Dodaj do ulubionych

a jednak cuda istnieja

15.04.07, 21:01
Witajcie,
Kiedyś myślałam ze takie wpisy są denerwujące dziś myślę ze może komuś da on
nadzieje.
2.12.06 napisałam „pożegnanie” z bardzo skrótowym bilansem naszej walki o
dziecko. To był ostatni wpis po 7 latach walki, później juz tu nie wchodziłam
wiec teraz korzystam z okazji i za wszystkie ciepłe słowa bardzo dziękuje (te
przykre pominę milczeniem, bo szkoda naszego życia dla takich osób). Moja
walka o dziecko, wydawało mi się ze mogę znieść wszystko by mieć dziecko, ale
po mastektomii mój mąż zadecydował „dość”, (choć to On najbardziej go
chciał), zaprzestaliśmy leczenia, po tylu latach nie umiałam nawet
protestować. Zmieniliśmy prace i miejsce zamieszkania by zacząć zupełnie od
nowa. Zaczęliśmy godzić się z tym, co los dla nas przygotował. Wreszcie
zrozumieliśmy słowa kilku lekarzy w tym 2 niemieckich specjalistów onkologów-
ginekologów, ze po chemii pewne rzeczy są nie do odwrócenia i jak leki nie
działają to po prostu nie działają. W zeszły wtorek byłam na rutynowej
kontroli onkologiczno-ginekologicznej. Nie wiem, kto był bardziej zaskoczony
ja czy p. doktor, nie wiem, kto się bardziej cieszył wiem tylko ze wybiegła z
gabinetu za mną z krzykiem, „który to tatuś” pokazała zdjęcie i zapytała „ile
widzisz?”, mąż pokazał dwa palce a ludzie zaczęli klaskać. Byłam zła po tylu
latach chciałam mu to inaczej powiedzieć, ale to przecież bez znaczenia jak,
ważne ze w końcu usłyszy „tata” i to podwójnie. Ważne ze lekarze się czasem
mylą i niemożliwe staje się realne, jeszcze nie umiem o tym głośno mówić,
jeszcze boję się ze coś złego się wydarzy (zapytałam lekarkę, kiedy mogę
przestać się bać a Ona na to „…no za kilka miesięcy a tak naprawdę to za
jakieś 20 lat”wink, wiec jestem dobrej myśli i wierze ze jak po 7 latach
wydarzył się cud (w takich kategoriach określa to nawet pani dr) to nie po to
byśmy znowu utonęli we łzach.
Z całego serca życzę Wam cudu (i to nie koniecznie po tylu latach).
Nie traćcie nadziei nawet jak jest bardzo źle.
Obserwuj wątek
    • antaek Re: a jednak cuda istnieja 15.04.07, 21:17
      Takie posty naprawdę dodają otuchy. Oby takich cudów wśród nas było więcej. Z
      całego serca gratuluję.
      • kinga38 Re: a jednak cuda istnieja 15.04.07, 21:18
        Ogromne gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • samanta25 Re: a jednak cuda istnieja 15.04.07, 21:18
      Gratulacje smile))) Twój post to kolejny dowód na to że czasami jak człowiek
      odpuści tą walkę to CUDA się zdarzają smile))
      Szczęśliwej ciąży życzę smile)

      ********
      67 cykl starań
      VI/'06 ICSI - c. bioch., XII/'06 -IMSI, III/'07 IMSI - do transferu nie doszło,
      brak komórek sad((
    • 2233emil Re: a jednak cuda istnieja 15.04.07, 21:26
      Musiałam Ci odpisać i pogratulować.
      Gratuluję i dużo szczęścia w dalszym życiu nie masz pojęciaj k się cieszę twoim
      szczęściem. Przeczytałam i się popłakałm i mój mąż też.
      Mam nadzieję że mie wkońcu takie szczęście spotka.
      ardzo piękan opowieść.
    • kathrinn82 Re: a jednak cuda istnieja 15.04.07, 21:33
      wzruszyłam sięsad ogromne gratulacje!!! spokojnej ciąży życzęsmile
      • mika805 Re: a jednak cuda istnieja 15.04.07, 21:40
        ja po 5,5 roku walki też wierzę że cuda się zdarzają i na to czekam!i gratuluję!

    • maretina Re: a jednak cuda istnieja 15.04.07, 21:41
      spokojnej ciazy!
    • mbw78 Re: a jednak cuda istnieja 15.04.07, 21:41
      Aż się poryczałam! Cieszę się Waszym szczęściem!
    • julia56 Tanti 15.04.07, 21:55
      po tamtym Twoim pożegnalnym poście wpisałam Ci się pierwsza. Od tamtego czasu
      myślałam o Tobie kilka razy...
      Wierzyłam, że się uda.
      • aga_b3 Re: Tanti 15.04.07, 22:00
        NIEWIARYGODNE. Zycze wiele szczescia smile)))))))))))))
    • karmelek37 Re: a jednak cuda istnieja 15.04.07, 22:01
      dziękuję za nadzieję i z całego, całego serca życzę, żeby odtąd wszystko
      toczyło się pomyślnie, to wspaniałe!!!
      • dagps Re: a jednak cuda istnieja 15.04.07, 22:06
        tantismile
        duzo zdrowiasmile
    • katarzyna.br Re: a jednak cuda istnieja 16.04.07, 07:22
      Życzę Wam wszystkiego dobrego. Zycie porafi być jednak zaskakujące
      • miss30 Re: a jednak cuda istnieja 16.04.07, 08:00
        Ale się wzruszyłam, łza w oku mi się aż zakręciła. Faktycznie takie posty
        budują. Gratulacje.
    • tymonka30 Re: a jednak cuda istnieja 16.04.07, 08:05
      Tanti nie pamiętam Cię ale pogratulować to muszę! big_grinD
      To historia na miły początek tygodnia. Dziękuję za wpis !!!!!
    • kasia1344 Re: a jednak cuda istnieja 16.04.07, 08:13
      Serdeczne gratulacje. Wiem co to znaczy bo sama przez to przechodziłam. Po 6
      latach niestannej walki o dziecko wreszcie się udało pomimo zapewnień lekarzy,
      że nigdy nie będziemy mieli dzieci. Teraz jesteśmy szczęśliwymi rodzicami 10
      miesięcznego chłopczyka. Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego.
    • ewa.sz3 Re: a jednak cuda istnieja 16.04.07, 09:26
      gratultję smile
    • sun32 Re: a jednak cuda istnieja 16.04.07, 09:29
      smile)))) cieszymy się z Wami!!! Gratulacje podwójna mamusiu big_grinDDD
    • anemon7 Re: a jednak cuda istnieja 16.04.07, 10:32
      Piękna i wzruszająca historia, ale najbardziej cieszę się, że prawdziwa...
      bardzo pozdrawiam i życzę pomyślności smile
      • jesienna100 Re: a jednak cuda istnieja 16.04.07, 13:21
        tanti kazdą łzą zasłuzyłaś na miłość i twoje podwójne szczęście...mocno tulę i
        cieszę sie razem z tobą..
    • jurkitek Re: a jednak cuda istnieja 16.04.07, 21:27
      ja też gratuuję z całego serca i zyczę powodzenia i szczęśliwych 9-ciu miesięcy
    • jagusia81 Re: a jednak cuda istnieja 16.04.07, 21:37
      cudowna wiadomość takie posty są nadzieją dla każdej z nas gratuluje
    • perelka110 Re: a jednak cuda istnieja 17.04.07, 09:07
      Gratuluję z całego serca, cieszę się razem z Wami smile
    • betka262 Re: a jednak cuda istnieja 17.04.07, 10:08
      Ja również serdecznie Wa gratuluje. Bardzo się cieszę, że ta niesprawiedliwa
      walka okazała sie dla ciebie wygrana. Graulacje i uściski,pa
      • aaaaaaa37 Re: a jednak cuda istnieja 17.04.07, 10:51
        az sie poolpakalamsad
        niesamowita ta Twoja historia, jednak co ma byc to bedzie i zadne przeszkody
        tego nie powstrzymaja.powodzenia ci zecze tanti z calego serca, Bog Wam
        wynagrodzil,PODWOJNIE!
        Pozdrawiam z calego serca
        • aniaresz Re: a jednak cuda istnieja 17.04.07, 12:12
          Uwielbiam takie wątki. Gratuluje!
          • florencja100 Re: a jednak cuda istnieja 17.04.07, 14:38
            Ja również z całego serca gratuluję. To naprawdę cudowna wiadomość!
    • tanti Re: a jednak cuda istnieja 18.04.07, 19:52
      dziekuje serdecznie za wszystkie miłe słowa.
      przed 1 maja jestesmy umowieni na wizyte, bedziemy sprawdzac czy biją serduszka.
      jeszcze raz dziekuje za cieplo i wsparcie
    • kocurki_dwa Re: a jednak cuda istnieja 18.04.07, 22:58
      Gratuluję i życzę Ci wszystkiego dobrego!!!
    • kalinazkalinowa Re: a jednak cuda istnieja 22.04.07, 13:18
      Tanti co tu dużo pisać - aż łza się w oku kręci wink Gratuluję i pozdrawiam !
    • tanti Re: a jednak cuda istnieja 29.04.07, 08:59
      Tak jak obiecałam pisze - w piątek byliśmy słuchać czy nadal zyją i oba
      serduszka biją choć jedno nieco słabiej ale dr mówi ze trzeba być dobrej myśli,
      bo ten/ta/dzieciaczek jest troche mniejszy/a wiec moze dla tego jeszcze serce
      jest słabsze. Dajemy rade na razie jeszcze pozwoliła chodzić do pracy wiec jest
      chyba dobrze, modlimy sie o kazdy kolejny dzień.
      serdecznie ściskam i z całego serca zycze sukcesów
      • batonikprzemek Re: a jednak cuda istnieja 01.05.07, 17:39
        Bardzo ujęła mnie twoja historia, ja mam jedno dziecko (4 latka), ale tak
        bardzo pragnę drugiego. Pierwsze przyszło bez problemu, a dziś właśnie
        odebrałam wyniki po HSC i okazuje się że mam tyłozgięcie macicy i jedo
        zrośnięcie prawostronne jajowodu. Tak bardzo chce mi się wyć, zresztą sama
        dobrze wiesz. Trzymam kciuki za Twoje skarby i Ciebie może i mi się uda. Życzę
        wszystkiego dobrego. Mówisz:a jaednak cuda się zdarzają oby i mi.
        • marzycielka3 Re:gratulacje! 01.05.07, 18:53
          Super wiadomość,dbaj o Was i trzymajcie sie ciepło!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka