wczoraj była punkcja,miałam 8 dojrzałych komórek,tylko 4 się zapłodnily

nie
znam jeszcze klasy,ale to mało,miałam nadzieję na więcej..jakoś mnie to
podłamało,mam chwilowy kryzys,jakos nie wierze,ze się uda

niestety.a moze
bardziej przeraża mnie fakt,ze to moje ostatnie podejście