo mocno kciuki. O której transfer? Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Julia 10.04.07, 08:28 Ja już odliczam dni do bety Mam nadzieję, że to szybko minie. Na razie czekam aż mój brzuch zacznie normalnie wyglądać. Dzisiaj idąc do pracy musiałam się nieźle nagimnastykować, żeby znaleźć coś w czym się normalnie dopnę. Żadne spodnie z normalnego materiału nie miały szans. No i jeszcze trzeba trochę ukryć nowe kształty... Ja przeżywam osobistą tragedię z powodu obwodu mojego brzucha, a mąż się tylko cieszy że ma już przedsmak posiadania w domu coraz bardziej okrągłej żony... wrrrr... Odpowiedz Link Zgłoś
bardzochce Re: Dziewczyny, mam pytanie 09.04.07, 21:39 jutro rano dzwonie i bede wiedziała czy transfer jutro czy pojutrze..juz nie moge sie doczekac. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Dziewczyny, mam pytanie 11.04.07, 14:29 julia56 napisała: > czy po punkcji powinnam jechać do domu do Łodzi (M prowadzi, rzecz jasna), czy > lepiej zostać w Warszawie? Jak myślicie? Będę zbyt zmęczona na podróż? julia po punkcij napewno będziesz bardzo śpiąca ale nic ci nie będzie jak pojedziesz do domu do łodzi. poprostu prześpisz całą drogę)) powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 może rzeczywiście mam coś nie tak z głową...:( 10.04.07, 09:58 czesc! szyszka, kiedy masz podglądanko? julka, trzymam kciuki za dzisiejszą wizytę i czwartkowy transfer! myślę, że po punkcji smialo możesz jechać jako pasażer, chyba że będziesz się źle czuła. bardzochce, za twój transfer - trzymam mocno! lylian, kiedy robisz betę? u mnie dołek co prawda bylam dziś u lekarza, endo ok (prawie 10 mm), transfer w czwartek, decyzja zapadła: rozmrażamy wszystkie 4 zarodki. ale tak się poplakalam jak stamtąd wyszłam, a mało brakowało a poryczałabym się w gabinecie lekarz bowiem mi przypomniał, że mam tylko 25% szans.. Poza tym, jak zaczęłam mu mówić o pewnych rzeczach, które mi się nie podobały podczas pierwszego transferu i wobec których mam wątpliwości, to mi powiedział, żebym za dużo nie główkowała, nie kombinowała, nie doszukiwała się przyczyn tam, gdzie ich nie ma. w sumie próbował mnie uspokoic, a jednocześnie dawał mi do zrozumienia, że za dużo we mnie emocji, stresu itd. Ja to wiem, ale co mam na to poradzić? ostatnie dni były jakimś koszmarem, ciągle ryczę, jestem cała w nerwach, obsesyjnie myślę o dziecku, choć nie chcę się tak zachowywać, to nic nie mogę na to poradzić! wiem, że powinnam wyluzować, że może problem tkwi w mojej głowie (co lekarz mi również zasugerował), ale łatwo powiedzieć, trudniej wykonać! jak mam nie myśleć, skoro wokół dzieci, WSZYSCY znajomi i przyjaciele wlaśnie porodzili dzieci, jestem 3 lata po ślubie, wszyscy dopytują kiedy dzieci, kocham mojego M. i obydwoje pragniemy mieć dziecko najbardziej na świecie! I jak ja mam zapomnieć i się wyluzować? no jak? Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: może rzeczywiście mam coś nie tak z głową...: 10.04.07, 10:36 Majorka, nie przejmuj się statystykami. Lekarz po prostu musiał Was uprzedzić o ryzyku niepowodzenia, bo to jego praca, ale jestem pewna że zrobi wszystko co możliwe żeby się Wam udało. A skoro endo jest ok i jest już zaplanowany termin transferu, to głowa do góry. Jak Ty będziesz optymistycznie nastawiona to i maleństwo (albo i dwa chętnie zostanie w brzuszku szczęśliwej mamy. Nie wiem co mogę Ci doradzić jeśli chodzi o Twoje obawy, bo wiem, że najtrudniej walczyć z samą sobą, ale postaraj się koncentrowac na pozytywach, przecież lekarz powiedział, że możecie podejść do transferu, a przecież nie ryzykowałby gdyby to nie był dobry moment. spójrz na to jak na nową szansę, bez żadnych wspomnień o tym co sięnie udało. wiem, że to niejeat łatwe,ale wierzę, że silna z Ciebie kobieta i dasz radę dobrze rozumiem, że transfer masz razem z julią?? będą równolatki, a nawet równodniówki ja testuję 18tego - jeszcze tylko 8 dni Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Majorka 10.04.07, 10:54 Przytulam cie mocno!!! Wiem co czujesz, ja tez ostatnio nie jestem soba, mam humory, wsciekam sie na m. i na caly swiat Wiem ze lekarzowi jest latwo mowic, oni sie nie przyznaja przy nas do bledow, jednak mam nadzieje ze wezmie sobie twoje slowa do serca i pozmienia co nieco! Mysle ze masz wiecej niz 25% szans!!! Albo inaczej napisze 25% szans ma kazde jajeczko!!! Ja mysle ze bedzie dobrze, ostatnio majorko jestem jakas taka wrozka czy cos- kolezance z forum tez wmowilam ze jest w ciazy no i JEST) Po 3 IUI im sie udalo a tez bardzo sie martwila i caly czas mowila ze nic z tego bo nic nie czuje. Majorko jestes naszym pewniakie-warto na ciebie odstawiac( jakbysmy sie zakladaly) hahaha Wszystko bedzie dobrze, tylko musisz troche wyluzowac, znajdz sobie jakies zajecie co cie zajmie-dobra ksiazke albo cos podobnego. Wiem ze jest trudno ale trzeba sie zmusic Bardzochce, ja mysle ze oni sie po prostu pomylili, tak palneli jak dzwonilas, jajeczko jest tylko przez okolo 10 godz zdolne do zaplodnienia(chyba) a zaczynaja sie dzielic chyba po 24 h wiec to raczej nie jest mozliwe zeby jeszcze jakies wybrali i je po czasie zaplodnili. Nie wiem czy jakis pie.. nie wypisalam, jak tak to sorka Lilyan, trzymam kciuki Zreszta wszystkie sie trzymajcie. Ja czekam na piatkowe podgladanko Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Majorka 10.04.07, 11:49 Zobaczysz, już niedługo i Ty dostaniesz swój najpiękniejszy prezent. Wiara czyni cuda A przy okazji poprawia samopoczucie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: może rzeczywiście mam coś nie tak z głową...: 11.04.07, 14:37 majorko głowa do góry skarbie! wszystko będzie dobrze)) może i z mrożaczków ma się 25% szans ale pamiętaj że ty dostaniesz 4 piękne mrożaczki czyli każdy po 25% szans daje 100% )) więc wszystko się uda!!! i juz niedługo zobaczysz pozytywną bete)) ja w to wierzę a jak chce ci się płakać to poprostu płacz-to bardzo oczyszcza. Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: IVF/ICSI - kwiecień, maj 10.04.07, 12:01 lilyan, jestem pewna, że Ci się uda, jesteś tak optymistycznie nastawiona, że innej możliwości nie ma! strasznie ci tego zazdrszczę!!!! buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: IVF/ICSI - kwiecień, maj 10.04.07, 12:45 Dzięki majorka, ale wiesz, ten optymizm to przez to że to moje pierwsze podejście, wcześniej żadnych zabiegów. Po prostu weszłam do kliniki i od razu była decyzja o inv. Poza tym chyba jest jeszcze we mnie trochę tego przekonania z czasów, kiedy nie wiedziałam, że będziemy mieć problemy z zaciążeniem, z czasów kiedy sobie myślałam "jestem młoda, jestem zdrowa, czemu ma mi się nie udać". teraz myślę podobnie, ale już nie o naturanym zajściu ale o inv no i okazało się, że nie jestem taka zdrowa jak myślałam... ale przecież co nas nie zabije to nas wzmocni, prawda ?? a zamartwianie nie pomoże ani mi, ani maleństwu, które może wałaśnie teraz szuka sobie najlepszego miejsca we mnie, żeby tam zostać na następne 9 m-cy i każda z nas powinna tak myśleć, Ty też! trzeba maleństwu stworzyć przyjemną atmosferę, żeby zechciało się zadomnowić Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Majorka!! 10.04.07, 15:44 Codzienie kchana masz sobie powtarzać po sto razy: teraz sie uda. Obiecaj. ) Bo teraz się uda. Zobaczysz. Uda się. * Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Gdzie jest Sun???? 10.04.07, 16:15 Widziałam ją tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=60451092&a=60513433 Sun odezwij się do nas!!! Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Re: Gdzie jest Sun???? 10.04.07, 16:19 No wlasnie o co chodzi-denerwujemy sie, napisz konecznie Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: Gdzie jest Sun???? 10.04.07, 16:25 Jestem Juluś kochana. Przepraszam Was za brak informacji ale musiałam się wypłakać, wyżalić i powkurzać ( Do mojego transferu nie doszło. Dr który robił mi usg kilka dni pod rząd zrobił je nierzetelnie, zbyt szybko, generalnie do bani Mój dr prowadzący był zdzwiony jak mu opowiadałam W pt późnym wieczorem zdecydowałam że w tym cyklu nie podejdę do mrozaczków. Ostatecznie zadecydowało to że dr za każdym razem podawał mi inne endometrium. Pęcherzyk raz był, potem niby pękł ale był drugi. Torbiel raz nie było a potem znów była. Żenada Mój M był w szoku jak mu opowiadałam zachowanie i słowa doktora. Nie mam zaufania już do tego lekarza i będę starała się omijać wizyty u niego. Dziś mam wizytę u mojego doktorka to ustalimy co dalej. Albo ryzykuje i biorę mrozaczki albo laparo bo tamten dr znalazł mi kolejną torbiel... Mam nadzieję, że zrobi mi dziś porządne usg i będę wiedzieć na czym stoję. Julia trzymam za Twoją punkcję ) Trzymam też kciuki za Wasze pozytywne bety ) Majorko u mnie z nastrojem też bardzo cienko Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Re: Gdzie jest Sun???? 10.04.07, 16:33 Sun bardzo mi przykro, ja tez tego nie lubie jak mam isc do innego gina. Dletego znalazlam klinike gdzie , jek do tej pory, przyjmuje mnie ciagle ten sam gin. To bardzo przykre, jak cie olewa taki patalach, i przez niego nic nie wyszlo. Oby dzisiejsza wizyta poszla po twojej mysli,zeby sie okazalo ze nie masz zadnyc torbieli i mozesz jeszcze zabrac mrozaki w tym cyklu! Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Sun 10.04.07, 16:36 no szlag niech to trafi, co za partok, za przeproszeniem. Tu się losy nasze ważą, cykle śmigają jeden po drugim, a ten sobie żarty robi i na nierzetelność pozwala. O której dziś wizyta? Nie znikaj nam na tak długo, bo ja kiedyś przez Ciebie zawału jakieś dostanę. ) Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: Gdzie jest Sun???? 10.04.07, 16:38 sun, no nareszcie, tak myślałam, że jakieś nienajlepsze wieści i się musisz wypłakać na boku.. ale będzie dobrze, lepiej miesiąc odczekac, ale zrobić wszytsko porządnie, a nie byle jak, aby zrobić. trzymam kciuki za następny cykl, zostań tu z nami, w koncu będzie maj, a wątek jest kwietniowo-majowy! ściska cię mocno jula, o której punkcja? ja mam w czwartek transfer... wiecie co, jak sobie na chłodno przemyślalam, to lekarz ma rację. głupio zrobiłam zwracając mu uwagę. w koncu to on się zna i on jest specjalistą. powinnyśmy ufać naszym lekarzom. głupio mi teraz, ale co zrobić... Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Majorka 10.04.07, 16:45 Rzeczywiście to on jest specjalistą, ale ja myślę, że mamy prawo do własnych wątpliwości, pytań. Nie zarzutów, ale pytań. I Ty je stawiasz. Ale jeśli uważasz, że za dużo powiedziałaś ) (w co nie wierzę), to pogadaj z nim w czwartek. To dobry człowiek jest, poza wszystkim, tak myślę. majorka, punkcja o 9.30, a o której Twój transfer? Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: Gdzie jest Sun???? 10.04.07, 16:35 Już przeczytałam cały nasz wątek i jestem z Wami na bieżąco Odpowiedz Link Zgłoś
jola733 Sun 10.04.07, 16:42 wybacz sun, że ja tak się wpinam, ale gdzie Ty się leczysz ? ( tzn w jakiej klinice ? ) Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: Dziękuję Wam 10.04.07, 17:50 Juluś, Majorka, Szyszka dziękuję Wam. W pt byłam tak wściekła, że już sama nie wiedziałam czy rycze ze smutku czy ze złości. Myślałam, że wszystkim lekarzom w klinice zależy na zdrowiu pacjentek Mam tylko 2 mrozaczki i uznałam że chyba to nie jest dobry moment... Dzisiaj wizyta późnym wieczorem. Napiszę Wam rano co ustaliliśmy. Majorka trzymam kciuki za czwartek i Twoje mrozaczki i Julka za Twoją punkcję!!! ) Jola chyba tam gdzie Ty... Odpowiedz Link Zgłoś
jola733 Re: Dziękuję Wam 11.04.07, 10:33 no właśnie sun .... tak mi się wydawało napisałam do Ciebie na prova Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Gdzie jest Sun???? 10.04.07, 18:42 Sun, ja Ci kibicowałam, żebyś podeszła, ale w tej sytuacji, to dobrze, ze podjęłaś taką decyzję. Musisz być pewna lekarza i zabiegu, żeby potem nie żałować. A z tego co piszesz, to faktycznie lekarz nie podszedł poważnie do Twojego przypadku. A nie warto ryzykować. Czekam na dalsze wieści i oby te były już tylko dobre! Odpowiedz Link Zgłoś
bardzochce Re: Transfer na 5 dobę :(:( 10.04.07, 20:08 ..no własnie jak w tytule..w sobote miałam punkcję transfer w czwartek o 10:30.. lekarz zadzwonił dzisiaj do mnie i poinformował mnie ze w tej chwili są piękne 3 komórkowce i z nich wybierzemy 2 do transferu!!!!!!!?????? pytam: przecież wczoraj powiedziano mi że jest 6.. a on mowi że jest nadal 6 tylko kolejne 3 jeszcze muszą obserwować - dziwne!!?? zapytałam czemu trsnsfer tak późno i zostałam poinformowana ze chca jeszcze popatrzec na podział i miec większą pewność...Podejrzewam ze wiele zamętu wprowadziły tu swięta..poprostu w złą porę wstrzeliłam się z punkcją..cholerka jasna.. Sun ja bym chyba tak jak ty nie ryzykowała moich "eskimosków" w tym cyklu..trzeba się wpierw doskonale przygotować to zwiększa szanse.. trzymam kciuki za Was wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
populek To juz 6 dzień 10.04.07, 20:59 witajcie! to znowu ja-maruda, dzis mija 6 dzień od transferu, od właściwie 2 dnia miałam bóle typowe na @ a teraz kłucie to w jednym to w drugim jajniku no i ciągle te znienawidzone bóle @,boję się że się nie udało bo aż trudno mi uwierzyć że z takimi typowymi objawami jak na @ może jednak sie udać, co Wy na to doświadczone koleżanki? Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: To juz 6 dzień 11.04.07, 08:22 Populek, gonię Cię cały czas Jestem zawsze o jeden dzień za Tobą Z tymi bólami, to chyba norma. Jak dołączyłam do grudniówek, to one też mówiły o takich objawach przezd pozytywnym testem, więc ja nie zamierzam się stresować! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: To juz 6 dzień 11.04.07, 14:50 populek napisała: > witajcie! to znowu ja-maruda, dzis mija 6 dzień od transferu, od właściwie 2 > dnia miałam bóle typowe na @ a teraz kłucie to w jednym to w drugim jajniku no > i ciągle te znienawidzone bóle @,boję się że się nie udało bo aż trudno mi > uwierzyć że z takimi typowymi objawami jak na @ może jednak sie udać, co Wy na > to doświadczone koleżanki? pupulku)) wiem że się boisz ale moim zdaniem już jesteś w ciąży i się UDAŁO! )) SŁYSZYSZ MNIE?! )))) ja miałam takie same objawy jak ty i teraz jestem w 14 tygodniu ciąży)) powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Re: Transfer na 5 dobę :(:( 11.04.07, 10:29 Mysle ze nie powinnas sie stresowac, oni wiedza co robia, a to ze swieta, mo coz. Przeciez licza sie z tym przygotowujac cie do punkcji i transferu. Moga to sobie obliczyc i z gory wiedza w kt dzien wypadnie. Niedawno ogladalam program ze transfer w 5 dobie czy nawet w 7 po punkcji daje wieksze efekty. Moze i to przesadzi ze sie uda?? Nie zamartwiaj sie, tak ja dziewczyny radza sun to teraz tobie napisze ufaj lekarzowi-albo go zmien, bo inne wyjscie nie ma sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Majorko 11.04.07, 10:35 Ja tez rozmawiam z moim dr o sprawach ktore wy macie robione a ja nie, np o transferze z usg. Kazdy lekarz ma inna metode, nie wiadomo do konca jaka jest najlepsza. Jednak sama widzialas ze twoj lek podczas transferu byl zdenerwowany i pokrzykiwal na ta co trzymala glowice. Mysle ze dobrze ze dalas mu do zrozumienia ze tez to widzialas. Dziewczyny przeciez placimy za to gruba kase, wiec chyba mozemy wymagac?Prawda? Przynajmniej o tym porozmawiac, za wizyte tez przeciez placilas, a on mial obowiazek odp i rozwiac twoje watpliwosci. To normalne ze chcesz sie upewnic czy teraz wszystko bedzie dobrze. Jestem za toba i nie stresuj sie tak Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Majorko 11.04.07, 14:53 szyszka39 napisała: > Ja tez rozmawiam z moim dr o sprawach ktore wy macie robione a ja nie, np o > transferze z usg. Kazdy lekarz ma inna metode, nie wiadomo do konca jaka jest > najlepsza. Jednak sama widzialas ze twoj lek podczas transferu byl zdenerwowany > > i pokrzykiwal na ta co trzymala glowice. Mysle ze dobrze ze dalas mu do > zrozumienia ze tez to widzialas. Dziewczyny przeciez placimy za to gruba kase, > wiec chyba mozemy wymagac?Prawda? Przynajmniej o tym porozmawiac, za wizyte tez > > przeciez placilas, a on mial obowiazek odp i rozwiac twoje watpliwosci. To > normalne ze chcesz sie upewnic czy teraz wszystko bedzie dobrze. Jestem za toba > > i nie stresuj sie tak masz racje szyszko. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Julia a ty kiedy? 11.04.07, 10:39 Cześć dziewczyny kibicuję wam caly czas! ale nie nadążam z czytaniem wszystkiego. Julia kiedy punkcja?? jak się czujesz? Szyszka i jak pęcherzyki, podgladalaś? Sun ściskam Cię, i dobrze zrobilaś skoro nie bylas pewna lekarza i jego obserwacji endo... Pozdrawiam was serdecznie i przesylam zamiast fluidków podwójne kopnięcia od bliźniaków!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Julia a ty kiedy? 11.04.07, 11:21 Hej kaka, fajnie, że do nas zaglądasz A z czytaniem faktycznie ciężko nadążyć. Ja na grudniówkach już jestem daleko w tyle i coraz bardziej mi się miesza. Już nawet nie piszę, tylko próbuję nadrobić zaległości. Najważniejsze, że maleństwa rosną i są już pierwsze zdjęcia przystojniaków albo ślicznotek Teraz to już takie zdjęcia się na grudniówkach posypią jak grzyby po deszczu Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: Dzień dobry 11.04.07, 11:37 Witajcie Szyszka to nie był mój lekarz prowadzący. Niestety mój dr jest raz w tygodniu i niemożliwe jest aby był na każde moje usg. Dziewczyny miałam podwójną owulację bo jednak oba pęcherzyki pękły... Mój dr uważa że nie warto podchodzić przy torbieli czekoladowej do transferu. Od ostatniego usg robionego przez niego troszkę urosła Zmniejsza to szanse a mam tylko 2 zarodki. Przepisał mi na 3 m-ce Danazol który ma wprowadzić mnie w sztuczną menopauzę i przy braku @ zasuszyć trochę tą torbiel. Potem mogłaby być jej punkcja ale musi zmaleć do 2cm (teraz ma 3). Jeśli źle zareaguje na leki i tak muszę iść na laparo. Zastanawiamy się z M czy jednak nie lepiej od razu to laparo? Jeśli torbiel będzie nabierać to do 2go programu i tak muszę mieć czyste jajniki. Nie wiem znów co robić. Mam gęsią skórę jak sobie przypomne ten stres ale mam gwarancję że to pomoże i w miarę szybko podejdę do mrozaczków. Co sądzicie o tym? Odpowiedz Link Zgłoś
jola733 Re: Dzień dobry 11.04.07, 11:50 tak czytam... i teraz nie wiem co dalej... też mam torbiel endometrialną ma ok. 3cm i gin. nie widzi problemu żeby przystąpić do stymulacji przed in vitro.mam zamiar zacząć stymulację od lipca ( w czercu mam brac antyki) ale jak to będzie dokładnie wyglądać to dowiem sie 18 maja bo na ten dzień mam ustalona wizytę...też myslałam o laparo...cholercia czemu to wszystko jest takie pogmatwane... Odpowiedz Link Zgłoś
jola733 sun32 11.04.07, 11:58 znam dziewczynę która ma endo. miała stymulację do in vitro przy torbieli 3cm. jest teraz w ciązy z bliżniakami udało się za pierwszym podejściem Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: sun32 11.04.07, 13:27 nie wiem sun... a skoro nie wiem, to zrobiłabym chyba tak, jak radzi lekarz. a co on mówi na to, żeby nie brać leków, tylko zrobić laparo od razu? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Dzień dobry 11.04.07, 15:01 jola733 napisała: > tak czytam... i teraz nie wiem co dalej... też mam torbiel endometrialną ma > ok. 3cm i gin. nie widzi problemu żeby przystąpić do stymulacji przed in > vitro.mam zamiar zacząć stymulację od lipca ( w czercu mam brac antyki) ale jak > > to będzie dokładnie wyglądać to dowiem sie 18 maja bo na ten dzień mam ustalona > > wizytę...też myslałam o laparo...cholercia czemu to wszystko jest takie > pogmatwane... ja też podeszłam do całego programu icsi z torbielem o wielkości 2cm i wszystko się udało-jestem w ciąży ale ta torbiel spowodowałą że miałam bardzo mało jajek- tylko 6 z czego podzieliły się tylko 2. ale mimo to się udało i teraz jeden dzidziuś jest u mnie w brzuszku)) powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
jola733 Re: Dzień dobry 11.04.07, 15:15 gratuluję Ci serdecznie * zobaczymy co będzie ze mną. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Dzień dobry 11.04.07, 15:59 jolu733 )) z tobą też wszystko będzie dobrze)) zobaczysz Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Sun 11.04.07, 13:33 Tak, wiem ze to nie twoj lekarz-doczytala, przykro mi bardzo ze takie mial podejscie do ciebie, chyba nie przylozyl sie za bardzo. Co do twojego prowadzacego to bym go chyba posluchala i poszla na ta laparo. Mialabys juz z glowy, no a jak sobie pomysle o 3 miesiacach lykania jakis swinst i niawiadomo jaki bylby efekt to juz wogole jestem za laparo. Sun-tak duzo juz przeszlas, dasz rade i teraz.Jestem z toba, trzymaj sie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Dzień dobry 11.04.07, 14:59 sun skarbie. ja bym na twoim miejscu zrobiła tak jak ci już wcześniej pisałam: najpierw odrazu laparoskopia i szybko pozbędziesz się tych torbieli i potem odrazu zabierasz swoje mrożaczki. bo jak najpierw będziesz brać te leki to po pierwsze nie wiadomo czy one ci pomogą i czy się żeczywiście te torbiele zmniejszą a po drugie to szkoda czasu. lepiej zrób odrazu laparoskopie i wtedy szybciej zabierzesz mrożaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Kaka 11.04.07, 13:28 Musze wytrzymac do piatku-umowione usg juz bym chciala wiedziec Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: dziewczyny 11.04.07, 13:33 szyszka, trzymam kciuki za twoje jajka ja mam jeszcze jeden problem otóż w przeddzień bety (11dpt) wyjedzam na urlop.. 10 dpt to sobota I nie wiem jak mam zrobić betę? Czy nie robić wcale tylko czekac do powrotu, czy 9 dpt (piątek) to nie za wczesnie? A może są jakieś laboratoria w w-wie które robią badania w weekend i dają wynik? pomóżcie kochane Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Re: dziewczyny 11.04.07, 14:04 Majorko, jak nie znajdziesz lab w wa-wie co robia bad w weekend, to sobie odpusc bete.Wiesz jak bylo ze mna, juz sie cieszylam a ty....dupa Kup sobie sikanca i zrob w tym 14pt, a jak nie wyjdzie to sie nie przejmuj, tylko odczekaj z 2 dni i zrob znowu. Wierze ze u ciebie @ juz sie nie pojawi przez nastepne 12 miesiecy, mam nadzieje ze bedziesz miala dostep do netu zeby sie pochwalic 2 kreseczkami?? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dziewczyny 11.04.07, 15:08 majorka79 napisała: > szyszka, trzymam kciuki za twoje jajka > > ja mam jeszcze jeden problem otóż w przeddzień bety (11dpt) wyjedzam na > urlop.. 10 dpt to sobota I nie wiem jak mam zrobić betę? Czy nie robić wcale > tylko czekac do powrotu, czy 9 dpt (piątek) to nie za wczesnie? A może są > jakieś laboratoria w w-wie które robią badania w weekend i dają wynik? > pomóżcie kochane majorko. a w tej klinice w której się leczysz nie robią badań w sobote??? ja się leczyłam w ,,gamecie" w łodzi i wiem że oni robią badania w sobote, a na wynik bety czeka się godzine. a teraz od kwietnia ten profesor podobno otworzył filie ,,gamety" właśnie w warszawie, to może też robią wszystko tak jak w łodzi. tylko nie wiem gdzie w wawie jest ,,gameta" i czy już działa tak pełną parą jak w łodzi, bys sie musiała tego dowiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: dziewczyny 11.04.07, 15:46 Jola dokładnie porąbane to jest na maxa Ciągle pod górkę, normalnie ja wysiadam momentami. Dziś miałam znów z głowy noc. Echh... U którego lekarza się leczysz? Dr T uważa że endometrioza zmniejsza szanse. Wiem że niektórym dziewczynom się udaje nawet naturalnie ale z powodu naszych nasionek to o tym nie przekonam się chyba nigdy Ja ufam doświadczeniu mojego dr, powiedział że przed drugim programem i tak musimy coś z tym zrobić. Majorko lekarz od razu zaczął mówić o laparo ale ja się broniłam. Chciałam mrozaczki od razu. Na wizycie wczoraj pytałam jaki związek ma ta torbiel z transferem. Dr stanowczo powiedział że lepiej będzie pozbyć się tej torbieli bo ona może oczyszczać się i jajowód będzie zasysał te świństwa. Z jajowodu poleci do macicy i zarodek nie ma szans. Tak mi to tłumaczył wczoraj. Więc albo ten Danazol albo od razu laparo. Słoneczko Ty miałaś taką torbiel z niepękniętego pęchrzyka a to zupełnie co innego niż torbiel czekoladowa Szyszka dokładnie tak sobie myślę, szprycować się parę m-cy a gwarancji sukcesu brak Ale jak myślę o laparo to mam miękkie nogi Mam kilka dni na jakąś decyzję. Majorko nie pomogę Ci U nas można zrobić w sobotę ale jestem ze Śląska. Dziękuję za Wasze opinie. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dziewczyny 11.04.07, 16:02 sun ja mam torbiel-teratoma (tzw.potworniak). Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: dziewczyny 11.04.07, 16:08 sun, no to ja bym raczej była za laparo od razu. bo leki nie dają ci żadnej gwarancji czy to zniknie, i parę miesięcy stresu przed tobą. a tak szybko wytną i po strachu i od razu zabiezresz mrozaki nie dając czasu nowemu torbielowi na to, żeby wyróśł. jestem z tobą, cokolwiek postanowisz. buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
anik771 Re: dziewczyny 11.04.07, 16:22 Majorko, w Novum robią betę w soboty (chyba do 13 o ile dobrze pamiętam), wynik jest w ciągu godziny Pozdr Anik Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: dziewczyny 11.04.07, 16:59 dzięki anik! jestem uratowana a co z tobą, moja droga, kiedy zaczynasz? Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: IVF/ICSI - kwiecień, maj 11.04.07, 17:12 Dziewczyny, proszę o kciuki, jutro transfer, moje cztery śnieżynki właśnie się rozmrażają... julka, trzymam mocno zaciśnięte piąstki za twój jutrzejszy transfer. papa Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Majorka 11.04.07, 17:26 Myslami jestem z toba, bedzie dobrze-uwierz w to Odpowiedz Link Zgłoś
weronusia_33 do SUN 11.04.07, 17:32 Zdaniem niepłodnosciowców z Białegostoku i InVimedu leczenie endo danazolem to błąd. Nic nie pomoże a moze zaszkodzić ogólnoustrojowo. ja dostałam zalecenie laparoskopii - zresztą jakis czas temu korzystałam też z wizyt u dr K. w prov. i odrazu skierował na laparoskopię - teraz jestem juz 6 miesiecy po i nic nie odrasta.także może usuń to cholerstwo i już. dziwię się ,ze sa takie rozbieżności między lekarzami co do postepowania w endo. A próbowałaś zadać pytanie ekspertowi na Bocianie???? Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Sun, kochanie 11.04.07, 17:56 moge sobie wyobrażać, że laparoskopia to nic przyjemnego. Wręcz przeciwnie. Ale dziewczyny maja rację - to będzie pewnie szybszy i skuteczniejszy sposób. A przecież dzidziale na Ciebie czekają. Kiedy mogłabyś ją zrobić? Sun, nie myślałaś o jakichś konsultacjach w Łodzi, Wawie? Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Majorka 11.04.07, 17:57 nie napisałaś mi w końcu, o które będziesz w Invmedzie. Czy przeoczyłam? ( Trzymam bardzo mocno kciuki za transfer i cztery maluchy. Bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Szyszka 11.04.07, 17:58 do piątku czas zleci, nawet się nie obejrzysz i już będziesz się nam chwalić jaka z Ciebie kurka nioska. Całuję. Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Kakuś, Słoneczko 11.04.07, 17:59 ale miło, że tu się Wam chce wpadać. ) Dziękuję. U mnie jutro punkcja, w sobotę transfer. Trzymajcie kciuki, proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Lilyan, Bardzochce, Populek 11.04.07, 18:23 Ja coraz lepiej się czuję. Powolutku maleje mi brzuch. Najgorsze było to, że taka spuchnięta byłam juz od lini, gdzie kończą się żebra. Miałam wrażenie jakby przepona rozpychała mi klatkę piersiową. Ciężko było mi się schylać, bo miałam taki ucisk w klatce piersiowej, że ciężko było oddychać w takiej pozycji. Mam nadzieję, że do weekendu już będzie całkiem w porządku W weekend się wyleżę i wrócę do Was w poniedziałek jak nowo narodzona Odpowiedz Link Zgłoś
populek Re: Lilyan, Bardzochce, Populek 11.04.07, 18:36 U mnie też coraz lepiej, dziękuję za zainteresowanie Brzuch maleje, bóle @ miałam do południa a teraz cisza, zupełnie nic, jakbym wcale nie przechodziła tego co przeszłam. nie wiem czy to dobrze czy nie ale teraz jestem w takiej formie ze mogłabym tańczyć (no może troszkę piersi czasami daja o sobie znać, ale nie jest to duzy ból )nie jestem ani zmeczona, ani senna ani obolała juz sama nie wiem co o tym mysleć... Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: Lilyan, Bardzochce, Populek 11.04.07, 18:42 Bardzo się cieszę, że iu was ku lepszemu szybko wszyssko zmierza. Dziewczyny, czy w czasie stymulacji i po (jestem dzień przed punkcją)też Was tak strasznie piersi bolały? Mnie masakrycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Lilyan, Bardzochce, Populek 11.04.07, 18:43 populek powinnas sie tylko cieszyc, ale jesli zdecydujesz sie na balety to nie przesadz Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Lilyan, Bardzochce, Populek 12.04.07, 10:45 populek napisała: > U mnie też coraz lepiej, dziękuję za zainteresowanie Brzuch maleje, bóle @ > miałam do południa a teraz cisza, zupełnie nic, jakbym wcale nie przechodziła > tego co przeszłam. nie wiem czy to dobrze czy nie ale teraz jestem w takiej > formie ze mogłabym tańczyć (no może troszkę piersi czasami daja o sobie znać, > ale nie jest to duzy ból )nie jestem ani zmeczona, ani senna ani obolała juz > sama nie wiem co o tym mysleć... pupulku jest dobrze pamiętam jak my z dziewczynami grudniowymi też miałyśmy takie dni że nas brzuchy bolały jak na @ a na drugi dzień zupełnie nic i nawet mówiłyśmy że czujemy się tak dobrze że mogły byśmy wziąść łopate i drogi odśnieżać (bo to była zima) )) i się nam udało więc myślę że i ty już jesteś w ciąży)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Kakuś, Słoneczko 12.04.07, 10:42 julia56 napisała: > ale miło, że tu się Wam chce wpadać. ) Dziękuję. > > U mnie jutro punkcja, w sobotę transfer. Trzymajcie kciuki, proszę. julia)) my tu z kaką jesteśmy non-stop i mocno wam kibicujemy ja ciągle śledze co się dzieje u ciebie skarbie , u sun, majorki, szyszki bo przecież wy kibicowałyście i wspierałyście najpierw nas a teraz my jesteśmy z wami i wierze że wam się uda. ja może nie odzywam się na tym wątku tak często bo nie chce wam się wcinać ale czytam wszystkie posty i jestem z wami na bierząco)) jednym słowem jestem z wami powiem ci juluś że błyskawicznie poszło to wszystko u ciebie i szyszki)) jednak ten krótki protokół chyba jest lepszy bo wtedy dziewczyny mają więcej jajek i nie muszą tyle czekać. trzymam mocno kciuki za was. powodzenia)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: IVF/ICSI - kwiecień, maj 12.04.07, 10:34 majorko i julio!!! trzymam mocne kciukasy za was dziewczyny)))) uda się napewno (**) a u majorki może nawet (***) lub (****) Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Julia 12.04.07, 08:23 mam nadzieję, że piersi się już uspokoiły i tak nie bolą. to chyba po prostu twoja reakcja na stymulację... może one po prostu sobie rosną... trzymam kciuki za dzisiaj!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: Dzisiaj wielki dzień :)) 12.04.07, 10:18 Jula i Majorka trzymamy kciuki za punkcję i transfer!! )) Słoneczko przepraszam źle zrozumiałam to faktycznie Ty masz jeszcze coś innego Majorko, Julko, Weronusiu dziękuję Wam. Poczytałam wczoraj trochę net i znalazłam m.in. linka od Tekli. Tak jak Weronusia napisałaś ten lek może rozwalić trochę organizm a szczególnie wątrobę. Pisało tam też o tym że przy torbielach powyżej 1cm takie leczenie nie ma sensu. Zalecana jest laparoskopia. Rozważałam wszystkie za i przeciw z M i podjęłam decyzję że tak jak sugerował lekarz od początku - pójdę na laparo. Trudno. Przeżyłam to raz to jakoś dam radę i drugi. Dzwoniłam już do lekarza który robił mi pierwszą laparo ale ma termin dopiero za 6 tyg. Trochę dużo czekania a to nie działa dobrze na moją psychikę dlatego mam już namiary na innego polecanego lekarza. W ciągu najbliższych dni dowiem się kiedy jest możliwy zabieg. Jula pytasz o piersi - tak, mnie też bolały. Tak ze dwa dni przed betą przestały i to widać nie był dobry objaw. Czekamy tutaj na Was ) Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Julia 12.04.07, 10:26 Mnie piersi bolaly i to bardzo, ale po punkcji.Jeszcze pamietam jak z m. o tym gadalismy ze nie mam jajeczek w sobie a tak mnie bola. Pewnie to od lekow, moze po pregnylu, ja po punkcji mialam brac od razu luteine, wiec ona chyba byla za to odpowiedzialna. Sun dasz rade, wiem ze nie bedzie ci lekko, ale przetrzymasz te pare dni w szpitalu i zaraz do nas wrocisz z nowymi silami Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: Szyszka 12.04.07, 11:32 Dzięki Szyszka. Ciągle wierzę, że kiedyś się uda bo inaczej to wszystko byłoby już dawno bez sensu. Jak Twoje samopoczucie? Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Re: Szyszka 12.04.07, 11:42 Ogolnie to nie najlepiej, jestem nerwowa, czekam tylko na okazje zeby sie na kims wyladowa- taka wreda kokoszka ze mnie)) Juz bym chciala wiedziec, a jeszcze mnie jakies chorubsko goni, wczoraj straszny bol gardla, wzielam aspirynke na noc i juz jest troche lepiej, jednak boje sie zeby syrop, tabletki do ssania i aspiryna nie pogryzly sie z hormonami, no i zeby jajka byly dobrej jakosci ahhhh czemu akurat teraz misialalm sie zarazic Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Kochane 12.04.07, 12:32 ja już po. sprawnie poszło. 7 jajeczek wyjęto, pięć się zapłodniło. Teraz zobaczymy, jak się będą dzielić... Doła mam generalnie. Przestaję wierzyć, że się uda. Całuję i dziękuję za kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
ancksunamun Julcia 12.04.07, 12:42 Ale skąd ten dół, przecież nie ma powodu - jest za to aż pięć szans na bebito!!! Dzwoniłam do ciebie, jak się lepiej poczujesz, daj znać, to pogadamy!! Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: Julcia 12.04.07, 12:43 zadzwonię do Ciebie, kochanie. Wszystko Ci powiem. Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: Julcia 12.04.07, 12:53 Julka teraz to ja skopię Ci tyłek! Piszesz że sprawnie poszło, masz 5 zarodków i doł? Ejjj co jest??!!! )))) Będzie wszystko dobrze, ładnie się podzielą i w weekend transfer Proszę się nie smucić a cieszyć. Niektóre moje koleżanki mają jeden zarodek lub wcale I co mają powiedzieć? Julka nie marudź proszę Jesteśmy z Tobą i uda się! Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Re: Julcia 12.04.07, 12:54 Julius ja juz ci odpisalam, ale jeszcze raz- nie martw sie na zapas, prosze. Wytrzymaj jedszcze te 2 tyg, zmus sie do usmu=iechu na twarzy. Julius, tak jakbys miala wakacje-prosze, tak sobie to wytlumacz, ze ebdziesz sie martwic za 2 tyg!!!!!!!! Jestem z taba PS skad wiesz ze juz sie dziela, dzisiaj mialas punkcje prawda?? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Kochane 13.04.07, 10:56 widzę że nasza julia chce po dupie dostać! a dlaczego to kochanie straciłaś wiare że się uda??? przecież wszystko idzie ci świetnie! zobaczysz że już niedługo zobaczysz śliczny wynik bety)) wszystko będzie dobrze! prosze mi się szybko uśmiechnąć i głowa do góry zobacz jak ładnie słoneczko świeci a ty zaraz będziesz w ciąży)) Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: Szyszka 12.04.07, 12:57 Szyszka może zadzwoń do lekarza i zapytaj co możesz zażyć? Nie wiem co Ci poradzić bo ja nie miałam takich problemów przy stymulacji Szczególnie chyba o tą aspirynę zapytaj. Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Re: Szyszka 12.04.07, 15:58 hmmm, jakos mi glupio, juz lepiej jej nie bede brac... czlowiek durny , bo powinien miec odwage pytac, a sie krepuje Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Szyszka 13.04.07, 10:53 szyszka39 napisała: > Ogolnie to nie najlepiej, jestem nerwowa, czekam tylko na okazje zeby sie na > kims wyladowa- taka wreda kokoszka ze mnie)) > Juz bym chciala wiedziec, a jeszcze mnie jakies chorubsko goni, wczoraj > straszny bol gardla, wzielam aspirynke na noc i juz jest troche lepiej, jednak > boje sie zeby syrop, tabletki do ssania i aspiryna nie pogryzly sie z > hormonami, no i zeby jajka byly dobrej jakosci > ahhhh czemu akurat teraz misialalm sie zarazic szyszko pocieszę cię że ja przez całą stymulacje byłam chora i też się bałam co będzie z moimi jajkami ale wszystko było ok ja aspiryne też brałam na początku stymulacij a pózniej się przeżuciłam na leki homeopatyczne i tabletki i syropy. a żeby tego było mało to choróbsko mnie też złapało ja już się dowiedziałam że beta jest pozytywna i wtedy się znowu bałam czy czasmi przez to przeziębienie nie poronie ale z dzidzią wszystko jest ok)) a ja byłam ciągle na tabletach homeopatycznych-one podobno nie szkodzą ani kobietą w ciąży ani niemowlaczkom, są poprostu bezpieczne. zresztą szyszko ja od początku ciąży jakoś mało odporna jestem i byłam już chora chyba ze 4 razy a dzidzia i tak sobie radzi i zabiera ze mnie chyba całą odporność)) więc się nie zamartwiaj tak bardzo. pij ciepłą cherbatke z miodem, cytryną i sokiem z malin i poleż sobie troche w łóżku i wszystko będzie ok Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: czesc 12.04.07, 16:54 czesc kochane! julcia, masz dobry wynik, moze nie taki jak lylian, ale nie ilosc, tylko jakosc sie liczy! dzieki temu bedziesz miala podane 2 zarodki nie 1. a to szansa na blizniaki! popatrz jaka piekna pogoda, wszytsko sie budzi do zycia, w nas tez sie obudzi! ja juz po transferku. tym razem jestem bardzo zadowolona. uwazam, ze poszlo gladko. podano mi 3 zarodki, dwa rewelacyjne, jeden troche slabszy. ten czwarty odpuscilismy, bo sie zatrzymal w rozwoju wszystkie trzy mialy nacinane oslonki.pielegniarka byla dobra)))) biore teraz milion lekow: estrofem, duphaston, luteine, metypred, clexane zastrzyki, folik. bety doktor nie radzil robic przed wyjazdem, wiec zabieram na wakacje zestaw sikancow i niech sie dzieje, co chce! uwazam, ze poszlam va bank, zrobilismy wszystko co bylo mozliwe. pozostaje czekac! buziaki dla calego wątku! Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Skarby Wy moje 12.04.07, 17:30 dopiero dojechałam do domu z Wawy. Korki koszmarne. Trochę sobie poleguję. Szyszka, kochana, nie wiem, czy się dzielą, wiem, że udało się zapłodnić 5 z 7, bo dwie komórki były nieprawidłowe. Dziękuję za wsparcie. * Trochę mnie wszystko w środku boli. Sun, masz rację. Musi być dobrze i musze myśleć pozytywnie, bo zwariuję. Dziekuję za mały ochrzan. Do pionu mnie doprowadził. ) Majorko, trójeczka w brzuszku? No proszę. Dbaj o siebie i o maluchy. I o wyniku sikańca nas tu proszę poinformować. Kiedy będziesz robić? Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Re: Skarby Wy moje 12.04.07, 18:46 Julcia, ja sie tylko dziwie ze juz wiesz ze sie zaplodnily, bo ja myslalam ze to dopiero po dobie to wiadomo. o ale pewnie w tym temacie jeszcze musze sie poduczyc. Kiedy bedziesz miala transfer? cos wiesz? Majorko super ze jestes zadowolona, no i wspanialy wynik w rozmrazaniu, az 3 komoreczki-PEKNIE))))) Trzymam kciuki za piekne wyniki, z ta beta to dr ma racja, odpusc sobie, jak nie bedziesz mogla wytrzymac to przypomnij sobie moja historie-za wczesnie sie cieszylam. Sun-usciski dla ciebie, no i dla reszty, zycze milego wieczoru. Odpowiedz Link Zgłoś
mika805 majorko 12.04.07, 19:34 super że masz 3 zarodeczki!teraz tylko myśl pozytywnie i czekamy....na dobre wieści!!!!!!!!!!trzymaj się kochana i uważaj na siebie i....trojaczki!i oczywiście napisz jak wyniki będziesz miała!pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: :)) 12.04.07, 22:45 Jula mnie też tak trochę w środku wszystko pobolewało, myślę że to normalne. Cieszę się, że już doceniasz to co masz Słońce ) Napisz czy transfer sb czy nd. Majorko naprawdę super wynik ) Kurde z 4 masz podane 3, jestem pod wrażeniem. Nie zawsze udaje się tak pięknie rozmrozić. To pozostało nam czekać na Wasze szczęście Szyszka buziaki. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 dzien dobry:) 13.04.07, 09:02 dobry humor mnie nie opuszcza, oby tak dalej! jula, sikancem testowac bede nie wczesniej niz 25.04, nie wiem czy bede miala dostep do netu szyszka, czekamy na info o podgladanku mika, a kiedy ty startujesz z programem? sun, dzieki za mile slowaja za ciebie tez mocno trzymam kciuki, daj znac kiedy laparo! lylian, bardzochce, populek - jak sie czujecie? Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: dzien dobry:) 13.04.07, 10:21 Julia czytam tutaj że super wynik Gratulacje! Kiedy transfer? Majorka trzymaj sie, wiosna idzie a raczej lato, więc wszystko sie budzi do zycia!!!! Sun a jednak laparo?? Trzymajcie sie kobietki i odezwijcie się czasami na starym grudniowym wątku!!! Żebysmy wiedzialy kiedy intensywniej jeszcze trzymac za was kciuki (przy testowaniu) ! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: czesc 13.04.07, 11:04 majorko kochanie jestem z ciebie dumna! )) brawo za twoją postawę! i tak proszę trzymać przez cały czas)) wiem że teraz ci się napewno uda!!! i życzę ci żebyś była naszą pierwszą potrójną ciężaróweczką (***) ale by było fajowo!!! )))))))))) jak byś miała takich trzech małych skurczybyków to dopiero by ci w kość dały)) hi,hi,hi trzymam mocne kciukasy powodzenia. napewno się uda! Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: dzień dobry :)) 13.04.07, 11:17 Majorka cieszę się że masz dobry humor ) Musisz koniecznie jakoś dać nam znać. Wymyśl coś Jula jak tam u Ciebie dzisiaj? Kaka ja dostanę szału z tymi lekarzami Na chwilę obecną laparo bo danazolu to ja za bardzo nie chcę. Nie słyszałam/przeczytałam żadnej dobrej opinii. A w ogóle to już się nie stosuje tego leku na endo Słoneczko i Kakuś buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dzień dobry :)) 14.04.07, 13:34 sun32 napisała: > Słoneczko i Kakuś buziaki i dla ciebie też kochanie wielkie buziole! )) bardzo mocno ci kibicujemy bo ty dla nas i tak już zawsze będziesz tą jedną z nas z ,,grudniuweczek" zresztą tak jak majorka, julia, szyszka, lilyan i jeśli jeszcze którąś z was ominełam to mi wybaczcie)) i tak mocno trzymam kciukasy za was wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: czesc 13.04.07, 11:27 ) to chyba ta pogoda wywołuje taki optymistyczny nastroj a tak poważnie, to wyczytałam, że jak sie nacina otoczki zarodka, to on moze sie podzielic na dwa... i wychodzą jednojajowe blizniaki... Czyli u mnie w najbardziej radykalnej wersji mogłyby byc sześcioraczki???!!!! Poprosze jednak blizniaki Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: czesc 13.04.07, 11:33 Cześć, kochane. ja zostałam dziś w domu, bo brzuszek jeszcze trochę pobolewa. Dzwoniłam do doktora, jest pięć zarodków. Mam nadzieję, że będa się dobrze dzielić. Jutro transfer. Majorko, zarażasz optymizmem, na szczęście. ) Sun, myślę, że laparo to dobra decyzja, pamiętam, zawsze jestem z Tobą. Szyszelek, jak podglądanko? A nasze stransferowane, jak się czują? (Populek, Lilyan, Bardzochce). Proszę nam tu szybko donosić. ) Słoneczko, Kakuś, jak już będę po transferze, to poinformuję na grudniowym wątku co i jak. )) Całusy dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: czesc 13.04.07, 12:27 Faktycznie dziewczyny, pogoda wywołuje uśmiech od rana Julia dbaj o siebie, szczególnie teraz Majorka, tzk trzymaj! Optymizm to najlepsze co może być A odnośnie Twojego testowania, to ja się oferuję jako serwis sms-owy. Możemy się wymienić numerami na priva Ty napiszesz jak poszedł Ci sikaniec, a ja mogę donosić na bieżąco z frontu kwietniówek. Dziewczyny, czytam i trzymam kciuki za Was wszystkie !!! Ja w sumie mam mnóstwo energii, którą niestety muszę tłumić. Najchętniej poszłabym na dłuuuugi spacer, tak dziś ładnie. Ale niestety jak dłużej pochodzę to zaczyna mnie coś boleć jak na @. Tak więc siedzę i wmawiam sobie, że relaksuję się w pozycji bardziej statycznej i że tak jest pięknie Na weekend uciekam z wielkiego miasta, więc odezwę się w poniedziałek. Jadę oddychać świeżym powietrzem Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: czesc 13.04.07, 13:14 Jula witaj Trzymam kciuki za jutrzejszy ważny dzień! Majorko sama chciałaś to nacinanie czy lekarz sam zaproponował? Lilyan miłego weekendu i wypoczywaj Szyszka gdzie jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Dziewczyny po transferze 13.04.07, 13:57 napiszcie kiedy dokładnie beta. Ja mam wyznaczoną na 26.04. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: czesc 14.04.07, 13:38 juluś)) kochanie 5 zarodków to PRZEPIĘKNY WYNIK-GRATULUJĘ! teraz trzymam kciuki za transfer bo już pewnie jesteś po)) teraz leż grzecznie i czekamy na bete powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: czesc 14.04.07, 13:36 majorka79 napisała: > ) to chyba ta pogoda wywołuje taki optymistyczny nastroj > > a tak poważnie, to wyczytałam, że jak sie nacina otoczki zarodka, to on moze > sie podzielic na dwa... i wychodzą jednojajowe blizniaki... > Czyli u mnie w najbardziej radykalnej wersji mogłyby byc sześcioraczki???!!!! > Poprosze jednak blizniaki o kurcze!!! majorko to byś miała dopiero gromadke:-0 szok! ale coś czuje że będą kolejne blizniaki (**) )))) życzę ci tego z całego serca Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Kalendarium: Kiedy beta ??? 13.04.07, 14:10 julia56 napisała: > napiszcie kiedy dokładnie beta. Ja mam wyznaczoną na 26.04. Może łatwiej będzie zrobić kalendarium ? populek 17.04. - zawsze dzień przede mną zgadza się ? lilyan 18.04. majorka 25.04. (sikaniec urlopowy julia56 26.04. Kto jeszcze??? Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: Kalendarium: Kiedy beta ??? 13.04.07, 14:27 z ważniejszych rzeczy to jescze: Sun, kiedy laparo? Szyszka, wiadomo już kiedy punkcja? Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Bardzochce 13.04.07, 14:27 i Ty kochana kiedy beta, pisz nam tutaj szybko. ) Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: 13.04.07, 14:53 lylian, dobry pomysl z tym sms-em! bedziesz poslancem dobrych (oby) wiesci. sun, z tym nacinaniem to samo wyszlo. po nieudanym tranferze szukalam wszystkeigo, co moze podniesc prawdopodobienstwo powodzenia. i powiedzialam o tym lekarzowi, on powiedzial, ze sie zastanowimy i teraz jak przyszlo do transferu kazał embriologowi naciąć wszystkie trzy. raczej nie zaszkodzi, a może pomoc, wiec mysle, ze warto. nic za to nie placilam dodatkowo (podobno w novum sie placi). Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: 13.04.07, 15:19 Majorko u mnie to koszt 500zł ale może jest to godne przemyślenia... Jula ja już nic nie pisałam bo nie chcę Wam marudzić ale nie chcę nie odpowiedzieć na Twoje pytanie... Byłam dziś rano u lekarki do której kiedyś chodziłam. Chciałam skierowanie na hormony i wymazy. Powiedziałam jej co się zmieniło od czasu gdy chodziłam do niej, o INF, o torbieli i laparo. Ona uważa, że ta torbiel nie przeszkadza, że nie jest duża i nie jest wskazaniem do ponownej laparo, że moje zmiany endometrialne są małe. Powiedziała mi, że jeśli zacznie rosnąć lub będą mi dokuczać bóle to wtedy laparo tak. Nie muszę Wam mówić jak zburzyła mój plan... Ja nie spałam 2 noce przez tą laparo, nastawiłam się już na zabieg a tu słyszę że może to nie jest potrzebne, że nie ma wpływu przy takich zaawansowanych technikach wspomaganego rozrodu. Dodała że leczenie danazolem to strata dla mnie 6 m-cy a i tak mamy poważniejszy problem (nasienie) niż ta torbiel. Powiem szczerze, że zwaliło mnie to ale ważne że poznałam opinię innego lekarza. W pn mam konsultację u lekarza który by mi wykonywał ten zabieg. Zobaczę jakie jest jeszcze jego zdanie i w razie czego muszę porozmawiać z moim lekarzem prowadzącym w klinice. I bądź tu człowieku mądry... Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Sun 13.04.07, 15:27 co to znaczy, że Ty nam nie chcesz marudzić? No zaraz na kolano i przetrzepię. ))) Pisz o wszystkim, przecież wiesz, że razem nam łatwiej. Sun, takie konsultacje to tylko dobre rzeczy mogą przynieść. Uważam, że czasami powinno się/trzeba zasięgnąć rady innego specjalisty. Dobrze zrobiłaś. Czekam na wieści z poniedziałku. Odpowiedz Link Zgłoś
ancksunamun Dżulia;) 13.04.07, 16:34 A co ty tu nadal robisz?!! Wiesz gdzie miałaś iść. I nie chcę nawet słyszeć, że jednak nie poszłaś. Czekam na phone od ciebie z dobrym newsem!!! Nie zasnę dziś przez ciebie... Odpowiedz Link Zgłoś
populek Mija 9 dzień... 13.04.07, 18:54 Od transferu, miałam dwa dni luzu od wszelkich dolegliwości ale dziś od rana brzuch muli @ a teraz jeszcze głowa boli. Powiedzcie mi dziewczyny czy kiedy bierze się luteinę i duphaston to te leki mogą wpływać na to że nie dostaje się @ mimo braku ciąży? Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Witam 13.04.07, 21:29 Tu kokoszka szescio-jajwa)) Mam 6 jajek , az nie moge w to uwiezyc, moze nawet 7 W niedz kolejne usg bo jajka miaja okolo 12 mm dostalam kolejne 3 gonale, ento 8 to chyba niezly wynik prawda?? Mysle ze punkcja w pon albo we wtorek Wszystkie jajeczka sa w prawym jajniku, lewy nadal strajkuje Populek mi luteina nie przeszkodzila, @ przyszla w terminie. Usciski dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: Witam 13.04.07, 22:32 Julka duuuuży buziak ) Szyszka nareszcie jesteś Dobry wynik Widzę że Tobie też humor dopisuje )) Cieszę się bardzo! Populek niestety może przeszkodzić. Kiedy chcesz testować? ) Odpowiedz Link Zgłoś
populek Re: Witam 14.04.07, 19:10 Chciałam testować dzis (10 dpt) ale strasznie duzo ludzi było w labie i nie miałam czasu. Czyli właściwie nie wiem jak to jest z tą luteiną. czuję się dobrze, już @ dolegliwości minęły, za to brzuch zaczął znowu rosnąć nie wiem dlaczego, jest właściwie taki jak tuż po punkcji. Zatestuję w poniedziałek.Ale co z tym moim brzuchem?nie mogę się dopiąć... Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Witam 14.04.07, 13:50 szyszko moje gratulacje!!! tym razem masz piękny wynik! )))) superowo!!! ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) trzymam za ciebie mocno kciukasy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: 14.04.07, 13:48 sun, tak to jest z tymi lekarzami. co lekarz to pewnie inną opinie byś usłyszała. faktycznie można zgłupieć od tego wszystkiego! jak coś postanowisz to daj znać. pozdrawiam cię serdecznie i trzyamj się skarbie nie poddawaj się! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: 14.04.07, 13:45 wiem że za nacinanie zarodków w ,,gamecie" w łodzi też się dodatkowo płaci. podobno 500zł. dodatkowo. Odpowiedz Link Zgłoś
bardzochce Re: hejka 14.04.07, 17:58 w koncu znalazłam chwile czasu aby sie odezwać..e czwartek miałam transfer..od tego czasu jestem jakoś dziwnie spokojna..ale jednocześnie nie dowierzam że mam aż 47% szans!! (szansa na naturalne poczęcie z wynikami mężą to 0,01% - to są słowa lekarza) transfer był cudowny..wstąpiła we mnie wielka nadzieja, wielkie szczęście..cała promieniałam, wszystko stało się takie piękne i bezproblemowe...i niech ten stan utrzyma się już na zawsze.. generalnie czuję się ok, żadnych dolegliwości no brzuszek troszeczkę spuchniety po stumulacji do punkcji,,a reszta oki luteina 3*4 tab i kwas foliwowy 3*3tab 15 mg i tyle trzymam kciuki za was dziewczynki kochane..mi lekarz kazał testować 8 dni po transferze..testuję w czwartek - czy ktoś ze mną testuje?? POzdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Trzy maluchy są już ze mną 14.04.07, 18:05 podano mi trzy zarodki, więcej nie mam. Niestety z pięciu dwa nie rozwijały się prawidłowo. Ponieważ sa klasy II i II/III doktor zdecydował o podaniu trzech. I teraz sobie siedzę i marzę. )) Dziewczyny, czy to tragiczna klasa? Lilyan, uzupełnisz kalendarium? )) Szyszelek, cudownna z Ciebei kura nioska. )) Bardzochce, dużo tej luteiny bierzesz, aż 12 dziennie? Ja tylko trzy. Sun, buziaczki. Całe mnóstwo. *** Odpowiedz Link Zgłoś
bardzochce Re: ze mną 2 :):) 14.04.07, 21:30 przepraszam za szybko nacisnęłam enter.. ze mną już od czwartku jest dwójka dzieciaczków..u mnie nie było podziału na klasy, tylko lekarz używał jakiś nazw poszczególnych etapów rozwoju tych konóreczek, ale tak na chłopski rozum to 5 komórek z 6 się zapłodniło...jedna z tych pięciu podzieliła się najpiękniej i najbardziej(lekarz mówił że rokuje wielkie nadzieje) trzy następne były też ładnie podzielone ale troszeczkę we wcześniejszym stadium a ta ostatnia też się ładnie dzieliła ale jakoś tak powolutku. Zapytałam lekarza od czego to jest zależne odpowiedział że własnie na tym polega natura - jedne dzieci rosną szybciej drugie wolniej - ot tak takie proste wytłumaczenie. Luteiny biore bardzo dużo - nie wiem czemu, ale tak zdecydowali lekarze więc się stosuje. nie moge sie doczekac czwartku - a moze juz w srode zatestuje julia trzymam kciuki - bedziemy razem testowac?? a w której dobie miałas transfer - bo ja w 5 pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: ze mną 2 :):) 14.04.07, 21:45 Ja w drugiej. ) Jak się czujecie? Strzyka Wam coś w środku? Czujecie pobolewania jak na @? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Trzy maluchy są już ze mną 15.04.07, 07:48 julia 3 zarodeczki to ślicznie! kurcze może razem z majorką będziecie mamami trojaczków (***) )))))))))))))))))) ale by było superowo! trzymam kciukasy)) Odpowiedz Link Zgłoś
populek Jutro testuję... 15.04.07, 09:46 i mam taką schizę, że nie wiem jak tam pójdę i to zrobię. Właściwie to nie mam objawów ciążowych tylko czasami brzuch zaboli @. Jutro 11 dpt więc wyjdzie już czy sie udało ale sie boję, strasznie...Martwi mnie, że piersi mnie już nie bolą, w brzuchu nie swiruje właściwie nic, i to może nie być dobry znak No tak-to schiza-jak bolało martwiłam się że to źle teraz spokój to też nie dobrze, zwariować można Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 A bylo tak pieknie:( 15.04.07, 11:41 Historia lubi sie powtarzac. Mam 6-7 jajeczek, ale nie sa rownej wielkosci, od 21 do 18 mm, dr owi ze moze.....moze 4 uda mu sie wyciagnac, 3 sa napewno. No i minka mi posmutniala. We wtorek punkcja, na 11.30 Populek, trzymam kciuki za jutrzejsze testowanie Bardzochce, Julia super ze takie mialysle padne komoreczki, no i tyle podane oj z tego bada dzieciaczki Trzymajcie sie babeczki Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: A bylo tak pieknie:( 15.04.07, 12:06 Szyszelek, 3, a może 4, a może nawet pięć. Ty się nic na razie nie martw. Ważne, żeby śliczne były i w brzuszku zostały. ) Trzymam juz teraz kciuki za punkcję. Populek, napisz mi proszę czy często Cię brzuch bolał jak na @? Ja wierzę, że się udało i będziesz naszą pierwszą cieżaróweczką w watku. Głowa do góry. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka154 Re: A bylo tak pieknie:( 15.04.07, 12:28 Szyszka nie zamartwiaj się na zapas!!!! Mnie wyciągnęli 6 a tylko 4 się zaplodnily i dwie zostaly!!! Wiem że jest CI trudno ale trzymam za was !!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: A bylo tak pieknie:( 15.04.07, 16:53 kaka154 napisała: > Szyszka nie zamartwiaj się na zapas!!!! Mnie wyciągnęli 6 a tylko 4 się > zaplodnily i dwie zostaly!!! Wiem że jest CI trudno ale trzymam za was !!!!!!!! > ! np właśnie! kaka ma racje. z tymi jajkami to nigdy nic nie wiadomo. mi wyciągli 6 a zapłodniły się tylko 2 i jeden dzidziulek został zemną Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: A bylo tak pieknie:( 15.04.07, 16:51 szyszko nie martw się na zapas!!! wszystko będzie dobrze a może nawet jak wyciągną tylko 3 to przecież wyciągną te najładniejsze i może być tak że wszystkie 3 się ładnie podziela, wtedy ja bym na twoim miejscu zrobiła transfer ze wszystkich 3 zarodków na raz. zawsze wtedy jest większa szansa na powodzenie. trzymam za ciebie mocno kciuki będzie dobrze szyszko-głowa do góry! musimy być dobrej myśli Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Jutro testuję... 15.04.07, 16:48 populek napisała: > i mam taką schizę, że nie wiem jak tam pójdę i to zrobię. Właściwie to nie mam > objawów ciążowych tylko czasami brzuch zaboli @. Jutro 11 dpt więc wyjdzie już > czy sie udało ale sie boję, strasznie...Martwi mnie, że piersi mnie już nie > bolą, w brzuchu nie swiruje właściwie nic, i to może nie być dobry znak No > tak-to schiza-jak bolało martwiłam się że to źle teraz spokój to też nie > dobrze, zwariować można pupulku w takim razie trzymam mocno kciuki za jutrzejszą pozytywną bete pociesze cię że mnie przed samą betą też przestało wszystko boleć i brzuch i cycki, tylko dostawałam takiej schizy że cały czas płakałam i byłam pewna że się nie udało. a jednak się udało i ty też na 1000000% jesteś w ciąży)) ja już dzisiaj ci gratuluje wiem że się napewno udało. przynajmniej będę pierwsza z gratulacjami)) hi,hi,hi)))))))))))))))))))))))))))))))))) wszystko będzie dobrze-zobaczysz Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Kalendarium 15.04.07, 14:13 Testujące: 16.04. populek - czeka na jedno wymarzone 18.04. lilyan (1) 19.04. bardzochce (parka szuka swojego miejsca 25.04. majorka (sikaniec urlopowy - 3 maleństwa w drodze 26.04. julia56 (3 w brzuszku Punkcje: szyszka39 17.04 będzie dobrze trzymamy kciuki !!! sun32 - czekamy na decyzję Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Pięknie, Lilyan :)) 15.04.07, 17:31 teraz już wiadomo, co i kiedy. A Ty jak się czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Pięknie, Lilyan :)) 15.04.07, 18:19 mam nadzieję, że nie pominełam nikogo, kto sie ostatnio chwalił swoimi planami ja w sumie czuję się normalnie. gdyby nie wrażliwośc brzucha na ucisk, to w ogóle nie pamiętałabym o inv. no ale w tym tygodniu nie da się nie pamiętać, bo nie da sie ominąć naszego wątku. tyle nasz czeka dobrych wieści Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: Pięknie, Lilyan :)) 15.04.07, 18:23 A jakieś bóle jak na @ odczuwasz w środku? Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Kochane, 15.04.07, 18:29 czy my nie powinnyśmy nowego wątku otworzyć? )) Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Re: Kochane, 15.04.07, 21:12 dzieki dziewczynki za slowa otuchy, ja wiem ze ilosc z jakoscia czasa nie idzie w parze no i dlatego sie martwie. po ostatnim ICSI nasz wynik zaplodnionych jajeczek to 1/3. z wyciagnietych 6 mielibysmy szanse na blizniaki, a teraz w to watpie Jednak jeszcze nic straconego....och zeby tak sie udlo Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Kochane, 16.04.07, 08:37 szyszka, musisz być dobrej myśli. najważniejsze żeby udało się uzyskać to jedno, które zostanie z Tobą. i to jednojest najważniejsze! musi się udać !!! Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: Kochane, 16.04.07, 08:39 Faktycznie, wątek już zaczyna spowalniać... przydałby się nowy... Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 Re: IVF/ICSI - kwiecień, maj 16.04.07, 09:18 czesc dziewczyny! nie bylo mnie przez weekend, a tu tyyyyyyle sie dzieje! szyszka, bedzie dobrze, moze sie jeszcze wyrownaja do punkcji. nie wazna ilosc, ale jakosc. jula, ty też 3!? super!!!nasz doktorek szaleje bedzie dobrze, marza mi sie blizniaki, a tobie? nie martw sie klasa zarodkow, gdyby bylo zle, doktor by ci powiedzial. wiesz, zastanawiam sie czy nie bierzemy za malo luteiny, w novum podaja chyba 10 szt dziennie... a my tylko 3, moze dla 3 dzidziulkow to za malo? jak myslisz? populek, za dzisziejsza bete, mocno, mocno trzymam kciuki! lylian, musze ci wyslac numer do sms, choc ciagle sie waham, czy nie zrobic bety w sobote..9 dpt, jak myslicie? czy dac spokoj? bardzochce, trzymam kciuki, za blizniaki! u mnie 4 dpt, nie czuje nic wlasciwie, no piersi troche, ale to normalne od progesteronu. wiecie moze w ktorym dpt sie zagniezdzaja mrozaki??? siedze na zwolnieniu poki co, wole dmuchac na zimne. a wy? ps, moze julka zalozy nowy watek - w koncu to ona zaczęła te ploty! buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: IVF/ICSI - kwiecień, maj 16.04.07, 09:24 Dzień dobry D Kurde ale się tu przez weekend narobiło ) Jula masz 3 krasnoludki! ))) Cieszę się bardzo! Populek trzymamy za dużą betę! ) Majorka w 9dpt ciąża jeśli jest to wyjdzie. Pewnie wielka nie będzie ale bez wątpienia będzie wskazywać ciążę ) Kalendarium jest super! Ale jestem podekscytowana, czekam z Wami na dobre wiadomości DD Odpowiedz Link Zgłoś
szyszka39 Re: IVF/ICSI - kwiecień, maj 16.04.07, 09:44 Majorko, ja mysle ze ty nie wytrzymasz i zrobisz ta bete. Ja po swoich doswiadczeniach czekam do 14dp , a jak ma sie @ zjawiac9 (a nie ma sie zjawic::)) to bedzie wczesniej. Rozumiem cie dlaczego chcesz wczesniej zrobic bete, sikance czesto nie pokazuja wczesnej ciazy i mozesz w niej byc a sie zmartwisz bo bedzie jedna krecha. Juz sama nie wiem co ci doradzac, wiec chyba nic wiecej nie napisze, no moze tylko ze trzymam kciuki) Pewniaku nasz-> tych pewniakow to sie troche wiecej nazbieroalo, szalejecie dziewczynki uhuhu ale bedzie dzieciaczkow na wiosne-fajnie Lylian czekamy na wiesci Odpowiedz Link Zgłoś
lilyan Re: IVF/ICSI - kwiecień, maj 16.04.07, 09:45 majorka, mnie by korciło do zrobienia testu 9 dpt... mnie już korci, bo u mnie 10 dpt. ale przyznam, że chyba się boję... poza tym trochę się dziwię, jak dziewczyny robią test już w 8dpt, bo i o takich przypadkach czytałam. przecież zagnieżdżenie trochę trwa... ja chyba grzecznie poczekam do terminu wyznaczonego przez lekarza, ale jeśli się zdecydujesz, to ja trzymam kciuki. fajnie, że jesteś na zwolnieniu. odpoczniesz sobie. ja miałam transfer w piątek przed świętami, a po świętach normalnie wróciłam do pracy. może mi też by się wtedy zwolnienie przydało, bo kiepsko się czułam. ale z drugiej strony moja praca nie jest zbyt męcząca, a w domu bym się zanudziła na śmierć... teraz nie mogę się doczekać majowego długiego weekendu wtedy sobie odpocznę Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Zapraszam do nowego wątku. :) 16.04.07, 10:41 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=60822590 Wspieramy się dalej, Skarby. )) Odpowiedz Link Zgłoś