Dodaj do ulubionych

komu się udało- wpisujcie się!

    • natalia28071987 Re: komu się udało- wpisujcie się! 29.02.16, 15:57
      Staralam sie kolo 4 lat. Pierwsze podejscie niestety beta 0 przy drugin podejsciu udalo sie. Syn ma obecne 14 mce. A teraz pora na rodzenstwo wink
      • jmk_2 Re: komu się udało- wpisujcie się! 06.03.16, 23:18
        Mnie się udało! Mam półrocznego syna, Ale nie wiem, czy by m się udało gdyby nie lekarze z Gymcentrum. Są wspaniali. To bardzo profesjonalny zespół. Do tego mają ludzkie podejście do pacjentów. Ze wszystkich klinik, w których się leczyłam ta kazała się najlepsza. Wkrótce zacznę się starać o kolejnego aniołka.
        Już raz to napisałam, ale gdzieś mi zniknął post
        • limba32 Re: komu się udało- wpisujcie się! 08.03.16, 12:47
          Te historie dają mi nadzieje...Miód na serce...dziękuje a te wpisy...Zawsze trzeba walczyć i wierzyć do końca mimo wszystko!!!Pozdrawiam wszystkie mamy i przyszłe mamy również,nigdy się nie poddawajcie,życie jest tylko jedno!!!
          • jamm_30 Re: komu się udało- wpisujcie się! 10.03.16, 13:46
            16 lat starań(!!!) syn z 3 in vitro z crio. USZY DO GÓRY! Walczcie do osiągnięcia celu. Nawet nie wiem ile razy miałam inseminacje, ile badań i lekarzy. Ale było warto.
          • i_n_a_77 Re: komu się udało- wpisujcie się! 01.07.16, 17:04
            Zawsze warto mieć nadzieję. Ja nie pamiętam ile razy z drżącymi rękami sprawdzałam wynik bety na stronie internetowej i ciągle było 0. Aż przyszedł taki dzień,że zobaczyłam magiczne 27 i to w 6 dzień po transferze ?
    • justys8782 Re: komu się udało- wpisujcie się! 24.03.16, 19:14
      Nam sie udało po ponad 2,5 roku staran,mamy cudownego synusia,powodem było endometrioza II stopnia.
    • pomagajmysobie Re: komu się udało- wpisujcie się! 04.04.16, 23:06
      Otóż rzucę wam przyczyny Niepłodności i sposób ich na rozwiązanie.
      1. Niedobór złota, boru chromu. Wg badań niedobór chromu i boru ma 100% ludzi
      2. Niedobór krzemu podobnie.. Ze skrzypu polnego najwyżej 1/1000 dostarczymy ze skrzypu polnego
      3 Niedobór innych składników - niska jakość nasienia u mężczyzn
      4 Problemy z jajnikami ( ZPJ ) spowodowanie głównie zaburzeniami Estrogenów
      5 Kobieta nie jest zdolna do ciąży z powodów niewykształconych części do tego
      6 Z mężczyznami podobnie - wady genetyczne
      7 Niski poziom testosteronu u mężczyzn
      8 Do życia jest potrzebne to co je tworzy, więc ponad 130 składników odżywczych. Dlatego ludzie z dużymi niedoborami mają problem z dziećmi.
      9 Stan rozluźnienia . Stres nie pozwoli nawet schudnąć z powodu kortyzolu smile
      10 Życie w radości
      11 Oczywiście większość problemów warunkują estrogeny i testosteron..
      Mam już takie Produkty z genialnym składem i inne rzeczy aby rozwiązać ten problem hormonów, wody,itd.
      Tu dodam, ze picie wody z plastikowych butelek powoduje zaburzenia estrogenów
      Podsumowując Wyrównanie hormonów i niedobory takich składników jak złoto czy innych śladowych są najczęstszą przyczyna
      Po szczegółowe informacje zapraszam na emaila:
      email: rezerwafinansowa@gmail.com
      • inka-1981 Re: komu się udało- wpisujcie się! 05.04.16, 19:22
        10 lat starań, 2 nieudane in vitra w Łodzi, trzecie udane w Novum, walczcie, bo warto smile
    • aggbodz Re: komu się udało- wpisujcie się! 18.04.16, 21:35
      Witam wszystkie Panie, piszę do Was z wielką prośbą. Piszę pracę magisterską właśnie na temat niepłodności. Stworzyłam ankietę dla kobiet, które starały się lub starają się o dzidziusia ponad rok czasu, więc jeśli zmagałyście się z tym problem lub zmagacie to proszę Was o pomoc ! Tutaj link do ankiety: www.survio.com/survey/d/J9E7Y6N6G5X7D5D6I

      To tylko parę minut, liczę na Was i z góry dziękuję.
    • abolololo Re: komu się udało- wpisujcie się! 12.05.16, 14:27
      2 lata staran, endometrioza III stopnia, wyłuszczanie jajników laparoskopowo, droznosc, 2 nieudane inseminacje, lekarz nie dawał szans bo brzydkie zarodki i nadwaga, pierwsze podejscie do inv z mikromanipulacją plus podczas transferu nacięcie otoczki zarodka w Novum i 2,5 letnia córeczka na świecie ??
    • taniaw7 Re: komu się udało- wpisujcie się! 16.05.16, 12:44
      dziewczyny gratulacje
    • helllove Re: komu się udało- wpisujcie się! 12.06.16, 12:03
      Udało się, po kilku latach walki. Dziewczyny, nie poddawajcie się. U mnie przełomowe okazało się po pierwsze zadbanie o kondycje fizyczną - rok ćwiczeń cross fit po drugie pomoc psychologa. Dieta normalna, odpuściłam katowanie się zdrowa żywnością, piłam piwo i wino, wyluzowałam, dużo ruchu i nagle była smile.
    • i_n_a_77 Re: komu się udało- wpisujcie się! 01.07.16, 16:56
      U nas 5 lat starań z czego 2 pierwsze lata "na luzaka" bez badań. Przyczyna poznana po laparoskopii (09.2014) - obustronna niedroźność jakowodów. Zakwalifikowalismy się do rządowego programu i wykorzystaliśmy go na maxa - 3 pełne podejścia w tym 5 transferów - ostatni 17 czerwca (2 blastusie)?. Po 6 dniach mnie nosiło i zrobiłam bete, ku zaskoczeniu i radości wynik 27. Po trzech dniach wynik byl juz 241 ?. Teraz czekam na wizyte, żeby wiedzieć ile nas jest.
      • mariiram Re: komu się udało- wpisujcie się! 29.07.16, 17:51
        Nie bylo latwo, ale i ja pomalu zmierzam do celu. Rok zabaw pod pierzyna. Nastepnie
        2 lata diagnostyki i leczenia. A to zkontrolowalismy wszystko i genetyke. Nieznaleziono nic, co by mialo zabronic zdrowej ciazy. Jedno nieudane IVF. Jedno biochemko. Po 7 IUI ciaza zakonczona porodem.
        Nastepne 2 lata leczenia. 1 IVF nieudane. 2 biochemka. I po 8 IUI ciaza. Jestem v 3 mc. Mam nadzieje ze doczekam sie kolejnego udanego porodu a moja ksiezniczka brata czy siostry.
        Nie wszystkim udaje sie odrazu. Ale mozna sie dopracowac smile
      • mari89wawa Re: komu się udało- wpisujcie się! 01.08.16, 00:59
        u nas: niedrożne jajowody-laparoskopia, plemniki po badaniu MSOME czyli bardzo dokladnym 0% kat A, 1 % kat B-czyli nadajacych sie w ostatecznosci do zaplodnienia-u M wnętrostwo bo jest wczesniakiem z tego powodu bardzo zle nasienie. in vitro -z 6 zarodkow- 4 umarły, jeden dotrwal do mrozenia w 6 dniu jego zycia, a jeden mi włożono i rozwinęła się z niego nasza piękna córeczka, która własnie ma 2,5 msc spi sobie smacznie w lozeczku i jest zdrowym dzieckiem. in vitro metoda ICSI za 1 podejsciem. Mielismy 3 lata staran, diagnoz i IUi jedno. dopiero in vitro przyniosło najwspanialszy cud jakim jest nasze dziecko! zycze kazdemu zeby wam tez sie udalo!!! trzymam kciuki!!! a i dodam ze jestesmy mlodzi bo o dziecko zaczelismy sie starac 4 lata temu majac 23 lata obydwoje. u mnie zaczelo sie od palmien przed okresem czyli zawyzonej prolaktyny...ta sie unormowala a ciazy nie bylo...wiec dalej badania i diagnozy. in vitro mielismy w invimedzie wawa.
    • aniaa335 Re: komu się udało- wpisujcie się! 17.08.16, 22:26
      Też się podzielę naszym małym dużym sukcesem smileGeneralnie 2 lata starań, przyczyną był zespół wrogiego śluzu, czyli mój organizm niszczył plemniki partnera sad Cud zdarzył się w klinice INVICTA we Wrocławiu i dzisiaj cieszymy się pół rocznym synkiem!smile powodzenia, wszystkim mamom!
      • kasiator Re: komu się udało- wpisujcie się! 16.10.16, 18:55
        Ania335, Fajnie Wam ! Gratulacje z całego serducha smile Ja się przeniosłam z Invicty we Wrocławiu sad Walczymy w Invimedzie teraz - tam mi jakoś przytulniej, komfortowo, podchodzimy do drugiej próby.
    • huciu Re: komu się udało- wpisujcie się! 01.12.16, 19:22
      Mi rowniez sie udalo😊 mam za soba 8 lat walki, 3 zabiegi ivf, poronienie, setki wizyt u przeroznych specjalistow, niesamowite diety, nasiadowki i tony witamin. Udalo sie spontaniczniem,bez pomocy lekarzy , psychologow i innych terapeltow.Przygotowywlam sie do kolejnego zabiegu, czekalam tylko by zaczal sie nowy cylk, ale sie nie zaczal.... dzis jestem mama najpiekniejszej na swiecie 2'latki i przecudnego 2 miesiecznego malenstwa. Cuda sie zdarzaja, naprawde wszystko jest mozliwe, a lekarze nie maja zawsze racjismile
    • aneczkac29 Re: komu się udało- wpisujcie się! 08.12.16, 17:15
      To ja też się pochwalę smile Wlaśnie odebrałam wynik bety!!! Jestem w ciąży!!! Staramy się o dziecko od 2 lat. Przeszłam laparotomię, laparoskopię (usunęli mi jajowów), histeroskopie, hsg... Mam endometriozę III stopnia... To była nasza pierwsza próba in vitro i wynik bety 141 smile Nie poddawajcie się dziewczyny!
      • milus1983 Re: komu się udało- wpisujcie się! 26.02.17, 12:19
        Czescsmile Dziewczyny takie wpisy dodają ogromnej nadziei, my staramy się o dziecko od 3 lat, jestem po dwóch laparoskopiach, usunięciu jajowodu ...Mam endometriozie IV stopnia. .... tak bardzo bym chciała żeby mi się kiedyś udało....
    • oksa_nna Re: komu się udało- wpisujcie się! 09.12.16, 21:03
      Mam 8 miesięczną wspaniałą córeczkę z in vitro. Staraliśmy się 3 lata. 3 poronienia, ciąża pozamaciczna. ..drugi transfer był szczęśliwy. Nie mamy już zarodków i w przyszłym tygodniu zaczynamy wszystko od nowa. Chcę przez to przejść kolejny raz bo warto...na prawdę warto! wink
      Klinika bocian białystok.
      • szczesliwaanka77 Re: komu się udało- wpisujcie się! 11.01.17, 16:48
        Witam wszystkich nie sądziłam, że i ja się dopisze, staraliśmy się o dziecko prawie 8 lat, z czego dwa pierwsze lata były na luzie, potem zaszłam w ciąże niestety poroniłam , potem były badania i starania smile zaszłam w ciąże naturalnie smile urodziłam zdrową córeczkę dwa miesiące temu, dużo było strachu ponieważ miałam już 39lat, ale na szczęście wszystko jest ok. Tak więc ja nie należy się poddawać.
        Pozdrawiam Anna
    • lidkawa Re: komu się udało- wpisujcie się! 10.02.17, 00:45
      3 lata starań, słabe nasienie męża, u mnie (ponoć) wszystko ok. Trzy pełne stymulacje, 5 transferów, 7 zarodków, 2 razy OHSS, w końcu się udało. Ciąża bez problemów, bąbel zdrowy i bardzo fajny smile
      Własnie stajemy do walki o potomstwo smile
    • magdulka80 Re: komu się udało- wpisujcie się! 12.02.17, 00:21
      hejsmile 2.5 roku starań w sumie bez znanej przyczyny. Pierwsza próba ivf w bocianie w Białymstoku 3 5 dniowe blacocysty. Pierwszy transfer 2 zarodków nie udany. Za to krio transfer zaowocował ciążę i czekamy na synka. Jestem w 6 miesiącu. powodzenia!smile
    • naszemarzenie Re: komu się udało- wpisujcie się! 02.03.17, 12:21
      pomagam.pl/r8eryi4o
      • jaagaa1 Re: komu się udało- wpisujcie się! 06.03.17, 20:21
        Mam nadzieję że i ja niedługo będę mogła się do was dopisacsmile
    • fly-away102 Re: komu się udało- wpisujcie się! 19.03.17, 18:44
      Jestem studentką psychologii na SWPS i piszę magisterkę o kobietach zmagających się z niepłodnością. Bardzo proszę o wypełnienie mojej ankiety. Jest całkowicie anonimowa. Będę bardzo wdzięczna!
      docs.google.com/a/st.swps.edu.pl/forms/d/1M5_9K0M_a6qje7EnVfGqqYEfdop5s5CnuwlH3v_CpnY/edit
    • martka35 Re: komu się udało- wpisujcie się! 30.03.17, 23:34
      Cześć. Zawsze patrzyłam na ten post i zastanawiałam się czy ja też kiedyś będę mogła tu napisać (zapewne jak każda poprzedniczka). Byłam po prostu jedną z Nas szukającą wiedzy, dzielacą się swoimi doświadczeniami, walczyłam, przechodziłam chwile załamania potem zbierałam się z podłogi i stawałam do kolejnej bitwy. Teraz jestem mamą cudownych bliźniaków. Mają ponad rok. Nasze starania trawały kilka lat za chwilę skończę 40. Sex na zegarek to był chyba najgorszy etap z tego wszystkiego to nas odsunęło od siebie. Po 2 latach sypiania ze sobą tylko w owulację kolejny lekarz wreszcie odkrył, że nie mogę mieć dzieci. Wtedy się zaczęło dwie pełne stymulacje. Po pierwszej nic się nie zapłodniło. Kolejna dała mi do wiwatu, ale wszystko przestało mieć znaczenie jak zobaczyłam betę, nosilam pod sercem bliźniaki, niestety poroniłam. Kolejne nieudane transfery. W końcu transfer przy którym nawet lekarz prowadzący mówił, że praktycznie nie ma szans okazał się błogosławiony. Ciąża ciężko przebiegała i wcześnie zdobili cc, ale udało się. Tulam i całuję ciągle moje dwa cuda i nadal nie wierzę w swoje szczęście.

      Chciałam Wam bardzo podziękować za wsparcie, rady, stawianie do pionu kiedy było trzeba. To forum jest częścią mojego szczęścia. Bardzo bym chciała żeby kobiety nie musiały przechodzić przez to wszystko. Walczcie, wiem, że w pewnym momencie brakuje już sił i nadzieji, ale nikt nie wie, za którym razem w końcu się uda. Nie odbierajcie sobie tej szansy. Życzę każdej z Was żeby mogła przytulić swoje dziecko.
      • fioletowekorale Re: komu się udało- wpisujcie się! 31.03.17, 11:46
        Witaj Martka35 dzieki za wpis smile U mnie iskierka nadziei jeszcze sie tli, ale niedlugi zgasnie bo ja juz nie mam silysad
        Ucaluj chlopcowkiss pozdrawiam
        • martka35 Re: komu się udało- wpisujcie się! 31.03.17, 14:20
          Witaj fioletowe kiss tak dawano nie rozmawiałyśmy. Jakbyś chciała pogadać napisz do mnie epomarz1@wp.pl
          Nie wiem na jakim etapie jesteście teraz ale na pewno można coś jeszcze wymyśleć. Przytulam Cię z całego serca bo prawie od początku byłyśmy na naszym forum a potem się to wszystko posypało. Ściskam i napisz do mnie.
        • martka35 Re: komu się udało- wpisujcie się! 31.03.17, 14:21
          Witaj fioletowe kiss tak dawano nie rozmawiałyśmy. Jakbyś chciała pogadać napisz do mnie epomarz1@wp.pl
          Nie wiem na jakim etapie jesteście teraz ale na pewno można coś jeszcze wymyśleć. Przytulam Cię z całego serca bo prawie od początku byłyśmy na naszym forum a potem się to wszystko posypało. Ściskam i napisz do mnie.
          • dariamu Re: komu się udało- wpisujcie się! 06.04.17, 18:26
            Cześć i ja się dopisze do wątku. Od 8 lat chcieliśmy dziecko na zasadzie uda nam się będzie super i tak ten czas minął. Skończyłam 28 lat i wkoncu i mnie dopadła myśl że trzeba coś z tym zrobić. W wrześniu zapisalismy się da gamety w Gdyni- diagnoza - bardzo zle nasienie męża. Tego samego dnia miałam porobione prawie wszystkie badania. Listopad punkcja, styczeń transfer i bach jestem teraz w 4 miesiącu ciąży 😊 Czekamy na naszego małego babelka 😊
            • b.ombelek78 Re: komu się udało- wpisujcie się! 07.05.17, 00:41
              Cześć Dziewczyny dołączam do was. Narazie zyje pełna nadzieja że się uda. Transfer świeżych zarodków dobyl sie 27.04 termin na sprawdzanko mam.na 12.05. Caly czas cos mnie ciągnie w plecach i jajnikach . Jajniki rozumiem ale bol krzyż a? Ktos tak miał?
    • majka6666 Re: komu się udało- wpisujcie się! 09.05.17, 18:31
      Hej, trzecie podejście do in vitro. 11 dzień po transferze beta 308
      • b.ombelek78 Re: komu się udało- wpisujcie się! 16.05.17, 11:39
        Majka to super Beta, wspaniała. Robiłaś kolejne? Jak rośnie?
    • rafdef321 Re: komu się udało- wpisujcie się! 28.09.17, 15:24
      Fajny artykuł na temat - czasem może to kwestia głowy, a nie przyczyny fizyczne. Warto przeczytać. rewersinstytut.com/aktualnosci/nieplodnosc-na-tle-psychicznym/
      • kasiawisniewska13 Re: komu się udało- wpisujcie się! 10.07.18, 09:38
        ja też wam podrzucę link do artykułu www.klinikainvicta.pl/5-rzeczy-ktore-musisz-wiedziec-po-niepowodzeniu-in-vitro/. Wiele z nas często zastanawia się nad tym, czemu się nie udało ..
    • pasjaitalia Re: komu się udało- wpisujcie się! 21.10.17, 22:58
      7 lat starań,niedrożne jajowody.Urodziłam w wieku 45 lat.In vitro 4 razy.Klinika NOVUM.
    • lauranizinska Re: komu się udało- wpisujcie się! 20.06.18, 15:13
      super, że mogę coś napisać w tym wątku, bo mi się udało!! 2 lata starań i w końcu mogę się cieszyć. A jak u was było? W jakich klinikach byłyście?
    • kamilmatysz Re: komu się udało- wpisujcie się! 16.07.18, 13:45
      YouTube ( bsm ). Tutaj jest wywiad z autorem książki. .
    • palinnkaa Re: komu się udało- wpisujcie się! 03.03.19, 18:48
      Gratuluję wszystkim z całego serca. Świetny wątek również dla osób takich jak ja czyli takich które wciąż się starają. Miło się czyta gdyż powraca nadzieja i wiara, że mnie tez się kiedyś uda..
    • jakajak Re: komu się udało- wpisujcie się! 19.04.19, 10:59
      Świetny wątek, przywracacie nadzieje.. 1,5 roku starań.. Trzymam za wszystkich kciuki!
    • staraczka25 Re: komu się udało- wpisujcie się! 19.04.19, 11:57
      Cześć ja 2 lata starań. Wcześniej 3 poronienia w 3 tyg, 6 tyg i 14 tyg. Ostatnie poronienie było w czerwcu 2015roku miał być synek. W Polsce miałam robione badania hormonalne jak TSH FT3 FT4 PROLAKTYNA KORTYZOL TESTOSTERON PROGESTERON FSH KRZYWA CUKROWA NA CZCZO I PO OBCIĄŻENIU DWU GODZINNYM LH pH. Testosteron wyszedł ok krzywa cukrowa też ok, ft3 ft4 też w porządku FSH lekko zawyżone ale nie otrzymałam od gin ani endo leków na obniżenie FSH progesteron też wyszedł mi super tsh mi skacze mam niedoczynność tarczycy Hashimoto kortyzol wyszedł w porządku prolaktyna wyszła mi bardzo podwyższona miałam prawie 40 potem 24,6 a później 2,0 brałam na prolaktynę bromergon 2 tyg pierwsze pół tabletki na dobę na noc przed snem a potem 3 miesiące 1 tabletkę na dobę przed snem i dwa tyg ostatnie zażywania bromergonu pół tabletki na dobę na noc przed snem i kazała odstawić ponieważ wynik wyszedł niski 2,0. Mam nie dobór witaminy D3 zażywam na nią 4 krople devikapu na dobę 1500 jednostek oraz mam dodatkowo witaminę d3 i witaminę b12 w kwasie foliowym oczywiście bez jodu, bo ja nie mogę jodu przy mojej tarczycy Hashimoto. Monitoringu owulacji i drożności jajowodów nie miałam robionego, ponieważ ginekolodzy w Polsce twierdzili, że ja zachodziłam w ciążę tylko jej nie utrzymałam i nie zrobili mi tego. Wszystko zwalali na moją wagę, że nie potrafię zajść w ciążę. Zwalali wszystko na moją wagę ciała. Również choruję na epilepsje, leków nie biorę nie mam napadów od roku. I cierpie na dolegliwość hirsutyzmu. Rok temu wyjechałam za granicę, a w lutym bieżącego roku zdecydowałam kontynuować leczenie za granicą. Pierwszym krokiem to była wizyta u ginekologa. Zrobił ze mną wywiad, pobrał z pochwy wymas oraz zrobił dopochwowe USG. Otrzymałam od niego skierowanie do endokrynologa neurologa oraz na testy hormonalne. Wizyta u neurologa była 12 marca 2019roku pobrał krew do badań zrobił dokładne USG tarczycy oraz ją prześwietlił dokładnie aby nic nie ominąć. Ani neurolog ani ginekolog nie dzwonił więc wyniki od neurologa musiały wyjść w porządku. Pierwszą wizytę miałam 21 marca u endokrynologa również ze mną trochę porozmawiał i powiedział, że mam pierwszy test hormonalny więc poszłam na pobranie krwi endokrynolog nie dzwonił więc wyniki z testu z dnia 21 marca musiały wyjść w porządku. Następnie testy z krzywej cukrowej miałam 5 kwietnia pojechałam lekarz jeszcze nie dzwonił więc albo wyników jeszcze nie ma albo wyszły w porządku i trzeci test hormonalny miałam 9 kwietnia 2019roku ze śliny i kortyzol jeszcze nie znam wyników. Wizytę omówienia wyników mam na 9 maja na 18:00 i tam wszystkie wyniki mi pokażą i omówi je ze mną. Następnie wszystkie wyniki endokrynolog ma wysłać do mojego ginekologa, ponieważ ginekolog chce widzieć wszystkie badania które zostały mi wykonane. I mam się rejestrować do ginekologa w połowie maja na maj lub czerwiec i na pewno mnie gdzieś wciśnie. Również z ginekologiem chce rozmawiać na temat monitoringu owulacji oraz zrobienie HSG. I również chce namówić tutaj lekarzy aby zrobili dokładniejsze badania nasienia mojego męża, a nie tylko ogólne tak jak w Polsce. Jutro mam dostać miesiączke, ale coś czuję że się spóźni kilka dni. Z resztą od 5 miesięcy miesiąc w miesiąc mi się spóźnia do 7 dni w razie czego kupiłam test ciążowy i może za testuję jeśli miesiączka się nie pokaże do poniedziałku. Mam nadzieję, że kiedyś będę mogła się wpisać tutaj jako osoba, której się udało zajść w ciążę i donosić ją do porodu bez żadnych większych komplikacji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka