Dodaj do ulubionych

Czy jest tu ktoś ze Szczecina?

IP: *.wi.tuniv.szczecin.pl 21.06.01, 14:26
Ja jestem. Również zastanawiam się: Warszawa czy Białystok. Odległości i tak są
ogromne. Jestem po 3 inseminacjach tutaj, ale totalny brak profesjonalizmu +
wiele jeszcze innych ułomności wśród szczecińskich lekarzy skłaniają mnie do
wyjazdu. Dajcie znać.
Joanna
Obserwuj wątek
    • malgosiak Re: Czy jest tu ktoś ze Szczecina? 21.06.01, 14:33
      Joasiu skontaktuj się z Astrą, ona jest ze Szcecina i chwali sobie lekarzy. Ja
      mogę mówić tylko o Novum, bo tu się leczę. jestem bardzo zadowolona, chociaż w
      ciąży jeszcze nie jestem. Ale leczenie zaczełąm u nich dopiero pół roku temu. W
      razie czego służę radą, napisz dlaczego tak fatalnie Cię potraktowali w
      Białymstoku. M
    • Gość: EwaP Re: Do Joanny IP: *.cofund.org.pl 21.06.01, 14:35
      Witaj Joanno, trudno radzić - najlepiej przeczytaj forum od początku, dziewczyny opisują i nOvum i Białystok. Ja
      osobiście jestem za nOvum, tam się leczę od dawna i choć bez efektu to mam zaufanie do lekarzy a wcześniej
      bywało różnie. Moim zdaniem podchodzą kompleksowo do tematu i dostosowują leczenie do danego przypadku
      mają też dobrego androloga i większość badań można u nich zrobić na miejscu. Z cenami to też trochę gadanie na
      wyrost - w Warszawie nie znam innego miejsca gdzie za wizytę z USG płaci się 50 zł i badania hormonalne też
      są najtańsze.
      Na forum "dziecko" Waldi podaje adres kliniki w Gdański (INVICTA ul. Podwale Grodzkie 2B tel.058-328-32-38) i
      porównuje ją z Białymstokiem - zobacz.
      Ewa
      • Gość: Iwona Re: Do Joanny IP: 212.160.79.* 21.06.01, 17:43
        Ja leczę się w Białymstoku, niestety trochę tak "na odległość", ale sobie
        chwalę, bo kiedyś np., gdy zdecydowałam się tak ni stąd ni zowąd, że chcę
        jeszcze raz spróbować inseminację, to zadzwoniłam do swojego lekarza (o dziwo
        pamiętał mnie) zaproponował, bo jestem z daleka, że recepty, opis i zlecenia na
        zastrzyki na stymulację wyśle mi pocztą, a ja mam podejśc tylko do lekarza na
        miejscu, żeby sprawdził czy wszystko jest ok i czy mogę je zacząć brać.
        Przyznam, że jest tam niesamowity hurt(ogromny miiiiiiiiiiiinus), ale co się
        dziwić niepłodnością i in-vitro zajmują się najdłużej w Polsce, wykorzystują
        wszystkie dostępne techniki i co tu dużo mówić są najtańsi. Dodam, że jak mam
        wybierać między dojeżdżaniem 400km, a 500 (gdzie cennik różni się o niebo)to
        wybrałam Białystok, szczególnie, że w Novum zaproponowali mi lata leczenia u
        nich, no bo niby wszystko w porządku, a gdy powiedziałam, że chcę in-vitro, to
        się nie zgodzili-bo przecież oboje jesteśmy zdrowi?!!!
        Jeszcze kilka rzeczy mi się nie podobało w Novum, ale jednego nie można im
        zaprzeczyć, że mają wyniki.
        A wybór? No cóż należy do każdego indywidualnie i każdy kieruje się innymi
        kryteriami.
        Pozdrawiam.
        • malgosiak Do Iwony 21.06.01, 18:17
          Napisz proszę co nie podobało Ci się w Novum oprócz tego, że nie cchieli Ci
          zrobić od razu in vitro. Naprawdę jestem ciekawa dlaczego ludzie narzekają na
          tę klinikę. M.
          • Gość: tosca a propos bialegostoku i novum IP: 212.160.141.* 22.06.01, 12:15
            witajcie wspoltowarzyszki niedoli!
            jestem - obecnie przymusowo -z warszawy, i od 3 mcy mam bezposrednia stycznosc
            z problemem nieplodnosci bo przeprowadzam - chyba ostatnia - batalie o "baby".
            wlasnie wrocilam z badan w szpitalu w wie i spotkalam wiele kobet z "bogatym"
            doswiadczeniem dot. bialegostoku
            i dlatego chce podzielic sie pokrotce historia, ktora tam poznalam:
            dziewczyna po 2 in vitro - a co to oznacza dla zdrowia, nerwow i finansow chyba
            nie musze mowic - dopiero u kierownika kliniki endo dowiedziala sie, ze zdjecie
            HSG sprzed 2! lat, ktore oglodalo kupe kompetemntych lekarzy w bialymstoku
            wykazuje, ze nigdy nie miala prawa zjasdc i donosic ciazy bo miala powazne
            problemy typu polipy i zrosty, ktore WIDAC na tym zdjeciu
            pytam - gdzie tu kompetencja i uczciwosc ze strony lekarzy fabryki dzieci w
            bialymstoku??
            spotkalam tez Pania, ktora obecnie jest wrazkiem zdrowotnym ( rowniez
            psychicznym)czlowieka,przyjmujac 10 lat hormony, nieudana ciaze po in vitro w
            bialym - ale to temat na osobne formu pt. kiedy powiedziec STOP dla tych
            wszystkich rozpaczliwych dzialan
            Ja od 1,5 m-ca jestem pacjentka w Novum- sprawiaja wrazenie zainteresowanych
            porblemem, jednakze boje sie, ze jest to tylko fabryka i w pogoni za
            OSIAGNIECIAMI STATYSTYCZNYMI, nikt nie zwroci uwagi na aspekt zdrowia i dobrej
            diagnozy problemu i np. zaplikuja mi in vitro, lub 10 inseminacji, mimo
            wyraznych przeciwwskazan....
            Bardzo prosze o opinie i szczegolowe wrazenia, rady dluzej leczacych sie w tej
            klinice ( szcz. o doktora W.)
            • Gość: mama Re: a propos bialegostoku i novum IP: 157.25.125.* 22.06.01, 12:45
              ja byłam pacjentką Novum ze skutkiem pozytywnym. już
              pisałam na tym forum, że nigdy nie miałam wrażenia, że
              ktoś robi na mnie eksperymenty i wyciąga forsę. Czułam
              się bardzo indywidualną pacjentką. Nawet gdybym
              chciała, nie mogę napisać o nich nic złego! Wykazują
              się profesjonalizmem i zależy im na ciążach! Dzięki
              Novum mam dziecko!
            • malgosiak Re: a propos bialegostoku i novum 22.06.01, 14:48
              Tosca, nie bój się na zapas, piszsz , ze w Novum jesteś krótko. Ja leczę sie
              tam prawie 7 miesiecy. Jestem więcej niż zadowolona. Przez ten czas zrobiłam
              mnóstwo badań, na które nikt wcześniej nie wpadł. Nie straciłam żadnego
              miesiaca. Albo inseminacja albo badanie. Jestem jak w ciągu, wiem, ze i mnie i
              lakarzom zależy na ciąży. Mogą na początku sprawiać wrażenie " gonienia w
              piętkę" , ale pamiętaj, ze nie jesteś jedyną pacjentką. Wszystkie przychodzą po
              to samo, chcą wyleczyć nieołodność, a to wymaga czasu. Po kilku wizytach mój
              lekarz pamięta jak się nazywam, jakie mamy z mężem problemy i przede wszystkim
              mnie nie oszukuje, tylko mówi prawdę. A jak raz byłam smutna, pogłaskał mnie po
              kostce. Oczywiście wiem , że to nie wpłynęło na moją insemoinację, ale na moją
              psychikę bardzo. Traktują Cię tam jak człowieka. Muszą mieć wyniki, bo
              narzucili sobie wysoką poprzeczkę i nie moga odpuścić.Polecam Novu, nie
              zamieniłabym go na Biłąystok, ( no pomijam, ze mieszkam w Warszawie). Malgosiak
    • Gość: astra Re: Czy jest tu ktoś ze Szczecina? IP: *.avionmedical.com 22.06.01, 09:31
      czekam pod adresem astra13@wp.pl. Jestem zadowolona ze Szczecina.
      • Gość: Joanna Re: Czy jest tu ktoś ze Szczecina? IP: *.wi.tuniv.szczecin.pl 22.06.01, 13:02
        Dzięki Wam za wszystkie odpowiedzi. Wiem, ze problem wyboru ośrodka jest
        rozległy i indywidualny. Nie ma jednoznacznych opinii, czasem spotyka się nawet
        sprzeczne informacje; słyszalam o różnych przypadkach - czasem dziewczyny
        przyjezdzają z Białegostoku do Szczecina i tutaj sie in-vitro udaje. Co mnie
        ogromnie dziwi. Ale nie o to mi chodziło.
        Błagam, napiszcie: kto z Was jest ze Szczecina? Usilnie chciałabym sie spotkać.
        Czy tylko astra13?
        Pozdrawiam cieplutko
        Joanna
        • Gość: astra Re: Czy jest tu ktoś ze Szczecina? IP: *.avionmedical.com 22.06.01, 14:14
          Joanno!
          Obiecuję ci że sie spotkamy. Jak wszystko dziś dobrze pójdzie to za niecały
          miesiąc będę w Szczecinie na trochę dłużej. Troche sobie poleże w szpitalu
          (ICSI) więc na pewno mnie odwiedzisz
          Pozdrawiam
          Aga
          • Gość: malgosia jak się czujesz przed wielką chwilą? IP: 213.158.195.* 23.06.01, 00:00
            Kiedy ona nastąpi? Bardzo się cieszę, czerwiec- lipiec to fantastyczny czas na
            poczęcie dziecka. Tzrymam kciuki. Odezwij się, Małgosiak
        • malgosiak Re: Czy jest tu ktoś ze Szczecina? 22.06.01, 14:50
          Aśka piszesz " tylko " Astra. Ale nie masz pojęcia ile ona wie. O samej
          prolaktynie napisała mi taką epistołę, że czytałam to przez cały dyzur w pracy.
          Astra jest OK- a mówię to ja Malgosiak
          • Gość: tosca Re: Czy jest tu ktoś ze Szczecina? do malgosiaka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.06.01, 00:00
            no wiec bb. mnie zainteresowala ta epistola o prolaktynie, bo wicaz nie wiem
            czy mam prolaktynemie czy nie - w novum mierza w innych jednostakach niz na
            Karowej, nijak porownac,a w dodatku - jesli jest NAPRAWDE za wysoka - to
            okulista radzi sprawdzic czy nie mam gruczolakow na przysadce ( niemoznosc
            odjacia do rezonansu magnetycznego - to osbny temta..)
            przy okazji - jakie sa wskazania na histeroskopie? moej przedwczorajsze hsg
            wykazalo pokrecone jajowody - ale czy histeroskopia moze je udroznic tak
            daleko, gleboko. i czy nie jest tak, ze skutkiem naciez sa kolejne zrosty,
            bliznay i kolo sie zamyka?? a ew. negatywne skutki??
            w npvum odradzaja ten zabieg, a porf. na karowej - bardzo poleca- ale moze w
            sensie statystyki dla kliniki - nie wierze im wszystkim jak psom..
            a propos - co to jest IVF i ICSI?
            • malgosiak Re: Czy jest tu ktoś ze Szczecina? do malgosiaka 23.06.01, 00:00
              Już piszę za GW zresztą
              HISTEROSKOPIA

              Badanie to polega na oglądaniu wnętrza macicy w powiększeniu przy pomocy
              specjalnego przyrządu optycznego (wziernika) nazywanego histeroskopem, który
              wprowadzony jest przez pochwę do szyjki macicy, a następnie do jamy macicy.
              Przy pomocy dodatkowych instrumentów wprowadzonych przez histeroskop do jamy
              macicy można pobierać wycinki śluzówki do badania histopatologicznego oraz
              wykonywać niektóre zabiegi lecznicze.


              CZEMU SŁUŻY BADANIE?
              Histeroskopia umożliwia ocenę zmian patologicznych endometrium i ustalenie
              zakresu tych zmian. Badanie można połączyć z jednoczesnym wykonaniem zabiegu
              terapeutycznego - np. z usunięciem zrostów wewnątrzmacicznych lub polipów.

              WSKAZANIA DO WYKONANIA BADANIA
              Krwawienia o nieustalonej etiologii (przyczynie).
              Ocena stanu endometrium.
              Niemożność zajścia w ciążę lub jej donoszenia.
              Wady macicy.
              Podejrzenie zrostów wewnątrzmacicznych.
              Oglądanie ścian kanału szyjki (cerwikoskopia).
              Podejrzenie przerwania ciągłości ściany macicy.
              Pobieranie wycinków celowanych.

              Badanie jest wykonywane na zlecenie lekarza w warunkach szpitalnych

              BADANIA POPRZEDZAJĄCE

              Badania poprzedzające są dobierane indywidualnie w zależności od wskazań do
              histeroskopii. Patrz dodatkowo "Badania poprzedzające znieczulenie" w "Metody
              anestezjologiczne w badaniach diagnostycznych" w rozdziale "Metody
              znieczulania".

              SPOSÓB PRZYGOTOWANIA DO BADANIA

              Patrz "Sposób przygotowania do znieczulenia" w rozdziale "Metody
              anestezjologiczne w badaniach diagnostycznych" w rozdziale "Metody
              znieczulania".

              Badanie wykonuje się w znieczuleniu ogólnym

              OPIS BADANIA

              Pacjentka kładzie się na fotelu ginekologicznym (ma zgięte we wszystkich
              stawach kończyny dolne), jest rozebrana i przykryta prześcieradłem
              chirurgicznym.
              Do badania wykorzystuje się sterylne narzędzia. Po odkażeniu pola zabiegowego
              badający wprowadza do kanału szyjki histeroskop, wypełnia płynem lub gazem
              (CO2) jamę macicy i ogląda śluzówkę. Jeśli istnieje taka potrzeba, badający
              przy pomocy specjalnych szczypiec wprowadzonych przez histeroskop może też
              pobrać wycinki śluzówki do badania histopatologicznego. Patrz dodatkowo "Opis
              metod znieczulenia" w "Metody anestezjologiczne w badaniach diagnostycznych" w
              rozdziale "Metody znieczulania".

              Wynik badania przekazywany jest w formie opisu.

              CZAS

              Badanie trwa zwykle do kilkunastu minut

              INFORMACJE, KTÓRE NALEŻY ZGŁOSIĆ WYKONUJĄCEMU BADANIE

              Przed badaniem

              Informacje wynikają ze specyfiki wywiadu ginekologicznego.
              Skłonność do krwawień (skaza krwotoczna).

              JAK NALEŻY ZACHOWYWAĆ SIĘ PO BADANIU?

              Pacjentka powinna pozostać pod obserwacją lekarską tak długo, jak tego wymaga
              zakres wykonanego badania. Lekarz może zlecić przyjmowanie przez kilka dni
              antybiotyku celem zapobiegania wystąpieniu infekcji. Patrz dodatkowo "Jak
              należy zachowywać się po znieczuleniu?" w "Metody anestezjologiczne w badaniach
              diagnostycznych" w rozdziale "Metody znieczulania".


              MOŻLIWE POWIKŁANIA PO BADANIU

              Patrz "Możliwe powikłania po znieczuleniu" w "Metody anestezjologiczne w
              badaniach diagnostycznych" w rozdziale "Metody znieczulania".

              Jeśli istnieje taka potrzeba, badanie może być powtarzane.


              Jeśli chodzi o Twoją sytuację, to myślę, że powinnaś słuchać lekarzy w Novu.
              Moim zdaniem jeśli mówię, ze badanie jest niewskazane, nie robiłabym go. Ale
              oczywiscie musisz się sama zastanowić jeszcze raz. Badanie jest pewnie drogie,
              więc może naprawdę na karowej po prostu Cie naciągają .MOŻE , nie wim teo
              przecież.
              Co do In vitro i in vitro z mikromanipulacją, to już chyba wiesz na czym
              polega.To drugie jest podobno skuteczniejsze. Ale myślę, ze o oólne odczucia
              powinna s spytać dziewczyny, które to miłay, np nieocenioną Ewę P czy mamę,
              albo Agę. Ja na razie miłam tylko 3 inseminacje. O tym mogę Ci opowiadać do
              woli. Buziaki, uszka do góry. Malgosiak
              • Gość: Iwona Re: histeroskopia IP: 212.160.79.* 23.06.01, 00:00
                Co do histeroskopii, to miałam ją wykonaną dwa lata temu. Jedno, co mogę
                powiedzieć, to to, że u mnie to była histeroskopia diagnostyczna i po pierwsze
                zrobili mi to w 15 minut( stawiłam się na 9.00 na oddział i zaraz po zabiegu
                pojechałam do domu) i nie jest to badanie bolesne. Lekarze mówią, że warto ją
                zrobić, bo można od środka wszystko sobie kamerką ładnie obejrzeć: endometrium,
                pojemność macicy, rogi macicy z ujściami jajowodów oraz ocenić reaktywność
                jajowodów przy ujściu macicznym. Nie ma też żadnych, ale to żadnych skutków
                ubocznych. Natomiast histeroskopia operacyjna to zupełnie inna bajka i nie
                wygląda to już tak błacho. Najlepiej porozmawiaj na ten temat z obydwoma
                prowadzącymi Cię lekarzami, który rodzaj histeroskopii u Ciebie jest rozważany,
                bo to nie oni, tylko Ty podejmujesz decyzję, to twoje ciało i od Ciebie zależy
                podpisanie zgody na zabieg.
                Pozdrawiam.
                • Gość: malgosia Iwona ma rację IP: 213.158.195.* 23.06.01, 00:00
                  musisz porozmawiać z lekarzem i na pewno określić najlepszą drogę dla Ciebie.
                  Ja jestem zwolenniczką jak najmniejszej liczby takich ingerencyjnych zabiegów,
                  za każdym razem przecież narusza się szyjkę, wciska jakieś bakterie. A poza tym
                  po prostu nie lubię i mam już dość tych najróżniejszych ekspertyz mojej
                  kobiecości i robię je jak tylko TRZEBA. tzrymaj sie ciepło. M
                  • Gość: astra wielki wybór IP: *.avionmedical.com 25.06.01, 00:00
                    Rzeczywiście wybierać możemy jak w ulęgałkach. Tylko coś te ulęgałki nie
                    obrodziły. Warszawa Białystok, ostatnio reklamuje się w Wysokich Obcasach GW
                    Gameta i Gdańsk i co jeszcze?
                    Każda z tych klinik pracuje inaczej. Są lekarze i lekarze ale żaden z nich nie
                    prowadzi działalności charytatywnej. A na naszych problemach można dobrze
                    zarobić i tego nie da się ukryć. Jeden lekarz zbije kasę i rozłoży ręce, dla
                    innego w parze z kasą idzie własna ambicja i satysfakcja z pracy, radość ze
                    wspólnego sukcesu jego i pacjenta. Życzę wam tego drugiego. Ja zmieniałam
                    lekarza 4 razy aż trafiłam na swojego. Był nawet jeden który powiedział że
                    wymyślam sobie problemy i nic mi nie jest.
                    Iwona pytasz sie czy w Szczecinie kładą do szpitala. No na 2 dni to na pewno.
                    To jest placówka Akademii Medycznej i wygląda to trochę inaczej bo jesteś
                    jednocześnie "fantomem" dla studenta. Już raz przeżyłam studentów podczas
                    laparoskopii ale wszystko da sie wytrzymać.
                    Odnośnie prolaktyny. Mierzy się w dwóch jednostkach i z tego co pamietam jedna
                    do drugie masię mniej więcej jak 1:2. Ale nie pamiętaj która do ktorej.
                    Mam jeszcze jedno pytanie czy któraś miała badania krwi na obecność
                    chlamydii????????????
                    Pozdrawiam A.
                    • Gość: tosca Re: wielki wybór IP: 212.160.141.* 25.06.01, 00:00
                      dzieki milym dziewczynom za rady co do histeroskopii - po prostu pojde do tego
                      prof co zaleca, zaplace i dokladnie przepytam PO CO to ma byc - oczywsice,
                      diagnoza za pomoca kamery wyglada zachecajcoc - ale jak malgosiak wskazala - te
                      cholerne bakterie, od kt. i tak nie mge ise uwolnic a poza tym, co ONI moga
                      zrobic mi krzywde przy tych przeciananiach, do tego znieczulaenie...

                      chlamydia- to bakterie, kt. powoduja zapalenia natury choroby wewnrycznej,
                      rozmnazaja sie podobno gdzie w szyjce m. i nie daja wyraznych objawow, trzeba
                      zrobic extra badanie krwi - czasem lekarze zalecaja przy nieustalonych
                      przyczynach stanow zapalnych (tak jak to bylo umnie)
                      najtaniej - jesli chodzi o Wie - instytut wenerologii na nowogrodzkiej, kt.
                      generalnie goroca polecam jesli chodzi o wszystkie posiewy, czystosci pochwy-
                      koszt ok 35 pln
                      gdzie indziej - nawet 90 pln!

                      gdyby cos o tej prolaktynie szerzej ktos wiedzial - jak interpretowac poziom
                      itd. -podobno to juz bylo, ale zanim sie zorietowalam, ze tu takie swietne
                      zrodlo wiedzy intymno-tajemnej..
            • Gość: Aska do: Tosca IP: 217.97.178.* 23.06.01, 00:00
              Czesc Tosca. U mojej kolezanki laparoskopia wykazala zrosty i polecono jej
              operacje. Przy czym stwierdzono, ze powinna starac sie zajsc w ciaze w ciagu 6
              miesiecy po operacji. Po tym okresie znowu sie zrastaja? Problem w tym, ze ona
              poddala sie tej operacji a potem przez 12 miesiecy nie dostala miesiaczki
              (niewlasciwe leki?), a co za tym idzie o owulacji mogla tylko pomarzyc.
              Spytalam sie wtedy mojego lekarza, czy to dobry pomysl usuwac zrosty droga
              operacyjna. On zaprzeczyl (nieudana operacja moze spowodowac jeszcze wieksze
              zrosty) i polecil kapiele borowinowe (z tym, ze uwaga zastrzezeniem jest...
              endometrioza).
              A tak na marginesie, dziewczyny, to slyszalam, ze generalnie dobrze jest
              wystawiac brzuszki do slonca.
              IVF to zaplodnienie in vitro, czyli poza organizmem (szczegoly pewnie znasz)
              ICSI - in vitro + mikromanipulacja (lekarz "pomaga" plemnikowi wniknac do
              komorki jajowej)
          • Gość: tosca do astry IP: 212.160.141.* 25.06.01, 00:00
            potrzebne na gwalt info o prolaktynie, hiperprolatyniemiiw konke\scie przyczyn
            nieplodnisci - podbno jets Alfa i omega w tym wzgledzie?
            • astra13 Prolaktyna 25.06.01, 00:00
              no, no bez przesady z tą Alfą. Zainteresowałam sie tym bardzo gdy sie okazało
              że mam za wysokie jej stężenie we krwi.
              Najprościej ujmując prolaktyna hamuje wydzielanie hormonów odpowiadających za
              jajeczkowanie, czyli po prostu nie dojrzewają Ci jajeczka. Wtedy lekarz
              przepisuje np bromergon, Który hamuje jej wydzielanie i wszystko powinno
              wrócić do normy. Może to trwać 3 m-ce a może i parę lat.Wszystko zależy od
              poziomu prolaktyny i od reakcji organizmu. Ja już swoją ujarzmiłam ale lek
              musze cały czas brać.
              Trzeba tylko uważac żeby nie przyjmowac bromergonu we eczesnej ciąży . W razie
              jakiegokolwiek podejrzenia o ciąże trzeba lek odstawić. Prolaktyna
              odpowiedzialna jest za instynkt macierzyński i produkcję mleka.
              Jest także hormonem stresu!! Im większy stres tym więcej prolaktyny i już sa
              zaburzenia. Stad chyba zalecenia lekarzy o tym aby nie myśleć o problemie.
              Wzmożone wydzielanie prolaktyny spowodowane jest mikroguzami przysadki( w
              większości). Ale nie są to guzy złośliwe i nie wymagają ingerencji chirurga ani
              nawet robienia tomografii ale to już zostawmy decyzji lekarza.
              Powracając do chlamydii. Ponieważ z mężem jestesmy dla siebie PIERWSI I JEDYNI
              więc oczywiście je wykluczyłam tym bardziej że badania cytol. i czystości
              niczego nie wykazały. Ale przed ICSI lekarz zlecił mi extra badanie krwi (120
              zł) I co???!!!! I są przeciwciała na chlamydie. NO to jak mam to rozumieć. Że
              mi się małżonek wygłupił. ??Nie wydaje mi sie to mozliwe. Oczywiście jest to
              uleczalne ale ICSI sie może odwlec. Lekarz mówi że to może być nawet zakażenie
              sprzed 15 laty. Już nic nie wiem.A.
              • Gość: EwaP Re: pytanie IP: *.cofund.org.pl 25.06.01, 00:00
                Napisz proszę gdzie robiłaś badania na chlamydię i dlaczego Cię skierowali.
                EwaP
              • malgosiak pytanie do Astry 25.06.01, 00:00
                A czy możliwa jest pomyłka przy badaniu? Nie wiem, ale tak sobie myślę, ze jak
                mój mężulek pierwszy raz badał nasienie na posiew, to chybna ze zdenerwowania
                coś " zatarł " rączką i wyszło, ze ma taką ilośc bakterii, ze praktycznie
                powiniem nie żyć. W drugim badaniu kilka dni później okazało się, że posiew był
                jałowy. Moja koleżanka robiła badania hormonalne w szpitalu bielańskim sad((((((
                i powiedzieli jej, że jej hormony sa fatalne i w ogłóele nie nadaje się na
                matkę. Inny lekarz wytropił, że w bielańkim pomylili progesteron z prolaktyną.
                POMYLILI, rozumiecie? Teraz ona jest w 15 tygodniu ciąży.
                Moze zrób badanie jeszcze raz. M
                • Gość: niesia Re: pytanie do Astry IP: 212.14.8.* 07.08.01, 14:50
                  Boże dzięki ci za FORUM.
                  Malgosia piszę pod twoim listem, bo tez jestem ze Szczecina - zresztą
                  skontaktuję się e-mail''em
                  Dziewczyny, już myślalam że jestem samiuteńka! - dobry duch poprowadzil mnie
                  dziś po łączach i proszę.... Dzięki, że jesteście. Mam paskudny dzień, bo po
                  raz osiemnasty zobaczylam jedną, wredną, niebieską krechę! Nie powiem żebym się
                  trzymala, ale skakać pod samochód też jeszce nie zamierzam. Jeszcze się odezwę
                  ze swoimi problemami - napewno.
                  Niesia
                  • malgosiak do Niesi 07.08.01, 15:24
                    Misiu, ja jestem z Warszawy. Szkoda, bo Szczecin to na perwno czystsze miasto
                    niż stoliczka. Ale to przecież w niczym nie przeszkadza. Mozemy gadac do woli.
                    Napisz coś więcej , ile razy już widziałaś krechę, czy się leczysz itd.
                    Czekam. Małgosia
                    • Gość: Niesia Re: do Niesi IP: 212.14.8.* 09.08.01, 12:56
                      Dzięki za odzew.
                      Czasem trudno już rozmawiać ze znajomymi o "problemie", zwlaszcza jak się
                      patrzy na pierwsze ząbki, pierwsze kroczki, pierwsze....ich cudownych pociech.
                      Wśród mioch znajomych (a mamy ich sporo) tylko nielicznym udało się doczekać
                      potomka bez problemów. Tylko, że nikt nie walczyl tak długo jak Ja.
                      Staramy się z mężem o dziecko juz osiemnaście miesięcy i niestety dziś znów
                      dostałam okres.... Wiesz chyba jak się czuję...
                      Czasami zastanawiam się kiedy skończy się to błędne koło (i czy wogóle) -
                      nadzieja - strach- rozpacz- nadzieja.... W końcu leczę się już od roku ( a może
                      tylko od roku?). Leczylam się jakiś czas u jednego lekarza i choć nie mogę
                      powiedzieć o nim nic złego, to jednak przeszlam pod skrzydla bardziej
                      doświadczonego (moim zdaniem) w tym problemie. Po czterech miesiącach mam już
                      skontrolowane hormony (ciut za wysoka prolaktyna - jestem na bromergonie i
                      dodatkowo w ostatniej fazie cyklu na Duphastonie), zrobione HSG i przygotowuję
                      się do laparoskopii. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że za pięć miesięcy
                      wyjeżdżamy z kraju na jakieś cztery lata. Niestety za granicą (USA) nie będzie
                      nas prawdopodobnie stać na leczenie niepłodności, wię zostaly mi jakieś cztery
                      cykle, żeby "zaskoczyć"....
                      Chyba najbardziej wykańcza mnie ta presja czasu.
                      No nic - pozdrawiam
                      Niesia.
                      • malgosiak do Niesi 09.08.01, 20:07
                        Nieśka a moze nie będziecie musieli w tych stanach wydawać pieniędzy na
                        leczenie? Buziaki. M
                  • Gość: Joanna Re: pytanie do Astry IP: *.wi.tuniv.szczecin.pl 08.08.01, 14:53
                    Niesiu, to ja, Joanna rozpoczęłam wątek szukając kogoś ze szcezcina. Ja
                    mieszkam w samym centrum Sz. Proszę, daj jakis znak. Wyslalam ci list na priva,
                    ale nie wiem, czy dojdzie. Moj adres to muszka@pro1.promail.pl.
                    Napisz.
                    Astra jest ze Świnoujścia, to jednak kawał drogi i mimo, że bardzo chciałyśmy -
                    nie udalo nam sie jeszcze spotkać sad
                    Pozdrawiam
                    Joanna
                    • Gość: Niesia Re: pytanie do Astry IP: 212.14.8.* 09.08.01, 12:58
                      Joasiu,
                      Wys łałam do ciebie mail''a. Mam nadzieję, że się spotkamy. Niesia
                      • Gość: Joanna Re: DO NIESI IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 09.08.01, 21:12
                        Gość portalu: Niesia napisał(a):

                        > Joasiu,
                        > Wys łałam do ciebie mail''''a. Mam nadzieję, że się spotkamy. Niesia

                        Niesiu,
                        dostalam od Ciebie ten list, ale mimo,że odpowiedz juz kilka razy wyslalam -
                        wciąż wraca. Wiem, że go nie otrzymalaś. Cos jest nie tak z Twoim adresem. Prosze
                        napisz mi poprawny adres e-mail. Dzwonilam tez juz dzis do Ciebie 2 razy, ale
                        włącza sie sekretarka. Nie mam wiec żadnego kontaktu, a pilnie go potrzebuje.
                        Dziekuje Ci i prosze, daj jakis znak (kontakt). Chce wybrac sie do Twojego
                        lekarza na invitro, dlatego teraz to takie wazne.
                        Joasia

                        • Gość: tosca Re: DO muszki IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.08.01, 21:17
                          widze , ze siedzisz przed ekranem - jak Twoje plany i zdrowie? ja wrocilam z 5
                          dniowej laby w puszczy i nie wiem co z soba dalej zrobic

                          w poniedzielnik - 3 podejscie do histero.......
  • Gość: Iwona Re: IP: 212.160.79.* 22.06.01, 00:00
    Jeszcze wracając do Novum, odpowiadając na pytanie to jedna pani doktor miała w
    ogóle problemy z interpretacją HSG i HSC (dodam, że wyszły sprzeczne),
    stwierdziła torbiel na janiku, niczego nie proponując do leczenia i kazała znów
    przyjechać, jak tej torbieli nie będzie (poczułam się jak u doradcy, a nie jak
    u lekarza, który przecież ma możliwość wypisywania recept)Poza tym nie
    potrafiła też zinterpretować immunologicznych wyników męża. Zrezygnowałam z tej
    pani i postanowiłam się zarejestrować do dr Lewandowskiego, bo wiem, że jest
    dobrym specjalistą, miłym człowiekiem itd., ale panie z recepcji poinformowały
    mnie, że ot tak nie można się do niego zarejestrować, tylko trzeba brać udział
    w programie in vitro, a ja przecież chciałam mieć to cholerne in-vitro!(a poza
    tym dr Lewandowski to przecież nie papież a ja się poczułam jakby nie chciano
    mi udzielić audiencji u jego wysokości). Zapisano mnie do innego lekarza-też
    odmówił in-vitro, chociaż robił dobre wrażenie, ale po pierwsze zapomniał
    wypisać mi jednej recepty, przez co musiałam się wracać z powrotem, resztę
    recept zapisał mi podobno na dwa miesiące, ale niestety też o paru ampułkach i
    o paru zleceniach zapomniał, następnie miała odbyć się niechciana przeze mnie
    inseminacja. Ja potem musiałam dosłownie "żebrać" o receptę u lekarza na
    miejscu, potem nikt mi zastrzyku nie chciał zrobić, bo nie miałam zlecenia. Po
    prostu wyłam z bezsilności, bo byłam daleko od Warszawy. Na inseminację nie
    pojechałam.
    Przepraszam za ton, ale piszę co przeżyłam.
    Tak dla równości, to chociaż wolę Białystok, to też muszę przyznać, że chociaż
    co do in-vitro nie robili mi żadnego problemu, to trochę kiepsko mnie
    wystymulowali (zastosowali standardowy protokół) i moje endometrium było bardzo
    marne, a podczas tranferu lekarz tak mnie pokłół, że krwawiłam cały dzień.(ale
    i tak WOLĘ BIAŁYSTOK!-lekarze lepiej zorganizowani, przystępniejsi i
    dostępniejsi, choć u nich też bywają luki w wiedzy)
    Jeszcze jedno dodam, że mimo wszystko , jeżeli mi się nie uda zajść w ciążę w
    Białymstoku, może kiedyś jednak zwrócę się do Novum, ale tyyyyyyyyyylko do dr
    Lewandowskiego i mam nadzieję,że wtedy nie odmówiliby mi in-vitro, chociażby ze
    swojej dumy, że gdzie indziej się nie udało, to u nich się uda.
    Nie wiem, czy dobrze robię pisząc to wszystko, czy kogoś nie zrażę do
    pracujących tam lekarzy, bo nie to miałam na celu(jak się mieszka w Warszawie,
    to są łatwo dostępni i nie ma problemów odnośnie recept, zleceń, usg, ale dla
    ludzi z bardzo daleka niestety powinni być uważniejsi i bardziej przewidujący).
    Odpowiedziałam tylko na pytanie i może troszeczkę uczuliłam na to, że za
    wszelką cenę należy wymagać by to właśnie lekarz był dla nas, a nie my
    statystyką lekarza.
    Pocieszające jest chociaż jedno, że wszystkie ośrodki mają porównywalną
    skuteczność, a my skoro płacimy możemy wybierać jak w ulęgałakch.

    Pozdrawiam i proszę nie znienawidźcie mnie za ten paszkwil.


    Mam poza konkursem pytanie do Astry, czy z powodu ICSI w Szczecinie kładą do
    szpitala? Jestem bardzo ciekawa jak w innych ośrodkach wygląda procedura ICSI.
  • Gość: astra Re: pytanie IP: *.avionmedical.com 25.06.01, 00:00
    No właśnie sama chciałabym wiedzieć dlaczego mnie wysłali? Robiłam u siebie ale
    próbki krwi i tak wysyłają do pracowni serologicznej gdzieś w Szczecinie. Koszt
    120 zł.
    Może ma to związek z iVF czy ICSi Co klinika to obyczaj. Naprawdę nie potrafię
    odpowiedzieć na to pytanie.
    A.
    • Gość: tosca Re: pytanie IP: 212.160.141.* 27.06.01, 12:37
      wyslali, bo jest to jeden z punktow zaczepienia jesli chodzi o diagnostyke
      nieplodnosci..
      ale nie przejmuj sietak bardzo ewentualnymi przyczynami, ze sa- poprostu moglo
      dojsc do zakazenia np. w publicznym kiblu albo basenie, albo ( sic!) u
      ginekologa kiedys tam - a potem wymieniloscie sie nawzajem
      moze te jest przyczyna Waszych niepowodzen? byloby super...
      dzieki za prolraktyne - tak a popos gruczolakow na przysadce- ide na rezonans,
      mam poziom ok 39 jednostek
      • Gość: astra Re: pytanie IP: *.avionmedical.com 27.06.01, 12:52
        Ja miałam 48 jednostek i zbiłam bromergonem na 8.
        Ale nikt mnie wysyłał na rezonans, podobno nie jest to konieczne.
        Dzięki za "chlamydiowe" pocieszenie. Jakoś przeżyje chwilową abstynencję
        A.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka